Wykorzystujemy pliki cookies i podobne technologie w celu usprawnienia korzystania z serwisu Chomikuj.pl oraz wyświetlenia reklam dopasowanych do Twoich potrzeb.

Jeśli nie zmienisz ustawień dotyczących cookies w Twojej przeglądarce, wyrażasz zgodę na ich umieszczanie na Twoim komputerze przez administratora serwisu Chomikuj.pl – Kelo Corporation.

W każdej chwili możesz zmienić swoje ustawienia dotyczące cookies w swojej przeglądarce internetowej. Dowiedz się więcej w naszej Polityce Prywatności - http://chomikuj.pl/PolitykaPrywatnosci.aspx.

Jednocześnie informujemy że zmiana ustawień przeglądarki może spowodować ograniczenie korzystania ze strony Chomikuj.pl.

W przypadku braku twojej zgody na akceptację cookies niestety prosimy o opuszczenie serwisu chomikuj.pl.

Wykorzystanie plików cookies przez Zaufanych Partnerów (dostosowanie reklam do Twoich potrzeb, analiza skuteczności działań marketingowych).

Wyrażam sprzeciw na cookies Zaufanych Partnerów
NIE TAK

Wyrażenie sprzeciwu spowoduje, że wyświetlana Ci reklama nie będzie dopasowana do Twoich preferencji, a będzie to reklama wyświetlona przypadkowo.

Istnieje możliwość zmiany ustawień przeglądarki internetowej w sposób uniemożliwiający przechowywanie plików cookies na urządzeniu końcowym. Można również usunąć pliki cookies, dokonując odpowiednich zmian w ustawieniach przeglądarki internetowej.

Pełną informację na ten temat znajdziesz pod adresem http://chomikuj.pl/PolitykaPrywatnosci.aspx.

Nie masz jeszcze własnego chomika? Załóż konto
BuryWilk
  • Prezent Prezent
  • Ulubiony
    Ulubiony
  • Wiadomość Wiadomość

Bury Wilk

widziany: 16.06.2021 00:42

  • pliki muzyczne
    1983
  • pliki wideo
    42
  • obrazy
    3244
  • dokumenty
    906

6721 plików
24,24 GB

Ukryj opis
Jak widzicie można tu znaleźć różne ciekawe felietony, do których przeczytania zapraszam. Felietony były głównie przeze mnie skanowane i są w formacie jpg. Dla wygody ściągających postanowiłem by było możliwe ściąganie całych felietonów spakowanych zipem, a nie każdej kartki pojedynczo. Najlepiej ten dział wyświetlać z zaznaczeniem wyświetlania wg nazwy i tytułu, to nic się nie pogubi.
Chciałbym by bardziej zachęcić do czytania tych felietonów podać ich krótką charakterystykę- znajdzie się ona przy każdym felietonie spakowanym zipem.

