Genshiken 2 07.mkv
-
Anime Spring 2014 -
Anime Winter 2014 -
Bakemonogatari -
Bakuretsu Tenshi -
Battle Angel -
Black Bullet -
Bokura wa Minna Kawaisou -
Brynhildr in the Darkness -
Chuunibyou demo Koi ga Shitai! Ren -
Date A Live S2 -
D-Frag! -
Doujinshi -
Fairy Tail 2014 -
Gall Force OVA's -
Geneshaft -
Gungrave -
Gunparade March -
Highschool of the Dead -
Hitsugi no Chaika -
Kanojo ga Flag o Oraretara -
Knights of Sidonia -
Magical Warfare -
Mahouka -
Mekakucity Actors -
Miami Guns -
Mikakunin de Shinkoukei -
Mitsudomoe Zouryouchuu -
NieA 7 -
Nisekoi -
No Game No Life -
Noragami -
No-Rin -
One Week Friends -
Princess Princess -
Pupa -
Ryuugajou Nanana no Maizoukin -
Sakura Trick -
Seikoku no Dragonar -
Sekai Seifuku - Bouryaku no Zvezda -
Serial Experiments Lain -
Shiguru -
Sousei no Aquarion -
Space Dandy -
Tekkaman Blade -
Tekkaman Blade II -
The Pilot's Love Song -
Tonari no Seki-kun -
Trinity Blood -
Witch Craft Works -
Wizard Barristers - Benmashi Cecil
Druga seria telewizyjna rozpoczyna się tuż po zakończeniu OAV. Wzmocniony o kilka nowych twarzy klub Genshiken wznawia działalność. Tym razem jego członkowie stawiają sobie nowe, bardzo ambitne zadanie: przygotować na targi ComiFes własny porno–doujin (amatorską mangę) do popularnej serii. Czy zadanie, wymagające poświęcenia, dyscypliny i wielkiego nakładu pracy, nie okaże się zbyt trudne dla gromadki otaku? Tym bardziej, że obok toczy się prawdziwe życie, które coraz mocniej naciska na naszych bohaterów. Do tego niektórzy z nich kończą już studia i powoli wkraczają w dorosłość, co oznacza początki pracy i kariery.
Powiedzmy sobie szczerze: pierwsza seria Genshikena, mimo że słyszałem o niej sporo dobrego, średnio przypadła mi do gustu. Anime miało być rzekomo bardzo trafną analizą środowiska otaku, potraktowaną z lekkim przymrużeniem oka. Niestety szybko okazało się, że skupia się na wyjaśnianiu, co to jest cosplay, modelarstwo lub gry komputerowe oraz podobnych trywialnych kwestiach. Do tego doszedł zabierający dużo czasu wątek romantyczny pomiędzy dwójką totalnie niepasujących do siebie osób.
Druga seria na szczęście jest pod tym względem bardziej zrównoważona. Zrezygnowano z części wątków, skupiono się także na pewnych mniej znanych aspektach życia fanów. Oglądanie, jak powstają doujiny, jakie trudności napotyka zbiorowa bezpłatna praca czy też, w jaki sposób otaku radzą sobie z poszukiwaniem zatrudnienia sprawiało mi dużo przyjemności. Tym bardziej, że znam część tych zjawisk z autopsji. Podczas seansu drugiej serii Genshikena wreszcie dane mi było poczuć jakąś duchową bliskość z bohaterami. Także możliwość wejrzenia w świat twórców doujinów oraz głowę fanki yaoi była ciekawym doświadczeniem.
Jak wypada grafika? To ważne pytanie dla każdego, kto oglądał OAV. Osoby te ucieszą się zapewne, słysząc, że kreska wróciła do jako takiej normy. Wprawdzie moim zdaniem daleko jej do doskonałości, ale przynajmniej kadry z anime nie mogłyby już stać się główną atrakcją wystawy „Walka z krzywicą przez wieki”. Oczywiście w oprawie audiowizualnej nie ma żadnych szczególnych fajerwerków, ale Genshiken nie należy do serii, w których byłyby koniecznie potrzebne. Jeśli natomiast chodzi o udźwiękowienie, to nie zmieniło się ono w sposób istotny od poprzednich części i nadal pozostaje na wysokim poziomie.
Druga seria kontynuuje dobrą tradycję poprzednich odcinków anime. Powinna przypaść do gustu każdemu, komu spodobał się pierwszy sezon i OAV. Co więcej, unika rażących błędów poprzedniczek: zarówno nieciekawej fabuły, jak i kiepskiej szaty graficznej. To bardzo sympatyczne i warte obejrzenia anime.
Recenzja skopiowana ze strony Tanuki.pl