zapomniałem
Nie masz jeszcze własnego chomika? Załóż konto
smokerdelight
  • Prezent Prezent
  • Ulubiony
    Ulubiony
  • Wiadomość Wiadomość

Mężczyzna smoker

widziany: 20.04.2014 20:12

  • pliki muzyczne
    5529
  • pliki wideo
    3961
  • obrazy
    1811
  • dokumenty
    489

12375 plików
1558,46 GB

Ukryj opis
Ostatnio pobierane pliki Ostatnio pobierane pliki
Tron we krwi Lektor PL.avi play
To najbardziej fascynujący Szekspir na ekranie oraz jede ...
Broda.rmvb play
kraj: Polska Reżyseria: Andrzej Konic Scenariusz: Andrze ...
komentarz1
Kret - El Topo 1970.rmvb play
obsada: Alejandro Jodorowsky, Brontis Jodorowsky reży ...
Biutiful Lektor PL.avi play
To obraz, który nie pozostawia suchej nitki na rzeczywis ...
Marzyciele Lektor PL.rmvb play
obsada: Michael Pitt, Eva Green, Louis Garrel reżyser ...
Wielki błękit Lektor PL.avi play
Jest takie miejsce na naszej planecie dziwniejsze od wsz ...
komentarz1
Reset Lektor PL.avi play
Debiutancki thriller Michaela Greenspana to obraz tyleż ...
A Time to Kill.avi play
Filmów opowiadających o rozprawach sądowych jest bardzo ...
Siostry Magdalenki Lektor PL.rmvb play
produkcja: Irlandia, Wielka Brytania reżyseria: Peter Mu ...
Badlands Lektor PL.avi play
15-letnia Holly (Sissy Spacek) mieszka razem ze swoim oj ...
« poprzednia stronanastępna strona »
  • 694,3 MB
  • 14 mar 14 18:34
Cheech i Chong, czyli Richard Anthony Marin i Thomas B. Kin Chong, to amerykańscy aktorzy komediowi, których największa popularność przypada na lata 70. i 80. XX wieku, kiedy tworzyli wspólnie skecze stand-upowe i kręcili filmy pełnometrażowe.
Ich tematyka była powiązana z ruchami hippisowskimi i erą "wolnej miłości", a także z zamiłowaniem do palenia marihuany. W 1985 roku zakończyli współpracę, podając jako oficjalny powód rozbieżne wizje artystyczne. Potem Cheech Marin pojawiłsię w takich filmach, jak "Desperado", "Od zmierzchu do świtu", "Mali agenci" czy "Maczeta". Z kolei Thomas Chong, znany z walki o legalizację marihuany, był najczęściej obsadzany w rolach hippisów: seriale "Różowe lata siedemdziesiąte" czy "Dharma i Greg". We wrześniu 2003 roku Chong został skazany na karę pozbawienia wolności na 9 miesięcy za współudział w handlu akcesoriami do palenia marihuany. "Animowani Cheech i Chong" w reżyserii Brandena Chambersa i Erica D. Chambersa jest pierwszym wspólnym projektem komików od połowy lat 80., a ściślej od nakręcenia "Cheech & Chong's The Corsican Brothers". Komicy są autorami scenariusza filmu, w którym po raz pierwszy występują jako postacie animowane.
  • 697,7 MB
  • 3 mar 14 10:20
W nieznanym dużym mieście, nocą, w starym kinie odbywa się narada. Uczestniczy w niej dwoje młodych aktorów oraz ich nauczyciel. Tematem spotkania jest film, jaki chcieliby zrealizować, role, w jakie chcieliby się wcielić. Dysponując wielkim księgozbiorem baśni, legend i przypowieści ze wszystkich stron świata tworzą scenariusze, kostiumy i dekoracje, które następnie materializują się w egzotyczną opowieść.
  • 346,1 MB
  • 6 lis 13 15:15
Cerra jest planetą, na której przestępcy nie są karani za swoje czyny. Noszą tam specjalne kombinezony pozwalające im pracować, ale czyniące ich jednocześnie niewolnikami. Kobieta imieniem Eve zajmująca się uzbrojeniem, zostaje skazana za nieumyślne spowodowanie śmierci. Na Cerrę przylatuje Jack - doktor usiłujący zapomnieć śmierć żony, podejmuje pracę naukową. Kiedy mężczyzna poznaje skazaną, nawiązuje się między nimi romans.
  • 693,0 MB
  • 27 lis 12 18:27
Titeuf wpada w kolejne kłopoty. Nadia nie zaprosiła go na swoje przyjęcie urodzinowe, a jego rodzice są bliscy separacji. Tylko Titeuf może sobie poradzić w takiej sytuacji, jednocześnie przeżywając masę zabawnych przygód. Ale czy aby na pewno da sobie radę?
  • 699,1 MB
  • 15 lis 12 19:35
Jak miło jest w końcu zobaczyć film animowany, w którym nie ma słodkich zwierzaków, robotów robiących wielkie oczy i sterylnej perfekcji hollywoodzkich artystów. "Boogie" to animacja niepokorna, przeznaczona dla widza dorosłego, który potrafi odnaleźć się w czarnym humorze i akcji pełnej przemocy i politycznej niepoprawności.

Tytułową postać wymyślił dawno temu Roberto Fontanarrosa jako satyryczną odpowiedź na "Brudnego Harry'ego". Boogie to facet z jajami jak kule armatnie. Jego najszczęśliwsze wspomnienia to wietnamskie pola stojące w płomieniach napalmu. Smak krwi i prochu poznał na wszystkich frontach współczesnych konfliktów zbrojnych. Przemoc to jedyny aspekt człowieczeństwa, który sobie przyswoił. Bliskość emocjonalna, altruizm czy empatia to pojęcia kompletnie mu obce. Wszelkie sprawy rozwiązuje przy użyciu swojego magnum. A za sens istnienia uważa wzbogacanie się poprzez stosowanie przemocy.

Kiedy jednak w mieście pojawi się nowy utalentowany zabójca, a była tłuścioszka, teraz piersiasta seksbomba, przyprawi go o śmiertelne problemy, sytuacja zacznie ulegać zmianie. Zmuszony do ratowania cudzego tyłka stopniowo traci swój zwyczajowy dystans. Dużą rolę w tym odegrają hektolitry przelanej krwi.

Animacja "Boogie" to rzecz przeznaczona dla amatorów krwawej jatki. Twórcy nie patyczkują się i trup ścieli się gęsto, i to we wszystkich możliwych konfiguracjach: ludzie są siekani, rozrywani eksplozjami, duszeni i oczywiście rozstrzeliwani. Akcja toczy się wartko w sposób typowy dla twardego, męskiego kina. Całość okraszono bardzo czarnym i bardzo niepoprawnym humorem. Wiele tekstów Boogiego zostanie przez widzów zapamiętanych na dłużej.

Film jest zatem dobrą rozrywką, choć bazuje na najniższych instynktach. Termin "odmóżdżacz" pasuje do niego doskonale. W tym przypadku nie jest to rzecz jasna wada. W końcu takie filmy też są potrzebne, zwłaszcza jeśli zostały dobrze przygotowane, a tak jest w tym przypadku. Można co prawda kręcić nosem, że po pewnym czasie cała ta masakra staje się zbyt monotonna, ale nie przesadzajmy, nie jest aż tak źle. A dwójka głównych bohaterów - Boogie i jego piersiasta towarzyszka – została tak skonstruowana, by zmaksymalizować frajdę widzów.

