-

112 -

54 -

18179 -

3455
21825 plików
33,14 GB
FolderyNI GOREJĄCYM KRZAKIEM -
TYLE ZMARTWYCHWSTAŃ JUŻ PRZESZŁO -
A SERCE MAM BYLE JAKIE.
TYLE PROCESJI Z DZWONAMI -
TYLE JUŻ ALLELUJA -
A MOJA ŚWIĘTOŚĆ DZIURAWA
NA ĆWIARTCE WŁOSKA SIĘ BUJA.
I WIEM, GDY ŁZĘ SWOJĄ TRZYMAM
JAK ZŁOTY KAMYK Z PROCY -
ZROZUMIE MNIE MAŁY BARANEK
Z NAJCICHSZEJ WIELKIEJ NOCY
PYSZCZEK POŁOŻY NA RĘKU
SUMIENIA WYWRÓCI PODSZEWKĘ
SERCA MOJEGO OCALI
CZERWONĄ CHORĄGIEWKĘ
KS.TWARDOWSKI
Wielkanoc - Jan Lechoń
Droga, wierzba sadzona wśród zielonej łąki,
Na której pierwsze jaskry żółcieją i mlecze.
Pośród wierzb po kamieniach wąska struga ciecze,
A pod niebem wysoko śpiewają skowronki.
Wśród tej łąki wilgotnej od porannej rosy,
Droga, ktorą co święto szli ludzie ze śpiewką,
Idzie sobie Pan Jezus, wpółnagi i bosy
Z wielkanocną w przebitej dłoni choragiewką.
Naprzeciw idzie chłopka. Ma kosy złociste,
Łowicka jej spódniczka i piękna zapaska.
Poznała Zbawiciela z świętego obrazka,
Upadła na kolana i krzyknęła: "Chryste!".
Bije głową o ziemię z serdeczną rozpaczą,
A Chrystus się pochylił nad klęczącym ciałem
I rzeknie: "Powiedz ludziom, niech więcej nie płaczą,
Dwa dni leżałem w grobie. I dziś zmartwychwstałem."
Artur Oppman
Chrystus zmartwychwstał! z głębi świątyni
Bije jak słońce ożywcza wiara.
I blask się wielki na świecie czyni,
I w proch upada zwątpienia mara.(…)
Prawda przedwieczna, miłość bezdenna
Powstaje z grobu w sile przemożnej,
I płynie jego postać promienna
Tam, gdzie się we łzach lud kaje trwożny…
Chrystus zmartwychwstał! i ty, człowiecze,
Zmartwychwstań jasny z otchłani grzechu,
Wykąp się w blasku, co z nieba ciecze,
Zaczerpnij życia w wiosny oddechu.
"W sobotę rezurekcyjną" - Kasprowicz
Wyszedł ci sobie Pan Jezus
We Wielkanocną Sobotę,
Kłaniało mu się po drodze
Schodzące słońce złote.(…)
Idzie na rezurekcję,
Rozgląda się dookoła,
A gdzie li wzrok jego padnie,
Śmieje się trawa wesoła. (…)
Nagle przystaje Pan Jezus
I omal ze śmiechu nie pęka:
„Po co - powiada - przy drodze
Ta głaźna Boża Męka?”(…)
Po co te godła śmierci?
Odpowiedź wam się kłania
Jasna: gdzie nie ma śmierci,
Nie może być zmartwychwstania.
Dał się przekonać Pan Jezus
Zwykłemu dziadowinie,
Dlatego od lat już tak dawnych
Przy drogach na krzyżach ginie.
Maria Konopnicka
Zadzwoniły już dzwony,
dzień nastał wesoły.
Pod święconym pieczywem
uginają się stoły.
Leży jajko święcone
malowane farbami –
kto też dzisiaj tym jajkiem
będzie dzielił się z nami?
A więc ojciec i matka –
oni pierwsi najpewniej,
potem bracia i siostry,
i sąsiedzi i krewni,
Potem … nie wiem kto dalej,
a odgadnąć to sztuka
może jakiś gość z drogi
do drzwi chaty zapuka.
Może dziadziuś zgrzybiały,
co się modli w kościele?
To się także tym jajkiem
z biednym dziadkiem podzielę.
- sortuj według:
-

0 -

5 -

0 -

0
5 plików
203 KB
Zaprzyjaźnione i polecane chomiki (67)



















