CS 1.6 - Portable.exe
Rozpakować, odpalić setup.bat i cierpliwie czekać aż gra się wypakuje. Grę odpalamy z pliku dmcr.exe.
Cossacks: The Art of War to pierwszy oficjalny dodatek do gry Cossacks: European Wars. W porównaniu do pierwowzoru większy nacisk położony został na ulepszenie i uczynienie bardziej dynamicznym trybu rozgrywki dla jednego gracza. Oczywiście nie zapomniano całkowicie o społeczności pragnącej toczyć wirtualne boje w Internecie czego efektem jest szereg modyfikacji usprawniających także ten tryb. W dodatku tym wprowadzono między innymi:
Siedem nowych statków włączając w to np. słynną „Victorię”.
Nowe nacje: Bawarczycy i Duńczycy.
Pięć nowych kampanii: Prusy, Austria, Saksonia, Algieria oraz Polska.
Możliwość wyboru jednego z czterech stopni trudności.
Nowe misje przeznaczone dla trybu singleplayer.
Nowe historyczne misje w których będzie można wziąć czynny udział i zmienić ich bieg według własnych zapatrywań.
Rozbudowane możliwość tworzenia zespołów złożonych zarówno z żywych jak i komputerowych graczy i rozgrywania walk pomiędzy nimi.
Ulepszony, bardziej intuicyjny interfejs.
Zaimplementowany edytor pozwalający na tworzenie własnych map.
Możliwość nagrywania i późniejszego odtwarzania przebiegu gry.
Szczegółowe statystyki, ranking graczy w Internecie.
Rozpakować, odpalić setup.bat i cierpliwie czekać aż gra się wypakuje.
Grę odpalamy z pliku dmcr.exe.
Cossacks: European Wars to strategia czasu rzeczywistego. Akcja gry toczy się od XVI do XVIII wieku, kiedy takie państwa jak: Anglia, Francja, Hiszpania, Portugalia, Saksonia, Prusy, Rosja, Wenecja, Austria, Turcja i Rzeczpospolita Obojga Narodów były potęgami mającymi decydujący głos w sprawach całej Europy, od których zależało „być albo nie być” wielu mniejszych narodów.
Gra zapewnia pełną różnorodność pod względem rozgrywanych kampanii, jak również miejsca ich odbywania. W Cossacks mamy do dyspozycji praktycznie całą Europę, a pokierować możemy losami jednego z 16. narodów, z których każdy posiada indywidualne cechy, jednostki, wynalazki, architekturę, itd. Jak w każdej nowoczesnej grze, także i tu nie zabrakło podziału na typy rozgrywki. Mamy więc do dyspozycji zarówno tryb dla pojedynczego gracza, jak również możliwość zabawy w trybie multiplayer do 8. osób poprzez sieć lokalną lub Internet.
Ponad 80 różnych typów jednostek.
Cztery kampanie, 33 misje + 12 misji historycznych (Wojna trzydziestoletnia, walki o niepodległość Ukrainy itp.).
Sześć typów surowców naturalnych : żywność, drewno, kamień, złoto, żelazo i węgiel.
Trójwymiarowy teren, realistyczna powierzchnia wody, różnorodne efekty specjalne: wybuchy, ogień, dym itp., rozdzielczość do 1600x1200.
Rozbudowany system wynalazków umożliwiający dokonanie ponad 300. unowocześnień.
W bitwach może brać udział do 8000. jednostek jednocześnie.
Generator map losowych z możliwością ustalenia wielu ich parametrów np.: typu terenu, ilości surowców itp.
Dołączona encyklopedia historii XVI-XVIII wiecznej Europy.
Company of Heroes jest strategią czasu rzeczywistego, stworzoną przez autorów Warhammer 40,000: Dawn of War i popularnej serii Homeworld. Omawiany produkt nawiązuje do burzliwych lat II Wojny Światowej, ale koncentruje się na działaniach Stanów Zjednoczonych w zachodniej części kontynentu europejskiego.
