zapomniałem
Nie masz jeszcze własnego chomika? Załóż konto
warek16081973
  • Ulubiony
    Ulubiony
  • Wiadomość Wiadomość

Mężczyzna Jarosław

widziany: dzisiaj o 21:11

  • pliki muzyczne
    7994
  • pliki wideo
    3500
  • obrazy
    2730
  • dokumenty
    756

15612 plików
2061,37 GB

Ukryj opis

Zdobądź nagrody pieniężne i rzeczowe lub dodatkowy transfer Chomikuj.pl

Zgłoś się do badań użytkowników!

Chomikuj.pl

Robisz kopie zapasowe?
Ściągnij darmowy program. Niech robi je za Ciebie!
Auto-Backup.pl
Znalezione w internecie, materiały ogólnodostępne:

- Patrzę w mgle i widzę, że idzie samolot bardzo nisko, lewym skrzydłem prawie w dół. I normalnie przez okno usłyszałem taki straszny huk. Widać było jakby coś było niszczone, tratowane. Dwa błyski ognia, ale nie jakaś wielki wybuch jak zwykle się widzi przy katastrofach lotniczych – dodaje montażysta. - Od razu pomyślałem, rozbił się samolot. Automatycznie złapałem za kamerę, jak to typowy pracownik mediów. I biegiem przeleciałem przez te błoto i patrzę, że to polski samolot. Od razu zauważyłem czarną skrzynkę, rozwalony ogon, zniszczony silnik, kadłub, szczątki – opowiadał pracownik TVP. - Nie było wielkiego ognia. Od razu przyjechała jedna straż, ale miernie im to szło. Ale nawet nie było widać, że ktoś zginął. Więc początkowo myślałem, że to był pusty samolot. Była taka potworna cisza jak po katastrofie – dodał. - To jednak nie był taki widok jak po zwykłym wypadku lotniczym. Byłem świadkiem wydarzeń w Kabatach, to wyglądało inaczej. Tu nie było widać ciał – /relacja Sławomira Wiśniewskiego, TVP Info/


dalszy ciąg artykułu tam: http://www.rp.pl/artykul/182403,467385.html


http://www.gk24.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20100415/KRAJ02/120853683

http://www.konserwatyzm.pl/publicystyka.php/Artykul/5541/

http://newworldorder.com.pl/artykul.php?id=1974

http://www.naszdziennik.pl/index.php?dat=20100417&typ=tk&id=tk22.txt

http://zbigniewkuzmiuk.salon24.pl/265489,czy-rzadzacy-mysla-ze-smolenska-mgla-wszystko-zasloni

http://gazetapolska.pl/artykuly/kategoria/54/3752

http://tvp.info/informacje/polska/obsluga-wiezy-popelnila-wiele-bledow/3814081/zobacz-konferencje-szefa-mswia/3817723

http://wzzw.wordpress.com/2010/06/07/jak-komorowski-orderami-rosjan-obwieszal/

« poprzednia stronanastępna strona »
  • 1,9 MB
  • 2 lut 11 15:54
Redakcja eOstrołęka.pl weszła w posiadanie nowego filmu ze Smoleńska, który nigdy dotąd nie był publikowany! Wideo jest doskonałej jakości i zawiera sceny z pierwszych godzin po katastrofie rządowego TU-154.

obrazek

Nagranie zostało zarejestrowane 10 kwietnia - prawdopodobnie niedługo po rozbiciu się samolotu - oraz dnia następnego.

Film jest kręcony „zza taśmy”, jego autor swobodnie porusza się po miejscu katastrofy. Chodzi między szczątkami tupolewa, rejestruje pracujących na miejscu strażaków, milicjantów i żołnierzy, robi zbliżenia fragmentów samolotu oraz ciał ofiar. Można z tego wywnioskować, że jest funkcjonariuszem którejś ze służb.

obrazek

Na filmie widać ujęcia z miejsca katastrofy, jakie dotychczas nie były nigdzie publikowane. Zarejestrowano m.in. prace przy usypywaniu drogi dojazdowej do wraku; w tle niektórych ujęć słychać pracę pił.

Jak dotąd, w sieci nie pojawił się film o tak doskonałej jakości wykonany kilka godzin po katastrofie. Nagranie na pewno zostało zarejestrowane kamerą. Całość trwa około 10. minut.

http://www.eostroleka.pl/nowy-film-ze-smolenska-niepublikowane-wideo-nagrane-po-katastrofie-wideo,art22722.html

z chomika danaprus

  • 13 KB
  • 1 lut 11 19:12
– W moim zamierzeniu ma być to rzetelna analiza prawna podstaw badania przyczyn katastrofy prezydenckiego Tu-154. Po 10 kwietnia zajrzałam do konwencji chicagowskiej, którą ogłoszono jako podstawę badania przyczyn tragedii. Zdziwiłam się, gdyż przepis mówiący, że konwencji nie stosuje się do lotów państwowych, był dość klarowny – mówi Barbara Szymańska, studentka V roku Wydziału Prawa i Administracji Uniwersytetu Łódzkiego.