"Boogie" nie jest rzecz jasna żadnym przełomem w animacji. Nawet filmy rysunkowe dla dorosłych bywały lepsze. Nie zmienia to jednak faktu, że film ogląda się dobrze. Czas spędzony w kinie z całą pewnością nie będzie zmarnowany.
  • 49,7 MB
  • 11 lut 12 1:11
Wesoły wykład na temat na temat budowy i działania psa jamnika, udowadniający wyższość żywych istot nad najbardziej skomplikowanymi mechanizmami.
  • 699,5 MB
  • 11 sty 12 19:57
Akcja filmu dzieje się na planecie Draagów – wysoko rozwiniętej cywilizacji, która hoduje Ziemian niczym zwierzątka. Ludzie ci, zwani Ommami, są podzieleni na dwie grupy – dzikich i udomowionych. Jeden z przedstawicieli gatunku udomowionych – Terr, posiadł wiedzę Draagów. Kradnie słuchawki służące im do zdobywania wiedzy o osobliwym świecie, w którym żyją, a następnie ucieka do osady zamieszkanej przez dzikich Ommów, z zamiarem podzielenia się swoją wiedzą i uratowania nielicznych przedstawicieli gasnącej rasy ludzkiej.
  • 697,0 MB
  • 13 sie 11 14:41
"Życie świadome" to wielopłaszczyznowa podróż nie tylko w głąb podświadomości głównego bohatera, ale i w głąb całego świata metafizycznego, nie można być do końca pewnym, czy mamy tu do czynienia ze snem stworzonym przez jego umysł, czy też snem narzuconym, przebywaniem w jakimś świecie, być może po prostu naszym - ujętym w groteskowe, surrealistyczne chwile spełnienia.

Pierwsza rzecz, jaka narzuca się w przypadku tego filmu, to ciekawa gra słowna tytułu. Polskie tłumaczenie "Życie świadome" jest całkiem udane, jeśli idzie o próbę przełożenia angielskiego odpowiednika, gdyż "waking dream" oznacza "sen na jawie"; dosłownie przekładając, należałoby użyć sformułowania "życie na jawie". Naturalne skojarzenie wielu osób to "lucid dreaming" - świadome śnienie, kontrolowanie swoich snów. Nie o tym rodzaju świadomości jest jednak ten film. Świadome śnienie jako praktyka szamanistyczna opierało się zawsze o tworzenie własnej rzeczywistości. Bohater "Życia świadomego" nie kontroluje światów, chce się obudzić i nie może. Prowadzi wędrówkę, jest świadom samego siebie, swojego istnienia, swoich myśli, swojego umysłu. Struktura świata wyśnionego jest jednak niezależna od niego, w pewnym sensie "zewnętrzna", w ten sposób nabiera niemal realnych rysów, zdaje się, że podróż głównego bohatera to podróż w świat metafizyki pozostający w ścisłym związku z rzeczywistością znaną nam na co dzień.

Trudno jest opisać fabułę dokładnie, zaś streszczanie jej w skrócie ujmuje niestety nieco jej specyfice. Wszystkie wydarzenia i słowa mają szeroki kontekst, są niejednoznaczne. Reżyser pozwala tutaj każdemu na swobodne ocenianie każdej wypowiedzianej kwestii. Główny bohater jest tylko obserwatorem przez większość czasu - nie mówi, co myśli, a gdy zaczyna mówić - jego przemyślenia również są sprytnie niesprecyzowane na tyle, aby ograniczać pogląd widza. Fabuła bowiem polega na tym, że bezimienny główny bohater spotyka się z różnymi imiennymi lub anonimowymi ludźmi, słucha tego, co mają mu do powiedzenia na temat ludzkiej egzystencji, wszystkiego, co w życiu najważniejsze. Pojawiają się nazwiska wielkich filozofów, pojawiają się współczesne i starożytne teorie, wiele przełomowych teorii i sławnych sentencji, ale i swobodne osobiste przemyślenia, sformułowane prostymi słowami, opakowane w proste porównania, myśli zwykłych ludzi, których coś, jakiś moment w życiu, pobudził do tego, aby przystanąć i zastanowić się nieco dłużej nad tym, dlaczego dzieje się tak, a nie inaczej. W pewnym momencie wreszcie bohater orientuje się, że nie jest w stanie się wybudzić ze snu. Każde kolejne przebudzenie to tylko lżejsze stadium snu. Ma coraz silniejszą świadomość tego, że śni, zaczyna rozumieć, w jaki sposób śnić - ale nie jest w stanie dotrzeć do świata w pełni realnego... Każda sceneria po kolei, do której przenosimy się razem z głównym bohaterem, jest inna, ale przynosi kolejne, układające się w spójną całość elementy układanki.
  • 270,0 MB
  • 2 mar 11 17:47
kraj: Norwegia, Wielka Brytania
reżyseria: Christopher Nielsen
gatunek: Animacja, Komedia
rok produkcji: 2006
czas trwania: 82 minuty
język: polski lektor

Czterech ćpunów, trzech gangsterów, piątka wegan i milion powodów, żeby uwolnić słonia narkomana.

Roy Arnie ma marzenie. Kiedyś będzie miał swój własny cyrk, który podbije świat. Dziś jednak pracuje jako stajenny w upadającym, wędrownym rosyjskim cyrku mistrza ringu Stromowskiego. Pewnego dnia z cyrku ucieka uzależniony od leków i narkotyków słoń Jimmy – klucz do marzeń Arniego. Zaczyna się szalona pogoń za słoniem. Ze względów ideologicznych szuka go zwariowana grupa aktywistów walczących o dobro zwierząt. Szkoccy myśliwi uważają, że jego głowa wyglądałaby nieźle na ich ścianie. Lapońska mafia, najniebezpieczniejsi ludzie z północy, chcą go zabić dla pieniędzy. Jedyną szansą Jimmy’ego jest pewien łoś, z którym zaprzyjaźnia się po drodze. Czy pomoże uwolnić Jimmy’ego od nałogu i wyzwoli go od tajemnicy wartej milion dolarów?
http://freejimmy.com
  • 329,0 MB
  • 3 lut 11 19:36
Bezprecedensowa fuzja animacji CG i japońskiej anime - ANIMATRIX - jest kolekcją 9 oryginalnych filmów krótkometrażowych stworzonych przez braci Wachowskich, twórców trylogii Matrix. Inspirowana przez fantastyczną akcję i innowacyjną fabułę, rządzącą trylogią Matrix, ta spektakularnie widowiskowa seria filmów krótkometrażowych sięga głębiej w przedziwny, wyrafinowany świat Matrixa. "Animatrix" zawiera m.in. "Ostatni lot Ozyrysa", epizod wyreżyserowany przez A. Jonesa, który stanowi preludium do "Matrix Reaktywacja".
  • 701,2 MB
  • 5 paź 10 20:27
głosy: Toni Collette, Philip Seymour Hoffman, Eric Bana, Barry Humphries, Bethany Whitmore
reżyseria: Adam Elliot,
scenariusz: Adam Elliot,
zdjęcia: Gerald Thompson,
muzyka: Dale Cornelius
szczegóły: animacja, Australia, 2008, 92 min

"Mary i Max" Adama Elliota to przypominająca najlepsze dokonania studia Aardman animacja plastelinowa, która zadziwia iście magicznym ukazaniem posępnej historii dwojga życiowych rozbitków. Ta opowieść o niezwykłej, ponad dwudziestoletniej przyjaźni, to jedna z najlepszych animacji tego roku, ustępująca jedynie "Odlotowi" Pixara.

