Wykorzystujemy pliki cookies i podobne technologie w celu usprawnienia korzystania z serwisu Chomikuj.pl oraz wyświetlenia reklam dopasowanych do Twoich potrzeb.

Jeśli nie zmienisz ustawień dotyczących cookies w Twojej przeglądarce, wyrażasz zgodę na ich umieszczanie na Twoim komputerze przez administratora serwisu Chomikuj.pl – Kelo Corporation.

W każdej chwili możesz zmienić swoje ustawienia dotyczące cookies w swojej przeglądarce internetowej. Dowiedz się więcej w naszej Polityce Prywatności - http://chomikuj.pl/PolitykaPrywatnosci.aspx.

Jednocześnie informujemy że zmiana ustawień przeglądarki może spowodować ograniczenie korzystania ze strony Chomikuj.pl.

W przypadku braku twojej zgody na akceptację cookies niestety prosimy o opuszczenie serwisu chomikuj.pl.

Wykorzystanie plików cookies przez Zaufanych Partnerów (dostosowanie reklam do Twoich potrzeb, analiza skuteczności działań marketingowych).

Wyrażam sprzeciw na cookies Zaufanych Partnerów
NIE TAK

Wyrażenie sprzeciwu spowoduje, że wyświetlana Ci reklama nie będzie dopasowana do Twoich preferencji, a będzie to reklama wyświetlona przypadkowo.

Istnieje możliwość zmiany ustawień przeglądarki internetowej w sposób uniemożliwiający przechowywanie plików cookies na urządzeniu końcowym. Można również usunąć pliki cookies, dokonując odpowiednich zmian w ustawieniach przeglądarki internetowej.

Pełną informację na ten temat znajdziesz pod adresem http://chomikuj.pl/PolitykaPrywatnosci.aspx.

Nie masz jeszcze własnego chomika? Załóż konto
hzr123
  • Prezent Prezent
  • Ulubiony
    Ulubiony
  • Wiadomość Wiadomość

Kobieta Halina

widziany: dzisiaj o 19:42

  • pliki muzyczne
    1
  • pliki wideo
    188
  • obrazy
    18917
  • dokumenty
    9799

28969 plików
12,82 GB

Ukryj opis
===
1
obrazek

Wybrane
ciekawostki kulturalne..23.11.20

https://magazyn.travelist.pl/kultura-ciekawostki/ rownież Choclik kulturalny fb
obrazek

  • 26 KB
  • 17 lis 21 12:37
16,11,21

Zmarł Kamil Durczok, jeden z najlepszych polskich Dziennikarzy,

Redaktorze - spoczywaj w pokoju! Rodzinie i Bliskim Zmarłego składam wyrazy głębokiego współczucia🕯
--
Nie był człowiekiem idealnym, ale nie można mu odmówić tego, że był dziennikarskim profesjonalistą. Kamil Durczok (†53 l.) to postać legenda polskich mediów, choć legenda ze skazą./fakty/
**

tak pożegnał go dziennikarz P.Wroński ..słowa zacytowała M.Olejnik..
Na koniec chciałam powiedzieć, że Kamil Durczok zawsze zapowiadał "Kropkę nad i", teraz ja chciałam powiedzieć: żegnaj Kamilu. Tak, jak napisał jeden z dziennikarzy, Paweł Wroński: byłeś Ikarem wśród mediów, ale poleciałeś za wysoko. Dziękuję - powiedziała Monika Olejnik na zakończenie wtorkowego wydania "Kropki nad I" na antenie TVN24.
--
Lot i upadek Ikara stanowią szeroko rozpowszechniony symbol ludzkiego dążenia do realizacji własnych celów wbrew naturalnemu porządkowi świata, a jednocześnie symbol nadmiernej ambicji. Jest on częstym motywem w sztuce, przeważnie realizującej przypisywaną mu treść symboliczną, występującym już w greckim malarstwie wazowym i freskach pompejańskich. Jednym z bardziej znanych późniejszych realizacji jest Upadek Petera Bruegla Starszego (Bruksela, Musées Royaux).
--
historia Ikara
Ikar (gr. Ἴκαρος Íkaros, łac. Icarus) – w mitologii greckiej syn Dedala i Naukrate, niewolnicy władcy Krety – Minosa.

Dedal, ojciec Ikara, był ateńskim kowalem. Mimo że należał do najwybitniejszych rzemieślników i wynalazców, jego uczeń Talos prześcignął go w sztuce – zazdrosny Dedal zabił go więc, po czym uciekł z Aten na rządzoną przez Minosa Kretę. Tam na życzenie króla wybudował Labirynt, budowlę mającą być siedzibą Minotaura, potwora o kształcie pół człowieka, pół byka, spłodzonego przez żonę Minosa Pazyfae i byka – była to kara zesłana na władcę przez Posejdona.

Minos nie chciał wypuścić z wyspy Dedala, gdyż kowal pomógł Pazyfae w odbyciu stosunku z bykiem budując dla niej przebranie krowy. Uwięził go wraz z synem w Labiryncie – Pazyfae pomogła mu jednak w ucieczce. Ponieważ morze i ląd było pilnie strzeżone przez wojska kreteńskie, Dedal postanowił wraz z Ikarem uciec z wyspy, wzbijając się w powietrze za pomocą własnoręcznie skonstruowanych skrzydeł. Skrzydła te zbudowane były z piór spojonych woskiem.

Ojciec przestrzegł syna przed niebezpieczeństwem spowodowanym zbyt wysokim lotem. Ikar jednak wzbił się zbyt wysoko, a wtedy słońce roztopiło wosk, którym były złączone pióra. Chłopiec zginął, spadając do Morza Ikaryjskiego, którego nazwa według mitu pochodzi od jego imienia. Dedal krążył nad tym miejscem, dopóki ciało nie wypłynęło, a następnie pochował je na wyspie zwanej później Ikarią (ob. Nikaria). Według innej wersji mitu ciało przeniósł na wyspę Ikarię Herakles. Nie we wszystkich wersjach mitu o Dedalu i Ikarze występuje lot na spojonych woskiem skrzydłach: według innych Dedal wynalazł nie skrzydła, ale żagle, chcąc w ten sposób wyprzedzić flotę Minosa, a Ikar utonął spadając ze statku przez nieostrożne obchodzenie się ze sterem.
Wikipedia
  • 28 KB
  • 14 lis 21 16:21
obrazek