– Promotor zachęcał nas do zajęcia się tą sprawą, gdyż z punktu widzenia prawa międzynarodowego mamy do czynienia z zupełnie nową sytuacją – tłumaczy.

Studentka chce zbadać nie tylko zasadność zastosowania samej konwencji chicagowskiej, ale także wartość polsko-rosyjskiego porozumienia w sprawie zasad wzajemnego ruchu lotniczego wojskowych statków powietrznych RP i FR w przestrzeni powietrznej obu państw z 7 lipca 1993 r., a także przeanalizować znaczenie ustnego porozumienia zawartego między premierami Donaldem Tuskiem i Władimirem Putinem zaraz po katastrofie.

- Sprawą interesujemy się wszyscy, a w mojej katedrze staramy się zajmować również aktualnymi wydarzeniami, niezależnie od kontekstu politycznego – zwraca uwagę prof. Piotr Daranowski, kierownik Katedry Prawa Międzynarodowego i Stosunków Międzynarodowych.

Jego zdaniem w takiej pracy nie chodzi o opowiedzenie się polityczne. – Interesuje nas rzeczowa analiza formalnoprawna całej sprawy. Dysponujemy dokumentami, możemy to zrobić, oceniając, jakie były potencjalne rozwiązania prawne już 10 kwietnia 2010 r. Chodzi m.in. o zbadanie konkurencyjności porozumienia z 1993 r. i konwencji chicagowskiej – wyjaśnia.

Prof. Daranowski cieszy się, że studenci wykazują się inicjatywą samodzielnego podejmowania takich tematów, bez narzucania czegokolwiek przez szefa. – Jest w tym wszystkim energia i to cieszy najbardziej – mówi.

http://www.rp.pl/artykul/602145.html

z chomika danaprus

  • 12 KB
  • 29 sty 11 9:51
Razem budowali Platformę Obywatelską. Teraz jednak dzieli ich niemal wszystko. Były sekretarz generalny PO oskarża Donalda Tuska o sprzeniewierzenie się ideałom, które głosił. "Ze zdumieniem i niedowierzaniem obserwuje to, co dzieje się z premierem odkąd objął władzę" - przyznaje polityk.

http://wiadomosci.dziennik.pl/polityka/artykuly/319521,donald-tusk-bezwstydnie-wciska-polakom-kit.html

z chomika danaprus

  • 17 KB
  • 29 sty 11 9:50
Specjalna podkomisja, która powstała we wtorek, ma opracować wspólny projekt uchwały Sejmu w sprawie badania przyczyn katastrofy smoleńskiej. Trafiły do niej dwa osobne projekty, które w ubiegłym tygodniu napisali posłowie PiS i SLD.

Jak dowiaduje się "Rz", projekt uchwały jest już gotowy, a poseł PSL Eugeniusz Kłopotek, który stanął na czele podkomisji, rozesłał go jej członkom do konsultacji.

Treść projektu podkomisja ma przyjąć w najbliższy wtorek. Jeszcze tego samego dnia ma się nim zająć Sejmowa Komisja Ustawodawcza. Dzięki temu Sejm mógłby przegłosować uchwałę już w przyszły piątek.

Z informacji "Rz" wynika, że dokument, który miałby się stać podstawą wspólnej rezolucji Sejmu, zaczyna się od fragmentu mówiącego, czym dla Polaków była katastrofa smoleńska.

Podobnie rozpoczynała się uchwała SLD. W projekcie przygotowanym przez Sojusz nie było jednak odniesień do raportu MAK, który na temat przyczyn katastrofy opublikowała strona rosyjska.

Takie odniesienia były natomiast w projekcie PiS. Partia ta proponowała, by Sejm wyraził wobec raportu "zdecydowany sprzeciw".

Jak dowiaduje się "Rz", w projekcie Kłopotka fragment ten został złagodzony. Pozostała jednak krytyka raportu jako dokumentu jednostronnego i nieobiektywnego. Dodatkowo znalazły się w nim sformułowania, że Sejm będzie wspierał rząd w jego działaniach zmierzających do pełnego wyjaśnienia przyczyn tragedii, a gdyby były z tym problemy – że trzeba się odwołać do instytucji międzynarodowych. PiS w swym projekcie zawarł stwierdzenie o "konieczności" takiego kroku.

ciąg dalszy:
http://www.rp.pl/artykul/15,600937--Sejm-jednak-skrytykuje-raport-MAK--.html

z chomika danaprus

  • 17 KB
  • 28 sty 11 19:17
Do tej pory bardzo trudno jest ustalić gdzie 10 kwietnia był Bronisław Komorowski i Donald Tusk. Informacje na ten temat podawał zarówno premier, jak i przyszły prezydent. Tyle, że ich relacje się wykluczały...