Dzieło Elliota to bajka, powinno więc się zaczynać od "dawno, dawno temu…" czy "żył sobie pięknolicy młodzian poszukujący…", ale tak nie jest, bowiem to bajka wielce specyficzna. Głównymi bohaterami są odpowiednio: ośmioletnia Australijka z rodziny patologicznej, która nie ma żadnych przyjaciół i fantazjuje o poślubieniu szkockiego szlachcica imieniem Earl Grey (ojciec Mary pracuje w branży herbacianej) oraz jej korespondencyjny kumpel Max, czterdziestoczteroletni żyd z Nowego Jorku z Zespołem Aspergera, który boi się całego świata, uczęszcza na spotkania Anonimowych Otyłych, a za największy smakołyk uważa hot-doga z czekoladą wg własnego przepisu. "Mary i Max" to bajka pełna sprośnego humoru i skatologicznego dowcipu wymieszanego z subtelnym urokiem klasycznego kina kumpelskiego, która raduje sentymentem i prostotą oraz czaruje zmysły przepiękną stroną wizualną.

"Mary i Max" to film zrobiony z pomysłem i przysłowiowym jajem, nawet jeśli posiada zbyt wiele potencjału, by go pomieścić w niecałe półtorej godziny ekranowego czasu. To cudna, mroczna animacja, która może nie jest odpowiednim filmowym daniem dla wszystkich, ale z pewnością znajdzie wielu zagorzałych fanów.
  • 247,9 MB
  • 9 wrz 10 10:03
W świecie "9" człowiek należy już do przeszłości. Wszystko wskazuje na to, że zielona niegdyś planeta została całkowicie ogołocona z życia w wyniku wojny rozpętanej między ludźmi a maszynami. Pod zasnutym chmurami niebem ciągną kilometrami ruiny wspaniałych niegdyś budowli, a tu i ówdzie można jeszcze natknąć się na jakieś truchło. Na tym cmentarzysku jedynymi poruszającymi się i w miarę inteligentnymi postaciami są bezwzględna maszyna-bestia oraz kilka szmacianych laleczek. Jedną z nich jest nowo 'narodzony' 9. To za jego sprawą obudzona zostanie straszliwa Maszyna, źródło apokaliptycznego zniszczenia. On też stanie się inicjatorem działań mających na celu jej pokonanie.Tak jak szmaciani bohaterowie są tworami powstałymi z połączenia wielu różnych powszechnie dostępnych materiałów, w które tchnięta został ludzka dusza, tak i film jest zlepkiem wielu doskonale znanych pomysłów, które w magiczny niemal sposób przekształciły się w całkowicie wyjątkową historię. "9" jest tym wszystkim, czym powinna być współczesna opowieść SF. Film Ackera ma szansę zachwycić i tych, których rozczarował chociażby "Terminator: Ocalenie" (ta sama w gruncie rzeczy fabuła tu jednak nabrała wizualnego rozmachu i narracyjnej konsekwencji, przy której obraz McG zdaje się jedynie niedokończonym szkicem), i tych, którzy kochają animacje Tima Burtona. Acker jest idealnym antidotum na sterylne produkcje Disneya, Pixara, Sony i DreamWorks, ponieważ udowadnia, że film animowany jest bardziej różnorodny, niż się większości widzom wydaje. "9" przywodzi też na myśl literacki nurt new weird tak, że prawie chciałbym, aby Acker wziął się za zaadaptowanie "Dworca Perdido"... Prawie.

W całych tych zachwytach nad "9" umknąć może jedna drobna wada. Otóż sama fabuła jest mocno uproszczona, podobnie jak i ekspozycja bohaterów. Przy tak twórczej wyobraźni wydaje się, że z powodzeniem film mógł być o pół godziny dłuższy, a całość nieco bardziej skomplikowana z wyraźniej zaznaczonymi zwrotami akcji. Są to jednak drobne wady w tej pięknej opowieści, którą spokojnie mogę polecić każdemu fanowi opowieści post-apokaliptycznych.
  • 281,5 MB
  • 23 sie 10 21:53
Reżyserem tego – niezwykłego, trzeba przyznać – dokumentu jest Ari Folman – żołnierz izraelskich sił zbrojnych, jeden z uczestników ówczesnej wojny. Film jest artystyczną próbą rozliczenia się z okrucieństwem tamtych wydarzeń i z osobistym w nich udziałem jego twórcy. Próbą zapewne udaną dla niego samego – widzowie są świadkami katharsis artysty – lecz niekoniecznie udaną dla odbiorców.Punktem wyjścia tego artystycznego przedsięwzięcia – zrealizowanego, co ważne, ponad dwadzieścia lat po opisywanych zdarzeniach – jest fakt, iż bohater filmu (alter ego reżysera) nie pamięta nic z wypadków, jakie miały wówczas miejsce. Wie tylko tyle, że brał w nich udział – jako młody, niedoświadczony – dziewiczy, chciałoby się rzec – chłopak, który – mocą odgórnych rozkazów – znalazł się w 1982 roku w okupowanym Libanie. Nie pamięta natomiast gdzie dokładnie był, czy brał udział w akcjach zbrojnych, czy strzelał, czy był uczestnikiem – lub świadkiem – masakry cywilów w obozach uchodźców. Jak tłumaczy mu jeden z jego przyjaciół – fakt wymazania z pamięci widoków przeżytych okrucieństw wynika z traumy, jaką przeżył sam Folman i jego rodzina. Traumy nie spowodowanej jednak – jak większość widzów skłonna byłaby przypuszczać – masakrą w Sabra i Shatila, lecz traumy spowodowanej tym, iż jego przodkowie byli więźniami obozu koncentracyjnego w Oświęcimiu. Traumy spowodowanej ludobójstwem na Żydach podczas II Wojny Światowej, nie zaś ludobójstwem na Palestyńczykach podczas wojny w Libanie!

W rzeczywistości zarówno inwazja izraelskich sił zbrojnych pod wodzą późniejszego premiera, Ariela Szarona (wówczas ministra obrony), jak i krwawa rzeź na palestyńskich uchodźcach, wywołały ogólnoświatowe protesty i oburzenie opinii publicznej. ONZ potępiła działania Izraela, a Szaron stracił w ich wyniku swe stanowisko. Protestowano nie tylko w krajach arabskich – protesty obiegły cały świat, również Izrael. O tym wszystkim reżyser jednak milczy.