ZAPRASZAM DO CZYTANIA!!!
« poprzednia stronanastępna strona »
  • 0,6 MB
  • 1 lut 13 13:46
"Kto jest Twoim idolem i czemu właśnie Lenin" to krótki, ale jakże trafny felieton poświęcony obecnej edukacji, która uczy w Polsce głównie tego, by wypełniać testy i totalnie ogłupia. Problem ten nie raz jest poruszany, ale tu autor zwraca dodatkową uwagę, na ten element ogłupiający. Obecnie nie chodzi tylko o to czy uczeń rozwiąże dane zadanie matematyczne, ale o to by je rozwiązał jedynym słusznym sposobem. Kształci się wtórnych analfabetów, którzy wszystko robią tak samo wg regułki i niszczy się indywidualizm. Warto poczytać.
  • 2,8 MB
  • 1 lut 13 13:46
"Mniej czyli więcej" to bardzo dobry felieton opowiadający o tym, że w kapitalizmie wpadliśmy w pułapkę konsumpcji i gromadzenia niepotrzebnych dóbr. Jest to też opowieść o ludziach, którzy nie chcą być tego częścią i radzą sobie nawet nie raz lepiej niż ci, którzy mają więcej. Na uwagę zasługuje porównanie obecnego systemu do samochodu, który wybucha, gdy tylko się zatrzyma. Czy na pewno chcielibyśmy jeździć takim samochodem?
  • 2,0 MB
  • 1 lut 13 13:46
"Bogaty jak żebrak". Co to za zawód: można być właścicielem kilku kamienic i zarabiać 60 tysięcy dolarów rocznie, albo 70 złotych za godzinę? Biznesman? Nie, żebrak! Artykuł w dość szokujący sposób obnaża rzeczywistość, że niektórzy żebracy wcale nie są takimi biedakami, ale po prostu uczynili sobie niezły biznes z żebrania. Warto o tym czasem pamiętać, gdy się daje komuś na ulicy pieniądze. Dodatkowo warto zwrócić uwagę na praktyki psychologicznie niektórych żebraków, aby się przed nimi ustrzec. Tak więc panowie i panie, jeśli zbieracie na nową kamienice i nie będzie Wam wstyd weźcie się do... żebrania:) Złoty interes!
  • 3,9 MB
  • 20 cze 11 17:18
Jest to niesamowicie wstrząsającą i dającą do myślenia historia, pochodząca Readers Digest. Historia ta opowiada o Kanadyjczyku Franku O'Dea, który został niesamowicie skrzywdzony przez los, a w późnych latach swojego życia całkowicie odmienił swoją egzystencję. Frank dorastał w konserwatywnej, pozbawionej zbytnich uczuć rodzinie, w której ojciec biznesmen uważał Anglosasów za coś lepszego od innych, ale ożenił się z Kanadyjką francuskiego pochodzenia, która uważała, że bogaty mąż Anglosas to pan i władca, a ona powinna dzielić jego marzenia i robić to co on mówi. Frank został zgwałcony w wieku 12 lat przez kobietę, a następnie jako nastolatek przez policjanta. Gdy z płaczem opowiedział o tym swojemu ojcu, ten nie chciał nawet tego słuchać, gdyż o takich rzeczach "nie przystoi" mówić. Frank stoczył się w głęboki alkoholizm, w czym pomogło też to że "kochająca" rodzina wyrzuciła go z domu. Został włóczęgą i stracił wszystko. Żył tak przez wiele lat do momentu, kiedy sam z siebie zaczął się budzić i pragnąć innego życia. Z pomocą ludzi pracujących w organizacji pomagającej alkoholikom odbił się od dna i zaczął nowe życie. W późnych latach swojego życia założył fundacje charytatywne i zajął się pomaganiem alkoholikom oraz założył własny biznes. Został nagrodzony orderem Kanady.
Jego historia niesamowicie wstrząsa, ale i daje do myślenia. Wiele refleksji stąd można wysnuć nie tylko o życiu głównego bohatera, ale też sytuacjach w jakich się znalazł.
  • 1,7 MB
  • 21 kwi 11 21:55
Istnieją drzewa, które rosną tysiące lat i nie przestają żyć i rosnąć. Przynajmniej do czasu gdy na ich drodze nie stanie człowiek. Felieton ten pokazuje naprawdę niezwykłe cuda przyrody z całej planety i rekordy rozmiarów oraz wieku jaki osiągają drzewa.
  • 2,1 MB
  • 21 kwi 11 21:55
