-

75 -

6 -

236 -

57
374 plików
4,49 GB
Ostatnio pobierane pliki
tomik "Szeptango" Agnieszki Bartosiak jest jeszcze do kupienia w "czułym barbarzyńcy" ul. Dobra 31 oraz w księgarni ul. Klaudyny 12 :)
A oto relacja ze spotkania:
15 lutego w „czułym barbarzyńcy” spotkał się niezwykle interesujący tłumek.
„czuły” niestety nie jest magicznym domem, który mógłby powiększyć się adekwatnie do okoliczności. Chwała Bogu, że najróżniejsze nazwijmy to przypadki losowe wyeliminowały kilkanaście osób, bo musielibyśmy w ten mróz część gości przyjmować na zewnątrz. Żarty żartami na przyszłość zadbamy o to, żeby każdy mógł delektować się sztuką w najbardziej sprzyjających warunkach!
Na szczęście prawie wszyscy mogli usiąść i o 20.05 rozpoczęliśmy wieczór z „Szeptangiem”.
Cała impreza z różnych powodów była wielką improwizacją – ale jakże udaną! Nie ustrzegliśmy się małych wpadek. Najbardziej ubolewamy nad tym, że niezwykle urokliwa prezentacja multimedialna przygotowana przez Marcela Wieteskę ruszyła z lekkim opóźnieniem i nie dla wszystkich była dobrze widoczna – to nauczka na przyszłość! Wnioski zostały wyciągnięte, a to najważniejsze!
Oprawa muzyczna nie zawiodła, piękne, doskonale dobrane tanga sączyły się do uszu zebranych z umiarem i nie nachalnie.. Brawa dla Roberta Martyny za perfekcyjne przygotowanie muzyki i opiekę nad całą resztą dźwięków.
W barwnym tłumie, który szczelnie wypełnił przytulne wnętrze „czułego” wiersze czytane miękkim, głębokim, zmysłowym głosem Magdy Cwenówny zabrzmiały wspaniale. Dla Pani Magdy szczególne podziękowania za to, że znalazła czas i energię dla poezji, która o czym trzeba pamiętać jest debiutem autorki. Pani Magda podziękowała za możliwość obcowania ze sztuką – jak wielokrotnie podkreślała- emocjonalną, ciepłą i subtelną, a my bardzo dziękujemy za to, że mogliśmy posłuchać wierszy w profesjonalnej interpretacji.
To był bez wątpienia wieczór debiutów! Prowadzący Michał Lach był jedną z osób, które przy okazji „Szeptanga” zrobiły coś po raz pierwszy. On przeżył swoją konferansjerską inicjację. Poszło całkiem dobrze! Rozmowa z Autorką była lekka, nienapuszona i w każdym calu autentyczna.
Końcówka części oficjalnej należała do Szanownych Gości. Jedna z przybyłych Pań odczytała dwa, wybrane przez siebie wiersze z tomiku, co wypadło niezwykle wzruszająco. Ktoś wyraził swoją opinię na temat poezji Agnieszki Bartosiak. Nasza poetka była bardzo poruszona porównaniem jej twórczości do poezji pewnej bardzo sławnej Marii...Tak, tak mowa o tej z Kossaków...
Na koniec Agnieszka przeczytała jeden ze swoich wierszy i jak się potem okazało niejedna wzruszona niewiasta uroniła przy tej okazji łezkę.
Oczekiwaliśmy, że po półgodzinnym posiedzeniu zaproszeni goście z radością udadzą się w stronę połyskujących w drugim końcu sali kieliszków wypełnionych szlachetnym trunkiem, jednak ku naszemu miłemu zaskoczeniu większość udała się natychmiast do stoiska z książkami! Po chwili cudna okładka „ Szeptanga” stworzona przez niezwykle utalentowanego i bardzo skromnego artystę Maćka Jarosza wypełniła przestrzeń. Poetka zniknęła w tłumie osób zainteresowanych autografami i tyle ją widzieliśmy!
Około 22 „ czuły” zaczął pustoszeć.
Większość obecnych mówiła potem, że było za krótko, za mało i że czuli niedosyt. My też mamy podobne odczucia. Następnym razem damy sobie więcej czasu. Ktoś napisał w internecie, że to był magiczny wieczór. I rzeczywiście takie wszyscy mamy wrażenie. Czuliśmy się jakby czas się zatrzymał, a my wszyscy nagle znaleźliśmy się w innej rzeczywistości.
Nie byłoby tak pięknie gdyby nie zaszczycili nas swoją obecnością nietuzinkowi, znakomici goście. Przybyła min. Krystyna Siesicka. Autorka wspaniałych książek dla młodzieży. Wyjątkowo urokliwa starsza Pani, pełna życia i pozazdroszczenia godnej energii. Jej pojawienie się miało dla nas wszystkich ogromne znaczenie, dlatego Pani Krystynie składamy wyrazy wielkiej wdzięczności.
Skromnie w dalszej części „ czułego” usiadła Pani Dziekan Marianna Barlak. Pojawili się Profesorowie Zbigniew Lew- Starowicz i Krzysztof Chomiczewski z małżonkami. Wiemy z wiarygodnych źródeł , że wszyscy Państwo byli pod wrażeniem wieczoru z „Szeptangiem”!
Atmosfera, która panowała w „czułym barbarzyńcy” przez cały wieczór była unikalna, poruszająca a emocje wibrowały na poziomie bliskim szczytom Himalajów!
Życzymy sobie i Państwu więcej takich wieczorów!!!
Autorka i Wydawnictwo INS - Małgorzata Jarosz-Milik
| FILM- relacja z wieczoru autorskiego A. Bartosiak | Filmy do wierszy wybranych | Szeptango w obiektywach MAR-MAR Studio |
- sortuj według:
-

0 -

62 -

0 -

2
64 plików
160,86 MB
Zaprzyjaźnione i polecane chomiki (18)







1
