„O szyby deszcz dzwoni, dzwoni jesienny
I pluszcze jednaki, miarowy, niezgodny,
Dżdżu krople spadające i tłuką w me okno...
Jęk szklany... płacz szklany... a szyby w mgle mokną
I szarego blasku sączy się senny. ..
O szyby dzwonią dzwoniące deszczy..."
(L. Staff, fragment wiersza pt. „Deszcz jesienny”)
Dziś, 14 listopada przypada 143. rocznica urodzin Leopolda Staffa – dramatopisarza, tłumacza a nade wszystko poety, którego wielu określa mianem poety trzech epok: Młodej Polski, dwudziestolecia międzywojennego oraz współczesności. Z pewnością jest jednym z najważniejszych przedstawicieli literatury polskiej XX wieku.
Staff z wykształcenia był prawnikiem, romanistą oraz filozofem. Choć zawodowo nie parał się na dobre żadną z tych dziedzin, z pewnością dały mu one solidne ukierunkowanie humanistyczne. Jako poeta debiutował w 1901roku tomem „Sny o potędze". Był to czas rozkwitu poezji i poetyki Młodej Polski. Pierwszą sztuką teatralną Staffa był wydany w 1904 „Skarb", którego przekaz koncentrował się na problemie stosunku ideału do życia, metafizyki do pragmatyzmu.
Leopold Staff był także tłumaczem literatury greckiej, łacińskiej, włoskiej, francuskiej, niemieckiej i orientalnej.
Po 1908 roku w twórczości Staffa wyraźnie zaczęła być widoczna fascynacja filozofią Nietzschego, zwłaszcza wątkami związanymi z pojęciem „woli mocy" i koncepcją nadczłowieka (Staff pojmował ją w swoisty, niesprzeczny z chrześcijańskimi wartościami współczucia i litości sposób), dzięki której przełamywał prymat wynikającego z koncepcji Schopenhauerowskiej modernistycznego pesymizmu oraz postawy dekadenckiej.
Staff zmarł 31 maja 1957 roku.
Instytut De Republica//fb/

  • 33 KB
  • 14 lis 21 15:10
obrazek10 listopada 1884 roku urodziła się Zofia Nałkowska. Pisarka, publicystka, autorka dramatów, diarystka. Większości znana z takich dzieł jak „Medaliony” czy „Granica”.
Debiut poetycki zliczyła w 1898 roku, zaś debiut literacki w 1906 roku, kiedy to opublikowała swoją pierwszą powieść pt. „Kobiety”.
Kobiety, siła kobiecości, kobieca niezależność, emancypacja – te hasła są jej szczególnie bliskie. Zdzisława Kloberówna tak o tym pisała w swojej książce pt. „Zofia Nałkowska: próba charakterystyki dzieł autorki”:
„Pierwiastków kobiecych poetka w sobie nie zwalcza, przeciwnie – kultywuje je. Widoczne to nie tylko z bezpośrednich wynurzeń, ale z całego rodzaju twórczości. Uwielbia siłę męską, unosi się nad pięknością kobiecą. A chociaż alfą i omegą jej światopoglądu jest ideał piękna, to jednak jej dusza uwielbia moc i wolę mocy w mężczyźnie. Nałkowska wcześnie poznała życie, jego radości i cierpienia, i zareagowała na nie w sposób właściwy: dojrzałością duchową, duchowym zrównoważeniem. (…) Patrzy na życie z podziwem, z upodobaniem, z przyjemnością. Odkrywa w nim coraz to nowe zjawiska, które jej przynoszą radość, smutek albo bolesną zadumę. Nie chce w nich niczego zmieniać, o niczym pouczać. Tworzy piękno. Tworzy je świadomie z wybitnym, panującym udziałem intelektu i z silnym poczuciem swej indywidualności. Szczerze wyznaje, że człowiek jest miarą wszystkich rzeczy, że tylko dzięki swojemu „ja” możliwe jest poznanie”.
Studiowała historię, geografię, ekonomię i językoznawstwo na tajnym Uniwersytecie Latającym. Była osobą niezwykle zaangażowaną w sprawy polityczne oraz społeczne. Biografowie podkreślają, że postawa ta szczególnie nasiliła się u Nałkowskiej po zawarciu drugiego małżeństwa w 1922 roku, kiedy to wyszła za mąż za byłego bojownika PPS i dowódcę żandarmerii Legionów – Jana Jura-Gorzechowskiego, późniejszego komendanta Policji Państwowej. Należałoby z tą opinią polemizować, ponieważ według wielu źródeł, ów małżonek był domowym tyranem, niezwykle zazdrosnym o talent i towarzyskie powodzenie żony. Rozstała się z nim zanim na dobre zaangażowała się w wiele organizacji.
Istny rozkwit społecznej aktywności Nałkowskiej nastąpił w 1933 roku. Została wówczas członkinią Polskiej Akademii Literatury, działaczką PEN Clubu i ZZLP, Towarzystwa Opieki nad Więźniami „Patronat”, współzałożycielką i członkinią grupy literackiej „Przedmieście” (do 1937 roku). W latach 1939–1944 współdziałała z podziemiem kulturalnym. W latach 1945–1947 była posłanką do Krajowej Rady Narodowej, w latach 1947–1952 bezpartyjną posłanką do Sejmu Ustawodawczego, działaczką Głównej Komisji Badania Zbrodni Niemieckich w Polsce Oddział Łódzki, redaktorką tygodnika „Kuźnica”.
W dorobku literackim Zofii Nałkowskiej można doliczyć się kilkudziesięciu dzieł, na które składają się powieści, nowele, opowiadania, dramaty oraz pamiętniki.
Zmarła 17 grudnia 1954 roku w Warszawie. Po śmierci pisarki, decyzją Międzynarodowej Unii Astronomicznej, jeden z kraterów na Wenus został nazwany jej nazwiskiem.
/Instytut De Republica..fb/
  • 109 KB
  • 7 cze 21 10:27
obrazek



Dziś siedemdziesiąte piąte urodziny obchodzi Jan Miodek. Moc chochlikowych serdeczności! Wiedzieliście Państwo, że językoznawca i popularyzator pięknej polszczyzny doczekał się pięć lat temu wrocławskiego krasnala ze swoją podobizną?
fot. Ewa Dębska i Małgorzata Krzyżanek