Nadal jest sporo sprzecznych informacji dotyczących miejsca pobytu 10 kwietnia premiera i obecnego prezydenta - podaje tygodnik "Gazeta Polska".

Donald Tusk niedawno wyznał, że w dniu tragedii smoleńskiej droga samochodem z Gdańska do Warszawy zajęła mu 2 godzin. Jednak kłóci się to z tym, co podały służby prasowe premiera. Premier miał wówczas lecieć samolotem na nadzwyczajne posiedzenie rządu...

Bronisław Komorowski wspomina z kolei, że informacja o katastrofie prezydenckiego samolotu zastała go w Budzie Ruskiej. Jednak komunikaty z 10 kwietnia nie pokrywają się z tym, co mówi obecny prezydent. Podawano bowiem, że marszałek Komorowski wraca właśnie do Warszawy z Trójmiasta.

Do wszystkiego zamęt jeszcze wprowadza informacja z godziny 12.03 rzecznika rządu Pawła Grasia, który powiedział, że Marszałek przejął obowiązki głowy państwa.

Zapewne te obowiązki przejął w samochodzie, gdyż droga z Bud Rudzkich do stolicy zajmuje cztery godziny...

http://www.fakt.pl/10-kwietnia-Gdzie-byl-wtedy-premier-i-przyszly-prezydent-,artykuly,94196,1.html

z chomika danaprus

  • 8 KB
  • 28 sty 11 19:17
Natychmiastowej interwencji Donalda Tuska u premiera Rosji oczekuje przewodniczący parlamentarnego zespołu ds. zbadania przyczyn katastrofy smoleńskiej Antoni Macierewicz. Według niego, Rosja zwleka z oddaniem wraku samolotu Tu-154M, który 10 kwietnia rozbił się pod Smoleńskiem, mimo że szczątki maszyny nie są już im potrzebne, bo śledztwo po stronie rosyjskiej zostało zakończone.
Macierewicz na konferencji prasowej w Sejmie mówił, że wrak samolotu jest jednym z głównych dowodów dla polskiej prokuratury. Według niego bez analizy wraku w Polsce nie jest też możliwe rzetelne przedstawienie prawdziwych przyczyn katastrofy smoleńskiej przez zespół kierowany przez ministra Jerzego Millera.

- Wystąpiliśmy do premiera Donalda Tuska o podjęcie w trybie natychmiastowym interwencji dyplomatycznej u władz Federacji Rosyjskiej celem natychmiastowego oddania wraku i wszelkich pozostałości po samolocie Tu-154M, który uległ katastrofie 10 kwietnia 2010 roku - podkreślił poseł. Według niego, "organem, do którego powinien zwrócić się Donald Tusk, jest premier Władimir Putin".

więcej:
http://www.tvn24.pl/0,1690721,0,2,niech-premier-interweniuje-unbspputina-wsnbspwraku,wiadomosc.html

z chomika danaprus

  • 19 KB
  • 28 sty 11 19:16
Była piękna i pełna życia, lubiła skakać ze spadochronem. Marzyła też o zostaniu pilotem. Justyna Moniuszko zginęła w katastrofie smoleńskiej zaledwie w wieku 25 lat! Teraz jej ojciec, Zdzisław Moniuszko, zachodzi w głowę, dlaczego mówiono mu, że ktoś przeżył i dlaczego jego córka nie miała prawie żadnych widocznych obrażeń.

Zdzisław Moniuszko jako były wojskowy snuje domysły na temat tego, co mogło się dziać na wieży kontroli lotów w Smoleńsku. Jego zdaniem kontrolerzy podawali złe dane załodze, a na lotnisku mogła znajdować się fałszywa radiolatarnia.

To jednak nie wszystko. Ojciec Justyny Moniuszko twierdzi, że do pułku lotnictwa dotarła wiadomość o trzech osobach, które przeżyły katastrofę. Zastanawia go także sekcja zwłok jego córki.

- Przecież zaraz po katastrofie do naszego pułku lotnictwa dociera wiadomość, że dwóch pilotów i jedna stewardesa przeżyli katastrofę. Nieco później podaje się zupełnie co innego, że jednak nie żyją. Kiedy do Moskwy przybywają żony pilotów, okazuje się, że nie wiadomo, gdzie są ciała ich mężów. Teraz okazuje się, że ciało generała Błasika znaleziono w centralnej części samolotu. Jak więc to wszystko jest możliwe?! Dla mnie nadal zagadkę stanowi również fakt, że ciało mojej córki po tak strasznej katastrofie było niemal w stanie idealnym. Miała jedynie małą ranę na głowie. Z tego, co wiem, w dokumentach sekcji zwłok napisano, że śmierć nastąpiła wskutek obrażeń ogólnych, dla mnie to stwierdzenie jest zupełnie niejasne - mówi Moniuszko w wywiadzie dla "Naszego Dziennika".

