💥 JESTEM CHORA 💥 💧 BĘDĘ RAZ W TYGODNIU 💧
widziany: 28.06.2020 13:02
-

10158 -

5779 -

36104 -

9582
62308 plików
902,11 GB
Foldery
Ostatnio pobierane pliki
- sortuj według:
- 48 KB
- 22 sie 12 9:57
Jestem jak piórko
na dzikiej przestrzeni
co stale unosi się i opada
czasem jak motyl
tańczę beztrosko
który na płatkach
róży przysiada
lub kroplą rosy
podmuchem wiatru
zniesiona z falą
gdzieś w morskiej toni
i tak do końca
wciąż nieświadoma
w czymże się dana
chwila roztrwoni.
moje carpe diem..
Karen55...
zachomikowany
- 31 KB
- 22 sie 12 9:57
W świecie,gdzie nie ma prawdy
życie nieżyciem się toczy,
człowiek wydaje się zdrowy,
a jednak nie widzi na oczy.
I nawet,kiedy postrada
wszystkie dookoła rozumy
nic to dla oka Boga
marne te pychy i dumy.
Świadomość się stanie przeklęta
jak jarzmo surowe ze stali,
niewierność w sumieniu się słyszy
co dławi od środka i pali.
A gdyby tak zamknąć wrota
do władzy haniebnej i sławy
za sercem z rozumem podążać,
ocalić, co da się naprawić.
Tak czynią ci rezerwiści,
lecz nie ten co stale w szeregu,
on nigdy nie traci pozycji
dopóty nie stanie na brzegu.
Eskorta wciąż czeka gotowa
by porwać złą duszę w zaświaty,
zione zgłodiała pochodnia
dżwięczą kajdany i kraty.
Każdy ma szansę wyboru
wszak w darze umysł i wola,
nieść belkę krzyża w zaparte,
lub złote berło potwora.
autor:Karen55
zachomikowany
- 57 KB
- 22 sie 12 9:57
Każdy ma jakieś życzenie,
utkane nicią księżyca.
Budzą się z lotem ptaka,
gdy wiosna życiem oddycha.
Na skrzydłach orlich się wznoszą,
ponad chmury wysoko,
aż spełni się jedno z życzeń
podparte bożą opoką.
Życzenia jak wartka woda,
spływają deszczem po rynnie,
bo każdy z nas marzy i pragnie
żyć jak najbardziej rodzinnie.
Jak każde dziecko,gdy czeka
na przypływ uczuć z oddali,
tak mocno pragną miłości,
na krzywdę są za mali.
Kto pragnie zaznać szczęścia,
szczęścia tak niezwykłego
i podaruje uśmiech
na twarzy najmniejszego.
Wyrzućmy egoizm do kosza
topiąc smutki sieroty,
niech spełni się to życzenie,
życzenie cudowne jak motyl.
Światełko tli się w tunelu,
gdzieś w mroku zagubione,
niech płonie teraz mocniej
gęstym,żarowym torem.
Ogarnie i oświetli
nasze dusze,sumienia
dając szansę życzeniom
możliwym do spełnienia.
Karen55...
zachomikowany
- 30 KB
- 22 sie 12 9:57
Wiem,że miłość nie umiera
czuję dłoń na mojej skroni,
swe ramiona rozpościera,
każdy smutek tchem rozgoni.
Myśli złote mi rozdziela,
tajemnicy rąbka chyli
tak mi dobrze z tą miłością
tak mi dobrze w każdej chwili.
Noc choć ciemną ma naturę,
to ja kocham to spojrzenie,
ona patrzy na mnie czule
w snach zasyła ukojenie.
O poranku Świtezianka
cała w złocie się rumieni,
wiatr kołysze gałązkami
płynie koncert wsród zieleni.
Wiem,że miłość nie umiera
żyje echem w testamencie
kwitnie tam,gdzie letnia cisza
na niebieskim firmamencie.
Karen55...
zachomikowany
- 160 KB
- 22 sie 12 9:57
Mów do mie szeptem z ukołysaniem,
nuć dla mnie bajki księżyca,
gdy się obudzę w jasny poranek
będę jutrzenkę przemycać.
We lśniącej rosie,boso po trawie,
wśród cieni drzew topić troski.
Mów do mnie szeptem,aby nie spłoszyć
myśli radosnej wiosny.
