Wykorzystujemy pliki cookies i podobne technologie w celu usprawnienia korzystania z serwisu Chomikuj.pl oraz wyświetlenia reklam dopasowanych do Twoich potrzeb.

Jeśli nie zmienisz ustawień dotyczących cookies w Twojej przeglądarce, wyrażasz zgodę na ich umieszczanie na Twoim komputerze przez administratora serwisu Chomikuj.pl – Kelo Corporation.

W każdej chwili możesz zmienić swoje ustawienia dotyczące cookies w swojej przeglądarce internetowej. Dowiedz się więcej w naszej Polityce Prywatności - http://chomikuj.pl/PolitykaPrywatnosci.aspx.

Jednocześnie informujemy że zmiana ustawień przeglądarki może spowodować ograniczenie korzystania ze strony Chomikuj.pl.

W przypadku braku twojej zgody na akceptację cookies niestety prosimy o opuszczenie serwisu chomikuj.pl.

Wykorzystanie plików cookies przez Zaufanych Partnerów (dostosowanie reklam do Twoich potrzeb, analiza skuteczności działań marketingowych).

Wyrażam sprzeciw na cookies Zaufanych Partnerów
NIE TAK

Wyrażenie sprzeciwu spowoduje, że wyświetlana Ci reklama nie będzie dopasowana do Twoich preferencji, a będzie to reklama wyświetlona przypadkowo.

Istnieje możliwość zmiany ustawień przeglądarki internetowej w sposób uniemożliwiający przechowywanie plików cookies na urządzeniu końcowym. Można również usunąć pliki cookies, dokonując odpowiednich zmian w ustawieniach przeglądarki internetowej.

Pełną informację na ten temat znajdziesz pod adresem http://chomikuj.pl/PolitykaPrywatnosci.aspx.

Nie masz jeszcze własnego chomika? Załóż konto
Globtrotter81
  • Prezent Prezent
  • Ulubiony
    Ulubiony
  • Wiadomość Wiadomość

Mężczyzna Globtrotter

widziany: 24.09.2021 16:39

  • pliki muzyczne
    6787
  • pliki wideo
    3467
  • obrazy
    102
  • dokumenty
    24

10387 plików
428,43 GB

FolderyFoldery
Globtrotter81
Adoracja Najświętszego Sakramentu - online
Archiwum
 
Abp Fulton Sheen
arc. Szczepan Wesoły
Bp Grzegorz Ryś
 
Nabierz Ducha - Znak Paruzji
wersja mp3
bp. Stanisław Wielgus
Ks. Adam Boniecki
ks. Adam Skwarczyński
ks. Andrzej Trojanowski TChr
ks. Andrzej Zwoliński
Ks. Bogusław Jaworowski
 
Homilie
Okultyzm
ks. bp. Ignacy Dec
Ks. Dariusz Oko
Ks. Dawid Pietras
ks. Dominik Chmielewski
 
Ks. dr Grzegorz Bliźniak
Ks. Grzegorz Śniadoch
ks. Jan Kaczkowski
ks. Jan Pęzioł
ks. Jerzy Molewski TChr
ks. Krzysztof Kralka
Ks. Marcin Dobrzyński
ks. Marek Wasąg
ks. Marjan Rajchel - egzorcysta
ks. Michał Olszewski
 
Dekalog
ks. Paweł Murzyński
ks. Piotr Glas
 
ks. Piotr Natanek
 
2014
2016
2018
ks. Piotr Pawlukiewicz
 
Homilie
 
Konferencje
 
2015
2017
Tagi
ks. prof. Aleksander Posacki
Ks. Remigiusz Recław SJ
Ks. Sławomir Kostrzewa
ks. Stanisław Małkowski
 
2014
Warszawa - 04-11-2017
Ks. Tomasz Mantyk OFM
Ks.Henryk Hawryszczak
ks.Nikos Skuras
 
Nikos Skuras nauka dla mężczyzn - Góra Polanowska
Rekolekcje - Parafia Opatrzności Bożej - Kalisz - 4 kwietnia 2016
o. Adam Czuczel
 
Mężczyzna z rodu Maryi
 
mp3
mp4
Żywa Korona Maryi
o. Adam Szustak OP
 
#jeszcze5mi nutek - 2016
 
wersja do przesłuc hania - mp3
Wersja wideo - mp4
[NV#]
 
wersja mp3
wersja mp4
7 grzechów głównych
 
8 Twarzy [#0]
 
mp3
mp4
Ballady i romanse
 
mp3
mp4
Bibili@ - Pismo Święte
 
Nowy Testamen t
 
Ew@ng eli@
Dz ie je Ap os to ls ki e
Ew an ge li a we ug Św . Łu ka sz a
Ew an ge li a we ug Św . Ma rk a
Ew an ge li a we ug Św te go Ma te us za
Li st y
1 L i s t d o K o r y n t i a n
1 L i s t d o T e s a l o n i c z a n
1 L i s t d o T y m o t e u s z a
1 L i s t ś w . P i o t r a
2 L i s t d o K o r y n t i a n
2 L i s t d o T e s a l o n i c z a n
2 L i s t d o T y m o t e u s z a
2 L i s t ś w . P i o t r a
L i s t d o E f e z j a n
L i s t d o F i l e m o n a
L i s t d o F i l i p i a n
L i s t d o G a l a t ó w
L i s t d o H e b r a j c z y k ó w
L i s t d o K o l o s a n
L i s t d o R z y m i a n
L i s t d o T y t u s a
L i s t ś w . J a k u b a
L i s t ś w . J u d y
Stary Testamen t
BookSzpan [#00]
 
mp3
mp4
Chlebak [#00]
 
mp3
mp4
CNN [#00]
 
wersja mp3
CREDO
Czuwania
Do Galilei
 
mp3
mp4
Do UCHA
 
wersja mp3
wersja mp4
Dobranocka
 
mp3
mp4
Dom wariatów
Elementarz
 
mp3
mp4
Ewangelia dla nienormalny ch
GARNEK STRACHU
 
Część 1
Część 2
Część 3
Historie potłuczone [#00]
InstaStory
Jak się MODLIĆ
Jonasz z maturalnej
Karaluchy pod poduchy [#00]
 
mp3
mp4
Kobieta i ksiądz [00]
Koronka do Miłosierdzi a Bożego
Ksiądz gra w grę
 
Kundel przydrożny
 
Sezon I
Sezon II
Sezon III
Miłość w czasach zarazy [#00]
 
mp3
mp4
MIRIAM
 
mp3
mp4
Mocno Stronniczy [#00]
Nabożeństwo Majowe [#00]
 
mp3
mp4
NIESZCZĘŚNI [#00]
 
mp3
mp4
Niezniszcza lni
 
mp3
NOE
Nowenna dominikańsk a we wszelkim utrapieniu
 
Litania dominika ńska
 
mp3
mp4
Nowenna dominika ńska - części
 
mp3
Tajemnic e Różańca Świętego - mp3
O P I U M
 
mp3
Ocalona [#00]
Pachnidła
 
PAŚNIK [#00]
Pies Pański - o. Adam Szustak
Plaster miodu - Psalmy
 
wersja mp3
Podejrzani [#00]
 
mp3
mp4
Post Daniela
 
mp3
mp4
Pragnij! - O rozeznawani u powołania - o. Adam Szustak
Projekt Judyta
Przeszkody
 
mp3
mp4
Pszczoła [#00]
 
mp3
mp4
Szeptaki [#00]
 
mp3
mp4
SzustaRano [#00]
 
mp3
mp4
Targ intencji
Wstawaki [#00]
mp3
mp4
o. Augustyn Pelanowski
 
o. Daniel Galus
 
Kazanie, które każdy musi wyryć w swym sercu na zawsze!!!
wersja mp3
o. Jacek Prusak
o. Jacek Szymczak OP
 