Scenariusz niniejszej pozycji otwiera moment słynnego morsko-powietrznego desantu Aliantów w Normandii, zaciekle bronionej przez okupacyjne wojska III Rzeszy. Kampania dla pojedynczego gracza, niczym wysokiej klasy film fabularny, przedstawia losy dzielnych amerykańskich żołnierzy z tytułowej „Kompanii Bohaterów”. Natomiast tryb multiplayer umożliwia zabawę (sieć lokalna, albo Internet) maksymalnie ośmiu osobom, kontrolującym siły sprzymierzone lub dowodzącym Niemcami. Naturalnie twórcy zaimplementowali mnóstwo autentycznych lokacji, maszyn militarnych itd.
Za sprawą graficznego „silnika” o nazwie Essence Engine wirtualna rzeczywistość prezentuje się niezwykle sugestywnie. Trójwymiarowy świat podatny jest na zniszczenia, więc oglądamy np. rozjeżdżanie przez czołgi kamiennych krzyży na cmentarzach, powstawanie lejów po eksplozjach oraz spektakularne walenie się budynków pod wpływem ciężkiego ostrzału. Dodatkowo realistycznie funkcjonująca Sztuczna Inteligencja czyni z towarzyszy broni znakomicie działający zespół, wykorzystujący przeszkody terenowe w charakterze osłon, błyskawicznie reagujący na ruchy przeciwnika etc. Z kolei technologia Havok (vide m.in. Painkiller, Max Payne 2: The Fall of Max Payne i Thief: Deadly Shadows) gwarantuje należyte odzwierciedlenie praw fizyki.
Combat Wings: Battle of Britain to zręcznościowy symulator lotniczy, osadzony w realiach II Wojny Światowej i ilustrujący graczom wydarzenia historyczne, związane z inwazją niemieckich sił powietrznych na Wyspy Brytyjskie w 1940 roku. Jednocześnie jest to druga odsłona serii Combat Wings, firmowanej przez polską grupę developerską City Interactive, mającej nota bene już całkiem spore doświadczenie w tworzeniu zręcznościowych, niezobowiązujących symulatorów.
Czym kusi nas najnowsza odsłona Skrzydeł Wojny? Przede wszystkim zmianą teatru działań wojennych – przenosimy się więc znad upalnego Pacyfiku prosto na pochmurne i deszczowe Wyspy. Oczywiście, nie w celach krajoznawczych. Wcielamy się w pilota jednej z eskadr RAFu, broniącej terytoriów alianckich przed zaciekłymi atakami nazistowskiego Luftwaffe. Twórcy zadbali o możliwie wysoką zgodność historyczną swego dzieła, uwzględniając realistyczne modele samolotów (m.in. Hawker Hurricane, Supermarine Spitfire, Messerschmitt BF-110) oraz ciekawe misje, przywodzące na myśl autentyczne zmagania pilotów w czasie II Wojny Światowej. Głównym zadaniem gracza jest walka o supremację w powietrzu oraz zapewnienie ochrony celom naziemnym: lotniskom, konwojom, w końcu samemu Londynowi. Chlebem powszednim są także bombardowania, misje zwiadowcze oraz działanie pod presją potwornie niebezpiecznych, naziemnych stanowisk przeciwlotniczych.
Do nowości należy zaliczyć bardziej rozwinięty symulacyjny tryb rozgrywki, który powinien zadowolić bardziej ambitnych graczy. Kolejnym ukłonem w stronę staroszkolnych symulatorów jest dodatkowy widok kamery, bezpośrednio z kokpitu maszyny. Nie zdecydowano się jednak na zrezygnowanie z przystępnej, tradycyjnej opcji zręcznościowej – nadal jest to pozycja obowiązkowa dla fanów bezkompromisowej, efektownej nawalanki w powietrzu. Wraz z kolejną częścią zmodernizowano także oprawę graficzną: zwiększono szczegółowość występujących w grze modelów 3D oraz wygenerowano wiele nowych, atrakcyjnych efektów specjalnych. Ponadto, dopracowano model zniszczeń, dzięki czemu „mechaniczne orzełki” rozpadają się jeszcze śliczniej. Powszechnie jednak wiadomo, iż tego typu gry najlepiej smakują spożywane w większym gronie, dlatego też cieszy dedykowany tryb multiplayer.