  • 39 KB
  • 7 cze 21 10:17

obrazek



Dokładnie sto osiemdziesiąt lat temu urodziła się Eliza Orzeszkowa, jedna z najważniejszych pisarek polskiego pozytywizmu. Na pensji zaprzyjaźniła się z Marią Wasiłowską (później Konopnicką), z którą dzieliła zamiłowania literackie i czytelnicze. Najbardziej znanym dziełem Orzeszkowej jest oczywiście monumentalna powieść "Nad Niemnem", ale wielu z nas pamięta także choćby takie utwory, jak: "Marta", "Meir Ezofowicz", "Niziny", "Dziurdziowie", "Cham" czy "Gloria victis".
Ciekawostka: W 1905 roku wśród kandydatów do Literackiej Nagrody Nobla po raz pierwszy pojawiło się nazwisko Elizy Orzeszkowej. Rywalizowała wtedy z Henrykiem Sienkiewiczem. Przegrała, choć sugerowano, że przyznanie jej nagrody spowoduje zasłużony wzrost popularności. W dokumentach Komitetu Noblowskiego znalazł się między innymi zapis, iż: "O ile w tekstach Sienkiewicza bije szlachetne polskie serce, to w twórczości Elizy Orzeszkowej bije serce człowieka.". Kandydatura Orzeszkowej powróciła w 1909 r., jednak wtedy Szwedzi przeforsowali ostatecznie przyznanie nagrody swojej rodaczce - Selmie Lagerlöf. Rok później było już za późno - Orzeszkowa zmarła...
fot. Jan Mieczkowski, 1899 r., polona.pl, sygnatura: F.10063, Domena publiczna

  • 118 KB
  • 2 cze 21 14:03
Czterdzieści osiem lat temu w Amsterdamie po raz pierwszy można było zwiedzić Muzeum Vincenta van Gogha, w zbiorach którego znajduje się jeden z obrazów ze słynnego cyklu "Słoneczników".
Tutaj właśnie "Martwa natura: wazon z piętnastoma słonecznikami" z 1889 r., Domena publiczna:obrazek

  • 52 KB
  • 1 cze 21 10:05
obrazekDziś sto szósta rocznica urodzin księdza Jana Twardowskiego, którego poezja, w prosty sposób poruszająca najtrudniejsze tematy, jest bliska kolejnym pokoleniom Polaków. To on w wierszu poświęconym Annie Kamieńskiej pisał: "
"Śpieszmy się kochać ludzi tak szybko odchodzą
zostaną po nich buty i telefon głuchy..."
I potem jeszcze: "(...) kochamy wciąż za mało i stale za późno"...
fot. ze spotkania z czytelnikami podczas Targów Książki w Pałacu Kultury i Nauki w Warszawie w 1992 r. - Archiwum fotograficzne Włodzimierza Barchacza, Narodowe Archiwum Cyfrowe, sygnatura: 3/44/0/-/28/72
fb

  • 79 KB
  • 1 cze 21 9:49
obrazekGdyby żyła, Marilyn Monroe kończyłaby dziś dziewięćdziesiąt pięć lat. Aktorka, modelka, producentka, piosenkarka. Ikona popkultury, symbol seksu, królowa uzależnień... Można by tak długo wymieniać. Więcej w jej życiu było mitów niż faktów, a tragiczną śmierć spowija taka mgła niedomówień, że pewnie nigdy nie dowiemy się, jak było naprawdę. Pozostają filmy, a gdy je wszystkie obejrzeć, okazuje się, że grała nie tylko słodkie blondynki, choć przecież z tego głównie się ją pamięta. Mówiono, że jest uczciwa i ambitna, ale emocje, które w niej siedzą, sprawiają, że jest niczym ranny ptak. Obejrzyjmy dziś któryś z jej filmów. Może nieśmiertelne "Pół żartem, pół serio", niezwykłych "Skłóconych z życiem", "Księcia i aktoreczkę", "Niagarę", "Słomianego wdowca", "Jak poślubić milionera"... Ktoś kiedyś powiedział, że gdyby Marilyn nie umarła, nie byłoby Marilyn... Nie sądzę...
fot. z okładki New York Sunday News w 1952 r., Domena publiczna/fb chochlik/

15 komentarzy

  • 88 KB
  • 25 maj 21 20:04
obrazek

Janusz Korczak zmarł w komorze gazowej Treblinki. Albo w transporcie do niej – prawdopodobnie 5 sierpnia 1942 roku, ewentualnie dzień później; odmawiając Niemcom oferującym mu ocalenie życia. Chciał być do końca z dziećmi – wychowankami Domu Sierot przy ulicy Siennej 16.
O ostatnich godzinach życia słynnego pedagoga przeczytacie w tym artykule 👉👉 https://wielkahistoria.pl/smierc-janusza-korczaka-jak.../ 🟥🟥
Śmierć Janusza Korczaka. Jak naprawdę wyglądały ostatnie godziny życia słynnego pedagoga?
Janusz Korczak zmarł w komorze gazowej Treblinki. Albo w transporcie do niej – prawdopodobnie 5 sierpnia 1942 roku, ewentualnie dzień później; odmawiając Niemcom oferującym mu ocalenie życia. Chciał być do końca z dziećmi – wychowankami Domu Sierot przy ulicy Siennej 16.

To był ostatni adres sierocińca – od zacieśnienia granic getta w październiku 1941 roku, kiedy to wychowanków Korczaka wyrzucono z Chłodnej. Tam przybyli rok wcześniej, tuż po utworzeniu getta, wyrzuceni z kolei z Krochmalnej 92, gdzie Dom Sierot istniał od samego założenia w roku 1912.
Janusz Korczak zmarł w komorze gazowej Treblinki. Albo w transporcie do niej – prawdopodobnie 5 sierpnia 1942 roku, ewentualnie dzień później; odmawiając Niemcom oferującym mu ocalenie życia. Chciał być do końca z dziećmi – wychowankami Domu Sierot przy ulicy Siennej 16.

To był ostatni adres sierocińca – od zacieśnienia granic getta w październiku 1941 roku, kiedy to wychowanków Korczaka wyrzucono z Chłodnej. Tam przybyli rok wcześniej, tuż po utworzeniu getta, wyrzuceni z kolei z Krochmalnej 92, gdzie Dom Sierot istniał od samego założenia w roku 1912.