Film jest głosem sprzeciwu wobec wojny – niewątpliwie. Głosem sprzeciwu wobec wojny jako takiej, wobec zabijania i okrucieństwa. Autor nie wychwala zachowań młodych izraelskich żołnierzy – ukazuje je w konwencji, w jakiej tworzono antywojenne filmy okresu rewolucji dzieci-kwiatów. Mocne rockowe rytmy i strzelający na oślep najeźdźcy przywołują na myśl obrazy Hair i Czasu Apokalipsy.
Sporo do życzenia pozostawia jednak – przynajmniej dla mnie – sposób, w jaki reżyser dokonuje rozliczenia z bolesną przeszłością. Sposób, w jaki usprawiedliwia on nie tylko siebie samego, ale również swych towarzyszy broni. Z przebiegu filmowej akcji wynika jednoznacznie, że to przecież nie oni – Izraelici – mordowali palestyńskich cywilów – to libańska Falanga. A sam Ari Folman tak naprawdę nie pamięta, czy był wówczas w pobliżu. Możliwe, że odpalił jakąś racę świetlną – aby libańscy siepacze widzieli lepiej swe ofiary podczas nocnego polowania – ale sam nie jest tego pewien…

Maciej Lewandowski
Recenzja zostala opublikowana na licencji CC-BY
  • 749,0 MB
  • 6 lip 10 8:01
Kolejna odsłona świata GITS:SAC. Połączenie serialu sensacyjnego z SF. Świat Stand Alone Complex to niedaleka przyszłość, targana konfliktami powstających na styku polityki, businessu, nowych ideologii, technologii, nowych podziałów etnicznych w końcu wszechobecnych nadużyć w cyberprzestrzeni. Twórcy naprawdę odrabiają lekcje tworząc kolejne sezony tej serii. Mamy tu do czynienia z futurologią oraz socjologią najwyższych lotów, żadnych uproszczeń, jeśli przegapisz jakiś drobiazg, nie zrozumiesz całości. (Wiedza socjologiczna bardzo pomaga w zrozumieniu zagadnień serii oraz filmu). Pierwszy sezon opowiadał o intrydze tak zawiłej że Afera Rywina wydaje się bajka dla niegrzecznych dzieci. Drugi mówi o manipulacji całym narodem w celu stworzenia ruchu społecznego z imigrantów po II wojnie wietnamskiej (III wojny światowej świata GITS) zamieszkujących Japonię. A o czym opowiada trzecia część?

Akcja serialu zaczyna się dwa lata po zakończeniu wydarzeń znanych z drugiej serii GITS:SAC. Major Kusanagi odeszła z Sekcji 9 i zniknęła. Zamiast niej dowodzi Togusa. Film zaczyna się szybką akcją antyterrorystyczną na lotnisku, która kończy się fiaskiem, terrorysta okazuje się być porucznikiem armii bliżej nieokreślonego kraju, który przybył szukać azylu politycznego. Na oczach sekcji 9 popełnia samobójstwo. Potem jak zwykle autorzy podrzucają nam tylko okruszki, które prowadzą nas jak i głównych bohaterów do rozwiązania zawiłej sprawy:

Więc co mają ze sobą wspólnego: dzieci porwane rodzicom, z wyczyszczoną pamięcią i nielegalnie wszczepionymi cyber mózgami do planów terrorystycznych grupy niezadowolonych wojskowych z małego kraju na wygnaniu, którzy chcą zemścić się na Japonii i w końcu co do tego wszystkiego mają samotni majętni starcy podłączeni do olbrzymiego rządowego systemu komputerowego który podtrzymuje ich przy życiu w ich własnych domach? W końcu kim jest tajemniczy haker używający ksywki Władca Marionetek ?
  • 327,9 MB
  • 4 lip 10 21:27
"Ghost In the Shell" należy do kanonu japońskiej animacji. Mamoru Oshii, jak na prawdziwego mistrza przystało, idealnie zbalansował kryminalną intrygę z refleksjami filozoficznymi, teologicznymi i socjologicznymi. Film wzniósł cyberpunk na nowe wyżyny artyzmu, nic więc dziwnego, że z wielkim zainteresowaniem sięgnąłem po kontynuację noszącą podtytuł "Innocence".

Obraz pojawił się niemal dekadę po części pierwszej. Oshii walczył nim o Złotą Palmę w Cannes. Wydawać by się zatem mogło, że "Ghost In the Shell 2: Innocence" będzie godnym następcą oryginału. Rzeczywistość okazała się bardziej skomplikowana, co, biorąc pod uwagę tematykę dzieła, nie powinno wcale dziwić.

Z jednej strony film zachwyca walorami wizualnymi. Oshii tym razem dysponował większym budżetem, mógł więc poeksperymentować z formą, mieszając przy tym różne techniki animacji. Rezultat zapiera dech w piersiach. Perfekcyjne obrazy, idealna kompozycja, sugestywna wizja, o której można byłoby wręcz powiedzieć, że jest natchniona. Pod względem technicznym "Ghost In the Shell 2: Innocence" z całą pewnością można uznać za jeden z probierzy anime!

Gorzej ma się jednak film od strony fabularnej. Tym razem Oshii nie do końca zdołał zapanować nad materią. Równowaga została zachwiana, ciężar zdecydowanie przesunął się w stronę rozważań filozoficznych połączonych z miniprzewodnikiem po aforyzmach. Cytat piętrzy się tu na cytacie. Każda postać, scena, słowa zdają się aluzją do jakiegoś dzieła naukowego czy kulturowego. Niemalże nie sposób nad tym zapanować. Przeciętny widz zapewne nie wyłapie nawet połowy tego, co Oshii i spółka wrzucili do filmu. Ma się zatem poczucie, że twórcy zmarnowali tylko materiał. Z całą pewnością za to została zmarnowana intryga kryminalna. Jest ona wyłącznie pretekstem. Ani przez chwilę nie ma się wrażenia, by bohaterowie rzeczywiście prowadzili jakieś śledztwo. Ono po prostu gdzieś tam w tle, zupełnie przy okazji rozwiązuje się samo, podczas gdy bohaterowie prowadzą dyskusje na temat ludzkiej natury i różnicy pomiędzy człowiekiem a druidem.