Wiosny natchnionej barwami tęczy
rozkołysanej w swym blasku.
Dotyk jej sprawia,że budzi życie
w martwych dolinach o brzasku.
Mów do mnie miły o swych tęsknotach
jako mi obiecałeś,
że już na zawsze będziemy wspólnie
przeżywać to bajanie.
Nim zgasną światła,nim gwiazdy białe
utoną w falach nieba,
Ty mój kochany jesteś balsamem
i więcej mi nie trzeba.
Karen55...
zachomikowany
- 222 KB
- 22 sie 12 9:57
I
Język giętki,słowa cięte
płyną prosto z ust wyjęte.
Poszarpane,nieprzebrane,
ranią,krzywdzą,sieją zamęt.
Epitety w szumie złości
bez ogródek,bez litości.
Tyle smutku się kołysze,
wrzawa zjadła błogą ciszę.
II
Dzieląc się dobrym słowem
tak jak kawałkiem chleba
sprawia,że serce rośnie,
dotyka błękitu nieba.
Tęczą spływają na ziemię
kolory złotej jesieni,
gdy płyną z ust słowa ciepłe
każda się twarz rozpromieni.
Na niepogodę zdrowotne
wyjęte od serca słowo
nie żałuj go nie żałuj
podaruj,podaruj mowo.
karen55...
zachomikowany
- 427 KB
- 22 sie 12 9:57
Kążdy człowiek ma prawo istnieć,
każdy człowiek ma prawo żyć.
Jak ty potrzebujesz wody,
tak samo brat twój ma prawo pić.
Nie odbieraj bratu tego co trzeba,
by przetrwać głód,by przetrwać chłód.
życie zależy od Ojca z nieba,
On stworzył ciebie-życie to cud.
Kto ma za dużo niech się podzieli,
z innym co nie ma już prawie nic,
będziemy wówczas wtedy weseli,
że on tak samo dziś może żyć.
Nie myśl,że sam doszedłeś do tego,
że dzisiaj zysków tak wiele masz,
uwierz to wszystko zasługą Boga,
On czeka,kiedy ty też coś dasz.
Pełnijmy więc Świętego wolę,
gdy wyróżnienie od Stwórcy masz,
byś właśnie ty mógł nakarmić brata,
zadbać o niego,wsparcie mu dać.
Wtedy szczęśliwym będziesz człowiekiem
i zawsze szczęście to będzie trwać,
możesz być pewny,że obok ciebie
anioł wesoły wciąż pragnie stać.
Możemy wszyscy naprawiać błędy,
łatać co jeszcze da się zszyć,
darować uśmiech w kolorach tęczy,
aby szczęśliwym człowiekiem być.
Wszyscy traktujmy się z szacunkiem,
niech pęknie w nas ten zimny głaz,
niechaj nie rządzi sercem egoizm,
co niesie krzywdę w każdy czas.
Pochylmy niżej nasze głowy,
aby wyniosłość odeszła precz.
Pragnijmy w duszy szczerej odnowy
niszcząc na zawsze żelazny miecz.
Zajrzyjmy w lustro w odbicie własne,
jak nam promieni się teraz twarz,
to znak zwycięstwa widzisz wyrażnie,
bo już nie cierpi skrzywdzony brat.
Okropna zawiść zgrzyta zębami,
chaos się tworzy,aż serce drga.
Zostaw to wszystko dalej za sobą,
a duszy twej Bóg pokój da.
Szczęściem więc nie jest złoto i nie jest też gorzka łza.Szczęście to radość z dawania,wtem cieszy się dusza twa.Szczęściem też nie jest posiadać,gromadzić zaszczytów grom,bo szczęście dotyka każdego,gdy każdy tu ma swój dom.
Karen55...
zachomikowany
- 0,9 MB
- 22 sie 12 9:57
Zrezygnowany i zmęczony podąża człowiek zagubiony.Ostatkiem sił czołga się z myślami,usiadł przy sośnie,wzdycha nad roślami.Spojrzał w głębiny,spytał rzeko bystra:Dokąd ty płyniesz żródlana i czysta?W tobie jest tyle werwy i spokoju,a ja mam dosyć już ziemskiego znoju.Czy sensem jest bycie wiecznie targany,gdy po pałacach hulają se pany?Bo widzisz rzeczułko widok ten mnie gryzie,gdzie burżuj leży lub kąpie się w bryzie.Nie rąbie,nie dzierży pszenicy w swych dłoniach,tylko się buja na arabskich koniach.