http://www.fakt.pl/Ojciec-sp-stewardessy-Jej-cialo-bylo-w-stanie-idealnym-,artykuly,94207,1.html

z chomika danaprus

  • 33 KB
  • 28 sty 11 19:16
Rosyjscy śledczy badający przyczyny smoleńskiej katastrofy są zdziwieni, że polska Prokuratura Wojskowa chce ponownie przesłuchać kontrolerów z lotniska Siewiernyj - informuje agencja Interfax. Polska prokuratura wojskowa wysłała w tej sprawie wniosek do strony rosyjskiej.
Jak poinformowała agencja Interfax, rosyjscy śledczy są zdziwieni decyzją Polski. "Przecież kontrolerzy zostali już przesłuchani i to w obecności Polaków" - twierdzą rosyjscy prokuratorzy.

W środę przed południem Naczelna Prokuratura Wojskowa poinformowała o wysłaniu wniosku ws. kontrolerów do strony rosyjskiej. - We wniosku strona polska zwróciła się o przesłuchanie w charakterze świadków kontrolerów lotu z lotniska Siewiernyj, z udziałem polskich prokuratorów wojskowych, którzy będą mieli możliwość zadawania przesłuchiwanym szczegółowych pytań - powiedział wcześniej prok. Zbigniew Rzepa, rzecznik NPW.

więcej:
http://www.tvn24.pl/0,1690679,0,2,polska-chce-przesluchac-kontrolerow-rosjanie-sie-dziwia,wiadomosc.html

z chomika danaprus

  • 9 KB
  • 28 sty 11 19:16
Rozmowy i obecność osób trzecich w wieży, ich wpływ na podejmowane przez kontrolerów decyzje, procedury, sprawność działania urządzeń - to zagadnienia, które podczas przesłuchań w Moskwie, poruszą polscy oskarżyciele wojskowi. - Rozbieżności w protokołach przesłuchań rosyjskich kontrolerów jest tak dużo, że nie mają innego wyjścia - uważa mecenas Rafał Rogalski. Jako przykład wskazuje "niejasną kwestię badań lekarskich" Wiktora Ryżenki i Pawła Plusnina. - Będziemy o to pytać, to bardzo istotna sprawa - odpowiadają prokuratorzy.
W ostatnim wniosku o pomoc prawną z 19 stycznia polscy prokuratorzy wojskowi nie tylko zwrócili się do Rosjan o przesłuchanie w charakterze świadków kontrolerów lotu ze Smoleńska, ale wskazali też zagadnienia, które będą chcieli poruszyć podczas przesłuchań. - Wniosek zawiera ogólne stwierdzenia. Chcieliśmy aby strona rosyjska nie była zaskoczona naszymi działaniami - tłumaczy w rozmowie z tvn24.pl kpt. Marcin Maksjan z Naczelnej Prokuratury Wojskowej.

więcej:
http://www.tvn24.pl/0,1690715,0,1,prokuratura-bardzo-istotne-badania-kontrolerow,wiadomosc.html

z chomika danaprus

  • 38 KB
  • 28 sty 11 19:16
Czyżby komputer pokładowy Tupolewa wysiadł zanim samolot rozbił się o ziemię? I dlaczego wysiadł? - pyta "Gazeta Polska", która znalazła wiele nieścisłości w raporcie MAK.

"Z raportu MAK wynika, że moment zderzenia tupolewa z ziemią, który miał być bezpośrednią przyczyną zniszczenia maszyny, pokrywa się z chwilą "zamrożenia pamięci" komputera. Problem w tym, że samolot nie mógł być 15 m nad poziomem lotniska i jednocześnie rozbijać się o ziemię na wysokości pasa startowego" - pisze "Gazeta Polska".

Tygodnik sugeruje, że komputer mógł przestać działać, jeszcze zanim samolot rozbił się o ziemię. "Komputer pokładowy przestaje działać wtedy, gdy "siada" energetyka. Być może rozpadł się środkowy silnik, wówczas odpadła prądnica, co spowodowało brak zasilania. Jednak bez poznania zapisów oryginałów czarnych skrzynek nie sposób rozstrzygnąć, co mogło być tego przyczyną" – mówi "Gazecie Polskiej" Janusz Więckowski, wieloletni pilot Tu-154.

To mogłoby też wyjaśniać - zdaniem gazety - dlaczego nie udał się manewr odejścia na drugi krąg. Bo być może wskutek tych problemów samolot nie mógł nabrać mocy.

http://www.fakt.pl/Tupolew-jeszcze-lecial-a-komputer-mu-juz-wysiadl-,artykuly,94195,1.html

z chomika danaprus

  • 5 KB
  • 28 sty 11 19:15
Dlaczego raport przygotowany przez Międzypaństwowy Komitet Lotniczy jest niestrawny? Bo to MAKDonald! – ten dowcip robi ostatnio furorę wśród parlamentarzystów PiS.