To skrzywienie fabularne można odbierać jako wadę – zwłaszcza w porównaniu z "GITS". Jak jednak pokazują przykłady "Matriksa" czy "Mrocznego rycerza", młodzież przyzwyczajona jest do bryków zamiast do sięgania po teksty źródłowe, dlatego też im wszystkim "Innocence" na pewno się spodoba, uznają go za film głęboki, pełen mądrości i trafnych obserwacji na temat natury świata oraz odrobinę niepokojący przez kwestionowanie zastanej rzeczywistości. A skoro tak, to nie pozostaje nic innego, jak obwołać film sukcesem. Warto jednak pamiętać o tych drobnych „ale”...
  • 252,5 MB
  • 4 lip 10 8:31
W niedalekiej przyszłości korporacje łącznościowe sięgnęły gwiazd, a elektrony i światło płyną poprzez wszechświat. A jednak postęp komputeryzacji nie zlikwidował jak dotąd podziałów narodowych i rasowych. Jest rok 2029. Przyszłość, która jest jednak różna od znanej nam rzeczywistości. Teraz to komputery i globalna informatyzacja rządzą światem. Najgorszym przestępstwem staje się w tej chwili włamanie do sieci. Tutaj właśnie rozgrywa się walka stróżów prawa z kryminalistami. Świat, w którym ludzie mają wbudowane w siebie cybernetyczne komponenty, a cyborgi są nie do odróżnienia od zwykłych ludzi staje się areną walki policyjnej Sekcji 9 z tajemniczym hakerem zwanym Władcą Marionetek. Dwójka agentów, Batô, człowiek z elementami cyborga w sobie, oraz Major Motoko Kusanagi, doskonały cyborg o ludzkich odruchach, podejmują walkę z hakerem, który zamienia ludzi w bezwolne marionetki wykonujące jego polecenia. Walka z Władcą Marionetek powoduje, iż Batô zaczyna uważnie przyglądać się pięknej pani Major.
  • 299,7 MB
  • 15 cze 10 18:29
Bity i zaniedbywany przez rodziców, samotny chłopiec przemierza rozległe mroki przepełnionego cierpieniem domu rodzinnego. Na strychu odkrywa tajemniczą torbę z nasionami i jedno z nich sadzi w ziemi, na swoim wysoko umieszczonym łóżku. Z nasienia wyrasta duża roślina, której korzenie oplatają łóżko..

Najlepsza krótkometrażówka Lyncha.
  • 306,7 MB
  • 14 cze 10 17:26
gatunek: Animacja, Sci-Fi
reżyseria: Tarik Saleh
scenariusz: Stig Larsson, Tarik Saleh
rok produkcji: 2009
kraj: Dania, Norwegia, Szwecja
język: polskie napisy

Roger (głos Vincent Gallo) to życiowy szarak. Pracuje na infolinii, co dzień odbiera setki telefonów. Sfrustrowany chuderlak mieszka ze swoją dziewczyną Anną (Sofia Helin) w niewielkim mieszkanku w starym, odrapanym bloku. Męczy go codzienna monotonia i poczucie bezsensu. Nastroju nie poprawia mu także fakt, że jego dziewczyna przyjaźni się z fińskim rastafarianinem, którego intencje są cokolwiek niejasne. Banalny żywot Rogera zmienia się, gdy na swej drodze spotyka blondynkę, Ninę (Juliette Lewis). Wraz z nią bohater “Metropii” rozpocznie terrorystyczną walkę z korporacyjnym imperium, kontrolującym umysły Europejczyków.

Apokalipsa w kinie i literaturze zawsze jest monochromatyczna. Czy to “Księga ocalenia”, “Ludzkie dzieci”, czy powieściowa “Droga” Cormaca McCarthy’ego – wszystkie one ukazywały świat po zagładzie w tonacjach jednokolorowych. Ale nawet na ich tle świat Saleha jest mroczniejszy. Rzeczywistość osnuta kurzem, brudem i pyłem uwodzi plastycznością, a z szaroczarnych elementów Saleh buduje nastrojowe kadry. W jego animacji wszystko dopracowane jest do ostatniego szczegółu. Wszystko z wyjątkiem mimiki bohaterów. Ta ostatnia jest mało istotna, gdyż bohaterowie “Metropii” żyją w całkowitym odrętwieniu, zdehumanizowani stają się marionetkami w rękach korporacji.

„Metropia” to świat w czarno-białych barwach, gdzie niewinni i z gruntu dobrzy ludzie stają się trybikami w bezwzględnej machinie interesów, finansów i polityki. „Metropia” to animacja science fiction. Głosów postaciom użyczyli: Vincent Gallo, Juliette Lewis, Udo Kier, Stellan Skarsgard, Alexander Skarsgard, Sofia Helin.
  • 781,8 MB
  • 7 cze 10 18:08
obsada: Bruce Willis, Mickey Rourke, Jessica Alba, Clive Owen, Nick Stahl
reżyseria: Robert Rodriguez, Frank Miller,
scenariusz: Robert Rodriguez,
zdjęcia: Robert Rodriguez,
muzyka: John Debney, Graeme Revell, Robert Rodriguez
szczegóły: akcja/komiksowy, USA, 2005, 124 min

Tym, którzy nie pamiętają przypominam, iż "Sin City - Miasto grzechu" splata historie opisane przez Franka Millera w trzech albumach komiksowych z cyklu "Sin City". Film otwiera ekranizacja nowelki "Klient ma zawsze rację" opublikowanej w Polsce w tomie "Girlsy, gorzała i giwery". Po niej śledzić będziemy losy bohaterów tomów: "Trudne pożegnanie", "Krwawa jatka" oraz "Ten żółty drań".W kinowej wersji filmu wszystkie te historie zostały przez reżyserów wymieszane tak, że tworzyły jedną, spójną całość.

"Sin City" to nie ekranizacja komiksu, ale jego wierne przeniesienie na duży ekran. Wiele ze scen filmu to kalki kadrów narysowanych przez Millera, nie zmienione pozostały również dialogi, które Rodriguez z Millerem jedynie skrócili, tak aby pasowały do dwugodzinnej produkcji kinowej.

Co ważne, obaj autorzy podczas pracy nad filmem nie szli na żadne kompromisy, nie łagodzili wymowy obrazu, nie unikali brutalnych scen. W rezultacie powstało dzieło niezwykle mocne, pełne makabrycznych scen, co w Stanach przyniosło mu opinię niemoralnego i szokującego. Osoby znające komiks nie będą nimi zaskoczeni, bowiem na ekranie nie zobaczą nic, czego nie było w albumach, pozostałych jednak uczulam. Mimo komiksowych źródeł "Sin City" nie jest produkcją, którą można obejrzeć w towarzystwie dzieci.

Dzieło Rodrigueza i Millera zwraca na siebie uwagę również gwiazdorską obsadą. Główne role w filmie zagrali Bruce Willis, Mickey Rourke, Clive Owen, Benicio Del Toro i Jessica Alba. W epizodach pojawili się Rutger Hauer, Elijah Wood, Powers Boothe, Josh Hartnett i Michael Clarke Duncan, a uważni widzowie mogą na ekranie wypatrzyć również samego Franka Millera.

Od strony aktorskiej film prezentuje się znakomicie. Gdybym jednak musiał wskazać najlepszą kreację, zdecydowanie swój głos oddałbym na Mickeya Rourke'a wcielającego się w postać Marva. Rourke, który od wielu lat próbuje wrócić do pozycji jaką cieszył się w latach 80., po raz kolejny udowadnia, że jest utalentowanym aktorem i mam nadzieję, że po "Sin City" producenci będą chcieli powierzać mu większe role.

W moim przekonaniu "Sin City" to jedna z najciekawszych premier ostatnich lat, a zarazem film, który ma szansę, podobnie jak niegdyś "Pulp Fiction", stać się początkiem czegoś nowego w kinie. Gorąco polecam, choć mam świadomość, że dzieło Rodrigueza i Millera na pewno nie spodoba się wszystkim.
  • 336,5 MB
  • 29 maj 10 20:14
głosy: Mark Hamill, Kevin Michael Richardson, Steve Blum, Grey DeLisle, Graham McTavish
reżyseria: Victor A. Cook, Mike Disa, Sang-Jin Kim, Shuko Murase, Jong-Sik Nam, Lee Seung-Gyu,
scenariusz: Brandon Auman,
muzyka: Christopher Tin
szczegóły: akcja/animacja/horror, Japonia, Korea Południowa, Singapur, USA, 2010, 84 min

Limbo, Żądza, Obżarstwo, Chciwość, Gniew, Herezja, Przemoc, Oszustwo i Zdrada!