Jaki to sens gorzej jadać i gorzej zasypiać?
Każdego dnia muszę ciężką pracą pole witać.
Należy się dla mnie godziwa zapłata,a nie ochłapem żyć od zimy do lata.
Moja rodzina żal ściska mnie srodze,kiedy nawet buta brakuje na nodze.
Mdły pot tak z czoła codziennie ocieram,
żem się na tej ziemi za nic poniewieram.
Poszumiała sosna,zabłyszczała woda.
Życie ma sens,życie jest podróżą,
dla tych co wiernie Panu Bogu służą
i w innym bracie dostrzegają Jego,
przyjmą Go z radością do przybytku swego.
Życie jest podróżą do pięknej krainy.
Dobry Pan odpuszcza skruszonym ich winy.
Zbawienna,bezpieczna to droga jedyna,
by wejść do królestwa,gdzie mieszka dziecina.
Ubogim bytem ziemię przemierzała,
a potrzebującym lekkie brzemię dała.
Zrozum więc wreszcie towarzyszu miły,
nie martw się o jutro Bóg ci doda siły.
Jeśli tylko przyjmiesz Go do serca swego,
nigdy nie zagubisz swej drogi do Niego.
Odnajdziesz sens życia i przyznasz mi szczerze,że słodkie do Pana będą twe pacierze.
Nie myśl człowiecze,że ci co zjadają,
za darmo od ziemi zawsze wszystko mają.
Pomyśl sobie bratku chociaż przez chwileczkę,
co to za żywot w ręku mieć pałeczkę
i w dyrygenta zabawiać się chlubny,
ach mój bracie taki los jest zgubny.
Ile mu jeszcze chwil życia zostanie,
powiedz z czym on u wrót niebios wtedy stanie?Myśl przecie,niech każdy zrozumie i czystym sercem kieruje się w tłumie.
Radość jest wielka i sens jest ogromny,
wszak kiedy obudzisz cudzy umysł nieprzytomny.Wtem zdąży się dosiąść z tobą do podróży,pamiętaj to sens życia i uczynek duży.
Kto próżne życie wciąż wiedzie do końca,
nigdy nie ujrzy ni promyka słońca.
W ciemnościach błąkać się będzie bez granic
i nie odkupi swej przeszłości za nic.
Życie ma sens wtedy,kiedy słuchasz
i na płomyki w swym sercu nie dmuchasz.
Zapłoniesz jasno jak żywa pochodnia,
obojętnie nie miniesz biednego przechodnia.
Sens mu zapalisz,przywrócisz mu wiarę,
a Bogu oznajmisz,że życie jest darem.
Karen55...
zachomikowany
- 74 KB
- 22 sie 12 9:57
Poskładane pamięcią
obszyte tęsknotą
najpiękniejsze chwile
w piramidach myśli
czułością ogrzewane
nie zmieniły kształtu
ani kolorytu
zatrzymane w nadziei czasu
slajdy z dzieciństwa
na wyobrażeń szczytach
znajduję wszystko
czasami tylko mgła przysłania
niechcianą szarość
aby nasycić pięknem zmysły.
Karen55...
zachomikowany
- 79 KB
- 22 sie 12 9:57
Bladym świtaniem złoty poranek
na lazurowej niwie dojrzewa
jedno westchnienie babiego lata
dobra nadzieja serce ogrzewa
i ten jesienny liść co wiruje
z wiatru podmuchem w tańcu brązowy
wyhaftowałam nicią pajęczą
krajobraz marzeń jarzębinowych
może to złudne i niepojęte
żeby się dusza tak rozśpiewała
lecz teraz dla mnie jest wszystko jedno
chcę tonąć w chwili bez reszty cała
i nawet jeśli zachód zapłonie
i skradnie resztki babiego lata
to co mi drogie zamknęłam w sobie
do następnego pięknego lata.
Karen55...
zachomikowany
- 63 KB
- 22 sie 12 9:57
Wędrujemy przez życie z zapałem
czasem skrzydła podcina nam wiatr
mówisz wtenczas,że wszystko przegrałem
i na laurach osiadasz bez barw.