  • 57 KB
  • 21 maj 21 16:18
obrazek
Sto dwadzieścia sześć lat temu urodził się Nikifor! Wspaniały malarz prymitywista, który przeżył życie samotnie, w biedzie, częściowo doceniony przez środowisko (u schyłku życia), choć zupełnie nie odnajdujący chętnych do zakupu swoich prac. Stworzył ich ponad czterdzieści tysięcy. Malował na kawałkach tektury, skrawkach papieru, okładkach zeszytów, na których uwieczniał autoportrety i krynickie widoki. Większość rozdawał płacąc w ten sposób na przykład za jedzenie... Znajomi z Krynicy mówią, że wiele prac palono, bo nikt nie wiedział, że są cokolwiek warte. Kto upychał je na strychu, po latach zbijał na nich majątek...
Gdy artysta był już mocno po sześćdziesiątce i miał wyjechać na wystawę swoich prac do Bułgarii, okazało się, że nie ma żadnych dokumentów. Wówczas decyzją sądu określono jego tożsamość jako Nikifora Krynickiego. Dopiero trzydzieści pięć lat po śmierci Nikifora inny sąd uznał, że artysta to tak naprawdę Epifaniusz Drowniak...
Z chochlikowego obowiązku przypomnę jeszcze o wspaniałym filmie Krzysztofa Krauze, z Krystyną Feldman, który przypomniał sylwetkę tajemniczego malarza ("Mój Nikifor"). Z kolei zafascynowany techniką malarską Nikifora Edward Dwurnik zmodyfikował poetykę własnego malarstwa.
fot. nieznany, skan z: Andrzej Banach, "Nikifor", WK, Kraków 1957, Domena publiczna/chochlik kult.fb/

  • 30 KB
  • 4 maj 21 13:25
obrazek

Gdyby żyła, Audrey Hepburn kończyłaby dziś dziewięćdziesiąt dwa lata. Niezapomniana aktorka, ikona mody, kobieta, która przez lata wykorzystywała swoją karierę, by zbierać pieniądze na głodujące dzieci. Uczyła się w szkole baletowej, była chórzystką, jej wielka kariera rozpoczęła się po tym, gdy zwróciła na nią uwagę sama Collette. W 1953 r. zagrała w "Rzymskich wakacjach", zdobywając za kreację w tym filmie wszystkie możliwe nagrody, z Oscarem, Złotym Globem i BAFTĄ na czele. W tym samym roku nagrodzono ją także za występy w teatrze. Później było zaś jeszcze lepiej. Była m.in. Sabriną Fairchild w "Sabrinie", Natashą Rostov w "wojnie i pokoju", Jo Stockton w "Zabawnej buzi", Siostrą Łucją w "Historii zakonnicy", Holly Golightly w "Śniadaniu u Tiffany`ego", Karen Wright w "Niewiniątkach", Reginą Lampert w "Szaradzie", Elizą Doolittle w "My Fair Lady" (choć film dostął dwanaście nominacji do Oscara i zdobył osiem statuetek, ją akurat pominięto, co wywołało burzę medialną wysokiej klasy), Nicole Bonnet w "Jak ukraść milion dolarów"...
W początkach kariery sugerowano jej zmianę nazwiska w obawie przed gniewem Katharine Hepburn. Kiedy za udział w "Wojnie i pokoju" zarobiła więcej pieniędzy niż jakakolwiek inna aktorka, poprosiła agentów, by nie rozgłaszali tej informacji. "Nie jestem tyle warta" - powiedziała. Na planie westernu "Nie do przebaczenia" w reżyserii Johna Hustona miała wypadek. Spadła z konia. Była wtedy w ciąży. Poroniła...
Przez lata była muzą projektanta Huberta de Givenchy. To on stworzył perfumy "L'Interdit", których bardzo długo nie mógł używać nikt poza nią. O sukienkach już nawet nie wspominam...
W czasie II wojny światowej Audrey Hepburn była m.in. wolontariuszą w szpitalu. Nie mogła przypuszczać, że jeden z żołnierzy, którym się opiekowała (Terence Young) zostanie w przysżłości wziętym rezyserem, u którego zagra dwadzieścia lat później w filmie "Doczekać zmroku".
Chociaż nie miała wielkiego głosu, tak zaśpiewała "Moon River" na potrzeby "Śniadania u Tiffany`ego", że twórca tego utworu, Henry Mancini, stwierdził, iż nikt później nie rozumiał już tej piosenki tak jak ona.
Ulubionym danie aktorki było spaghetti al pomodoro. Mam dla Państwa jej przepis! Otóż trzeba pokroić małą cebulę i wrzucić na oliwę z doma ząbkami czosnku, dwiema pokrojonymi drobno marchewkami, dwoma startymi selerami. Do tego dodajemy dwie duże puszki pomidorów (albo - jeszcze lepiej - mnóstwo obranych ze skóry świeżych dojrzałych pomidorów) i pół pęczka listków bazylii. Gotujemy to wszystko trzy kwadranse na wolnym ogniu. Później odstawiamy na kwadrans i możemy zalewać sosem makaron. Na koniec dodajemy obowiązkowo sporo starego parmezanu i drugą połowę pęczka bazylii (tym razem już świeżutkiej). Pycha! Jeśli ktoś chciałby, mam też przepis nalekkie kremowe pesto bazyliowo-pietruszkowe...
fot. z filmu "Śniadanie u Tiffany`ego" - Domena publiczna