Mistrzowie drugiego planu [#00]
 
mp3
mp4
Znak Jonasza [#00]
mp3
mp4
o. James Manjackal
O. Joachim Badeni OP
o. Joseph Maria Verlinde
o. Józef Witko
O. Pio
 
Perełki Ojca Pio
O. Piotr Idziak SJ
o. Tomasz Nowak OP
 
Marnotrawni Bracia
 
mp3
mp4
Na Miarę 2
 
mp3
mp4
Poszukiwani e ojcostwa [#00]
mp3
mp4
o. Tomasz Zamorski OP
 
Ognie Eliasza [#00]
 
mp3
mp4
Pies Tobiasza [#00]
mp3
mp4
o. Wiesław Nazaruk OMI
o. Wiktor Tokarski OFM
 
wersja mp3
Papież Franciszek
prof. Franciszek Marek
s. Bruna od Maryi
s. Michaela Rak
bEZ sLOGANU
 
wersja mp3
do wydruku
F1
Film
 
Film dokumentalny
 
Around the world in 80 Gardens (80 ogrodów dookoła świata )
spisek okultystów
Jestem Drugi®
 
Music
 
Nowenna do Matki Bożej rozwiązującej węzły
 
Nowenna do Matki Bożej rozwiązującej węzły - wersja mp3
 
wersja mp3 - rar - pobierz wszystkie na raz
Tajemnice Różańca Świętego - mp3
Nowenna Pompejańska
 
Nowenna Pompejańska II
 
mp3
mp4
Tajemnice Różańca Świętego
Nowenna Pompejańska III
 
audio
wideo
Nowenna Pompejańska IV
 
Nowenna Pompejańska V
 
Pornografii - STOP
Prywatne
 
Rekolekcje
 
Rekolekcje Adwentowe
 
Rekolekcje Wielkopostne
 
Różaniec św - wersja podróżna MP3
Tajemnice Różańca Świętego w int.naszych braci i sióstr z Afryki....d la dobra dusz
Różaniec Święty - tajemnice wędrowne
 