Jak przebiegała ewolucja ubrań człowieka, wraz z jego rozwojem fizycznym, psychicznym i ekspansją terytorialną? Kiedy człowiek zaczął nosić ubrania? Jak ubierali się neandertalczycy, a jak Homo Erectus? Interesujący felieton powiązany z prehistorią, pokazujący jak ewolucja ubrań łączyła się z naszą własną.
  • 5.0
  • 1,6 MB
  • 21 kwi 11 21:54
Podczas gdy na południowej półkuli ludzie nie raz umierają ze śmierci głodowej, na północnej supermarkety coraz częściej wyrzucają pełnowartościowe jedzenie, by zwolnic miejsce na nowe towary. Anglik Tristran Stuart udowadnia, że wcale tak nie musi być, a wyrzuconą na śmietniki żywnością sam nakarmił... 5 tysięcy ludzi!
  • 1,0 MB
  • 21 kwi 11 21:54
"Nowy stabilny świat"- niezwykle ciekawa futurystyczna prognoza. Jest rok 2020. Od 10 lat jest prowadzony program redystrybucji dóbr, opodatkowania korzystania z zasobów naturalnych. To ostatnie oznacza, że mniej jest produktów jednorazowych i mniej solidnych. Ciekawa wizja świata, która jest jak najbardziej możliwa i mogąca ocalić naszą planetę przed nadmiernym konsumpcjonizmem i odmienić na lepsze także życie ludzi. Niestety zakłada ona, że politycy zaczną słuchać ekologów i naukowców, a patrząc na obecną Polskę czy USA, trochę czarno to widzę... Ale może jakiś mądry kraj wprowadzi przynajmniej część z tych prognoz...
  • 1,1 MB
  • 21 kwi 11 21:53
"Nasza kosztowna krótkowzroczność" Co się dzieje w ekonomii gdy koszty zaczynają przewyższać zyski? Zazwyczaj rezygnuje sie z przedsiębiorstwa lub z danego celu. Ale ekonomiści potrafią być wręcz szalenie ślepi jeśli chodzi o tą zasadę w kontekście ekologicznym. Wycinanie lasu traktowane jako pozyskiwanie drewna jest liczone jako zysk. Natomiast to, że w danym miejscu ubyło nieco drzew i trzeba będzie lat żeby wyrosły nowe, wcale nie jest liczone jako strata. Jeśli dochodzi do jakichkolwiek wyliczeń związku gospodarki ze środowiskiem, to ten ostatni element jest albo ignorowany, albo wręcz odrzucany, bo inaczej zagroziłoby to procentowej wartości rozwoju. Koszty ekologiczne, a także społeczne rosną, a wręcz już dawno przekroczyły pewną granicę rozsądku, lecz nie wkalkulowuje się ich do rozwoju gospodarczego. Czy jednak musi tak być?
  • 0,6 MB
  • 21 kwi 11 21:53
"Umysł kontra paragraf"- chyba każdy wie, że mózg zwykłego obywatela i mózg psychopaty działają inaczej. Jednak dopiero od niedawna zaczęto prowadzić badania neurobiologiczne przestępców i przedstawiać dowody, że mózgi przestępców mogą nie pracować tak jak powinno, co może oznaczać okoliczność łagodzącą w wydawaniu wyroku. Czy świadomość neurologicznego podłoża naszego zachowania może wpłynąć na nas samych? Jest tam też ciekawy przykład radykalnych zmian w sposobie funkcjonowania mózgu i zachowania człowieka, który w wyniku rany stracił kawałek mózgu.
  • 0,5 MB
  • 21 kwi 11 21:53
"W imię nauki"- moralność uzasadniana przez religię, natomiast ludzie nie raz uważają, że nauka powinna zajmować się faktami, a nie moralnością. Wielu ludzi uważa, że tylko ich moralność jest dobra, a ich religia jest ostoją moralności. Ale czy nie jest to okłamywanie siebie? Czy moralność religijna nie jest często fałszem, a wręcz sankcjonowaniem hipokryzji? A może to właśnie nauka da szansę większemu oparciu moralności dając wybór i działając przez obserwacje.
  • 429 KB
  • 21 kwi 11 21:52
"Ciepłe przytulne uczucie"- moralność jako cecha biologiczna. Czy to możliwe, że mamy w sobie już po narodzeniu pewną chęć pomagania innym? Czy nie zmienia się to przez dorastanie, kiedy nasz mózg- a także środowisko- zaczyna różnicować świat na my-oni?
  • 0,6 MB
  • 21 kwi 11 21:52