  • 75 KB
  • 3 mar 21 16:57
obrazek
3.03.21
Dziś mija dziesięć lat, odkąd nie ma z nami Ireny Kwiatkowskiej, niezapomnianej Zofii Jankowskiej z "Wojny domowej"czy Kobiety Pracującej z "Czterdziestolatka"... Wybitna aktorka, mistrzyni - nie bójmy się wielkich słów. Miała sześćdziesiąt sześć lat, gdy jako Makosia w "Hallo Szpicbródka, czyli ostatni występ króla kasiarzy" zapisała się w historii polskiego kina swoimi roztańczonymi nogami! Państwo pamiętacie?
fot. ze spektaklu "Ranyjulek czyli Szaleństwa Juliana Tuwima" w reżyserii Zygmunta Listkiewicza w Teatrze Nowym w Warszawie w 1974 r. - Archiwum Fotograficzne Edwarda Hartwiga, Narodowe Archiwum Cyfrowe, sygnatura: 3/42/0/2/245/4
fb chochlik kult.
  • 37 KB
  • 5 lut 21 11:55
obrazekGdyby żyła, Kalina Jędrusik obchodziłaby dzis urodziny. Artystka utkana z marzeń - swoich i innych ludzi. Kobieta - mit. Łatwiej wszystkim powiedzieć jaka była, choć większość przecież nie zamieniła z nią jednego słowa, niż wymienić filmy i spektakle, w których zagrała. Była niewolnicą swojego wizerunku? Być może. Anegdoty o jej zachowaniu i przygodach mają tyle wariantów, że już nie wiadomo, co w nich jest prawdą, a co zmyśleniem. Miała za to talent, dzięki któremu nie sposób przejść obojętnie wobec tego, co robiła. Pod tym wszystkim, co w najbarwniejszy sposób "kalinowe", były bowiem: niezwykła wrażliwość i nieprzeciętny warsztat. Aktorka powiedziała kiedyś, że nie potrafiono i nie chciano wykorzystać jej urody i umiejętności. Niezależnie od tego, czy Państwo pamiętacie ją z "Lekarstwa na miłość", "Lalki", "Ziemi obiecanej", teatru (lub teatru telewizji), Kabaretu Starszych Panów, z piosenek czy wystepów estradowych, uśmiechnijcie się dziś na jej wspomnienie. Drugiej takiej Kaliny już nigdy nie będzie.
fot. ze spektaklu "Śniadanie u Tiffany'ego" Trumana Capote w reżyserii Jana Biczyckiego w warszawskim Teatrze Komedia w 1965 r. - Archiwum Fotograficzne Edwarda Hartwiga, Narodowe Archiwum Cyfrowe, sygnatura: 3/42/0/2/168/2/fb choch.kult./

  • 36 KB
  • 1 lut 21 13:26
obrazek
Pamietasz??wybitna aktorka ostatnio czytałam książkę gdzie również opisywane było jej życie..
***


Siedem lat temu zmarła artystka Teatru Polskiego w Warszawie - Nina Andrycz. Miała ponad sto jeden lat. W testamencie przepisała swój majątek na Wielką Orkiestrę Świątecznej Pomocy. Kupiono za to wysokiej klasy densytometr (urządzenie do mierzenia gęstości kości) dla Szpitala Klinicznego na Czerniakowskiej w Warszawie. Warto pamiętać. /fb/
fot. Archiwum Fotograficzne Edwarda Hartwiga, Narodowe Archiwum Cyfrowe, sygnatura: 3/42/0/1/16/7

  • 58 KB
  • 21 sty 21 15:06

obrazekOsiemdziesiąt cztery lata temu odbyła się premiera filmu "Pani Pani minister tańczy" w reżyserii Juliusza Gardana. W roli rządzącej Ministerstwem Ochrony Moralności Publicznej oraz kopromitującej ją w rewiach bliźniaczki wystąpiła Tola Mankiewiczówna (na zdjęciu). W filmie zagrali też m.in. Mieczysława Ćwiklińska i Aleksander Żabczyński. Polecam wspomnieniowy seans przedwojennego kina!
fot. Narodowe Archiwum Cyfrowe, sygnatura 3/1/0/11/12319, Domena publiczna

  • 37 KB
  • 19 sty 21 11:24
obrazekSmutne wieścii: nie żyje Maria Koterbska. To ona wyśpiewała takie niezapomniane przeboje, jak: „Augustowskie noce”, „Brzydula i rudzielec”, „Karuzela”, „Parasolki”, „Serduszko puka w rytmie cza cza”, „Wrocławska piosenka”, „Do grającej szafy grosik wrzuć”. Była uosobieniem klasy i piękna w piosence. Miała nienaganną dykcję, wrażliwość emocjonalną i muzyczną, szacunek dla widza. Jej piosenki towarzyszyły mi od dzieciństwa, wcześniej też moim rodzicom. Była jakby domownikiem, jej muzyka towarzyszyła nam całe życie. I będzie z nami dalej.
Artystka debiutowała w sylwestrowy wieczór 1949 roku. W latach pięćdziesiątych można jej było słuchać w niedzielnych audycjach Radia Katowice "Melodie świata". W połowie lat 50. przez dwa sezony występowała w Teatrze Satyryków w Krakowie. Niestety, większość nagrań z tego okresu uległa zniszczeniu. Od 1956 r. piosenkarka podjęła współpracę z kabaretem literatów "Wagabunda". Jeździła po całym świecie, . W 1963 r. zdobyła II nagrodę za piosenkę "Odejdź smutku" (muzyka: Marek Sart, słowa: Jerzy Miller) na III Międzynarodowym Festiwalu Piosenki w Sopocie. W 1987 r., po wielu latach występów na KFPP w Opolu, otrzymała honorowe Grand Prix Festiwalu. Wystąpiła w filmach: "Irena do domu" i "Sprawa do załatwienia".
Pani Mario, nigdy Pani nie zapomnimy./fb/
Bardzo lubiła jej słuchac..



fot. Archiwum Fotograficzne Edwarda Hartwiga, Narodowe Archiwum Cyfrowe, sygnatura: 3/42/0/1/266/1

  • 32 KB
  • 16 sty 21 17:17
Gdyby żyła, Ewa Demarczyk świętowałaby dziś osiemdziesiąte urodziny. Pierwszy raz wspominamy je bez niej... Piotr Skrzynecki, twórca Piwnicy pod Baranami, mówił o niej "Czarny Anioł Polskiej Piosenki". Demarczyk to kobieta - legenda. Swoją zjawiskową interpretacją poezji śpiewanej potrafiła poruszyć miłośników big beatu. Nagrała tylko trzy płyty, z których pierwsza - jedna z najważniejszych w historii polskiej muzyki, nie przypadła jej do gustu... Od ponad dwóch dekad nie występowała. Kiedy zmarła w sierpniu zeszłego roku, skończyła się pewna epoka... Pamiętajmy! A dziś słuchajmy: "Karuzelę z madonnami", "Czarne anioły", "Taki pejzaż", "Rebekę", "Grande Valse Brillante", "Tomaszów", "Garbusa", "Pocałunki", "Groszki i róże"...
Z chochlikowej płytoteki:fb/
Piwnica pod Baranami