StreetWorkout
Świadectwa
 
inne
Świadectwa duchownych
 
s. Małgorzata Chmielewska
Świadectwa świeckich
Zdjęcia
www
  • 8,4 MB
  • 12 sty 21 10:20
Wyjątkowe są wszystkie końcowe teksty Pawła, gdzie wreszcie schodzi z tych wielkich tematów, teologii, z pouczeń praktycznych, duszpasterskich i po prostu pisze jak wyglądało jego życie. O takich przyziemnych sprawach, ludziach których kocha, o pozdrowieniach, takich zachętach. Fajne są, normalne, takie międzyludzkie. Co ciekawe. Zobaczmy, że w tym pierwszym Paweł zupełnie się nie boi mówić o pieniądzach. Zbierali jakąś zbiórkę, urządził zbiórkę w Kościele w Galacji. Była jakaś wspólnota, która potrzebowała wsparcia w jakiejś trudnej sytuacji i Paweł zarządziła aby zbierać w Kościołach. Zobaczmy, Paweł się nie boi co tydzień mówić; odłóżcie. Nie mówi, że jak przyjedzie, to zrobimy tacę, zbierzemy, tylko mówi, proszę was każdego pierwszego dnia tygodnia złóżcie coś do jakiejś skarbonki. Potem jak przyjdę to mi tą skarbonkę dacie. Paweł się tego nie boi zupełnie. My na temat pieniędzy (wiemy skąd to się wzięło oczywiście, bo jest mnóstwo nadużyć) mamy takie tabu trochę. Boimy się o tym mówić, szczególnie w Kościele. Nie. Kościół jest również wspólnota materialną i tu nie chodzi oczywiście o żadne bogacenie się niektórych. Tylko, że potrzebuje także środków materialnych. Myślmy także o tym w ten sposób. Pomyślmy, czy nie trzeba jakiegoś Kościoła, może nawet naszego w naszej parafii wesprzeć. Oczywiście jeśli wiemy, że pieniądze są tam marnowane, albo ktoś je wydaje na jakieś zbytki, to jasne by nie dawać. Ale może są jakieś konkretne dzieła. Może akurat mamy jakieś pieniądze, a możemy nie mieć po prostu. Zobaczmy jak sam Paweł mówił, każdemu komu się dobrze powodzi. Jeśli ty w tej chili nie masz, to wystarczą moje, twoje dwa grosze, jak u wdowy, i to może być znacznie więcej niż ktoś kto ma dużo. Albo może jest tak, że masz. Może trzeba pójść jeśli masz jakiegoś sensownego Proboszcza i powiedzieć, słuchaj Ksiądz, może jest jakieś dzieło i mogę je wspomóc. Nie bójmy się. Nie bójmy się materialnej rzeczywistości Kościoła, unikając oczywiście wszystkich nadużyć, czy wykorzystywania pieniędzy ludzi. Fajna jest wolność Pawła, taka oczywistość w tym. Zadajmy sobie proste pytanie jak jest z naszym wsparciem materialnym dla Kościoła, bo ono tez jest potrzebne.
Źródło:Langusta na palmie
  • 15,0 MB
  • 11 sty 21 5:56
Dwie kwestie. Jedna krótka, wyjaśniająca, druga najważniejsza. Jest w tym tekście dosyć zagadkowy moment, co do którego nie mamy jasności. Jest wiele różnych interpretacji, ale do końca nie ma wyjaśnienia. Paweł tu w pewnym momencie mówi o chrzcie zmarłych. Trochę nie wiadomo w czym rzecz. Nie ma żadnych innych świadectw z żadnych innych miejsc, które by mówiły o co chodzi. Najczęściej się to komentuje, że w ten sposób Koryntianie prawdopodobnie mieli jakiś taki zwyczaj przyjmowania chrztu jakby za tych, którzy już umarli. Paweł się do tego wprost nie odnosi, w takim sensie, nie mówi, że to dobre lub złe. Tylko mówi, że jeśli nie wierzycie w Zmartwychwstanie, to po co w ogóle robicie coś za zmarłych. Więc co to była za praktyka nie do końca wiemy. Może to była jakaś forma modlitwy za zmarłych, tak jak my się modlimy. Trochę nie wiemy. Jest to tajemniczy moment. Natomiast najważniejsza rzecz. Zobaczmy, że cały ten rozdział, najdłuższy rozdział w Koryntianach jest o Zmartwychwstaniu, że bez wiary, że Jezus Zmartwychwstał, Pokonał śmierć, że Zwyciężył, że to co martwe zostało wskrzeszone, ożywione, żyje. Jakby cała nasza wiara jest do niczego. Pomyślmy o takich sprawach w naszym życiu, gdzie żeśmy jakieś rzeczy pogrzebali. Gdzie mówimy, że tego już się nie da naprawić. Jeżeli Chrystus Zmartwychwstał, to wszystko co zginęło jest do naprawienia. Nie znaczy to, że wszystko da się naprawić na świecie. Możliwe, że część rzeczy tutaj nie da się naprawić, ale po śmierci, kiedy Mu wszystko będzie poddane jak mówi Paweł. On potrafi wszystko naprawić. Nie ma takiej rzeczy, której można by uznać bezpowrotnie straconej. Chodzi oczywiście o jakieś dobro, bo zło powinno być bezpowrotnie stracone, ale dobro jakby zawsze jest do odzyskania. Pomyślmy, czy takich rzeczy nie mamy już za życia, które żeśmy pogrzebali, a które może wcale nie powinny być pogrzebane, bo Chrystus może je podnieść z grobu.
Źródło:Langusta na palmie
  • 12,1 MB
  • 10 sty 21 8:35
To jest rozdział bardzo praktyczny, gdzie Paweł zajmuje się pewnymi sprawami w tamtych wspólnotach. Nie wszystkie można odnieść, ale bardzo wiele tak do dzisiejszych czasów. Wiele wspólnot charyzmatycznych powinno korzystać z tego rozdziału. Tutaj [w tym rozdziale] tylko dwie rzeczy. Jeśli chodzi o kobiety, które mają milczeć w Kościołach. To jest naprawdę wyraz tamtego czasu, i to nie jest słowo objawione. To nie jest tak, że jest to jakieś wezwanie Pisma Świętego, żeby kobietom odebrać głos; nie. To jest pokłosie tego, że Paweł żył w tym, a nie innym czasie i miał takie myślenie jakie miał. Bardzo wiele z tego myślenia zostało przekształcone przez Ewangelię. Ale jak widać nie wszystko. Nie warto się tym sugerować, gdzie jest to jakaś nauka, gdzie trzeba kobietom odbierać głos; nie, to nie prawda. Natomiast druga rzecz, najważniejsza. W całym tym rozdziale, pomijając jakby praktyczną wersję tego, bo Paweł mówi o konkretnych darach, o konkretnych charyzmatach. Tak naprawdę Paweł stosuje jedną regułę, mówi. Znacznie ważniejsze i lepsze i pożyteczniejsze i większe i wyższe i świętsze jest to co służy komuś, a nie tobie. To nie znaczy, że rzeczy, które tobie służą są złe; nie. Paweł nie mówił, że to służy tylko tobie jest złe. Tylko, że mówi, że najpierw trzeba szukać tych, które służą innym. Tutaj takie proste pytanie, do was na Modlitwę. Pomyślmy o co się Modlimy do Pana Boga, o jakie rzeczy. I spróbujmy popatrzeć ile tak naprawdę dotyczy tylko nas, tego, że my czegoś chcemy dla siebie bo ma być wam w czymś lepiej. Uwaga, to nie znaczy, że to jest coś złego. Tylko ile jest takich rzeczy, właśnie, a ile jest takich gdzie chodzi o kogoś innego. Nie chodzi, że Modlimy się za kogoś, tylko chodzi czy prosimy o rzeczy które dzięki nim nie my będziemy zyskiwać ale inni będą zyskiwać. Paweł mówi, że najważniejszym myśleniem chrześcijanina jest zawsze myślenie ku komuś. O tym jak mogę służyć innym. Nie negując siebie, broń Boże. Nie negując tego że ja potrzebuję też dla siebie. Ale pierwsze jest jednak to, żeby służyć. Pomyślmy o tym na Modlitwie...
Źródło:Langusta na palmie
  • 4,6 MB
  • 9 sty 21 13:21
Najsłynniejszy rozdział listów Pawłowych. Dziś jedna prosta rzecz. Pomódl się dzisiaj tym tekstem, tym rozdziałem. Wszędzie gdzie jest Słowo Miłość, podstaw swoje imię, i zadaj sobie pytanie czy te zdania są prawdziwe, o tobie. [Adam] cierpliwy jest, [Adam] szlachetny jest, [Adam] nie zazdrości, [Adam] się nie przechwala się, [Adam] nie jest zarozumiały itd. Podstaw swoje imię, i tak ten tekst przeczytaj. Zadaj sobie pytanie, czy te zdania są o tobie prawdziwe. Jeśli na któreś odpowiesz sobie, że są nieprawdziwe, że tak nie jest w twoim życiu, no to wiesz nad czym masz pracować...
