Autodata.exe
Podania Azteków i Majów - najpotężniejszych kiedyś ludów Meksyku - mówią niedwuznacznie o bogach ich przodków, o bogach, którzy po przybyciu na Ziemię działali jako nauczyciele. Podania te opisują, że z nieba spadł ogień i że wielki potop o mały włos nie unicestwił rodzaju ludzkiego.
Ostatnie spotkanie Salomona i królowej Saby miało miejsce w Mieście Palm, Tadmurze. Tam właśnie rozrzutny Salomon kazał wystawić dla swojej wielkiej miłości grobowiec. Nie zachowały się żadne informacje o jej śmierci, ale Muhammed al-Hasan, biograf twórcy islamu, Mahometa, pisze, że kalif Walid I odkrył w Tadmurze grób z następującym napisem:
"Oto jest grób i katafalk pobożnej Bilkis Małżonka Salomona"
Kiedy na polecenie kalifa grobowiec otwarto, ukazał się widok mrożący krew w żyłach. Kalif kazał natychmiast zamknąć grób i nigdy już nie otwierać. Nad grobowcem wzniósł budowlę.
Cóż przejęło kalifa taką grozą? - Grób Bilkis był grobem olbrzymki !
Badane osoby - mężczyźni i kobiety - mówiły pod wpływem hipnozy, że "utaczano" im materiał genetyczny. Wiele kobiet powiedziało, że istoty pozaziemskie pozbawiały je płodu, a później pokazywały "maleńkich potomków" - nie były to jednak istoty ludzkie, lecz "jakieś mieszańce". Czasem całe rodziny wywabiano na dwór "dziwnymi światłami".
W pierwszym miesiącu 365 roku życia, pierwszego dnia pierwszego miesiąca, ja, Henoch, byłem w domu moim sam... i ukazało mi się dwóch nader wielkich mężów, jakich nigdy na Ziemi nie widziałem. A oblicza ich jaśniały jako słońce, oczy ich były niczym pochodnie płonące, z ust ich ogień wychodził... - fragment
Napisanie tej książki wymagało odwagi, jej przeczytanie wymaga odwagi nie mniejszej. Uczeni wezmą ją na indeks dzieł, o których lepiej nie mówić, gdyż jej tezy i dowody nie pasują do mozolnie zlepionej mozaiki skostniałej już wiedzy szkolnej...
Pobierz