  • 40 KB
  • 13 gru 20 12:28
obrazek
Dokładnie sto pięć lat temu urodził się Frank Sinatra, amerykański piosenkarz, który sprzedał na całym świecie ponad sto pięćdziesiąt milionów płyt i przywrócił pamięć o wielu dawnych przebojach oraz aktor (laureat dwóch Oscarów!). Wiedzieliście Państwo, że w 1947 r. nagrał w części zaśpiewaną po polsku piosenkę "Ever Homeward" opartą na polskim utworze "O gwiazdeczko coś błyszczała" Kazimierza Lubomirskiego i Wiktoryna Zielińskiego z połowy XIX wieku? Po wprowadzeniu w Polsce stanu wojennego piosenka znów stała się popularna, wykorzystano ją w kampanii pn. "Let Poland be Poland". Sinatrę wielokrotnie podejrzewano o kontakty z mafią, jednak nigdy oficjalnie nie postawiono mu z tego tytułu zarzutów. Nućmy dziś jego nieśmiertelne przeboje, takie, jak: „My Way”, „New York, New York”, „Night and Day”, „Love and Marriage”, „Strangers in the Night” czy „Fly Me to the Moon”.../fb/ /net/

12.12.20
  • 41 KB
  • 9 gru 20 9:50
obrazek
Dziś urodzny świętuje wielka dama polskiej piosenki - Irena Santor! Kolekcjonerka przebojów, nagród i uwielbienia słuchaczy. Wiedzieliście Państwo, że wielokrotnie występowała w teatrze? W 1961 r. wystąpiła w słynnym "Kramie z piosenkami" Schillera w reżyserii Barbary Fijewskiej w Teatrze Ateneum w Warszawie, w latach sześćdziesiątych i siedemdziesiątych także w kilku przedstawieniach w Teatrze syrena w Warszawie (m.in. w "Inne czasy czyli 20 lat ...", "Róbmy coś", "Ćwierć za kominem"). W 2007 r. z kolei była Królową Nocy w spektaklu Mazowieckiego Teatru Muzycznego "Dziecko w krainie muzyki"! Pani Ireno, moc chochlikowych serdeczności. Niech się zdrowo i dobrze dzieje!
fot. ze spektaklu "Ćwierć za kominem" w reżyserii Edwarda Dziewońskiego w Teatrze Syrena w Warszawie w 1970 r. - Archiwum Fotograficzne Edwarda Hartwiga, Narodowe Archiwum Cyfrowe, sygnatura: 3/42/0/2/311/36

  • 60 KB
  • 2 gru 20 11:32
obrazek02,12,20
Dziewięćdziesiąt siedem lat temu urodziła się Maria Callas. Śpiewaczka, która stanowi osobną erę w historii opery. Niezłomna, jesli chodzi o oddanie sztuce. Bogini, która powiedziała, że pamiętniki swego życia spisuje w interpretowanej przez siebie muzyce, jest to bowiem jedyny język, którym włada dobrze. Wiedzieliście, że w swym repertuarze miała tylko jedną partię Mozartowską? Była to Konstancja z "Uprowadzenia z Seraju". Według anegdot miała też wystapić w Mediolanie w tytułowej partii w "Don Giovannim", co artystka skwitowała stwierdzeniem, że byłby to zapewne ciekawy pomysł, bo to postać ciekawsza od Donny Anny, która według niej jest beznadziejną nudziarą i od Donny Elwiry, ciut zaledwie bardziej interesującej.
Dźwięczą mi w uszach słowa, które artystka wypowiedziała po prowadzonych przez siebie kursach mistrzowskich w nowojorskiej Juilliard School of Music. Mówiła o tym, że operę czekają poważne kłopoty, bo młodzi śpiewacy nie są dostatecznie przygotowani do wystepów w wielkich partiach,a po postawieniu pierwszych kroków na scenie nie potrafią się cofnąć, by uczyć sie dalej. Pokora nie należy do cnót artystów. Mądre i takie oczywiste, a po latach stanowi wciąż samospełniające się proroctwo.
"La Divina" powiedziała też kiedyś, że bel canto stanowi dla śpiewaka coś na kształt "kaftana bezpieczeństwa". Trzeba nauczyć się z nim żyć, bo on pozwala po upadkach wstawać na nogi o własnych siłach.
Czy wiedzieliście Państwo, jak tajemnicze są okoliczności śmierci artystki? Tuż po jej śmierci samozwańczą wykonawczynią niespisanej ostatniej woli Callas stała się niejaka Vasso Devetzi - pianistka. W ciągu kilkunastu minut wyniosła z mieszkania artystki wszystkie dokumenty, z czasem przywłaszczyła sobie także większość z kilkudziesięciu pudeł pamiątek, a także pieniądze prawnie należące do matki i siostry oraz byłego męża Callas. To ona podjęła decyzję o natychmiastowej kremacji primadonny wszech czasów. Siostra Callas - Iakinthy, zorientowała się w tych machinacjach w połowie lat osiemdziesiątych, wówczas oszustka przedstawiła podrobioną kserokopię jakichś dokumentów. Na dodatek okazało się, że źle rozporządzała przejętym bezprawnie majątkiem gwiazdy i w zasadzie całkowicie go przepuściła... Gdy grunt zaczął jej się palić pod nogami, zapdła w śpiączkę i umarła... Świat w zasadzie już o niej nie pamięta. O Callas będzie pamiętał zawsze.
fot. (Callas podczas nagrania talk show "Small World" w 1958 r.) materiały prasowe CBS Television, Domena publiczna

  • 74 KB
  • 1 gru 20 12:50
obrazek
1.12.20
Dokładnie dziesięć lat temu zmarła Gabriela Kownacka. Są tacy artyści, którzy odchodza za wcześnie. Kochamy ich i to wręcz boli, gdy przypominamy sobie, że ich nie ma. Bo przecież wydaje nam się, że są. W jej przypadku oglądamy po raz setny "Hallo Szpicbródka ..." i wiemy, że dla tej czarownej Anity zrobimy to jeszcze wiele razy. Już wtedy artystka stała się popularna. W teatrze zaczęła z wysokiego C - jedną z pierwszych jej ról była tytułowa "Pepsie" Pierre`a Edmonda Victora w reżyserii Edwarda Dziewońskiego w warszawskim Teatrze Kwadrat. Już w 1976 r. zagrała też ważną rolę Maggie w "Po upadku" Arthura Millera w reżyserii Andrzeja Łapickiego w Teatrze Telewizji. Wszyscy wiedzieli, że mają do czynienia z kimś ważnym.

Miała nieprawdopodobną urodę, charyzmę i klasę. Niczego nie robiła za wszelką cenę. Cieszyła się, że tę gigantyczną popularność, którą zyskała grając w "Rodzinie zastępczej", można przypisać serialowi, który tak bardzo sama lubiła. Była taka szczęśliwa, że w Teatrze Dramatycznym im. Aleksandra Węgierki w Białymstoku wyreżyserowała "Dzień Walentego" Iwana Wyrypajewa. Miała kolejne teatralne plany. Długo walczyła z chorobą, która zabrała ją nam za wcześnie.