Źródło:Langusta na palmie
  • 8,3 MB
  • 8 sty 21 11:08
Jeden z najbardziej znanych ale też najpiękniejszych rozdziałów listów Pawłowych. Takie dwa pytania do nas dziś, bardzo krótko. Po pierwsze pomyśl o jakimś talencie, o jakiejś zasłudze, jakimś czymś co podziwiasz albo zazdrościsz innym ludziom, i pomódl się dzisiaj, dziękując za to, że oni mają te dary, i że mogą nimi służyć. Czyli nie patrz z zazdrością, nie patrz z jakimś nieprzychylnym okiem, tylko podziękuj dzisiaj. Tylko jakieś konkretne rzeczy. Weź konkretnych ludzi i ich konkretne uzdolnienia, ich konkretne dary, może charyzmaty, jakieś umiejętności. I podziękuj Bogu za nie, szczególnie za tych ludzi, których może nie lubisz, a maja takie dary. A po drugie, podziękuj za siebie, podziękuj za to co masz, doceń to. Zobacz co ty masz. Nie mów, ja to nic nie mam, inni mają. Tylko spróbuj na siebie przez chwilę popatrzeć czym cię Bóg obdarzył i podziękuj właśnie za to...
Źródło:Langusta na palmie
  • 8,8 MB
  • 7 sty 21 8:21
Mamy tutaj dwie części. Odnośnie tej pierwszej części, nie będzie komentarza, gdyż to się dopomaga dłuższego komentarza. Chodzi o fragment gdzie jest mowa o mężczyznach i kobietach, o nakryciach głowy, o podległości kobiety mężczyźnie. Choć to potem Paweł kontruje, bo też mężczyzna się rodzi z kobiety. To brzmi dosyć trudno i dziwnie. Łatwo to oczywiście wytłumaczyć zwyczajami ówczesnego czasu itd. Ale tam jest dalej dużo więcej. Ale o tym będzie odrębny odcinek, bo takie rzeczy burzą czytanie Pisma Świętego. Natomiast druga część, bo ona jest znacznie ważniejsza, ta o Eucharystii. Pisze Święty Paweł, że spożywanie Eucharystii może prowadzić do zguby i to się może wydawać jakieś przedziwne. Jak to Eucharystia do zguby. Paweł mówi oczywiście o takiej sytuacji, w której, gdzie tak naprawdę nie kochasz, nie szanujesz Eucharystii. Gdzie traktujesz ją tylko i wyłącznie jako powód do pokazania się w Kościele, powód do tego by tylko pokazywać się jako człowiek wierzący, albo wręcz powód do spotkań towarzyskich. Czyli tam, gdzie tak naprawdę nie interesuje cię spotkanie z Panem Jezusem. Tu nie chodzi oczywiście o jakąś powagę tych spotkań; nie. Tylko chodzi o to co jest w Twoim sercu. Czego szukasz na Eucharystii. Jeżeli na Eucharystii nie szukasz rzeczywiście bycia z Panem Jezusem, to po prostu nie dostajesz od Niej Mocy. Dlatego zło zwycięża w moim, twoim życiu, bo nie masz Mocy z Eucharystii. Jak Sam Pan Jezus powiedział, kto spożywa Moje Ciało i pije Moją Krew, ten ma w sobie życie. Kto tego nie robi, nie ma życia w sobie. Dlatego tam Paweł mówi tak radykalnie, i to dlatego mówi, że niektórzy spośród was są chorzy, a niektórzy nawet poumierali. Mówi, bo nie macie siły w sobie. Gdybyście brali Eucharystię z prawdziwą wiarą czyli rzeczywiście spotykali się z Panem Jezusem na niej, to byście mieli niesamowitą moc. Dlatego mówi, nie spożywajcie jej po nic, nie spożywajcie jej po daremnie. Nie po to tylko, żeby tam być, żeby odbębnić obowiązek. Tu chodzi o toje serce w spotkaniu z Panem Jezusem w Eucharystii. Bo to Spotkanie daje właśnie taką Moc. Przemyślmy sobie dzisiaj nasze podejście do Eucharystii. Szczególnie w tych czasach kiedy mamy Ją utrudnioną i łatwo się Niej usprawiedliwić. Bo np mamy dyspensę, nie trza pójść do Kościoła. Ale to nie znaczy, że mamy Eucharystycznie nadal nie spotykać się z Panem Jezusem, chociażby duchowo. Więc zdajcie sobie takie pytanie, taki krótki rachunek sumienia, jak jest z naszą Relacją do Eucharystii.
Źródło:Langusta na palmie
  • 7,9 MB
  • 6 sty 21 8:10
W kółko jesteśmy w tym samym temacie, gdzie Paweł ciągle pokazuje jakie ma serce albo jakie serce powinien mieć uczeń Pana Jezusa, czyli takie serce, które nie patrzy na siebie ale patrzy na innych. Natomiast zwróćmy uwagę dziś bardziej na ten pierwszy fragment, bo on był pewnego rodzaju nowym tematem, który wprowadził też Święty Paweł. Czyli pokusy nie ponad siły. Zobaczmy, że Paweł mówi bardzo wyraźnie. Bóg nigdy nie pozwoli by człowiek doświadczał rzeczy i był kuszony ponad swoje możliwości. Bardzo ważne jest tam zdanie, które się pojawia, że On dopuszczając pokusę, wskaże sposób jej przezwyciężenia. Jeśli czegoś doświadczamy, co jest bardzo ciężkie, co nam się wydaje, że nie możemy tego dźwignąć, to znaczy, że nie rozglądamy się za sposobem przezwyciężenia. Bo mówi Paweł, zawsze kiedy jest pokusa, zawsze kiedy jest ciężar, który się narzuca, to wokół ciebie, mnie jest jakaś droga. Jeżeli mówię, mówisz, że nie ma wyjścia, to znaczy, że jej nie znaleźliśmy. To nie tak, że jej nie ma. Bo Pan Bóg jak mówi Paweł bardzo jednoznacznie, na pewno ją dał. Warto taki wysiłek wykonać, czasem oczywiście tego szybko nie da się zobaczyć, bo trzeba trochę czasu, bo trzeba trochę rozeznania, czasem trzeba poszukać ludzi, którzy mnie, tobie pomogą poszukać, bo sam możesz nie widzieć, a ktoś może widzieć. Ale droga na pewno jest. A druga jeszcze rzecz. W tym pierwszym fragmencie, Paweł jakby mówi o skutkach zła, które się robi. Mówi o tych co poginęli na pustyni. Mówi o jadzie węży, o narzekaniu, itd., itd. To jest taki prosty przykład Pawła, który pokazuje, że zło ma swoje konsekwencje. Jeżeli je robimy, to one ściągają na naszą drogę nieszczęścia. Ściągają na naszą drogę różnego rodzaju trudne doświadczenia. I to nie jest wynik kary Bożej, tylko to jest wpisane w samo zło. Zło takie rzeczy robi. Dlatego Paweł mówi, unikajcie tego. Chcemy unikać trudnych rzeczy? to unikajmy zła. Bo wtedy rzeczywiście możemy nie podołać. Bo jeżeli Pan Bóg dopuszcza jakąś pokusę? To mówi, zawsze jest droga wyjścia. Ale jeśli ja sam wchodzę w jakieś zło, no to może się okazać, że mnie zniszczy. Że ono będzie nie do udźwignięcia. Pomyślmy o tych dwóch sprawach.
Źródło:Langusta na palmie
  • 7,8 MB
  • 5 sty 21 12:03
Dwie dzisiaj myśli, dwa pytania do nas. Pierwsze w tej długiej części, gdzie Paweł mówi o swoich prawach do tego, że z Ewangelii żyć, żeby go, tym, którym głosi, utrzymywali go, jednocześnie z tego nie korzysta itd. i o tym, że stał się wszystkim dla wszystkich. Zobaczmy jaka wolność jest w Pawle. Paweł jest niesamowity, Paweł nie jest jakby fanatykiem w żadną stronę. Ani w taką stronę, że nic mu się nie należy, ani w taką, że mu się wszystko należy. Ani tak, że musi być jakichś, bo tego wymagają przepisy, zwyczaje itd; nie. On ma tylko jedno w głowie, Ewangelię i Miłość. Dostał Ewangelię i zadaje sobie pytanie, jak i w jaki sposób mają głosić, w jaki sposób przekazać dobro od Chrystusa. I to sprawia, że korzysta, nie korzysta, staje się zwolennikiem prawa, nie zwolennikiem prawa. Podlega mu, albo nie podlega. To nie jest bycie relatywistą; nie. Paweł, po prostu, który żyje w wolności Chrystusa, wszystko dostosowuje do tego by kochać, by dawać, żeby jak najwięcej dawać. Zobaczmy ile jest takich zwyczajów, tradycji, do których jesteśmy przywiązani. Bo muszą tak być, bo tak musi być; no nie. Musi być tak, by wszędzie docierała Ewangelia. Musi być tak, by Ewangelia okazywała się w życiu ludzi. Jakby to powinno być, jakby probierzem tego, co robimy, czego nie robimy. My to w Kościele mamy bardzo dużo do zrobienia, bo myśmy też, i ciągle tak będzie do końca świata, skostnieli i skostniejemy. Trzeba to cały czas ożywiać Ewangelią. Natomiast jeszcze druga rzecz. Tutaj bardzo konkretne pytanie. Jak Paweł pisze o tych zawodach, o tym kiedy zawodnicy chcą zdobyć zwycięstwo, no to ćwiczą, mają wiele wyrzeczeń itd. Tak wygląda moje zmaganie o nawrócenie? rzeczywiście? Czy tak się szykujesz jak do największych zawodów? Bo my to często traktujemy, jak tak no, uda to się uda, a jak się nie uda, to ok, to jakoś będzie. Nie chodzi o to by popaść w jakiś perfekcjonizm, ale próbujemy naprawdę ćwiczyć się duchowo? Próbujemy trenować to gdzie jesteśmy słabi? Zadaj sobie dzisiaj to pytanie i poszukaj jakiego pierwszego treningu potrzebujesz. Bo inaczej to jesteśmy po prostu zwyczajnymi leniami duchowymi...
