Gdzieś na prowincji Stanów Zjednoczonych żyje sobie szczęśliwe, młode małżeństwo. Są szczęśliwi bo mają siebie i piękny ogromny dom tylko do swojej dyspozycji. Ona pełni rolę młodej mężatki i pani domu, on prowadzi sklep, a po pracy, na strychu, buduje makietę uroczego, maleńkiego miasteczka, w którym mieszkają. Pewnego dnia jednak ich sielanka przeradza się w koszmar. Nie dość, że ulegaja wypadkowi, to bardzo szybko dowiadują się, iż są martwi. Ale to nie koniec. Życie bowiem po życiu jest jeszcze bardziej skomplikowane, niebezpieczne i zbiurokratyzowane. Co gorsza ich wspaniały, ukochany dom kupuje rodzina z Nowego Jorku o artystowskich zapędach. Nie pozostaje im nic innego jak zatrudnić do pomocy słynnego na całe zaświaty degenerata, odszczepieńca i abnegata Beteljuice.