-

419 -

77 -

355 -

131
1180 plików
39,07 GB
Ostatnio pobierane pliki
Była piękna. Ładna nie. Śliczna wcale! Ale piękna tak.
Regularne indiańskie rysy; głębokie. Miedziany kolor skóry. Włosy długie, lekko falujące. Musiała je zaplatać na noc, kiedy były jeszcze mokre po wieczornej kąpieli. Zaplatać ciasno, tak by potem w ciągu dnia widać było te fale. Normalne indiańskie włosy są proste, grube i nie dają się zakręcić, a same z siebie nie falują nigdy. W przeciwieństwie do pozostałych kobiet i dziewcząt nie nosiła żadnych ozdób. Tylko jedno małe papuzie piórko wetknięte we włosy…
Taką ją zobaczyłem, kiedy przypłynąłem do tej wioski.
A kiedy odpływałem…
Stała na brzegu, na samotnej skale ponad wodą. Patrzyła jak ruszam w górę rzeki, w stronę innego plemienia; jeszcze dalej w głąb puszczy. Wiedziała, że odpływam na zawsze…
Jej twarz pozostała mi w pamięci na wiele lat. Wyraźna w każdym szczególe, jak odświeżany codziennie obraz mojej własnej twarzy w lustrze. Nie zamieniliśmy ani jednego słowa. Nie wymieniliśmy pojedynczego dotknięcia dłoni. Nigdy nie stała dość blisko, bym mógł uchwycić jej zapach… Nie zaszło między nami nic bezpośredniego – fizycznego – tylko te odległe spojrzenia… I jeszcze coś w duszy, o czym wtedy nie wiedziałem i nigdy wcześniej nie słyszałem. Coś takiego, na co żaden z białych języków nie ma nazwy, a Indianie mówią o tym Tchnienia.
Zostaliśmy związani. Węzłem mocy. Siłą Tchnień, które przepłynęły między nami.
Była jedyną osobą w wiosce, z którą nie zamieniłem słowa, bo nie musiałem – nam wystarczało milczenie. I było bardziej wymowne od słów…
Nie ma plików w tym folderze
-

0 -

0 -

0 -

0
0 plików
0 KB
Chomikowe rozmowy
Zaprzyjaźnione i polecane chomiki (110)











Pokaż wszystkie
Pokaż ostatnie



ZAPRASZAM 