Kawały polityczne są w Sejmie wyjątkowo popularne. Niektórzy posłowie słyną z ich opowiadania, inni są częstymi bohaterami. – Dobry żart pomaga wypuścić trochę pary podczas trudnych negocjacji, gdy napięcie sięga zenitu – uważa szef Klubu PSL Stanisław Żelichowski.

Żelichowski to najsłynniejszy opowiadacz dowcipów. Rozbawia kolegów podczas posiedzeń klubu, a będąc ministrem środowiska, uwielbiał żartować w czasie obrad rządu.

– Jest niezrównany. Większość dowcipów zrzynam od niego – przyznaje Eugeniusz Kłopotek, inny polityk PSL słynący z poczucia humoru. – Ostatnio opowiedziałem dziennikarzom słynny dowcip Staszka o premierze Tusku, który po śmierci trafia przed oblicze Pana Boga. Ten mówi mu: "Donaldzie, no to gdzie byś chciał: do piekła czy do nieba?". Donald na to, że chętnie przyjrzałby się obydwu możliwościom. Premier patrzy: w piekle tańczą, grają w piłkę i otwierają kolejnego Orlika. W niebie za to smętnie: pieśni religijne, różaniec i modlitwy. Tusk wybiera więc piekło. Gdy tylko tam trafia, wyskakuje diabeł i widłami ładuje go do kotła. "To nie tak miało wyglądać!" – krzyczy Tusk. "PR to się od ciebie uczyłem" – odpowiada Pan Bóg.

http://www.rp.pl/artykul/15,600931-Donaldzie--chcesz-do-piekla-czy-nieba-.html

z chomika danaprus

  • 44 KB
  • 28 sty 11 19:15
Do katastrofy polskiego Tu-154M pod Smoleńskiem mogła doprowadzić tajna instrukcja, zgodnie z którą samolot może odejść na lotnisko zapasowe tylko za zgodą "głównego pasażera" - pisze w piątek "Komsomolskaja Prawda". Polskie wojsko doniesienia te natychmiast zdementowało. - Nie było i nie ma takiej instrukcji, zgodnie z którą prezydencki samolot mógł odlecieć na zapasowe lotnisko tylko za zgodą głównego pasażera - powiedział Radiu ZET szef Sił Powietrznych gen. Lech Majewski.

Wielkonakładowy dziennik sympatyzujący z premierem Władimirem Putinem o tajnej instrukcji pisze komentując zapowiedź, że polski raport na temat wypadku prezydenckiego tupolewa będzie ostrzejszy niż ten przedstawiony przez Międzypaństwowy Komitet Lotniczy (MAK).

"W specjalnym pułku lotniczym, obsługującym VIP-ów, na krótko przed katastrofą pojawiła się służbowa, tajna instrukcja, zgodnie z którą samolot może odejść na lotnisko zapasowe tylko za zgodą głównego pasażera" - przekazuje moskiewska gazeta

"Komsomolskaja Prawda" wyjaśnia, że o istnieniu takiej tajnej instrukcji w 36. Specjalnym Pułku Lotnictwa Transportowego dowiedziała się od jednego z polskich dziennikarzy. Nie podaje jednak jego nazwiska.

Według niej "jest zrozumiałe, skąd się wziął dokument - stało się to po tym, jak dowódca statku powietrznego odmówił wykonania rozkazu prezydenta Polski (Lecha Kaczyńskiego - red.) posadzenia samolotu w Tbilisi w czasie wojny gruzińsko-południowoosetyjskiej". "Komsomolskaja Prawda" zaznacza, że "przyjęcie takiego dokumentu zainicjowała kancelaria prezydenta Polski".

więcej:
http://www.tvn24.pl/-1,1690905,0,1,tajna-instrukcja-przyczyna-katastrofy-tu_154m,wiadomosc.html

z chomika danaprus

  • 28 KB
  • 28 sty 11 19:15
Wicepremier Rosji, Siergiej Iwanow broni linii, którą przyjął Kreml i dowodzi, że rosyjscy kontrolerzy nie mogli zapobiec katastrofie. Mało tego, pozwolił sobie na wypowiedź sugerującą, że Lech Kaczyński mógł żądać - jak się wyraził - "lądowania za wszelką cenę"

- Wiadomo, że kontroler może zakazać lądowania tylko w dwóch wypadkach: gdy pas startów i lądowań jest zajęty oraz gdy odległość do innego statku powietrznego nie gwarantuje bezpiecznego lądowania - powiedział Iwanow.

- Kontrolerzy lotów nie mogli zabronić lądowania, jeśli dowódca statku powietrznego lub ktoś inny, który był w tym czasie w samolocie, podjął decyzję, by lądować za wszelka cenę - podkreślił wicepremier Rosji.