Pamiętajmy ją, taką zawsze piękną, nieco nostalgiczną i tajemniczą, niezwykłą. Ech... smutno.../net/fb

  • 74 KB
  • 29 lis 20 10:38
Dziś siedemdziesiąta ósma rocznica urodzin Jonasza Kofty - poety, dramaturga, autora wielu pięknych piosenek... Pewnie pamiętacie Państwo "Wakacje z blondynką", "Radość o poranku", "Śpiewać każdy może", "Jej portret", "Samba przed rozstaniem", "Pamiętajcie o ogrodach", "Taką cię wymyśliłem", "Popołudnie", "Szary poemat", "Autobusy zapłakane deszczem" czy "Kwiat jednej nocy"?
fot. Renata Pajchel - skan z miesięcznika TY I JA, 1972, nr 2, Domena publiczna
  • 38 KB
  • 27 lis 20 15:20
Ten głos, ta charyzma i nieśmiertelne przeboje, nie mówiąc o niezwykłej biografii... Dziś urodziny świętuje Tina Turner!
  • 17 KB
  • 27 lis 20 14:39
obrazek

Poświęcony Kasi Sobczyk mural powstał w Tyczynie k. Rzeszowa. Jego autorem jest Rafał Roskowiński. Popularna, głównie w latach 60. i 70. ubiegłego wieku, piosenkarka urodziła się w tym mieście.
Katarzyna, a właściwie Kazimiera Sobczyk urodziła się 21 lutego 1945 r.; była najmłodszą z czworga rodzeństwa. Mieszkała w Tyczynie i w pobliskiej Hermanowej. Rodzinne strony opuściła mając niewiele ponad trzy lata. Zamieszkała w Sianowie, a później w Koszalinie.
W swojej karierze wylansowała także m.in.: "Był taki ktoś", "To nie grzech", "Cztery maki". Współpracowała m.in. z Ryszardem Poznakowskim, Jerzym Matuszkiewiczem, Januszem Kondratowiczem.
Do Tyczyna przyjeżdżała na wakacje, a potem także wielokrotnie na koncerty. Po raz pierwszy koncertowała na początku lat 60. Nie dotarła na swój ostatni występ w tym mieście. Była już wtedy chora; w drodze do rodzinnego miasta poczuła się źle i musiała zrezygnować z dalszej podróży.

Od 1964 do 1972 r. koncertowała z grupą Czerwono-Czarni, swoim mężem Henrykiem Fabianem Sawickim oraz zespołem Wiatraki.
z synem chciała grać w zespole ale jakos nie wyszło..czytaj wiecej artykoł

Zmarła 28 lipca 2010 r. po długiej i ciężkiej chorobie nowotworowej w warszawskim Hospicjum Onkologicznym św. Krzysztofa.
czytaj więcej..
Urna z prochami spoczęła na Cmentarzu powązkowskim obok Cz.Niemena

Czytaj więcej na https://muzyka.interia.pl/wiadomosci/news-kasia-sobczyk-mural-w-tyczynie-na-10-rocznice-smierci,nId,4876569#utm_source=paste&utm_medium=paste&utm_campaign=firefox

  • 41 KB
  • 25 lis 20 19:09

obrazekDorastał w otoczeniu kobiet: matki, siostry, babki i ciotki, co wzmagało jego wrodzoną wrażliwość. Już w czasach licealnych marzył o wielkiej miłości i przez kilka lat uważał, że na odpowiednią partnerkę trafił w rodzinnym mieście.
Choroba, która zniszczyła Grechutę. "Cyklicznie pojawiały się u niego stany, nad którymi nie panował"
Po feriach zaczął jej szukać. Ustalił numer pokoju i pewnego dnia pojawił się w drzwiach

  • 54 KB
  • 25 lis 20 15:12
obrazek


Dokładnie sto dziewięć lat temu we francuskim tygodniku „L’Oeuvre” opublikowano listy miłosne Marii Skłodowskiej-Curie i Paula Langevina. Co to był za skandal! Zaledwie chwilę wcześniej Maria przepadła w głosowaniu do Francuskiej Akademii Nauk. Gorzkie upokorzenie. Miała na koncie Nagrodę Nobla (drugą miała odebrać za kilka tygodni), trzy nagrody Francuskiej Akademii Nauk, honorowe doktoraty m.in. w Genewie i Edynburgu... Przegrała z seksizmem i ksenofobią.
Kiedy prasa opublikowała listy miłosne, które wymieniała z Paulem Langevinem, rozpętało się piekło. Nikogo nie obchodziło, że mężczyzna opuścił żonę rok wcześniej, Skłodowska-Curie według prasy i opinii publicznej była tą, która rozbiła święty związek małżeński. Na dodatek była od niego o cztery lata starsza, co było wręcz niewybaczalne (gdyby odszedł do młodszej, no, to jeszcze!) i jeszcze była cudzoziemką. Skandal nad skandale. Na salonach nie mówiono o niczym innym. Określano ją pogardliwie mianem "tej Żydówki", choć nikt nie zadał sobie trudu, żeby sprawdzić, że jej drugie imię - Salomea - było wówczas popularnym chrześcijańskim imieniem... Żona ukochanego potrafiła zaś robić dzikie awantury z krzykami na ulicy.
Związek z Langevinem nie przetrwał tej próby, ale... czy wiecie Państwo, że wiele lat później wnuk Paula, Michel Langevin ożenił się z Hélène Joliot, wnuczką Marii Skłodowskiej-Curie? Podobnie jak ich przodkowie, byli naukowcami.
fot. Henri Manuel, Narodowe Archiwum Cyfrowe, sygnatura: 3/1/0/16/493/2, Domena publiczna fb chochlik kulturalny