Źródło:Langusta na palmie
  • 4,8 MB
  • 4 sty 21 5:55
Bardzo dzisiaj króciutki rozdział, ale z bardzo piękną ideą. Tu naprawdę nie trzeba się koncentrować na tym konkretnym przykładzie, bo nas to nie dotyczy. Nikt z nas nie ma już takiego problemu, czy spożywać, czy nie spożywać pokarmy ofiarowywane jakimś bożkom, bo tego już w naszej kulturze nie ma. Ale można by takich przykładów poszukać więcej, gdzie wiemy, że coś jest już jakimś zabobonem, gdzie dokładnie wiemy, że to są różnego rodzaju tradycje ludzkie, i że robienie lub nie robienie ich nie ma żadnego znaczenia. Ale jak mówi Święty Paweł, najważniejsze jest to co będzie służyło mojemu bratu. Wiec nie chodzi tutaj o jakieś poddawanie się rożnym przesądom, nie w tym rzecz, tylko nieustanne takie serce, które pyta, jak mogę komuś pomóc, kto może jeszcze nie jest tu gdzie ja. Kto może jeszcze jakieś rzeczy nie zrozumiał. Zobaczmy, że my często mówimy, a no właśnie, oni nie umieją to niech się nauczą. I oczywiście dobrze by było, żeby się nauczyli, to jasne. Zobaczmy, że Paweł ma tak łagodne i dobre serce, że mówi, że pierwsze o czym należy myśleć to nie to czy jesteś doskonalszy czy nie. Czy już więcej coś wiesz, czy nie wiesz. Tylko jak pomóc twojemu słabszemu bratu. Czyli pochyl się nad słabością kogoś, kto może jeszcze jest dużo dalej niż ty. Pomyślmy dziś czy nie ma gdzieś, nie tylko w religijnej sferze ale też takiej życiowej, takich ludzi, których traktujemy z góry, bo mówimy, że powinni dorosnąć, i prawdopodobnie powinni. Ale to nie znaczy, że nie mamy szukać postępowania z miłością względem nich. Warto się takiego serca od Świętego Pawła uczyć...
Źródło:Langusta na palmie
  • 11,4 MB
  • 3 sty 21 14:31
Mogło by się wydawać, że dzisiaj przy takim długim rozdziale, u świętego Pawła, w tym liście do Koryntian, zazwyczaj są dosyć krótkie te rozdziały, ale dzisiaj jest dosyć długi, bo sprawy małżeńskie. Przydał by się długi komentarz, ale; nie. Tu oczywiście można by z poszczególnymi tymi kwestiami robić komentarze, co to znaczy, co Paweł miał na myśli itd. Ale, przez to wszystko tak naprawdę, przewija się jedna myśl, od początku do końca. Paweł tam pokazuje rożne sytuacje, pokazuje rzeczy, które ma od Pana bezpośrednio, np kiedy mówi, że nie wolno opuszczać męża i żony, to jest Boże Przykazanie, a potem mówi też od siebie. Ja mam takie rady. Mówi, to nie są Boże rady, tylko ode mnie. Jak wam są pomocne, to słuchajcie, a jak nie to nie. Ale przez wszystko przewija się jedna rzecz. Mianowicie, czy jesteś wolny. Czy jakby jakakolwiek rzeczywistość, miłości, związku, uczuć, bycia z kimś cię nie zniewala. Czyli czy należysz cały do Pana. To jest klucz do tego wszystkiego. Dlatego, że jakby najważniejszą naszą przynależnością jest przynależność do Boga, nie do jakiegokolwiek człowieka. I jakby jeżeli jakikolwiek człowiek staje na przeszkodzie, czyli staje się ważniejszy od Boga, to się robi niedobrze. Dlatego dzisiaj na Modlitwie, myślę, że warto właśnie to jedno pytanie zadać. jak to jest z twoją, moją wolnością. Bo może cię zniewalać samotność, może cię zniewalać bycie z kimś. Do kogo należysz, czyje jest twoje serce...
Źródło:Langusta na palmie
  • 8,9 MB
  • 2 sty 21 10:52
Tutaj jest już bardzo trudno, to już bardzo wysoka nauka Pawła, w której trzeba też dużo Ducha Bożego, by ją pojmować, bo Paweł pokazuje na jakieś niezwykłe rejony. Pierwszy [przykład] mógł by się wydawać taki z codziennego życia, czyli taki, [pada pytanie] dlaczego chodzicie do instytucji niewierzących, do instytucji, które nie rozumieją waszych zasad, które nie rozumieją wg czego żyjecie, i prosicie, żeby to oni w waszym imieniu rozwiązywali spory. Mogło by się to wydawać takie ok, że mają być sądy kościelne, i te wszystkie sprawy powinniśmy nie w sądach cywilnych, ale w sądach kościelnych odbywać. To nie o to chodzi. Paweł tak naprawdę o czymś innym mówi. Mówi, czemu się w ogóle kłócicie, czemu w ogóle chodzicie do jakiegokolwiek sądu. Mówi, nie lepiej by było cierpieć niesprawiedliwość i krzywdę? Paweł pokazuje jakby zupełnie inny poziom, jakby bycia z człowiekiem, gdzie człowiek jest tak upodobniony do Pana Jezusa, że jest w stanie stracić wszystko jeżeli będzie potrzeba. Tak; trudna jest ta mowa. Ale taki Paweł ukazuje obraz Kościoła. A druga część ważna. Bardzo wielu z nas się zmaga z nieczystością. Bardzo wielu z nas dotykają grzechy ciała. Tutaj nie chodzi tylko o grzech, nie grzech. Paweł tu mówi bardzo jasno; twoje ciało należy do Boga. To się [może] zupełnie nie zgadza z dzisiejszym myśleniem; "moje ciało, mój wybór"; no nie, nie twoje ciało. Twoje ciało należy do Boga. I to naprawdę w tym takim myśleniu o sobie, w sensie o czystości itd. zabierasz coś co ci Pan Bóg Dał. On to uświęcił, On to Stworzył. To jest trudna mowa. Ale kiedy pomyślisz sobie, że jesteś własnością Boga, jestem Jego świątynią, to jak to bezcześcić swoja własną świątynie?. Niestety żyjemy w takich czasach, gdzie nas nauczono trochę, i sami się tego uczymy, że to jest moje, że to ja, wszystko jest skoncentrowane na mnie. A to nie jest nasze, to jest od Boga. Spróbujmy dziś trochę na Modlitwie w takim kluczu o sobie pomyśleć. Nie twoje, nie twoja własność, ale należysz do Boga, jesteś Jego własnością. Bardzo chciałbym być w 100% własnością Pana Boga. Nic Mu nie zabierać, tylko wszystko Mu oddać...
Źródło:Langusta na palmie
  • 8,7 MB
  • 1 sty 21 11:27