Co ciekawe, wypowiedź tę cytowano chwilę po opublikowaniu przez "Komsomolską Prawdę" szokującej informacji. Napisano tam, że w polskim 36. Specjalnym Pułku Lotnictwa Transportowego mogła istnieć tajna instrukcja, zgodnie z którą samolot może odejść na lotnisko zapasowe tylko za zgodą "głównego pasażera".

Iwanow wyznał, że bardzo dobrze rozumie, "jak złożone uczucia przeżywa dzisiaj, po katastrofie, polskie społeczeństwo". "Rozumiem i to, jak ciężko było przyjąć wnioski niezależnego, międzynarodowego organu badania technicznego - Międzypaństwowego Komitetu Lotniczego (MAK)" - dodał.

http://www.fakt.pl/Wicepremier-Rosji-quot-rozgrzesza-quot-kontrolerow,artykuly,94332,1.html

z chomika danaprus

  • 46 KB
  • 27 sty 11 17:43
Tupolew - bez paliwa - ważył blisko 70 ton. A zostało z niego raptem 40 ton, które rdzewieją na lotnisku w Smoleńsku - mówią Faktowi pełnomocnicy rodzin ofiar katastrofy.

Potwierdza to też Jarosław Kaczyński (62 l.). Gdzie podziała się reszta ogromnego samolotu? Światowej sławy kryminolog prof. Brunon Hołyst (80 l.) przypuszcza, że przynajmniej część mogli zabrać szabrownicy. Resztki maszyny mogą też jeszcze leżeć na miejscu tragedii, a być może już trafiły na złom po tym, jak Rosjanie – co zostało utrwalone na zdjęciach – cięli tupolewa na kawałki.

– Nikt nie wie, dlaczego są takie ubytki we wraku – mówi nam Małgorzata Wassermann, córka zmarłego w smoleńskiej katastrofie posła Zbigniewa Wassermanna (61 l.). – Strona polska od początku nie miała żadnej kontroli nad szczątkami maszyny. Nie wiemy, co się tam tak naprawdę działo, co Rosjanie tam robili. Dopiero, gdy wrak zostanie nam przekazany, jeśli w ogóle do tego dojdzie, będziemy mogli coś stwierdzić – dodaje.

O tym, że z ważącego blisko 70 ton samolotu, co potwierdzają dokumenty polskiego samolotu, zostały szczątki o masie zaledwie 40 ton, mówił Faktowi prezes PiS Jarosław Kaczyński (61 l.). Skąd brat prezydenta Lecha Kaczyńskiego (†62 l.) miał te informacje? – Z pewnego i wiarygodnego źródła – tłumaczy nam mecenas Rafał Rogalski, pełnomocnik części rodzin ofiar katastrofy, w tym właśnie Jarosława Kaczyńskiego. – Na obecnym etapie postępowania nie mogę tego źródła ujawnić – zaznaczył w rozmowie z Faktem.

Jak więc to możliwe, by z tak potężnej maszyny mogły zostać ledwie szczątki? Zdaniem profesora kryminologii i kryminalistyki Brunona Hołysta w wyniku takiej katastrofy, jak ta w Smoleńsku, tak wiele części nie mogłoby ulec całkowitemu zniszczeniu.

– To nie byłoby możliwe. Wiemy, że katastrofa nie była wynikiem eksplozji, co stwierdzono. Przy silnej eksplozji mogłoby dojść do spalenia większej części fragmentów maszyny. Ale tutaj to nie miało miejsca – tłumaczy nam profesor. – Tutaj doszło do wypadku, w wyniku którego samolot się rozbił, w kilku jego miejscach doszło do pożaru, ale aż tak wiele tupolewa nie spłonęło. – Z drugiej strony wiemy, że Rosjanie kroili wrak, wiec raczej podejrzewam, że jakieś jego części Rosjanie mogli zabrać i dlatego nie ma ich na płycie, gdzie złożono wrak – dodaje Bruno Hołyst.
Na razie jednak nie wiadomo nawet, czy to co zostało z prezydenckiego tupolewa, zostanie przekazane Polsce przed 10 kwietnia.

– Do tej pory nie miałem żadnego sygnału, który by kwestionował zapowiedzi, które słyszeliśmy także po ogłoszeniu raportu MAK, że Rosjanie są zainteresowani tym, aby przed 10 kwietnia szczątki samolotu w Polsce się znalazły – mówił premier Donald Tusk (54l.). – Ale znając dotychczasowe doświadczenie, unikałbym stwierdzeń ostatecznych – zaznaczył.

http://www.fakt.pl/Gdzie-zniknelo-pol-tupolewa-,artykuly,94136,1.html

z chomika danaprus

  • 4 KB
  • 27 sty 11 6:52
Tuż przed katastrofą Tu-154M jeden z pasażerów samolotu uwiecznił na zdjęcie prezydenta Lecha Kaczyńskiego. Ostatnie zdjęcie głowy państwa zrobione telefonem komórkowym udało się odzyskać ekspertom z Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego, którzy od kilku miesięcy przeprowadzali badania zniszczonego sprzętu odnalezionego we wraku maszyny na miejscu tragedii.