  • 31 KB
  • 25 lis 20 11:53


obrazek

Sto dwadzieścia dziewięć lat temu urodziła się Maria Pawlikowska-Jasnorzewska, poetka i dramatopisarka dwudziestolecia międzywojennego, określana często mianem poetki miłości.
"Chciałbym zaśpiewać Ci"
"Chciał­bym za­śpie­wać ci - lecz ser­ce mi bije na trwo­gę,
pio­sen­kę ci­chą i zło­tą, jak kra­je wła­sne, ko­cha­ne,
jak zie­mi przy­ję­cie w du­szę, gdy świ­tem na roli sta­nę,
taką jak po­ca­łu­nek, któ­re­go dać ci nie mogę.
Chciał­bym za­śpie­wać ci - lecz iść w dal­szą mu­szę już dro­gę,
pieśń jako pędy wi­chrów, ła­mią­ce drze­wa pod­da­ne,
jak gór­skich po­to­ków huki.. jak słod­ką otwar­tą ranę...
taką jak po­ca­łu­nek, któ­re­go dać ci nie mogę."
fot. nieznany, Narodowe Archiwum Cyfrowe, sygnatura: 3/1/0/11/1734, Domena publiczna/fb/

  • 34 KB
  • 24 lis 20 12:38

obrazek

Dwadzieścia dziewięć lat temu zmarł Freddie Mercury. Człowiek, który całym sobą wyrażał bunt przeciw nietolerancji. Choć jego życie przypominało najbarwniejszy spektakl teatralny, mało kto rozumiał, co się dzieje za kulisami. To on powiedział kiedyś: "Możesz być kochany przez wszystkich, ale mimo to być bardzo samotnym."..

  • Pobierz folder
  • Aby móc przechomikować folder musisz być zalogowanyZachomikuj folder
  • dokumenty
    0
  • obrazy
    29
  • pliki wideo
    0
  • pliki muzyczne
    0

29 plików
1,43 MB




Barnaba1954

Barnaba1954 napisano dzisiaj o 14:16

zgłoś do usunięcia

obrazek

Zwykłe spojrzenie nabiera niezwykłości gdy patrzymy sercem. Zwykłe słowa stają się magią,gdy potrafimy je zrozumieć. Zwykłe gesty są jak złoto, gdy czynione są prawdziwie. Bądź zawsze ozdobą Przyjaźni, miej szczęście w dzień i w nocy a wszystko co najpiękniejsze niech zawsze przy Tobie kroczy...... ......................................................P O Z D R A W I A M......
hzr123

hzr123 napisano dzisiaj o 15:31

zgłoś do usunięcia
obrazek
🍁🍁🍁 Witam! Dzień dobry!🍁 Najprostsza droga nigdy nie jest tą najlepszą. Droga kręta jest ciekawsza niż prosta.🍁 Pozdrawiam miłego spokojnego wieczorku i radości życzę uśmiecham się do Ciebie hzr123🍁🍁🍁
Cudaczek2008_

Cudaczek2008_ napisano dzisiaj o 15:46

zgłoś do usunięcia
**W*I*T*A*M***M*I*Ł*O**
◢◤◥◣◢◤◥◣◢◤◥◣◢◤◥◣◢◤◢◤◥◣◢◤◥◣◢◤◥◣◢◤
a_z

a_z napisano dzisiaj o 15:49

zgłoś do usunięcia
obrazek „Przecie każda książka jest żywym stworzeniem… Każda ma duszę i każda ma serce”. /Kornel Makuszyński, Szatan z siódmej klasy/ 😊 Dobry wieczór, Halinko 😊 Pozdrawiam Cię serdecznie i życzę miłego wieczoru z książką 😊 Ola
bas56

bas56 napisano dzisiaj o 16:02

zgłoś do usunięcia

Serdeczne pozdrowienia zostawiam halinko - Basia

jABLUSZKO55

jABLUSZKO55 napisano dzisiaj o 17:15

zgłoś do usunięcia
Pierwsza Niedziela Adwentu:
Czekajcie..Oczekujcie..Czuwajcie..Uważajcie..♥
 
米ڿڰۣ米 Adwent czasem refleksji i zadumy 米ڿڰۣ米
Zapalona świeca w niedzielny poranek pierwszym jej promieniem serce nam ogrzeje,a kolejne znacząc niedziele Adwentu przyniosą dla świata ukryte nadzieje.. Miłością i spokojem dzielmy się wszyscy wraz w cichej radości, która tkwi w nas..Naucz mnie, Panie, Twoich dróg, żebym mogła iść zawsze za Tobą..
──═ڿڰۣ米ڿڰۣڿ═──
Wspaniałej niedzieli życzę 🌹 KOCHANA HALUSIU 🌹 z nutką refleksji i zadumy
❤️ W OCZEKIWANIU NA PRZYJŚCIE PANA!❤️
Pozdrawiam najmilej najcieplej  Nikuś')
Miranda28

Miranda28 napisano dzisiaj o 17:41

zgłoś do usunięcia

●═══════◄ ♥ ♥ ♥ ►═══════●

≤ ≥ Wspaniałego wieczoru i spokojnej nocy Ci zycze HALINCIU ≤ ≥ KRYSTYNA≫

Elka-Mi

Elka-Mi napisano dzisiaj o 18:19

zgłoś do usunięcia
https://img1.picmix.com/output/pic/original/5/2/0/0/10220025_53d9a.jpgPrzyjmij dzisiaj me szczere życzenia, by się Adwent zamienił w czas zamyślenia. By przyniósł jak najlepsze dni. Tego właśnie życzę Ci.
Barnaba1954

Barnaba1954 napisano dzisiaj o 18:55

zgłoś do usunięcia

obrazek

Sny, które się spełniają to ucieczka od rzeczywistości. Marzenia to najpiękniejsze kwiaty, kwitnące na łące naszych myśli. Serce nigdy nie rezygnuje z marzeń. Niech Twój uśmiech odnajdzie Skarb w drugim człowieku a oczy niech pokażą całemu Światu ile piękna tkwi w Twej Duszy...................................................... ........................WSZYSTKIEGO CI ŻYCZĘ, CO DOBRE SZCZĘŚLIWE I MIŁE,CO DAJE UŚMIECH I SPOKÓJ ORAZ RADOŚCIĄ NAPEŁNIA CHWILĘ............................... .......................................................................D O B R A N O C
Cudaczek2008_

Cudaczek2008_ napisano dzisiaj o 19:20

zgłoś do usunięcia
**W*I*T*A*M***M*I*Ł*O**

Musisz się zalogować by móc dodawać nowe wiadomości do tego Chomika.

Zgłoś jeśli naruszono regulamin
W ramach Chomikuj.pl stosujemy pliki cookies by umożliwić Ci wygodne korzystanie z serwisu. Jeśli nie zmienisz ustawień dotyczących cookies w Twojej przeglądarce, będą one umieszczane na Twoim komputerze. W każdej chwili możesz zmienić swoje ustawienia. Dowiedz się więcej w naszej Polityce Prywatności