"Wzór na powinność" znowu mamy pytanie o to jak działa ludzki mózg gdy ma świadomie podjąć decyzje o negatywnych następstwach, lub doprowadzić do niej przez zaniechanie jakiejś czynności. Czy nasza moralność może płynąć częściowo z instynktu? I czy na pewno dobrze jest zawsze podążać za instynktem?
  • 1,5 MB
  • 21 kwi 11 21:52
"Etyka pod lupą nauki"- czy moralność jest uniwersalna? Czy też może uczymy się pewnych zachowań i reakcji na nie. A może istnieje ewolucja moralności? Jak bardzo różni się decyzja kiedy mamy dokonać świadomie jakiegoś czynu, a dokonać go poprzez zanikanie? Ciekawe pytanie i ciekawe wnioski.
  • 2,3 MB
  • 21 kwi 11 21:51
Jest to ciekawy artykuł z Readers Digest, którego rady mają pomóc w niebezpiecznej dla życia, zdrowia i własności sytuacji. Co prawda jak dla mnie część z opisanych tu sytuacji dotyczy raczej dużego, niebezpiecznego miasta amerykańskiego, ale kto wie, kiedy takie porady mogą się przydać. Może komuś ocalą życie, lub choćby posiadaną własność, a to już jest ważne.
  • 1,4 MB
  • 21 lut 11 3:42
"Chciałam być modelka, to była droga przez piekło".
Ludziom często się wydaje, że praca modelki to sama sława, pieniądze i blaski fleszy. Prawda jest nieco inna, i życie modelek nie zawsze jest sielankowe, a często się płaci za to bardzo wysoką cenę. O byciu traktowanym jako "młode mięso" i "wieszak" już nie wspomnę. Warto przeczytać i przemyśleć. A jeśli macie wśród znajomych jakąś młodą dziewczynę, która marzy o karierze modelki, to możecie jej podesłać ten artykuł.
  • 1,7 MB
  • 16 sie 10 2:18
Amerykański profesor prawa i psychologii Dawid Rosenham przeprowadził bardzo niezwykły eksperyment, który opisuje ten artykuł. Umieścił siebie i swoich studentów w szpitalu psychiatrycznym pod przybranymi nazwiskami i nie podając, że zajmują się psychologią. Po dostaniu się do szpitala, pseudopacjenci zachowywali się jak najnormalniej i udzielali prawdziwych informacji o swoich życiach osobistych (z wyjątkiem faktu, że są psychologami). Co się okazało: ŻADEN psychiatra nie zauważył oszustwa! Ponadto WSZYSCY pacjenci z tej grupy zostali zaklasyfikowani jako chorzy psychicznie i było jasne dla psychiatrów, że żaden z pacjentów nigdy NIE BYŁ, nie jest, ani już NIGDY nie będzie zdrowy. Wyszło też na jaw, że sami psychiatrzy traktują swoich pacjentów bezosobowo praktycznie jak rzeczy, i zachowują się w stosunku do nich dość dziwnie. Ogólnie sprawdza się powiedzenie, że ludzie czasem widzą to co chcą zobaczyć, gdyż psychiatrzy u swoich pacjentów widzieli tylko elementy negatywne, a próby komunikacji uważali za coś dziwnego (?!).
Gdy profesor Rosenham opublikował swoje badania świat był wstrząśnięty, a psychiatrzy próbowali się usprawiedliwiać i twierdzić, że takie widzenie tego co się chce mogło wyjątkowo wystąpić tylko w jednym szpitalu. Wobec czego Rosenham ogłosił w innym szpitalu z wyprzedzeniem, że wyśle do niego przynajmniej jednego swojego studenta, który będzie udawać pacjenta. Ten szpital został ostrzeżony, że eksperyment w nim zostanie powtórzony. W ciągu trzech miesięcy przy prawie dwustu pacjentach conajmniej jeden psychiatra zidentyfikował 40 jako podstawionych, a 20 jako podejrzanych o bycie podstawionymi. Pytanie na koniec: ile podstawionych pacjentów wysłał do tego szpitala profesor Rosenham tym razem? Odpowiedź jest trochę szokująca: ZERO!
Normalność- nienormalność-względność?
  • 2,5 MB
  • 26 paź 09 0:40
"Szkoła to marzenie rzucone rzeczywistości"- to ciekawy felieton o tym jak można stworzyć alternatywę uczenia dzieci względem modelu typu wielka szkoła, sale lekcyjne, znudzeni nauczyciele, dzieci uczące się czegoś na pamięć. Taka alternatywa istnieje już w Polsce stworzona przez profesora Ryszarda Łukaszewicza, a istnieje od... 20 lat! Szkoła ta uczy poznawać dzieci rzeczywistość empirycznie, konstruktywnie się uczyć poprzez zabawę i wyobraźnie, rozwijać ciekawość poznania oraz zdolności twórczej.