Jak przed śmiercią wyglądał prezydent? Na to pytanie poznali już odpowiedź specjaliści z ABW. Jak donosi „Fakt” przez pół roku na zlecenie śledczych przeprowadzali ekspertyzy zniszczonych telefonów i innego sprzętu odnalezionego na polanie pod Smoleńskiem gdzie roztrzaskał się prezydencki samolot.

Jeden z pasażerów Tu-154M zrobił zmarłemu Lechowi Kaczyńskiemu zdjęcie aparatem z komórki. Potwierdza to Rafał Rogalski, pełnomocnik Jarosława Kaczyńskiego i części rodzin ofiar katastrofy.

Oprócz ekspertów z Agencji nikt jeszcze nie widział ostatniej fotografii głowy państwa. W tej chwili telefon i zdjęcie są w posiadaniu wojskowej prokuratury. Nie wiadomo czy kiedykolwiek zostanie ono upublicznione. ABW nie ujawnia też z czyjej komórki zrobiono zdjęcie.

To niewątpliwy sukces specjalistów, którzy odzyskali też film z kamery w hali odlotów na lotnisku Warszawa-Okęcie. Na nagraniu zarejestrowały się przygotowania do startu Tu-154M.

Więcej
http://www.se.pl/wydarzenia/kraj/ostatnie-zdjecie-lecha-kaczynskiego-z-pokladu-tupolewa-zrobil-je-pasazer-samolotu_168705.html

z chomika danaprus

  • 16 KB
  • 27 sty 11 6:50
Teraz jest już wszystko jasne. Przynajmniej dla polskich ekspertów z Instytutu Ekspertyz Sądowych w Krakowie. Udało im się rozszyfrować wszystkie szepty i półgębkiem wypowiadane komendy, które zarejestrowały się na czarnych skrzynkach TU-154. Nasi specjaliści odczytali kilkadziesiąt - być może kluczowych dla śledztwa - słów.

RMF FM twierdzi, że nowe stenogramy z rozmów załogi pilotującej prezydenckiego tupolewa w tragicznym kursie do Smoleńska będą o wiele bogatsze. Okazuje się, że materiał zarejestrowany w czarnych skrzynkach z maszyny, która rozbiła się 10 kwietnia 2010 roku jednak nie jest aż tak uszkodzony. Da się go odczytać.

Widocznie potrzebni byli dobrzy specjaliści. Znaleźli się tacy w Instytucie Ekspertyz Sądowych w Krakowie. Nasi specjaliści odszyfrowali kilkadziesiąt nowych słów - podał RMF FM.

Reporterzy stacji donoszą, że stenogram, który sporządzono w Krakowie jest znacznie bardziej dokładny niż ten, który został przekazany przez Rosjan. Przypisano wszystkie zdania do konkretnych osób i opisano dodatkowe dźwięki dochodzące z kabiny pilotów.

http://www.fakt.pl/Odczytali-szepty-z-czarnych-skrzynek-tupolewa,artykuly,93982,1.html

z chomika danaprus

  • 12 KB
  • 27 sty 11 6:49
"Nasz Dziennik" nie pisze już o tym, że "smoleńska mgła wypełzła z jaru". Okazuje się, że za zamgleniem nie muszą stać rosyjscy wojskowi i ich maszyny do tworzenia mgły. Nad lotniskiem mogła się natomiast unosić... chmura dymu z wypalanych łąk i torfowisk! Niestety, Rosjanie nie poinformowali o tym dymie polskich pilotów.

W swoim raporcie Międzypaństwowy Komitet Lotniczy nie uwzględnił tego, jaki udział w pogorszeniu widoczności nad lotniskiem Smoleńsk Siewiernyj miał fakt wypalania w tym rejonie łąk i torfowisk - podnoszą autorzy polskich uwag - czytamy w "Naszym Dzienniku". Gazeta dodaje, że w lotnictwie informacje o takich zjawiskach są standardowo przekazywane załogom w formie ostrzeżeń.