To dziewięć kręgów piekła opisanych przez Dantego Alighieri w Piekle - Pierwszej Księdzearcydzieła Boska Komedia.
"Piekło Dantego: Epicka Animacja" zabiera widza w męczeńską podróż po Piekle, w którym Dante stawia czoła siłom zła, walcząc z niewyobrażalnymi demonami i potworami, aby uratować swoją ukochaną Beatrycze
ze szponów Lucyfera. Stworzony na podstawie głośnej gry Electronic Arts film "Piekło Dantego: Epicka Animacja" to historia widziana oczami sześciu wizjonerskich reżyserów z całego świata, stworzona z kreatywnymi zespołami stojącymi za jednymi z najlepszych animacji na świecie ("Ghost In The Shell", "Blood: The Last Vampire", "Tales Of The Black Freighter" i "Samurai Champloo").
6 reżyserów. 6 przerażających wizji piekła. 1 porywająca przygoda!
  • 18,9 MB
  • 11 maj 10 23:51
"Rain" to film, który rozpoczął karierę Baginskiego i doprowadził go do stworzenia następnych filmów. Film robiony był w 1997 r.
  • 494,3 MB
  • 22 mar 10 0:11
reżyseria: Gerald Potterton,
scenariusz: Len Blum, Cornelius Cole, Richard Corben, Juan Gimenez, Daniel Goldberg, Angus McKie, Dan O'Bannon, Thomas Warkentin, Bernie Wrightson,
zdjęcia: Brian Tufano,
muzyka: Elmer Bernstein
szczegóły: animowany, Kanada, 1981, 90 min

Loc-Nar to świecąca na zielono magiczna kula, klejnot zła. Kto go zobaczy, chce go posiąść, jednakże on niszczy wszystko, co napotka na swojej drodze. Loc-Nar podróżuje w czasie i przestrzeni, a wszędzie, gdzie się pojawi, sieje zło i zniszczenie. Tylko nieliczni są w stanie mu się oprzeć. Kompozycja filmu składa się z kilku retrospektywnych opowieści, które Loc-Nar opowiada dziewczynie, którą chce zgładzić. Jest tu historia o taksówkarzu w Nowym Jorku 2023, chłopcu, który po przeniesieniu do innego świata staje się siłaczem i obiektem pożądania, pilotach, skorumpowanym komandorze - piracie, obrończyni. I właśnie kimś takim jest ta dziewczyna, staje się ona obrończynią, która odradza się wciąż, by walczyć ze złem, uosobionym w kuli Loc-Nar.

"Heavy Metal" to niezwykły film animowany, który opowiada o połyskującej zielonej kuli z kosmosu siejącej spustoszenie w całej galaktyce. Nadchodzi czas ostatecznej próby. Dobro musi wyjść na spotkanie swemu jedynemu prawdziwemu wrogowi, z którym czuje się związane.
Olśniewający wizualnie film zyskał rewelacyjną oprawę muzyczną. Na ścieżce dźwiękowej usłyszymy utwory takich legend jak: Black Sabbath, Blue Öyster Cult, Cheap Trick, Devo, Donald Fagen, Don Felder, Grand Funk Railroad, Sammy Hagar, Journey, Nazareth, Stevie Nicks, Riggs, Trust.
"Heavy Metal" to dzieło niezwykłej wyobraźni, pełne nieprawdopodobnych efektów specjalnych.
  • 289,5 MB
  • 21 mar 10 20:55
reżyseria Michael Coldewey , Michel Lemire
scenariusz Kevin Eastman , R. Payne Cabeen
zdjęcia Bruno Philip
muzyka Frederic Talgorn
szczegóły: animowany, Kanada, 2000, 88 min

Przed tysiącami lat Arakacjanie rządzili wszechświatem. Byli niepokonani, bowiem posiadali dostęp do znajdującej się na planecie Uorobis komnaty życia, w której płynęła magiczna woda dająca nieśmiertelność. Pewnego dnia ich panowanie się skończyło. Arakacjanie zostali pokonani, a klucz prowadzący do komnaty wyrzucono w przestrzeń kosmiczną. Teraz odnajduje go człowiek - Tyler. Każdy, kto dotknie klucza popada w obłęd. Podobnie dzieje się Tylerem. Szaleniec pokona wszystkie przeszkody, aby tylko dotrzeć na Uorobis i napić się wody życia. Powstrzymać go może tylko Julie, która chce się zemścić na Tylerze za to, iż ten wymordował mieszkańców jej rodzinnej planety.

HEAVY METAL 2000 to animowany film science fiction dla dorosłych, kontynuacja wielkiego przeboju zaliczanego do klasyki kina kultowego.

Gdy kosmiczny pirat Tyler znajduje klucz do komnaty nieśmiertelności, zmienia się w niebezpiecznego psychopatę gotowego zniszczyć każdego, kto stanie mu na drodze. Po tym, jak pustoszy pokojową planetę Eden, z jej popiołów rodzi się piękna mścicielka o imieniu F.A.K.K.2, która wypowiada wojnę Tylerowi i postanawia odzyskać klucz do nieśmiertelności.
  • 469,8 MB
  • 14 mar 10 19:26
głosy: John Clive, Geoffrey Hughes, Paul Angelis, Dick Emery
reżyseria: George Dunning,
scenariusz: Alan Brodax,
muzyka: John Lennon, Paul McCartney, George Harrison, Ringo Starr
szczegóły: animowany, Wielka Brytania, 1968, 90 min

Pieprzoland zostaje zaatakowany przez nienawidzących muzyki Sinych Smutasów, Kapitan wyrusza żółtą łodzią podwodną w poszukiwaniu pomocy, którą znajdzie u czwórki muzyków - Beatlesów. Razem przebywają daleką drogę, by napotykając liczne potwory, dotrzeć w końcu do celu (wraz z nowym przyjacielem - Niktem) - Pieprzolandu i wyswobodzić go spod okupacji Smutasów.

Kultowy film animowany z muzyką i piosenkami zespołu The Beatles, który po raz pierwszy podziwiać można z cyfrowo przetworzonym obrazem i ścieżką dźwiękową zremiksowaną w systemie 5.1 Dolby Digital.
  • 700,9 MB
  • 7 lut 10 20:25
produkcja: USA
gatunek: Bajka
reżyseria Robert Taylor
rok produkcji: 1974
język: polski lektor

Kot Fritz ma teraz żonę i synka, jednak desperacko chce uciec od domowego piekła, w którym się znalazł. Zapalając skręta zaczyna marzyć o swoich ośmiu innych życiach z nadzieją znalezienia jakiejś odskoczni od obecnego życia. Narkotyczna podróż sprawia, że poznaje życie astronauty, psychiatry Hitlera, kuriera podróżującego przez wrogie terytorium czy też ucznia mieszkającego w kanałach Nowego Jorku Indianina.