  • 1,5 MB
  • 26 paź 09 0:40
"Parabola niewidomych na autostradach i ścieżkach"- to felieton częściowo związany z poprzednim, ale bardziej pod kątem edukacji ekologicznej i uświadamiania dzieciom zagrożeń związanych z cywilizacją i budzenia ciekawości przyrodniczej. Też pokazuje w opozycję względem klasycznym nauczaniem (nauczyciel biologii wyjmuje encyklopedycznie napisaną książkę i każe dzieciom się nauczyć z niej przyrody, a jak się nie nauczą, to dostaną złą ocenę!- bardzo zachęcające do poznawania piękna przyrody [to ostatnie to oczywiście ironia]), a nauczaniem opartym na budzeniu elementów twórczopoznawczych w człowieku.
  • 0,9 MB
  • 26 paź 09 0:40
"Czy edukacja rozwiąże nasze problemy"- to bardziej ekologiczno-refleksyjny felieton kwestionujący podejście do człowieka względem edukacji masowej, Edukacja w szkołach, oparta na tym, że wszyscy muszą wiedzieć to samo, uczyć się tego co mówi nauczyciel, zabija tak naprawdę w dziecku naturalną ciekawość, i chęć dowiedzenia się czegoś. Tymczasem dziecko poprzez doświadczenie i bezpośre4dni kontakt z elementem wiedzy uczy się znacznie szybciej i bardziej naturalnie niż w szkolnych salach. Jest to tym bardziej ważne w uczeniu się wrażliwości przyrodniczej.
  • 1,6 MB
  • 26 paź 09 0:40
"Kult mistrza, a powszechna edukacja masowa"- wspaniały i bardzo ciekawy felieton nawiązujący bardziej do edukacji, niż kultowości. Sokrates poszukiwał mądrości, a jednocześnie mógł być uważany za pewien rodzaj mistrza dla swoich uczniów., Czy w dzisiejszej edukacji, w czasach, gdy znudzeni nauczyciele w szkołach powszechnych po raz kolejny ze znudzeniem i bez wchodzenia w interakcje ze swoimi uczniami perorują swoje wykłady, mamy jeszcze do czynienia z mistrzem? Czy uczelnie nastawione często bardziej na przyjmowanie ilościowo dużej liczby studentów, niż otwarcie ich umysłów na nowe horyzonty, a nie tylko suche przekazanie wiedzy mają w sobie jeszcze miejsce dla prawdziwego mistrza? A może "mistrzem" powinno być dla nas coś wewnątrz nas samych, a niekoniecznie zewnętrzny mistrz?
  • 1,2 MB
  • 26 paź 09 0:33
"Idealni- kult ideału ciała"- coś związanego z psychologią. Jak to reklamy i podrasowane zdjęcia w kolorowych zdjęciach, oraz chęć bycia fizycznie idealnym zaczyna sprawiać, że ludzie się coraz bardziej odchudzają, dokonują kolejnych operacji plastycznych, często robiąc sobie przy tym zdrowotną krzywdę, by tylko być zgodnymi z kanonami piękna i poddać się powszechnemu kultowi ciała. Tylko czy dążąc wiecznie do ideału fizycznego można go naprawdę osiągnąć?
  • 1,6 MB
  • 26 paź 09 0:33
"Herezja kultu"- jeśli jest dany kult, to im bardziej jest on bezwarunkowy i bezrefleksyjny, tym częściej pojawiają się mniej lub bardziej słyszalni ludzie, którzy go kwestionują. Tutaj mamy ciekawy rozwój tematu na zasadzie przykładu Solidarności i postaci Lecha Wałęsy. Jak to jedna jednostka będąca jedną z innych, oraz w swoim czasie bardziej symbolem niż przywódcą zaczęła być uważana za przywódcę, wręcz osobę kultową. A wydarzenia związane z historią Polski z okrągłym stołem, jedyne słuszne. Lub pokazując na zasadzie tego, że herezja kultu może czasem przemienić się w bardzo radykalny antykult- jedyne NIEsłuszne w oczach braci Kaczyńskich. Trochę politycznie, ale na przykładzie tego felietonu wspaniale pokazuje się rozwój kultu i to jak zaczyna on zawłaszczać pewne idee czyniąc drogę lub wydarzeń kultowych "jedyną słuszną".
  • 501 KB