Oczy zwracasz ku niebu i krzyczysz
za co dzisiaj ukarał cię los
byłeś zawsze gotowy do drogi
dziś budujesz odwetu most.
Leżysz na wznak bez siły do walki
wypalony żałością na wskroś
chcesz się poddać i szansę podeptać
zrobić życiu na przekór na złość.
Ci przegrani bez wiary,nadziei
tam w czeluściach zgubili swój byt
światło biło lecz go nie ujrzeli
nie nastanie kolejny świt.
Czasem życie poszarpie nam nerwy
czarne spłyną nam z oczu łzy
trzeba czynić bez przerwy manewry
by móc nadal spokojnie śnić.
Kiedy bieda zajrzy Ci w oczy
kiedy zacznie cię mocno gryżć
ty się nie bój i nie stój jak kołek
musisz prosto przed siebie iść.
Spójrz więc w słońce i popatrz na ptaki
jakże piękny jest cały świat
nasyć zmysły i poczuj ten klimat
niechaj kwitnie to życie jak kwiat.
zachomikowany
- 234 KB
- 22 sie 12 9:57
Jest takie miejsce,
gdzie czasu nie liczy nikt
tam cisza błoga
tam błękit całuje świt.
Jest takie miejsce,
gdzie motyl wiecznie trwa,
tam wciąż melodia płynie
na strunach harfy gra.
Jest takie miejsce,
gdzie czysta biel się ścieli,
tam na wyżynach widnieje
pośród skrzydlatych anieli.
Karen55...
zachomikowany
- 33 KB
- 22 sie 12 9:57
Drzwi zaryglowane
egoizm przymknął swe oczy
udaje że nie dostrzega
nędznika co drogą kroczy
nie ma zamiaru by litość
usłyszeć zechciała pukanie
egoizm jest ślepy i głuchy
na nędzne człowieka wołanie
i nie pomyślał roztropnie
to Jezus do niego przybywa
a on tak bez żanych skrupułów
bez słowa się go pozbywa
odchodzi ze smutnym spojrzeniem
Chrystusa oblicze w nędzniku
ze szklaną łzą na policzku
znika w milczeniu po cichu
egoizm się cieszy zuchwale
wyrzutów sumienia nie czuje
i zjada swe życie łapczywie
tak bardzo mu ono smakuje.
Karen55...
zachomikowany
- 20 KB
- 22 sie 12 9:57
Co to jest miłość
czymże się wzrusza
gdy płonie serce
i śpiewa dusza
Miłość jest natchnionym
krajobrazem życia
pachnącym ogrodem
ścieżką do przebycia
są aury błękitne
i deszczowe słoty
są ciche nadzieje
upadki i wzloty
uśmiech łza gorąca
radość i cierpienie
to spacer po wieczność
i gór unoszenie
co to jest miłość
cóż to za zjawisko
gdzie jej się szuka
daleko czy blisko
a ona przecież
zrodzona w stajence
czułością głaskana
przez matczyne ręce
to taka maleńka
tęsknota kochania
co rozpala serca
od dziejów zarania.
zachomikowany
- 47 KB
- 22 sie 12 9:57
Złotawe morze
gniewem się sroży
falami huśta wiatr
błyszczy jaskrawo
od sennej zorzy
śpi licho kręci się świat
tańczą wstydliwie
chciwe godziny
tango gorących par
jak w karnawale
muzyką płynie
słynny kochanków bal
w północy skrzą się
smętne spojrzenia
pachną jaśminem łzy
taka to miłość
w chwilach zwątpienia
tańczy świat a licho śpi
jaka to gwiazda
w błędnym kierunku
kazała tak długo iść
taka to miłość na posterunku
jak marny jesienny liść
i jakże można tak się pomylić
los rozdał karty złe
szara samotność
śpi pod pierzyną
w długie noce i dnie.
zachomikowany
- 22 KB
- 22 sie 12 9:57
Nie pytaj o nic nie pytaj,
bądż cichym szeptem będż snem.
Zachwycaj mnie sobą zachwycaj,
bądż ze mną nocą i dniem.
Nie szukaj kochany nie szukaj
słów wielu ja przecież wiem,
co chcesz mi teraz powiedzieć,
gestem pochłaniaj mnie.