Czwarta odsłona rajdowej serii z firmy Codemasters sygnowanej imieniem i nazwiskiem słynnego kierowcy Colina McRae. Colin McRae Rally 04 jest najlepszą jak do tej pory częścią cyklu, starającą się jak najwierniej oddać realia rajdów samochodowych. Gracze mają do wyboru szereg trybów rozgrywki (m.in. mistrzostwa, pojedynczy rajd czy jazda po konkretnych odcinkach tras rajdowych) i to zarówno jednoosobowych jak i wieloosobowych, czego bardzo brakowało w części trzeciej. Do gry przeniesionych zostało ponad 20 autentycznych, licencjonowanych samochodów rajdowych z napędem na cztery (m.in. Citroen Xsara, Mitsubishi Evo 7 oraz Subaru Impreza) i dwa koła (Ford Puma czy Fiat Punto).
Nowy Colin wyposażony został w nowoczesny trójwymiarowy engine graficzny, który na komputerze PC generuje niezwykle szczegółowy obraz w wysokiej rozdzielczości. W porównaniu z częścią poprzednią zarówno otoczenie jak i sam samochód są bardziej realistycznie odwzorowane (lepsze tekstury, nowe animacje, itp.). Widzimy na przykład jak pod wpływem wiatru porusza się trawa, jak promienie słońca odbijają się nie tylko od szyb i blachy samochodu, lecz również od elementów otocznia, czy też jak słońce oświetla trasę rajdu oraz jak drzewa i inne obiekty rzucają cienie. Poprawiona została praca kamer, zwłaszcza jeżeli chodzi o tryb powtórki, pojawiła się również nowa kamera, tzw. „widok ze zderzaka”.
Zmiany nie ominęły też mechanizmów, które odpowiadają za odwzorowanie oddziaływań fizycznych jakie towarzyszą rajdom. Modele sterowania poszczególnymi typami samochodów pozbawione zostały elementu, który w poprzednich częściach ułatwiał graczom prowadzenie i tym samym wpływał na obniżenie realizmu, tj. swego rodzaju wspomagania sterownia, starającego się utrzymać samochód w pewnej centralnej osi. Dzięki temu zabiegowi, teraz naprawdę czujemy, że jazda po mokrej drodze szutrowej z prędkością 140 km/h to ogromne wyzwanie. Łącznie spotykamy się tu z 34 nawierzchniami oraz możemy „wystawić przeciwko nim” 19 rodzajów opon.
System symulacji zniszczeń i uszkodzeń podobnie, jak cała reszta gry, przeszedł gruntowną modernizację, by jeszcze lepiej obrazować destrukcję auta oraz jej wpływ na jazdę. Należy tu jednak zaznaczyć, że to jak wypadki i kolizje wpływają na stan i osiągi auta zależy od poziomu trudności rozgrywki. Poza tym teraz po rajdzie dzięki specjalnej cut-scenie można dokładnie zobaczyć jakie „obrażenia” odniósł samochód (nieograniczona kamera, widok 360-stopniowy).
Same rajdy umiejscowione zostały w ośmiu krajach, w Wielkiej Brytanii, Szwecji, Stanach Zjednoczonych, Finlandii, Austrii, Hiszpanii, Grecji i Japonii. Każda trasa podzielona została na sześć odcinków, a ponadto w grze spotykamy się z czterema odcinakami specjalnymi.
Rozpakować, odpalić instalator setup.exe i można grać.
Pentium 4 2 GHz, 512MB RAM, karta grafiki 128MB (GeForce 4 lub lepsza), 2.2 GB HDD
Cold Fear to typowy przedstawiciel gatunku survival-horror, czyli dynamicznej gry akcji, w której istotną rolę odgrywa nastrój grozy. Warto przy tym dodać, iż jest to pierwsza tego typu produkcja wydana przez giganta UbiSoft, za jej developing odpowiedzialne jest natomiast studio DarkWorks, które w przeszłości zasłynęło już dzięki stosunkowo dobrze przyjętemu przez graczy Alone in the Dark IV: The New Nightmare.
Gracz wciela się w postać Toma Hansena, oficera Amerykańskiej Straży Przybrzeżnej, który w samym środku sztormu otrzymuje polecenie zbadania pewnego obiektu dryfującego po Morzu Beringa. Ów obiekt okazuje się być rosyjskim statkiem wielorybniczym. Główny bohater dostaje się na jego pokład i odkrywa, iż na pokładzie nie ma załogi. W miarę rozwoju rozgrywki zaczyna jednak wpadać na różnorakie stwory, które najprawdopodobniej opanowały cały okręt. Hansen co pewien czas spotyka nieliczne osoby, co ciekawe, większość z nich próbuje go zabić. W dalszej części gry akcja przenosi się na nie mniej tajemniczą platformę wiertniczą.