  • 26 paź 09 0:33
"Krótka historia kultu"- tylko 1a strona, ale dość ciekawa- mówiąca o rozwoju kultu medialnego w XX/XXI wieku, a jednocześnie coraz bardziej obniżaniu wymagań tego kto może być osobą kultową. Czy winne są temu media, czy bezkrytyczni odbiorcy?
  • 5.0
  • 6,6 MB
  • 21 maj 09 20:37
Arne Naess- to europejski filozof, norweski ekolog, zwolennik ekologii głębokiej, mający ogromny wpływ na myślenie ekologiczne w Skandynawii, będący inspiratorem rozwoju ekologii w... Australii, szanowany na Zachodzie, umarł w Styczniu tego roku (2009)- pogrzeb państwowy z obecnością jego przyjaciół i premiera Norwegii. Arne sam żyjąc w górach często używał symboliki góry w odniesieniu do człowieka i przyrody.
Był człowiekiem skromnym i ceniącym piękno przyrody i uznającym, by nie rozwijać nadmiernie własnych potrzeb, zwłaszcza, że człowiekowi do życia wystarczy całkiem niewiele.
Paczka zawiera kilka jego felietonów i myśli ekologicznych i filozoficznych.
Znajdą się tam następujące felietony: "Czy całościowe sposoby postrzegania mają charakter osobisty" (Indywidualizm, społeczeństwo, różnorodność kulturowa i patrzenie na pewne sprawy przez oczy zwykłego "urobionego" obywatela, a ekologa), "Duże dziecko" (krótka opowieść o tym, jak Arne był widziany w Polsce przez tych, którzy mieli możliwość się z nim spotkać), "Góry i mitologia (krótko , ale interesująco nie tylko ekologicznie, co etnograficznie), "Kierunki stylu życia w ramach ruchu głębokiej ekologii" (Arne przystępnie sporządził zasady, którymi można się kierować życiem- można się z tym zgodzić, lub nie, ale warto przeczytać), "O ideach i życiu Arne Naessa" (wywiad z australijskim ekologiem na temat działalności Arne), "Pogrzeb Arne Naessa" (tytuł mówi sam za siebie), "Traktat o odczuwaniu i godności góry" (tekst z przemyśleniami Arne na temat konsumpcjonizmu, ludzkiej egzystencji, optymiźmie i pesymiźmie względem przyszłości), i "Zew góry" na koniec (Arne mówi tu o sobie, swoim miejscu zamieszkania, symbolice gór).
Warto przeczytać wszystko!
  • 43 KB
  • 16 kwi 09 2:51
„Szańce hipokryzji”- wspaniale pokazuje polską rzeczywistość polityczną. Zwraca uwagę na potrzebę dialogu i marginalizowanie spaw etycznych i naprawdę ważnych przez polską prawicę, przy próbie zignorowania dyskusji i otwartych wypowiedzi na rzecz narzucenia jedynego słusznego stanowiska. Co ciekawe, ci sami ludzie, którzy chcą narzucić innym swoją purytańsko-chrześcijańską wizję świata często wcale nie są w życiu takimi za których próbują uchodzić na scenie politycznej. Felieton zwraca uwagę, że w demokratycznym kraju nie można żądać oparcia organizacji kraju na wartościach konkretnej religii z dyskryminacją dla wszystkich, którzy tej religii nie uznają. Wskazuje, że najlepsza droga, to droga dyskusji, powszechnych debat, wypowiadania się rożnych stron, bez narzucania komuś "jedynej słusznej drogi". Jednakże felieton pokazuje, że odbieranie ludziom praw do bycia sobą, i życia jak się chce, oraz narzucania pewnych jedynych słusznych prawd nie zachodzi jedynie po stronie środowisk- konserwatywno-chrześcijańskich, ale też po stronie... nauki (!), która tak samo bezwzględnie potrafi rozprawiać się ze wszystkim co nie pasuje do "jedynego modelu rzeczywistości". Bardzo interesująca jest tam też uwaga, co do tego, że polska edukacja szkolna stała się placem boju dla różnego typu środowisk politycznych.
  • 71 KB
  • 16 kwi 09 2:51
