Idą Święta, widać gości, wydłub z karpia wszystkie ości.
Powyjadaj z barszczu uszy, a gdy cię za bardzo suszy,
siądź wygodnie z flachą wina i obejrzyj dziś Kevina!
Wesołych Świąt. Życzy Anita.
Taisha od dziesięciu lat nie zna innego życia, niż to, którego nauczyła ją ulica. Kradzieże, bijatyki, migracje – jest zdolna zrobić wszystko, aby tylko przetrwać kolejny dzień. Kieruje się żelaznym kodeksem, który samodzielnie spisała na bazie doświadczenia, a każde prawo musi być przestrzegane… oczywiście jeśli chcesz przetrwać.
Jednak nawet dla wyróżniającej się z wyglądu Taishy o zimnym sercu i z własnymi regułami, nadchodzi czas, gdy po raz pierwszy łamie najważniejszą zasadę.
Ale to tylko iskra, która powoli, przy akompaniamencie wiatru, rozpętuje ogień komplikacji, do których trudno zastosować dawne nawyki bezdomnej dziewczyny…
Serdecznie zapraszamy do czytania i komentowania dwóch pierwszych rozdziałów! ♥