Zdaniem dziennika, polscy eksperci zaznaczyli, że w rosyjskim raporcie, "nie została zawarta informacja o pogorszeniu się widzialności także na skutek dymów z wypalanych łąk i torfowisk oraz brak jest izolinii (izochron) czasu wystąpienia mgieł - co wyraźnie pokazuje nasuwanie się tej strefy od południowego wschodu". Jak podkreślił w rozmowie z "Naszym Dziennikiem" gen. bryg. rez. Jan Baraniecki, były zastępca dowódcy Wojsk Lotniczych Obrony Powietrznej, w okolicach lotnisk nie wolno wypalać łąk, ale w praktyce tego rodzaju przypadki były notowane.

więcej:

http://www.fakt.pl/To-nie-zamach-To-pozar-i-rolnicy-,artykuly,94183,1.html

z chomika danaprus

  • 270 KB
  • 26 sty 11 19:28

zachomikowany

  • 279 KB
  • 24 sty 11 18:20
POLECAM!!!
Rosjanie wyznaczyli ścieżkę śmierci
Kardynalny ciąg błędów kontrolerów utwierdzających załogę Tu-154M w przekonaniu, że jest na właściwej ścieżce i kursie, chod w rzeczywistości tak nie było, i przekazywanie zawyżonych danych o widzialności doprowadziły do katastrofy na Siewiernym.
Rosyjscy kontrolerzy ani razu nie poinformowali załogi polskiego tupolewa, że schodzi ze ścieżki i kursu. Służby meteorologiczne obsługujące lotnisko Siewiernyj podały prawdziwe dane meteo rosyjskiemu Iłowi-76 i zafałszowane polskiej załodze.

zachomikowany

  • 28 KB
  • 24 sty 11 18:18
Na stronie internetowej sióstr Radwańskich i ich ojca znajduje się całkowicie otwarte potępienie raportu MAK i obrona honoru polskich oficerów.

Cytat:

1. Solidaryzujemy się z Rodzinami Załogi samolotu Tu-154M "101", który uległ katastrofie 10 kwietnia 2010 roku w Smoleńsku:
ś.p. majora Arkadiusza Protasiuka,
ś.p. podpułkownika Roberta Marka Grzywny,
ś.p. kapitana Artura Karola Ziętka,
ś.p. podporucznika Andrzeja Michalaka
oraz z Rodziną ś.p. gen. Andrzeja Błasika, Dowódcy Sił Powietrznych RP,

2. Potępiamy zawarte w ostatecznym Raporcie MAK bezpodstawne insynuacje wobec Załogi samolotu i ś.p. gen.Andrzeja Błasika,

3. Jednoznacznie oświadczamy, że rzucanie niepopartych dowodami insynuacji wobec osób zmarłych jest niezgodne z zasadami cywilizacji zachodniej, do której należymy,

4. Potępiamy brak szybkiej i adekwatnej reakcji władz polskich na hańbiące potwarze wobec żołnierzy Wojska Polskiego, rzucone bez dowodów przez MAK w ostatecznym Raporcie dotyczącym katastrofy samolotu Tu-154M "101".”

Rodzina Radwańskich

http://www.radwanskasisters.com/index.php?id=110&L=0

Prawda nigdy nie dzieli. Polaków dzieli kłamstwo i manipulacja
"I jak wolny człowiek mogę powiedzieć tym, którzy nie chcą być wolnymi Polakami – a jebał was pies." – J.M.Rymkiewicz do Michnika

http://www.rp.pl/artykul/598745.html

z chomika danaprus

  • 7,4 MB
  • 23 sty 11 20:26

zachomikowany

  • 55 KB
  • 23 sty 11 8:10
Poznaj Donalda Tuska takiego ,
jakim jest naprawdę .

" Czasem mam ochotę powiedzieć prawdę , ale - to zabrzmi dziwnie - w tej mojej funkcji mówienie prawdy nie jest cnotą . Nie za to biorę pieniądze i nie to powinienem tam robić " .
To dość osobliwe oświadczenie Donalda Tuska , jako wicemarszałka Sejmu , zawarte z jednym w wywiadów ( " Przekrój " , nr 15 z 2005 r. ) każe ze szczególną ostrożnością potraktować złożoną parę dni temu przez przywódcę Platformy Obywatelskiej propozycję zaprezentowania się w osobnej debacie słuchaczom Radia Maryja . Czy można bowiem potraktować poważnie propozycję kogoś , kto przedtem obrażał założyciela Radia Maryja i jego słuchaczy , a dotąd nie zdobył się na słowo " przepraszam " ?
Zapytajmy więc , czy warto prezentować w katolickiej rozgłośni polityka , który tylko czasem ma ochotę mówić prawdę , ale na ogół jej nie mówi ? Przecież Radiu Maryja patronują słynne słowa o. dyrektora Tadeusza Rydzyka o potrzebie jednoznaczności , mówienia zawsze : tak - tak , nie - nie .

fragment

prof. dr hab. Jerzy Robert Nowak

obrazek

Nasz Dziennik

2007-10-12

z chomika Trwam

« poprzednia stronanastępna strona »
  • Odtwórz folderOdtwórz folder
  • Pobierz folder
  • Aby móc przechomikować folder musisz być zalogowanyZachomikuj folder
  • dokumenty
    38
  • obrazy
    66
  • pliki wideo
    14
  • pliki muzyczne
    2

122 plików
1,55 GB

Zaprzyjaźnione i polecane chomiki (885)Zaprzyjaźnione i polecane chomiki (885)
Zgłoś jeśli naruszono regulamin