nfs1.0.6.apk



Ruchami naszego zębatego bohatera kierujemy używając akcelerometru, przy jego pomocy zanurzamy się w głębiny, wypływamy na powierzchnię, i poruszamy się to w prawo, to znów w lewo. W grze mamy zasadniczo jeden cel, być stale najedzonym i nie dać się zabić.
Na nasze zdrowie czyhają kolczaste rybki rozdymki, ostre skały, nurkowie czy skorodowane bomby głębinowe.
By utrzymać się w dobrej formie pożeramy wszystko co znajduje się w zasięgu wzroku, od drobnych rybek, poprzez ich większe okazy i ptaki wodne, na pływających ludziach kończąc. Pożeranie niczego niespodziewających się pływaków okraszone ich piskami i fontanną krwi barwiącej wodę, każe nam przyklasnąć pomysłowi wprowadzenia klasyfikacji wiekowej do Android Marketu. Gra, wbrew pozorom, dostarcza sporo rozrywki i gdy podejdziemy do niej z odpowiednim dystansem, zapewnia odprężający relaks. Moim zdaniem jednak, tytuł zdecydowanie nie dla małych dzieci.
storia opowiedziana w grze rozgrywa się przed wydarzeniami znanymi z "dużych" konsol. Altair powraca w rodzinne strony i staje się uczestnikiem historii, której głównym tłem jest krucjata i dążenie obu walczących frakcji do zwycięstwa. Zarówno Templariusze, jak i Saraceni poszukują tajemniczego artefaktu, który wygraną ma umożliwić.
Przygoda jest zobrazowana dużą ilością scenek, podczas których Altair poznaje nowych ludzi i dobija z nimi targu. Lokalny przywódca zazwyczaj decyduje się pomóc skrytobójcy, ale oczywiście nie za darmo. Przeważnie jako zapłaty oczekuje śmierci któregoś ze swych wrogów, lecz czasem wystarczy udowodnić umiejętności w nieco mniej krwiożerczy sposób, np. przez pokaz akrobacji i zręczności. Wszystkie dialogi są mówione, niestety mnie osobiście zatrudnieni aktorzy nie przekonali - zdają się być mało utalentowanymi, wypowiadane teksty brzmią słabo, bez zaangażowania. Niewątpliwie psuje to klimat, gracz woli szybciej przeczytać o co chodzi i pogonić dialog, byle tylko nie słuchać tego typu "gry". Przeciwnicy to przeważnie Templariusze oraz zwykli rycerze; czasem jedynie przedstawiciele narodu Saracenów. Ich podstawowym problemem jest fakt, iż rzadko kiedy decydują się atakować w grupie; dochodzi nieraz do nieprzyjemnych dla logiki wydarzeń sytuacji, gdy walcząc z jednym (góra dwoma) rycerzami oglądamy czekających w kolejce kolejnych dwóch czy trzech.
O ile walka potrafi być nudna, ze względu na swoją powtarzalność, o tyle elementów zręcznościowych nudnymi nikt nie nazwie - choć wielu uzna je za frustrujące. "Altair Chronicles" to nie jest lekka i przyjemna rozgrywka, gdzie hasamy sobie z dachu na dach, robiąc przy tym efektowne przewroty i tym podobne akrobacje. Spaść z wysokości jest tu zdecydowanie łatwiej, niż zrobić udany skok. Co więcej, gra potrafi mocno zmęczyć samą ilością wymaganych do ukończenia planszy akrobacji. Nieraz gracz wolałby iść dołem i walczyć z przeważającymi siłami wroga niż skakać im nad głowami. Bardzo łatwo tu zginąć, łatwo się pomylić. Elementy platformowe są klasyczne; mamy hak dzięki któremu można pokonywać większe odległości, Altair potrafi także skakać pomiędzy nieoddalonymi od siebie murami, wspinając się tym samym. Często napotkamy także pułapki, zazwyczaj w miejscach, które trzeba pokonać na czas.
"Assassin's Creed: Altair Chronicles" to dość specyficzna gra platformowa, którą trudno ocenić jednoznacznie. Z jednej strony mamy porządną grafikę, zdecydowanie ciekawe i wymagające elementy zręcznościowe i znośną walkę. Z drugiej sporo momentów nielogicznych, psujących klimat, takich jak brak zaangażowania aktorów w swoje role, zupełnie zbędne mini gry czy brak zabawy w cichego zabójcę.
Wymagania:
* Android 2.1+
* Telefon z rozdzielczością ekranu min. 800x600
Pobierz