Cold Fear, jak na rasowy survival-horror przystało, jest tytułem, którego akcja przebiega w bardzo dynamiczny sposób. Kluczowy element zabawy stanowią oczywiście widowiskowe walki z udziałem wielu różnych modeli broni (pistolety, karabiny maszynowe, a także broń biała). Spore wyzwanie stanowią inteligentni, a także śmiertelnie niebezpieczni na mniejsze dystanse wrogowie.
Oprawa wizualna gry jest wyjątkowo widowiskowa. Cała akcja rozgrywa się w trakcie szalejącej burzy, którą starano się jak najwierniej odtworzyć (nagłe podmuchy wiatru, nieustannie padający, ulewny deszcz, potężne fale wdzierające się na pokład okrętu itp.). Akcja obserwowana jest z wielu różnych kamer przy czym najczęściej jest to perspektywa trzeciej osoby (TPP). Z uwagi na wyjątkowo krwawe pojedynki a także mroczny klimat rozgrywki Cold Fear skierowany jest w stronę dorosłego odbiorcy.
Codename: Panzers – Cold War to trzecia odsłona udanej serii wojennych gier strategicznych czasu rzeczywistego, autorstwa węgierskiego studia developerskiego InnoGlow (dawniej Stormregion). W odróżnieniu od poprzedniej części, która de facto skupiała się na merytorycznym uzupełnieniu tematyki pierwowzoru i wprowadzała raczej kosmetyczne zmiany, trójka niesie ze sobą nową jakość dla całego cyklu – oferuje bowiem oprawę audiowizualną nowej generacji oraz daje możliwość prześledzenia bardziej współczesnych wydarzeń, związanych pośrednio z okresem tytułowej zimnej wojny.
Lata pięćdziesiąte ubiegłego stulecia z pewnością należy zaliczyć do grona najgorętszych okresów historycznych. Mimo braku konfliktów na dużą skalę, każdego dnia ważyły się losy ludzkości, zaś za kurtyną oficjalnych spotkań dyplomatycznych dwa najpotężniejsze mocarstwa prowadziły cichą rozgrywkę o wpływy i dominację. W przeciwieństwie do dwóch poprzednich odsłon serii
Codename: Panzers, które wiernie odwzorowywały wydarzenia znane z kart historii, Cold War oferuje możliwość sprawdzenia alternatywnej wersji rzeczywistości. Zabawa rozpoczyna się od incydentu na berlińskim lotnisku Tempelhof, gdzie dochodzi do kolizji pomiędzy radzieckim odrzutowcem, a alianckim samolotem zaopatrzeniowym. W krótkim okresie wydarzenie to doprowadza do znacznej eskalacji konfliktu. Do walk przystępują siły NATO i Związiek Radziecki.
Sercem trybu dla pojedynczego gracza jest rozbudowana kampania, oferująca w sumie 18 misji i podzielona na cztery zasadnicze akty. Dowodzimy żołnierzami pozornie reprezentującymi różne strefy narastającego konfliktu, aczkolwiek tak naprawdę nieustannie dążymy do pohamowania ambicji radzieckich generałów, którym marzy się rozpoczęcie działań na znacznie większą skalę. Każda misja poprzedzona jest szczegółowym briefingiem, a sukces w kolejnych etapach gwarantuje wypełnianie zlecanych przez dowództwo zadań. Rozgrywka opiera się w głównej mierze na konieczności przejmowania znajdujących się na każdej mapie punktów kontrolnych. Docelowo pozwala to na rekrutowanie nowych jednostek, a ponadto zapewnia dodatkowe profity (darmowa naprawa uszkodzonych czołgów, odkrycie pozycji przeciwników itp.)
Do uruchomienia gry niezbędne są sterowniki akceleratora AGEIA Physx, najlepiej w najnowszej wersji ( do pobrania z http://www.nvidia.pl/object/physx_9.09.0814_pl.html )
Minimalne wymagania sprzętowe:
Pentium 4 3 GHz, 1 GB RAM, karta grafiki 128 MB (GeForce 6600 lub lepsza), Windows XP
Clutch to dzieło rosyjskiej firmy Targem Games. Podobnie jak kilka poprzednich produkcji tego dewelopera (Hard Truck Apocalypse, Sledgehammer) jest to połączenie gry akcji i wyścigów.