Pozostań mój miły pozostań
w mym sercu aż po kres,
przy Tobie ja cała płonę,
przy Tobie spalam się.
Karen55...
zachomikowany
- 112 KB
- 22 sie 12 9:57
Słów pięknych bez liku
zdobionych kunsztownie
na wielu językach
osiada swobodnie
bo cóż gdy język
giętkością zachwyca
wtem śmieją się oczy
rumienią się lica
pochwał nie skąpi
do obietnic skory
lecz gdy przyjdzie pora
udaje że chory
i język jest w bąblach
od tego gadania
a buzia napuchła
normalnie jak bania
i na nic się zdają
cudowne lekarstwa
tak trudno wyleczyć
ten język od łgarstwa
lepiej zamilczeć
wszak sposób jedyny
odprawić pokutę
i wyzbyć się winy
w zakłamanych oczach
prawdy się nie szuka
wiadomo wirtuoz
każdego oszuka
bez pokrycia słowo
martwe jest jak głaz
niech czyn owocuje
póki mamy czas.
Karen55...
zachomikowany
- 27 KB
- 22 sie 12 9:57
Słowicze pieśni pod błękitnym niebem
płyną z ciepłym wietrzykiem.
Kwitną zawilce i stokrotki
nad bystrym, leśnym strumykiem.
Ze swojej dziupli wyszła wiewiórka,
hasa żwawo po drzewach
a nad jeziorem po fali frunie
niejedna biała mewa.
Z norki swej borsuk wysunął łepek
i jeszcze trochę ziewa.
Wookoło szumią świerki i sosny
a słońce złotem dojrzewa.
Bocian na łowach drepcze po łące
szukając sewgo przysmaku.
Żabki już wiedzą,że o nie chodzi,
schowały się w tataraku.
Spytała sójka pliszkę sąsiadkę,
kiedy nadejdzie wiosna.
Rzekła jej na to,że wiosna przyszła,
widziała jak koszyk niosła.
Była bajeczna niczym rusałka
o wyjątkowej urodzie.
Czesała włosy długie,zielone,
kąpała się w rześkiej wodzie.
Nagle,gdy deszczyk kropił rzęsiście
zniknęła,gdzieś niewiadomo
tylko koszyczek sterczał samotnie
a w nim promyczek płonął.
Potem wyskoczył z kosza i błysnął
swym bardzo jasnym wzrokiem
i także zniknął mrugając przy tym
ponad bielutkim obłokiem.
Karen55...
zachomikowany
- 314 KB
- 22 sie 12 9:57
Majowe wspomnienia
pachnące bzem
w poszumie liści
śpią zielone
wschodzące słońce
blady świt
cichą tęsknotą utajone
i tylko jedna
złota myśl
na płótnie nieba
lśni utkana
chwila tajemna
słodkie sny
srebrnymi
łzami podlewana
kołyszą świerki
gwiżdze wiatr
i dżwięczne słychać
świerszcza granie
bzy zapachniały
jeszcze raz
na wspomnień tych
ukołysanie.
Karen55...
zachomikowany
- 203 KB
- 22 sie 12 9:57
Kocham to lato
te słońce gorące
mazurskie pejzaże
barwami płonące
Łany zbóż złociste
pola granitowe
te łąki kwieciste
i lasy sosnowe
Kocham to lato
co ponad szczytami
tę soczystą zieleń
pod mymi stopami
Uwielbiam spacery
dziecięce uśmiechy
co lato dostarcza
wciąż tyle uciechy
Nie marzę namiętnie
o rejsach w nieznane
co kocham jest tutaj
przeze mnie kochane
W prostocie uroki
drzemią niezmierzone
tak blisko jest szczęście
to szczęście spełnione
I nawet gdy łezka
zacznie łezkę gonić
ja wolę ten smutek
w Ojczyżnie roztrwonić
Lato mnie głaszcze
i każe pamiętać
że cnota wierności
to rzecz przenajświętsza
Tak jak i ona wraca
po wiosennej porze
i nigdy inaczej
przecież być nie może
Ja z latem idę
w te same przymierze
zostawiam te słowa
dzisiaj na papierze.
Kocham to lato..
Karen55...
zachomikowany
- 173 KB
- 22 sie 12 9:57
Pierwsza miłość jest jak róża
kwitnie w sercu niczym burza,
lecz też ostre kolce ma,
wbija je tam,gdzie się da.