Zaczęło się trochę pod górkę, Wczoraj w komentarzu do fragmentu 4, było powiedziane, bo tak mówił Paweł; "nie osądzajcie". A tu dzisiaj mówi Paweł, zauważmy, "a ja tego kogoś osądziłem". Zobaczmy, że tutaj nie chodzi o to, że chrześcijanin ma nie widzieć zła w ogóle, że ma nie nazywać zła, dobra. Jeżeli gdzieś, ktoś postępuje wg zła, czyli postępuje wbrew temu co mówi Pan Bóg; tak, chrześcijanin ma to nazwać po imieniu. Mało tego, jeżeli to są poważne sprawy. Zobaczmy, Paweł tutaj nie mówi o jakiś niepoważnych sprawach, tylko mówi o bardzo poważnym. Mówi o jakimś człowieku, który współżyje z własną macochą, z żoną jego własnego ojca. To już jest skraj patologii. Zobaczmy, że kiedy mówi Paweł, kiedy się dzieje między wami jakaś skrajna patologia, można powiedzieć dzisiaj, np pedofilia, rożnego rodzaju grzechy wołające o pomstę do nieba. To Paweł nie mówi, no to w ogóle nie osądzajmy. Nie, nie, nie. Paweł mówi, nazwijcie to po imieniu. Mało tego, macie go wezwać do nawrócenia. Jeżeli nie chce tego zrobić, macie go oddać szatanowi. Co to znaczy? bo to straszne słowa są. Czy Paweł tego kogoś na potępienie skazuje?; nie. Zobaczmy, on mówi, oddajcie go szatanowi według ciała, po to by ratować jego ducha. Co to znaczy? Czyli pozwólcie, żeby (jeżeli on nie chce się zmienić) doznał skutków tego co robi. Czyli jakby, nie ułatwiajcie mu grzeszenia, nie mówcie mu, wszystko jest w porządku. Niech zobaczy, że jego grzech całkowicie rujnuje jego życie cielesne. Pamiętajmy, że życie cielesne, to nie chodzi tylko o ciało w sensie fizycznym, tylko kiedy się mówi o cielesności, to się po prostu mówi o życiu na tym świecie. Że to ci zrujnuje życie, ale uwaga, Paweł mówi, aby ktoś doświadczył skutków tego. Pozwól żeby ten ktoś zobaczył jak go ten grzech niszczy. Tu nie chodzi o taką naiwność, tylko zauważcie, że Paweł to mówi w odniesieniu do naprawdę strasznych grzechów. Mało tego, że Paweł o tym mówi, o tym osądzaniu tylko we wspólnocie Kościoła. Mówi, tych spoza nas, to ja nie osądzam. Bóg ich osądzi. Czyli Paweł mówi, skierujcie tą waszą twardą mowę, tam gdzie mielibyście mówić twardo; do siebie. Czyli do naszej wspólnoty Kościoła. Nie mówi, odsądzajcie i osądzajcie tych wszystkich zbereźników, chciwców itd., którzy nie są w Kościele. Zobaczmy, my głownie tym się zajmujemy. My to głownie lubimy pokazywać światu jego grzech. Uwaga, Paweł mówi, tamtych niech Bóg osądzi. Mówi, wy zajmijcie się złem, które jest u was, w środku, w Kościele. To by oznaczało, że pierwszym, którym muszę się zająć to w ogóle ja jestem, a nie inni. Zobaczmy, że Paweł nie był naiwnym człowiekiem. Pomimo, że przez cztery rozdziały nas prosił, nie osądzaj, nie osądzaj, nie osądzaj, to oczywiste , że Paweł mówi, że kiedy masz do czynienia z ewidentnym złem; nazwij je. Po to żeby komuś pomóc. Tylko uwaga, on to mówi o pewnym kalibrze spraw, a po drugie mówi o sprawach u nas w Kościele. Tutaj masz być nieugięty wręcz. No te słowa są ostre. Mówi, tamtych niech osądzi Bóg. Ciekawe podejście. Warto o tym pomyśleć...
Źródło:Langusta na palmie
  • 8,5 MB
  • 31 gru 20 13:57
Dwie takie sprawy z tego listu. Jedna to zobaczmy, jak bardzo Paweł, który zna swoje zasługi, zobaczmy, że potrafi mówić o tym, że on ich zrodził w Chrystusie, że jest kimś ważnym w ogóle. Nie boi się powiedzieć, naśladujcie mnie, to jednocześnie w Pawle jest taka ogromna pokora, która mówi, nie osądzajcie, z nikogo nie róbcie swojego autorytetu jedynego. Zostawcie Panu Bogu, by Pan Bóg mógł jakby zdecydować, kim naprawdę ktoś jest itd. Zobaczmy, że w Pawle jest takie połączenie, no właśnie bo tylko to połączenie działa, jednocześnie docenienia kim jest, i tego co robi i właśnie nie boi się zachęcać, by być takim jak on. A jednocześnie mówi, nie przywiązujcie się do tego. To jest cecha prawdziwego Ucznia Pana Jezusa, który zna wartość tego kim go Pan Jezus robi, a jednocześnie nie przywiązuje się do tego. I co też fajne na końcu, to jest też takie czysto ludzkie, zobaczmy, że Paweł jest z nimi w takich relacjach, wręcz się z nimi trochę droczy. Mówi, mam przyjść z rózgą, czy przyjść z czymś dobrym. Chcecie bym was ukarał kiedy przyjdę, czy też z delikatnością. Pewnie, tylko kiedy się z kimś było jakiś czas, i się też wie jakie więzi łączą, to można to mówić. Gdyby to powiedzieć obcemu człowiekowi, no to właśnie, jak się usłyszy, mam do ciebie przyjść z rózgą, to się od razu obrazimy. Ale kiedy jesteśmy wspólnota, to możemy sobie na takie słowa pozwolić, bo wiemy, w jakiej miłości jesteśmy. To mi bardzo pokazuje takie piękno Kościoła, jakby tego Pawła i wspólnot w których on był. On się tego też nie bał, że był dla nich ważny. A jednocześnie miał do tego ogromny dystans. Przede wszystkim jednak podstawowe pytanie dzisiaj, zadaj sobie na Modlitwie. Jak to u mnie, u ciebie jest z tym osądzaniem. Już to wałkujemy od paru rozdziałów w tym liście do Koryntian. Paweł dużo o tym pisze. Ale właśnie, jak to jest z tym naszym osądzaniem innych. Bo ja wiem, że my zawsze mamy to przekonanie, że ja mam rację. Bo ja jestem wierny Ewangelii, Bogu, a ten ktoś nie jest. Naprawdę masz takie prawo? Paweł mówi, Bóg to wszystko osądzi. Warto tutaj się trochę wycofać...
Źródło:Langusta na palmie
  • 9,9 MB
  • 30 gru 20 10:46
Znowu bardzo, bardzo ważny rozdział jak każdy. Paweł pokazuje, że są różne etapy w drodze do Pana Boga. On to daje takim prostym przykładem, mówi o niemowlętach i dorosłych. Mówi o tych co jedzą pokarm stały i tych, którzy jedzą jeszcze taki pokarm dla dzieci; mleko. Jest głupotom, komuś, kto nie ma jeszcze zębów, komuś kto może tylko pić mleko, dawać do pogryzienia steka. Możemy sobie powiedzieć, stek to jest dla prawdziwych mężczyzn; uwaga, ale on jest jeszcze niemowlęciem. To jest też taka nasza skaza Kościelna, że my próbujemy wszystkich od razu wrzucić na najwyższy poziom; nie. Jest czas picia mleka, potem jest czas dokładania różnych stałych pokarmów, potem są steki, potem może być wegetarianizm, potem może być jakaś inna dieta. Są różne etapy, są różne jakby drogi. Trzeba się nauczyć, że ktoś może być na jakimś etapie innym niż jestem ja i ty. To nie znaczy, że on błądzi, to nie znaczy że on jest zły; uwaga, oczywiście jeśli będzie przez całe swoje życie na etapie niemowlęctwa i się w ogóle nie posunie do przodu, to coś jest nie tak, bo to znaczy, że nie dorasta. Są etapy i one mają swój czas. Mało tego, zobaczmy, że Paweł też tam mówi, żeby jakby tego nie oceniać, żeby pozwolić na to, że tak jest. To nie jest tak, że ty jesteś lepszy, bo jestem już wyżej, że tamten ktoś jest wyżej od ciebie. Nie, on jest na innym etapie. Tak samo zobaczmy Paweł pięknie mówi o tym, że mogą być też dla każdego etapu posłani różni ludzie. Czyli są tacy, którzy są od tych, którzy są od mleka. Czyli są tacy w Kościele, którzy głoszą dla tych, którzy mogą przyjąć tylko najsłabszy pokarm. I wtedy oczywiście dostaje im się po głowie, od tych, którzy, przynajmniej w swoim mniemaniu, nie koniecznie tak jest, są już dwa etapy dalej. No tamten to po prostu daje ludziom beznadziejny pokarm. Uwaga, ale on się zajmuje niemowlakami. No i było by głupie, wręcz złe, gdyby niemowlakom dawał steki. To, że właśnie daje im taki pokarm, to jest bardzo dobrze, to znaczy, że się o nich troszczy. To znaczy, że wie, na jakim są etapie. I uwaga, czy musi im dawać coś więcej? nie. Możliwe, że ma ich wykarmić w tym jednym etapie, a potem oni muszą pójść dalej. Paweł jest po prostu bardzo mądry. On wie, że rzeczywistość nie jest taka prosta. Część z nas by tak bardzo chciała, żeby wszystko było, właśnie, wykorzystując trochę te, w niecny sposób wykorzystywane słowa Pana Jezusa "tak, tak, nie, nie". Tylko u niemowlaka, tak, tak, nie, nie, będzie inne niż u człowieka, który jest dorosły, To nie znaczy, że ktoś pobłądził. Tylko, że są na różnych etapach. Trzeba się uczyć od Świętego Pawła, takiego umiejętnego dostrzegania gdzie kto jest, na jakim etapie. Nie oceniania, nie wywyższania się. Ja już jestem trzy etapy dalej, to ja już jestem mądrzejszy; nie. Pomyślmy dziś trochę o tym, czy tak umiemy patrzeć na rzeczywistość. Szczególnie oczywiście na tych, którzy są obok nas, i których często oceniamy i osądzamy, no właśnie, bo nie potrafimy zobaczyć, że są na jakimś innym etapie.