Fabuła tego tytułu przenosi nas w mroczną przyszłość przedstawiającą częściowo zrujnowany świat pełen skażenia i mutantów. Tytuł gry jest zarazem pseudonimem głównego bohatera. Nasz podopieczny, Clutch (po polsku Sprzęgło), jest samozwańczym mechanikiem starającym się przetrwać w trudnej rzeczywistości, której solą są niebezpieczne wyścigi. Walka o zwycięstwo odbywa się na terenie ruin Large Hadron Collider. Miejsce to generuje tajemnicze skażenie, wytwarzające rozmaite mutacje, ale i potężne artefakty – cel i nagrodę dla wszystkich śmiałków posiadających szybkie pojazdy. Naszym zadaniem jest więc eksploracja tego pokręconego obszaru, siedząc za kierownicą jednego z podrasowanych wozów oraz walka o tajemnicze futurystyczne skarby.
Okolicę możemy przemierzać w otwarty sposób – jadąc tam gdzie nam się podoba i wykonując misje, których jest kilkadziesiąt. Gra oferuje sześć rodzajów zmagań – całkiem efektownych i pełnych różnych form destrukcji, dzięki zastosowanemu ciekawemu systemowi kolizji i silnikowi fizycznemu odpowiedzialnemu za obrażenia. Naturalnie do wyboru jest kilka samochodów oraz opcja modyfikowania ich przy użyciu wielu różnych elementów.
Rozpakować, odpalić instalator "setup.exe" i można grać.
Chaos Legion to dynamiczna gra akcji, w jakiej wydarzenia obserwujemy z perspektywy trzeciej osoby (widok TPP). Fabuła programu opowiada historię dwóch potężnych i walecznych szermierzy. Są nimi: Sieg Wahrheit oraz jego stary przyjaciel Victor Delacroix. Nadrzędnym celem rozgrywki jest pomoc, jaką Sieg musi udzielić swemu dawnemu kompanowi, opanowanemu przez siły ciemności. Owe zadanie należy wypełnić zanim cały świat zostanie ogarnięty przez wszechobecny chaos...
Pełną wersję Chaos Legion można śmiało zakwalifikować jako ciekawe połączenie gry akcji z elementami role-playing oraz przygody. PeCetowe wydanie omawianej pozycji jest staranną konwersją z konsol nowej generacji, dzięki czemu całość prezentuje się znacznie lepiej pod względem efektów audio-wizualnych niż ma to miejsce na owych konsolach (rozdzielczość ekranu sięga maksymalnie 1600x1200). Na uwagę zasługuje tutaj świetny klimat, utrzymany w charakterystycznym gotyckim stylu (ruiny, dużo wieżyczek, korytarze, bramy, itp.).
Do przejścia dostajemy 13 rozbudowanych misji (plus walka finałowa), gdzie przyjdzie nam walczyć z przerażającymi zastępami przeciwników (pająkopodobne monstra, giganci, itd.). Jednym z najbardziej interesujących elementów Chaos Legion jest możliwość przyzywania podczas rozgrywki siedmiu różnych typów demonów, które dysponują odmiennymi zdolnościami ofensywno-defensywnymi, jak również różnymi rodzajami uzbrojenia (łuki, miecze, etc.). Jako, że oponenci zawsze atakują Siega w większych grupach, pomoc przyzywanych demonów okazuje się być nieoceniona (utrzymują grupę rywali z dala od naszej postaci czy np. pomagają przy wykonywaniu poszczególnych kombinacji ciosów).
Krok w roli taksówkarza, który przez kilka złych decyzji, zostaje wciągnięty na drogę przestępczości. Kradzieże samochodów stają się drugą naturą. Odsłony adrenaliny i emocji występuje cały czas, ale będziesz stale ich potrzebował, aby mieć oko na ramieniu - policja nigdy nie jest daleko w tyle.
Cechy:
* Różne specjalne samochody, w tym Cadillac 1930 roku
* Różne określone misje
Pobierz