Pozostawia ból i rany
i się puszcza dalej w tany,
by tak nęcić i wciąż wabić
przy czym znowu się zabawić.
Pierwsza miłość apetyczna,
bywa piękna,spontaniczna,
lecz oblicza zmienne nosi
i prawdziwą być nie znosi.
Świetną jest iluzjonistką,
łaja serca biorąc wszystko
zostawiając podpis swój
oraz tnących wspomnień rój.
Oto przecież dla niej chodzi,
by czarować i odchodzić,
choć niejedna we łzach tonie,
że niewierna jest i koniec.
Gorzka prawda jest niestety
wszystko w niej to kaskaniety,
bo naturę ma obłędną
lecz uczucia stale więdną.
Miej nadzieję i cierpliwość
na tę najprawdziwszą miłość.
Przyjdzie jak cudowna wiosna
czysta,skromna i radosna.
Znikną troski i zmartwienia,
kiedy przyjdzie czas spełnienia.
Otrzyj więc już z oczu łzy
z wolna płyną lepsze dni.
Karen55...
zachomikowany
- 175 KB
- 22 sie 12 9:57
Uwielbiam jak się uśmiechasz,
gdy obejmujesz mnie spojrzeniem
to nie przypadek złączył nasze dusze
to los był naszym przeznaczeniem.
Wspólnie tkaliśmy błękit nieba
i złotą nicią jasne słońce
na szarym płótnie codzienności
z naszej miłości pałającej.
Ty malowałeś pędzlem marzeń
tęczę kolorów i nadzieję
ja rozjaśniałam białą kredką
ponure skrawki osnute cieniem.
Pośród wieczornej błogiej ciszy
szeptałeś dla mnie czułe słowa
każdą sekundę tlącej chwili
pragnęłam z Tobą zasmakować.
Przy blasku świateł gwiezdnej nocy,
gdy nam muzyka walca grała
w Twoich ramionach utonęłam
ze szczęścia mocno cała drżałam.
Jak dobrze,że mam blisko Ciebie,
czułości serca Twoje dłonie
pożeglujemy życia łodzią
tam,gdzie widnieje świata koniec.
Karen55...
zachomikowany
- 294 KB
- 22 sie 12 9:57
Leć z marzeniami do nieba,tam,gdzie królują święci,
skryj się pod bożą strzechę,wlej w duszę złote dzwięki.
Zagraj pieśń skowronka i zbudż poranne tchnienie,
odnawiaj w sercu życie,przyoblecz się w nadzieję.
Gdy kwitnie lilia biała i płonie w swym zachwycie,
jak pląsa motyl w kwiecie radując się w swym bycie.
Czego ci trzeba duszo szargana nawykami?
Bogata ta dziecina co tuli się do mamy.
Szczera i doskonała niejedna serenada,
Bogu śpiewana chwała za cuda nad cudami.
Marzysz o skarbach ziemi budując zamki z piasku,
zamykasz się w skorupie i nikniesz w jej potrzasku.
Nie znaczysz swej wartości,bo pragniesz znacznie więcej,
zachłanność cię zgubiła a czas przemija prędzej.
Marność nad marnościami,wieczna jest tylko skała,
na trwałym fundamencie z uczynków zbudowana.
Nie lęka się stworzenie,nie drży i nie popada,
nie martwi się o jutro,ufność w Bogu pokłada.
Karen55...
zachomikowany
- 177 KB
- 22 sie 12 9:57
złoty poranek
na lazurowej niwie dojrzewa
jedno westchnienie
babiego lata
dobra nadzieja
serce ogrzewa
i ten jesienny liść co wiruje
z wiatru podmuchem
w tańcu brązowy
wyhaftowałam nicią pajęczą
krajobraz marzeń jarzębinowych
może to złudne i niepojęte
żeby się dusza tak rozśpiewała
lecz teraz dla mnie
jest wszystko jedno
chcę tonąć w chwili
bez reszty cała
i nawet jeśli zachód zapłonie
i skradnie resztki
babiego lata
to co mi drogie
zamknęłam w sobie
do następnego
pięknego lata.