Felieton „Psychiatria - obalić mity”, tak jak w tytule rozprawia się z mitami na temat psychiatrii i psychologii, podważając rzekomą nieomylność tych nauk, pokazując jak łatwo używać metod totalitarnych w stosunku do wszystkich nie mieszczących się w kategoriach "normalności", pokazuje ignorowanie sprzeczności samych teorii psychologicznych i sprzeczności z nauką typu biologia i medycyna Interesujące jednak też, że medycyna i biologia nie stwierdzają żadnych zmian fizycznych, które by wskazywały na różnice pomiędzy chorymi, a ... samymi psychologami! Zmian fizycznych nie ma, ale niszczącymi zdrowie lekarstwami psycholodzy bardzo chętnie szafują. Inna sprawa to sposób podejścia do jednostki, którą analizują psychiatrzy, a w przypadku której bardzo często dochodzi do łamania praw człowieka i praw obywatelskich oraz ludzkiej godności w ogóle. Ciekawe są proponowane alternatywy do obecnej psychologii, które jednak formalni monopoliści jakim są doktorzy psychologii z dyplomami wykluczają. Felieton naprawdę ciekawy i dający do myślenia.
  • 1,5 MB
  • 14 gru 08 21:26
"Turkmenistan - republika absurdu"- ilość stron 3. Felieton opowiada o Turkmenistanie, który stał się republiką absurdu. Republiką tylko z nazwy, jakby ktoś pytał. Były kraj ZSSR, w którym są posągi ostatniego władcy wykonane ze... złota. Kraj w którym korupcja sięga szczytu, który jest bogaty w ropę i gaz, ale odmawia turystom wstępu. Kraj, który utrzymuje godziny policyjne, i w którym nowym władcą zostaje... dentysta poprzedniego! Kraj, którego księga stworzona przez ostatniego władcę, jest najważniejsza, a za jej nieznajomość można stracić pracę, choć sama księga mówi by nikogo nie dyskryminować ze względu na poglądy, co się ma do rzeczywistości jak pięść do nosa. Z księgi tej można się dowiedzieć, że ostatni władca był... potomkiem Aleksandra Macedońskiego i biada temu, kto zaprzeczy temu faktowi! Jeśli ktoś z zewnątrz chce nawiązać współpracę handlową, koniecznie musi przetłumaczyć tą księgę na język swojego kraju! Dość nieznany kraj i naprawdę absurdalny (nawet chyba więcej niż Polska).
  • 1,8 MB
  • 14 gru 08 21:26
"Dzika adopcja- dzieci wychowane przez zwierzęta"- ilość stron 4 Felieton z Focusa. Felieton dotyczy dzieci wychowanych przez zwierzęta, więc jest interesujący zarówno ze społecznego, jak i antropologicznego punktu widzenia. To nie Tarzan, to rzeczywistość, a w rzeczywistości dzieci wychowane przez zwierzęta, stają się do nich podobne, lecz im wcześniej to nie ludzie, ale zwierzęta się nimi opiekowały, tym bardziej nie mogą potem nawiązać kontaktu z ludźmi. Pojawia się pytanie, czy tacy wychowańcy zwierząt, są jeszcze ludźmi? Co czyni nas istotami myślącymi? Być może nie tylko natura, co otoczenie umożliwiające rozwój intelektualno-emocjonalny już we wczesnym dzieciństwie.
  • 0,5 MB
  • 21 sie 08 1:49
"Jak dorosnąć" -ilość stron 1. Ciekawy felieton, którego autor ukazuje Polskę, jako kraj, w którym rozhisteryzowane media i nadmiernie opiekuńcze państwo nie pozwalają naprawdę obywatelowi dorosnąć, tymczasem na południu (Słowacja i Czechy) istnieje kraina Shire w której czas płynie inaczej i inaczej się podchodzi do pewnych spraw. Autor nawiązuję do Hobbita, ale tak naprawdę pisze w ciekawy sposób na temat rzeczywistości w której żyjemy.
« poprzednia stronanastępna strona »
  • Pobierz folder
  • Aby móc przechomikować folder musisz być zalogowanyZachomikuj folder
  • dokumenty
    2
  • obrazy
    0
  • pliki wideo
    0
  • pliki muzyczne
    0

39 plików
58,54 MB




Zgłoś jeśli naruszono regulamin
W ramach Chomikuj.pl stosujemy pliki cookies by umożliwić Ci wygodne korzystanie z serwisu. Jeśli nie zmienisz ustawień dotyczących cookies w Twojej przeglądarce, będą one umieszczane na Twoim komputerze. W każdej chwili możesz zmienić swoje ustawienia. Dowiedz się więcej w naszej Polityce Prywatności