Reżyser usunął z początkowego materiału ponad 300 metrów taśmy filmowej. Lukę zapełnił bardziej aktualnym materiałem, dotyczącym afery Watergate, wojny w Wietnamie i kryzysu paliwowego. Film został zakazany w Singapurze.

Kot Fritz to postać z klasyki animacji: powołany do życia przez Ralpha Bakshiego odwoływał się postaci z undergroundowego komiksu Roberta Crumba, który z ironią opisywał przemiany zachodzące w Ameryce w końcu lat 60. XX wieku. Bakshi przejął postać i niektóre wątki jego komiksów, tworząc wizję tyleż przewrotną co obrazoburczą.

Jego film wymierzony był nie tylko w konserwatywny obraz ówczesnej Ameryki, ale również w świeżą legendę rewolucji obyczajowej. “Kot Fritz” Bakshiego powstał w 1972 roku i wywołał skandal: był pierwszym filmem animowanym, skierowanym do kin, który uznano za film wyłącznie dla dorosłych. Mimo sprzecznych opinii krytyki, odniósł spory sukces komercyjny, powstała więc kontynuacja – “Dziewięć żywotów kota Fritza”. Tym razem bohater jest byłym hipisem, już ustatkowanym, ale niekoniecznie szczęśliwym. Aby odmienić ten stan, ucieka w narkotyki, co okazuje się kolejną pułapką.

1 komentarz

  • 368,1 MB
  • 31 sty 10 10:54
głosy: Daniel Craig, Patrick Floersheim, Catherine McCormack, Laura Blanc, Romola Garai
reżyseria: Christian Volckman,
scenariusz: Alexandre de La Patelliere, Mathieu Delaporte,
muzyka: Nicholas Dodd
szczegóły: dramat/fantastycznonaukowy, Francja, Luksemburg, Wielka Brytania, 2006, 105 min

W 2054 roku Paryż jest labiryntem gdzie każdy ruch jest monitorowany i nagrywany przez ogromną korporacje Avalon, która szuka klucza do wiecznej młodości i piękna. Zadaniem Karasa oficera policji jest ustrzec pewna kobietę, która posiadła tajemniczy i pożądany Protokół Renaissance mogący zmienić dzieje ludzkości.

Reżyser w swoim filmie kreuje wizję futurystycznego Paryża rządzonego przez firmę kosmetyczną Avalon. Oferuje ona to, czego ludzie od zawsze pragnęli - młodość i długowieczność. Dzięki temu zdobyła nad nimi władzę. Pewnego dnia utalentowana pracowniczka tejże firmy Ilona Tasujev znika w niejasnych okolicznościach. Do akcji wkracza "jedyny sprawiedliwy" policjant Karas - zgodnie z normą kina noir cynik i samotnik. Pojawia się również siostra zaginionej, która osobiście prosi Karasa by odnalazł Ilonę i nie pozwolił jej skrzywdzić.

Wprawdzie fabuła brzmi wtórnie, a wiele scen wydaje się być znajomych, to intryga wciąga i potrafi parę razy zaskoczyć. Utrzymanie widza w niepewności przez większą część seansu to naprawdę nie lada osiągnięcie dla tego typu produkcji. Chociaż samo rozwiązanie "zagadki" nie jest zbyt innowacyjne, to zakończenie filmu trzyma poziom i styl.
  • 397,3 MB
  • 27 sty 10 13:01
obsada: Keanu Reeves, Robert Downey Jr., Woody Harrelson, Winona Ryder
reżyseria: Richard Linklater,
scenariusz: Richard Linklater,
zdjęcia: Shane Kelly
szczegóły: animowany/dramat/fantastycznonaukowy, USA, 2006

Historia Boba Arctora, narkomana mieszkającego z grupką kumpli w domku na przedmieściu i handlującego śmiertelnie niebezpiecznym narkotykiem - Substancją A, która rozszczepia mózg na dwie odrębne, rywalizujące ze sobą części. W swoim drugim wcieleniu Bob jest Fredem - agentem antynarkotykowym, który cały czas ma na oku Boba i jego znajomych.

Film Linklatera, podobnie jak książki Dicka, uwodzi absurdalnym humorem, ale w gruncie rzeczy jest rozpaczliwym wołaniem o pomoc. Reżyser i pisarz ukazują świat pozbawiony jakichkolwiek pewników. Ludzie zgłaszający zastrzeżenia pod adresem zastanej rzeczywistości są w nim nieuchronnie spychani na margines, izolowani lub po prostu niszczeni. Literacki pierwowzór czerpał z dusznej atmosfery Ameryki czasów Nixona, co Dick podkreśla w wywiadzie nagranym w 1977 roku i włączonym do zamieszczonego na płycie dokumentu o realizacji filmu. Z książki wyłania się kraj, w którym nawet najbardziej groteskowe podejrzenia wobec władz nie uchodziły za nieuzasadnione. Linklater sugeruje, że jego wersja rozgrywa się współcześnie, jednak nie robi tego nachalnie. Jego bohaterowie nie wygłaszają natchnionych tyrad przeciwko Bushowi, ale na przykład w scenie spotkania Arctora z lokalnym stowarzyszeniem dowiadujemy się, że prowadzona jest wojna ze wszystkimi krajami, które zezwalają na uprawianie rośliny służącej do wyrobu substancji D.

Finał tej przewrotnej mistyfikacji, karkołomnej gry pozorów, nie przyniesie oczyszczenia, lecz jedynie nowe pytania. "Przez ciemne zwierciadło" nie jest dziełem łatwym w odbiorze. Przy obieraniu rzeczywistości z kolejnych warstw oczy zaczynają szczypać tak, jakbyśmy nie tyle oglądali film, ile trzymali w dłoniach dorodną główkę cebuli. Aktorzy okazują się być idealnymi wspólnikami reżysera w dręczeniu widzów. Wciągają ich w pułapkę potoczystym dialogiem, który momentami zamienia się wręcz w słowotok. Odgrywają zbieraninę dziwaków z wyraźnym upodobaniem. Kiedy zorientujemy się, że nie mamy do czynienia z absurdalną, surrealistyczną komedią, jest już za późno. Przeszliśmy na drugą stronę ciemnego zwierciadła, zaś drogi powrotnej nie widać.

1 komentarz

  • 371,9 MB
  • 5 sty 10 22:52
The Story of Stuff – szybka, przywołująca mnogą ilość faktów, opowiedziana przy pomocy środków filmowych, “historia” zasobów naturalnych Ziemi. Dotąd obecny w internecie film obejrzało już ponad 4 mln. osób. W ciągu 20 min. The Story of Stuff prowadzi widza drogą, jaką pokonują surowce od ich naturalnego stanu aż do zniszczenia zakupionych przez konsumentów produktów.

Cykle ogólnoświatowej gospodarki są wciąż te same: od wydobycia surowców przez produkcję produktów, ich sprzedaż i konsumowanie do naiwnego przekonania, że to, czego nie widać, po prostu nie ma. Kołem zamachowym oczywiście jest konsumpcja. Film analizuje rzeczywiste koszty wydobycia, produkcji, dystrybucji, konsumpcji i utylizacji. Identyfikuje także moment wejścia zachodniej gospodarki na ścieżkę konsumeryzmu.