Źródło:Langusta na palmie
  • 9,8 MB
  • 29 gru 20 23:26
Co też bardzo ważne i to jest druga rzecz, Paweł też mówi, że jeżeli ktoś nie ma Ducha Bożego, to nie jest w stanie przyjąć prawd o Panu Bogu, nie jest w stanie przyjąć prawd, które też się wiążą z życiem z Bogiem, mało tego, ten ktoś uznaje je za głupie. Zobaczmy jak my tu często ponosimy porażkę. Kiedy mówimy do ludzi, ludzi nie wierzących np, albo się obruszamy, że ktoś nas nie chce zrozumieć, nie chce przyjąć tych prawd, w które my wierzymy, zasad życiowych. Przecież ten świat się nie zgadza z ogromną ilością rzeczy, które mówi Kościół. Uwaga, bo kiedy nie będzie miał Ducha Bożego, on nie jest w stanie tego zrobić, i chociaż byśmy mu to tłukli, tak jak to tłuczemy od 2000 lat, i będziemy to tłukli przez następne 10000 lat, to jeżeli Ducha Świętego tam nie będzie, nie będą w stanie tego przyjąć. Co to znaczy. Trzeba najpierw starać się doprowadzić do spotkania z Bogiem, żeby zaczęli przyjmować Ducha Bożego. Bo dawanie im nauki bez Ducha Bożego, który w nich będzie, nic nie da. To jest bardzo ważny rozdział. Bo my tutaj jako Kościół, często popełniamy błędy, bo ciągle nauczamy, ciągle próbujemy temu światu opowiedzieć, i nie chodzi o to, że nie mamy tego w ogóle robić, tylko jeżeli tam po drugiej stronie, Duch Święty najpierw nie przygotuje miejsca, czyli człowiek Go nie przyjmie, to on tej nauki nigdy nie przyjmie. Dlatego znacznie bardziej powinniśmy pracować nad tym jak otworzyć człowieka na spotkanie z Bogiem i Duchem Bożym, a nie naukę, która płynie potem z tego bycia z Duchem Bożym. Ważna różnica. Bardzo ważny dzisiaj i bardzo potrzebny rozdział...
Źródło:Langusta na palmie
  • 9,8 MB
  • 29 gru 20 5:53
Bardzo ważny rozdział, krótki ale bardzo ważny rozdział. W dwóch perspektywach warto dzisiaj pomyśleć i spojrzeć na to co mówi Święty Paweł. Po pierwsze, to nie jest negacja jak gdyby myślenia, używania rozumu, używania argumentów dobrych, fajnego i mądrego, atrakcyjnego przedstawiania prawdy Bożej, to nie jest o tym. Nie chodzi o to, że tego wszystkiego nie możemy używać, kiedy próbujemy o Panu Bogu myśleć. Tylko Paweł mówi, że to wszystko nie będzie przeniknięte przede wszystkim Duchem Bożym, czyli jedynym, chodzi o tego Ducha, który oczywiście jest Duchem Świętym. Czyli jedynym, który jest w stanie Dać prawdziwe poznanie Boga, to wtedy wszystkie te nasze środki i sposoby staną się zupełnie bezwartościowe. One wtedy kiedy mają w sobie Ducha Świętego, to wtedy nabierają jakby mocy, nabierają treści i są w ogóle potrzebne. Mamy taką tendencję zazwyczaj oczywiście, aby iść albo w jedną, albo w drugą skrajność. czyli waśnie pozbądźmy się tych wszystkich waśnie ozdobników, pozbądźmy się tych wszystkich takich atrakcyjnych rzeczy w chrześcijaństwie, samo to wystarczy. Uwaga, ten rozdział nie jest o tym. To jest rozdział o tym, że u rdzenia, jakby w istocie tego naszego mówienia, myślenia i poznawania Pana Boga, musimy być cały czas w kontakcie z Duchem Świętym i wtedy rzeczywiście nie będzie miało znaczenia, czy użyjemy takich albo innych środków, ale to nie znaczy, że one nie są potrzebne. Bo one są wtedy tylko uzupełnieniem, są formą, są dodanym. Bez ducha Bożego, są rzeczywiście pustką, są absolutnie po nic. Z Duchem Bożym mogą się okazać bardzo pomocne.
Źródło:Langusta na palmie
  • 12,5 MB
  • 28 gru 20 17:59
My wszyscy mamy być Jezusa Chrystusa. Zobaczmy, że Paweł aż do czegoś takiego dochodzi, że się wręcz cieszy, że tak mało ludzi ochrzcił. Bo można sobie pomyśleć, trochę dziwne nie, bo trzeba się cieszyć z ochrzczonych. A Paweł mówi, cieszę się że tak mało ochrzciłem, bo tak to więcej by mówiło, że jest ode mnie. A mamy być od Chrystusa, tylko i wyłącznie od Niego, dlaczego? Bo wtedy kiedy będziemy od Chrystusa, to zrozumiemy, że Bóg nie potrzebuje w nas niczego innego poza tym, co chce nam dać właśnie przez Pana Jezusa. Zobaczmy, że cała druga część była o tym, że kiedy bardzo często, kiedy się patrzy na chrześcijan, na uczniów Pana Jezusa, to nie mają się czym pochwalić. Paweł mówi, mało wśród was jest mądrych, uczonych, szlachetnie urodzonych; nie, mówi. W oczach świata zasadniczo nie macie wiele do zaoferowania. Ale taki człowiek, który wie, że niewiele ma, ale chce wziąć wszystko od Jezusa, ma wtedy absolutnie wszystko. Paweł mówi, dostaniesz wszystko, będziesz tak wyposażony jak nikt na świecie, jak będziesz Jezusowy. Jak spróbujesz być Szustakowy, Franciszkowy albo Benedyktowy, to dostaniesz tylko tyle ile ma Szustak, Franciszek albo Benedykt. Nie oszukujmy się, to jest strasznie lipnie mało, bo tylko Pan Jezus ma dużo. Jak się do Pana Jezusa nie przyczepimy, po prostu jak rzep do psiego ogona, tylko do jakiegoś człowieka, to będziemy mieli za mało. Pomyślmy o tym...
Źródło:Langusta na palmie
  • 12,5 MB
  • 28 gru 20 10:39
Zaczęliśmy właśnie kolejną część Pisma Świętego, czyli jeden z dwóch listów do Koryntian. I w tym pierwszym rozdziale, bardzo, bardzo pięknym (bardzo o . Adam kocha ten rozdział), [omówimy] Dwie takie rzeczy. Nie wiem czy zauważyliście na początku, w pierwszym akapicie, w pierwszej części, jest taki refren, który się w kółko powtarza "Jezusa Chrystusa", "Dzięki Jezusowi Chrystusowi", " W Jezusie Chrystusie" itd, w kółko. W każdym zdaniu, na końcu zawsze jest "Chrystus Jezus". Jak się to czyta, to ma się wręcz takie wrażenie, matko, w kółko się to powtarza, w sensie nie jest to dobrze skonstruowane językowo. Dlaczego tak jest. Za momencik Paweł, zobaczmy będzie pisał o podziałach. Coś co my doskonale znamy z Kościoła, tak?. Już wtedy, już na początku, już w pierwszym wieku byli tacy co mówili; ja jestem Pawła, ja jestem Apollosa, ja jestem Kefasa, a ja jestem Chrystusa. To jest tak jak dzisiaj; ja jestem Szustaka, ja jestem Pawlukiewicza, ja jestem Franciszka, ja jestem Benedykta, ja jestem kogoś tam. Dlatego Paweł zaczyna na początku w kółko powtarzając, Jezus Chrystus, Jezus Chrystus. Bo chce pokazać jedno; nie wolno ci twojej wiary, twoich opinii, tego co sądzisz opierać na żadnym człowieku. To nie znaczy, że może ci być bliższe nauczanie kogoś. Ale to nie jest tak, że masz z tego człowieka i z jego nauczania zrobić jakąś wyrocznię. Zrobić jak to często mówimy; to jest prorok naszych czasów; nie. Proroka to Pan Bóg ustanawia, nie ludzie. nawet jeśli wszyscy ludzie będą przekonani, że ktoś jest prorokiem, ale Pan Bóg go nie ustanowił prorokiem, to tak nie jest. Mało tego, prorocy zazwyczaj są odrzucani, ale nie dlatego, że ludzie tak uważają, bo tak często mówią. Ooo ja właśnie słucham tego, bo jego w Kościele tak szykanują; nie. To nie ma nic wspólnego z ludzkim ustanowieniem.
Źródło:Langusta na palmie
  • Pobierz folder
  • Aby móc przechomikować folder musisz być zalogowanyZachomikuj folder
  • dokumenty
    0
  • obrazy
    0
  • pliki wideo
    0
  • pliki muzyczne
    18

