ImagePreview7(2).aspx
-
8 - Marca -
Agapant -
Aksamitka -
Alstremeria -
Amarylis -
ananasy -
Anemon -
aniolki swiateczne -
Arktotis -
Astry -
Azalia -
brokatowe -
cebula czosnek -
Dzien babci i dziadka -
Eszeweria -
Eustoma -
Floks -
Glorioza -
groch fasola -
hibiskus -
INSTRUMENTY -
kaczki -
kalafior brokuly -
kamelie -
kapusta salata -
karnawal i maski -
KAWA -
kiwi -
kwiaty -
lotos -
marchew -
MORZE FALE I BRZEG -
ogorki -
Papiez Jan Pawel II -
papryka -
PEDZLEM MALOWANE - MORZE W OBRAZIE -
pietruszka seler -
png -
pomidory -
Popielec i ostatki -
porzeczki -
przy swiecach -
psonia -
Religijne -
rzodkiewki -
serduszka -
sliwki -
Stopy -
Tlusty czwartek -
ziemniaki
Zima to jedna z czterech pór roku w przyrodzie, w strefie klimatu umiarkowanego. Charakteryzuje się najniższymi temperaturami powietrza w skali roku, umiarkowaną ilością opadu atmosferycznego, zazwyczaj zestaloną (zamarzniętą) formą opadu i osadu atmosferycznego, a większość świata roślin i zwierząt przechodzi okres uśpienia.
Zima astronomiczna rozpoczyna się w momencie przesilenia zimowego i trwa do momentu równonocy wiosennej, co w przybliżeniu oznacza na półkuli północnej okres pomiędzy 22 grudnia a 21 marca (czasami daty te wypadają dzień wcześniej lub dzień później, a w roku przestępnym mogą być dodatkowo cofnięte o jeden dzień). Podczas zimy astronomicznej dzienna pora dnia jest krótsza od pory nocnej, jednak z każdą kolejną dobą dnia przybywa, a nocy ubywa.
Za zimę klimatyczną przyjmowało się okres roku, w którym średnie dobowe temperatury powietrza spadają poniżej 0 °C. Zasadniczo zimę poprzedza jesień, jednak pomiędzy tymi okresami znajduje się klimatyczny etap przejściowy - przedzimie. Podobnie zimę od wiosny oddziela przedwiośnie.
Dla półkuli południowej wszystkie opisane daty i zjawiska są przesunięte o pół roku. Za miesiące zimowe na półkuli północnej uznaje się grudzień, styczeń i luty, a na południowej czerwiec, lipiec i sierpień.
Przypłynęła chmura sina.
Od północy wiatr zacina.
Kot wyjść z domu nie ma chęci.
Coś się tam na dworze święci!
Kraczą wrony na parkanie:
- Jedzie zima , groźna pani!
I już lecą z nieba śnieżki,
zasypują drogi, ścieżki,
pola, miedzę i podwórka,
dach, stodoły, budę Burka.
Kraczą wrony na jabłoni:
- Jedzie zima parą koni!
Mróz ściął lodem brzeg strumyka.
Zając z pola w las pomyka.
Krasnalowi zmarzły uszy,
już spod pieca się nie ruszy!
Kraczą wrony na brzezinie:
- Oj, nieprędko zima minie!
Pobierz