Narratorką i scenarzystką filmu jest amerykańska aktywistka Annie Leonard. Ostatnie 10 lat spędziła podróżując po świecie i walcząc z zagrożeniami naturalnego środowiska przez współczesną cywilizację. Film został wyprodukowany przez Free Range Studios, twórców innych bardzo popularnych internetowych produkcji opartych na filmach takich jak “The Meatrix” i “Grocery Store Wars”.
  • 697,8 MB
  • 5 sty 10 20:17
reżyseria Vincent Paronnaud, Marjane Satrapi
muzyka Olivier Bernet
produkcja: Francja , USA
gatunek: Animacja, Dramat
rok produkcji: 2007
czas trwania: 95 min.
język: polski lektor

Persepolis to gorzka a zarazem wzruszająca opowieść o dorastaniu i dojrzewaniu pewnej dziewczynki w Teheranie, w trudnych czasach rewolucji islamskiej. Dziewięcioletnia Marjane z zapałem rozczytuje się w komiksowej wersji Materializmu dialektycznego. Wychowana w nieco zwariowanej, inteligenckiej rodzinie o tradycjach komunistycznych, marzy o zostaniu prorokinią. Fascynują ją opowieści o walkach socjalistów ze zbrodniczym reżimem. Dzięki jej perypetiom poznajemy Iran, gdy po obaleniu Mohammeda Reza Pahlawiego islamscy fundamentaliści przejmują władzę, zmieniając kraj o wielkim potencjale ekonomicznym i kulturowym w państwo policyjne rządzone przez fanatyków religijnych. Obserwujemy jej inteligentną grę ze „stróżami moralności”, odkrywanie zakazanego punk rocka, Abby i Iron Maiden. Kiedy nasilają się prześladowania i wybucha wojna irańsko-iracka, Marjane zostaje wysłana przez swoich rodziców, do szkoły w Austrii. Tam poznaje zupełnie inny świat. Związuje się ze środowiskiem nihilistycznych punkowców i anarchizujących hippisów. Jednak wciąż nie może zapomnieć o poważnych problemach z jej rodzinnych stron a wychowana w kapitalizmie młodzież mimo swojego młodzieńczego buntu zdaje się nie traktować poważnie palących problemów społecznych. W takich okolicznościach przeżywa ona swoje pierwsze miłości i rozterki z nią związane, które sprowadzą na młodą Marjane jeszcze większe kłopoty.

Film ten może służyć nie tylko jako źródło wzruszeń i rozrywki na wcale nie niskim poziomie (jak można by się spodziewać po adaptacji komiksu), ale może stanowić dobrą podstawę do poznawania problematyki tamtego regionu z punktu widzenia ludzi wrażliwych społecznie.
  • 265,9 MB
  • 19 gru 09 5:47
produkcja: USA
gatunek: Animacja, Satyra
reżyseria Ralph Bakshi
rok produkcji: 1972
język: polskie napisy

“Kot Fritz”, jeden z najlepszych a zarazem najbardziej kontrowersyjnych filmów animowanych, stworzonych w USA. W samych Stanach objęty został cenzurą, albowiem cenzorzy uznali go, za pierwszy, pornograficzny film animowany, przez co nie został dopuszczony do oficjalnego obiegu. Tyle oficjalnie, a prawdziwych powodów cenzury możemy się jedynie domyślać…
Opowiastka o kocie Fritzu, powstała na bazie komiksu autorstwa Roberta Crumba, wydawanego od końca lat 50-tych aż do teraz i pomimo swej długowieczności i uniwersalności problemów, poruszanych przez autora, komiks ten nie zostałby spopularyzowany gdyby nie “ekranizacja”.Świat przedstawiony przez autora, to świat w którym policjanci to świnie, koty to cwaniaki, czarni to wrony – świat w którym faszyści uwielbiają seks i przemoc a państwo żydowskie kontroluje Nowy Jork i Los Angeles, świat kapitalizmu a po drugiej stronie, rewolucji.
Ameryka jawi się w nim jako zdegenerowany kraj (na fali “wolnej miłości”, narkomani, alkoholizmu), pełen patologii, biedy i wyzysku. Następuje dogłębna krytyka działania policji, systemu społecznego, systemu szkolnictwa, establishmentu czy w końcu samego systemu ekonomicznego w USA i segregacji rasowej.
Jednak autorzy nie oszczędzają nikogo w swej, prześmiewczej, krytyce – dostaje się także młodym rewolucjonistom, hipisom, idei wolnej miłości, faszystom, czarnym panterom – którzy, wg autora, pod swoimi ideami kryją jedynie własne cele i korzyści, czego odzwierciedleniem ma być Fritz.
W tym wszystkim pojawia się nasz główny bohater – niespełniony poeta, rewolucjonista… ale na pokaz, bowiem jest egoistą, cynikiem, hipokrytą marzącym tylko o tym jak zaliczyć następną panienkę i jak znaleźć się w centrum uwagi (jak określił to jeden z uczestników orgii w wannie – “Fritz cierpi na manię Chrystusa”) wykorzystując piękne hasła w tym celu.
Chyba jednak nie do końca, kocur wyprany został z uczuć i wrażliwości społecznej – w pewnym momencie (podczas zabawy z wroną), postanawia wzniecić rewolucję, by obalić ciemiężycieli klasy robotniczej i czarnych – rewolucja następnie zostaje stłumiona przez “świńskie” oddziały policji i bombardowanie miasta, przez lotnictwo.
Z drugiej strony, widać to głęboką krytykę radykalizmu “Czarnych Panter”(gdyż to one stanowiły trzon rewolucji), który prowadzi tylko do rzezi i nie przynosi niczego dobrego. Uwypuklana jest naiwność oraz wykorzystywanie “mas” przez charyzmatycznych liderów – jak to określa, na końcu Fritz, nie przemoc a miłość jest najważniejsza. Jasne się staje, że autor staje po stronie Martina Lutra Kinga, przeciwstawiając się koncepcji Malcolma X – o którym w filmie(i komiksie), również była mowa.
Film powstał w czasach buntu społecznego w USA, narodzin nowej lewicy, rodzenia się świadomości politycznej ludności czarnej i ogromnego kryzysu politycznego w Stanach, stąd też pod wpływem strachu, krytyki starego, imperialnego porządku politycznego w USA, został on poddany cenzurze.
« poprzednia stronanastępna strona »
  • Pobierz folder
  • Aby móc przechomikować folder musisz być zalogowanyZachomikuj folder
  • dokumenty
    0
  • obrazy
    0
  • pliki wideo
    32
  • pliki muzyczne
    0

32 plików
14,04 GB

Zaprzyjaźnione i polecane chomiki (88)Zaprzyjaźnione i polecane chomiki (88)
Zgłoś jeśli naruszono regulamin
W ramach Chomikuj.pl stosujemy pliki cookies by umożliwić Ci wygodne korzystanie z serwisu. Jeśli nie zmienisz ustawień dotyczących cookies w Twojej przeglądarce, będą one umieszczane na Twoim komputerze. W każdej chwili możesz zmienić swoje ustawienia. Dowiedz się więcej w naszej Polityce Prywatności