***Mój wiersz z obrazkiem Bolesława
zachomikowany
- 50 KB
- 22 sie 12 9:57
jak do pustej ściany
w której nie zadrży
ciche poruszenie
można by składać
najmędrsze wyrazy
nic to nie skruszą się
twarde kamienie
skąd to w posągach
takie lubowanie
gdzie nie kołysze się
mała rozterka
i łza nie popłynie
po kamiennym licu
nie zatli się w oku
najlichsza iskierka
mówiąc do serca
a tu serca nie ma
jedynie opoki
twarde jak ze skały
i te co drwiną
wyrzeżbione usta
które życzliwie się
nie uśmiechały
wieczne posągi
kwitną złote miasta
próżność zachłanna
tworzy epopeje
a arystokracja
zbrojna jest i twarda
tobie pozostało
mieć tylko nadzieje
jeszcze się oczy
otworzą nikczemne
i chłodne twarze
pobledną z wrażenia
przecież naprawdę
mogło być tak pięknie
gdyby te serca
nie były z kamienia.
Karen55
zachomikowany
- 62 KB
- 22 sie 12 9:57
gdzie promień światła
nie wschodzi
mrok obwiesił ciemność
w przepaściach huczy krzyk
ci ugodzeni zemstą
przybrali postać
czarnych nietoperzy
nieznoszących światła
tylko po zachodzie słońca
opuszą hadesowe wrota
by zostawić ślad
wyryty pazurem
na korze głupcoty.
Karen55
zachomikowany
- 45 KB
- 22 sie 12 9:57
Zakwitły jabłonie,
wiśnie zapachniały
w pąkach różanych
zapłonął sad cały.
Listowiem szeleszczą
czupryny zielone
z wiatru chichotem
zanucił skowronek.
A niebo błękitnym
potokiem rozlane,
tańczy cyraneczka
oczy roześmiane.
I tak beztrosko
po rozgrzanym niebie
mkną białe baranki
okrętowym ściegiem.
Jeszcze bujna trawa
srebrzy się od rosy
i słońce rozpuszcza
jasno-złote włosy.
Nim falą muzyka
w akordach popłynie,
ten koncert cudowny
zagram na pianinie.
Niech się wyplotą
grilandowe nuty
w aromatach wiosny
z majowej batuty.
zachomikowany
- 46 KB
- 22 sie 12 9:57
Mój piękny ogrodzie
pod niebieskim dachem
w tobie kwitnie życie
z najmilszym zapachem
te rajskie pejzaże zachwycają oczy
że serce z radości mało nie wyskoczy
zmysły nasycam piwonii nektarem
i tonę bez reszty zwabiona jej czarem
bujane pąki rochyliły płatki
i tulę z czułością jak do serca matki
może to westchnienia była tylko chwila
tak nader subtelna jak taniec motyla
a może to tylko snu moje marzenie
mój piękny ogrodzie,cudowny edenie.
Karen55...
zachomikowany
- 229 KB
- 22 sie 12 9:57
Są słowa
które wdarły
się w ciszę
utkwiły mocno
zapamiętaniem
owocowały
w sercu głęboko
i za nie Tobie
dziękuję Panie
są myśli które
łagodnym lśnieniem
rzeżbiły duszę
opamiętaniem
zmywając plamy
małe i duże
i za nie Tobie
dziękuję Panie
za łzę co skruchą
spadła na ziemię
że ją poniosłeś
w bezchmurne morze
chciałabym mocno
przytulić Ciebie
i w Twych ramionach
schronić się Boże
są rzeczy które
tak niepozornie
szemrały w głowie
ukołysaniem
że mi się rozum
światłem rozjaśnił
i za nie Tobie
dziękuję Panie
są twarze takie
na płótnie białym
zarysowane
Twoim imieniem
chwalę Cię Panie
i za nie również
dzięki Ci składam
i uwielbienie
i za te dłonie
ciepłe otwarte
które mi dane
były w potrzebie
jakie to szczęście
w życiu zawarte
mieć przed oczyma
mój Boże Ciebie.
za uśmiech słońca
na dziecka twarzy
za ból przebyty
i za cierpienie
za Twoją miłość
niezmierną Boże
za zmiłowanie
i przebaczenie.
Karen55
zachomikowany
-

0 -

57 -

0 -

0
57 plików
8,98 MB
Zaprzyjaźnione i polecane chomiki (147)





