18 plików
169,73 MB




Globtrotter81

Globtrotter81 napisano 9.09.2021 18:44

zgłoś do usunięcia
Dziękuję za piękne Słowa o ciszy i poszukiwaniach Głosu Boga przez Matkę Bożą Pokój i Dobro
Globtrotter81

Globtrotter81 napisano 13.09.2021 23:30

zgłoś do usunięcia
Dziękuję Pokój i Dobro
Deebra

Deebra napisano 17.09.2021 16:47

zgłoś do usunięcia
Bóg przez swoją miłość chce być.

Jezu ufam Tobie

Szanując wolność osobistą człowieka,
Bóg stara się go pozyskać nie inaczej, tylko przez miłość.
I nieraz uczciwe, rzetelne wojowanie z Bogiem,
które ma miejsce w niejednej duszy szukającej Go,
kończy się większą jeszcze miłością.
Jest to zjawisko zwykłe.

... Dobrego, błogosławionego dnia, z pozdrowieniami ) ...
Globtrotter81

Globtrotter81 napisano 17.09.2021 23:12

zgłoś do usunięcia
Piękne, a za razem takie (nie)zwykłe Słowa o zwycięstwie Miłości Dziękuję Pokój i Dobro
Deebra

Deebra napisano 18.09.2021 12:12

zgłoś do usunięcia
Żadna prawdziwa cnota nie może istnieć bez miłości.

św. Tomasz z Akwinu
Jezu ufam Tobie

Miłość jest większa od poleceń i przykazań.
Jeśli robię coś bez miłości, to kieruję się etyką obowiązku
i moje działanie jest martwe.

ks. Jan Twardowski

... Sobotnie pozdrowienia zasyłam, życząc pogody ducha ) ...
Globtrotter81

Globtrotter81 napisano 18.09.2021 18:31

zgłoś do usunięcia
Piękne przesłanie na tle szarej codzienności...Lecz okryte płaszczem Miłości, nabierają prawdziwych barw życia Dziękuję Pokój i Dobro
Globtrotter81

Globtrotter81 napisano 22.09.2021 17:53

zgłoś do usunięcia
Piękne przesłanie na kazdy dzień w Bożej Obecności Dziękuję Pokój i Dobro

Musisz się zalogować by móc dodawać nowe wiadomości do tego Chomika.

Zgłoś jeśli naruszono regulamin
W ramach Chomikuj.pl stosujemy pliki cookies by umożliwić Ci wygodne korzystanie z serwisu. Jeśli nie zmienisz ustawień dotyczących cookies w Twojej przeglądarce, będą one umieszczane na Twoim komputerze. W każdej chwili możesz zmienić swoje ustawienia. Dowiedz się więcej w naszej Polityce Prywatności