Sledge przechodzi przez badania komisji lekarskiej i zaciąga się do Korpusu Marines. 1. Dywizja Piechoty Morskiej ląduje na Przylądku Gloucester na okupowanej przez Japończyków Nowej Brytanii. Leckie i pozostali marines biorą udział w walkach, ale szybko uświadamiają sobie, że ich największym wrogiem jest zabójcza, tropikalna dżungla. Po bitwach na Przylądku Gloucester Leckie zostaje wysłany do obozu regeneracyjnego na wysepce Pavuvu, gdzie dają znać o sobie fizyczne i mentalne traumy wojenne. Starszy szeregowy zostaje skierowany do pobliskiego szpitala marynarki wojennej. Trafia na oddział psychiatryczny.
Oddziały marines walczą na Peleliu z wrogiem, który nie zamierza się poddać. Sledge jest przybity śmiercią podziwianego dowódcy i przerażony bestialstwem obu walczących stron. Powoli sam zaczyna balansować na granicy swoich moralnych zasad. Po odbiciu lotniska z rąk Japończyków żołnierze piechoty morskiej zostają przerzuceni na Pavuvu. Walki o Peleliu odciskają się piętnem na nich wszystkich.
Basilone zaczyna czuć się źle w roli promotora obligacji wojennych. Przekonuje dowództwo, aby odesłano go z powrotem na front. Sierżant zostaje przeniesiony do bazy Camp Pendleton. Przeżywa tam krótki romans z Leną Riggi, odbywającą w Piechocie Morskiej służbę. Obydwoje wiedzą, że mają dla siebie niewiele czasu. Basilone ma wkrótce dołączyć do oddziałów, które szykują się do desantu na Iwo Jimę.
Po miesiącu zaciekłych walk o Okinawę, Sledge oraz pozostali żołnierze z 1. dywizji Piechoty Morskiej otrzymują rozkaz, aby wesprzeć dywizję, która atakuje najbardziej umocnioną japońską pozycję na wyspie. Trudne warunki oraz dylematy moralne są ciężką próbą dla ich odporności fizycznej i psychicznej.