dodatkowe uprawnienia
-

33 -

15 -

41 -

39
142 plików
2,34 GB
Foldery
Ostatnio pobierane pliki
Zdobądź nagrody pieniężne i rzeczowe lub dodatkowy transfer Chomikuj.pl
Zgłoś się do badań użytkowników!
Chomikuj.pl
Naród ginie, gdy znieprawia swojego ducha, naród rośnie, gdy duch jego coraz bardziej się oczyszcza i tego żadne siły zewnętrzne nie zdołają zniszczyć
Jan Paweł II, z homilii wygłoszonej w czasie mszy św. odprawionej pod szczytem Jasnej Góry w Częstochowie, 19 czerwca 1983
Naród, który nie zna swej historii skazany jest na jej powtórne przeżycie.
Naród, w którym rozłożona została rodzina – zanika. Istnieje bowiem biologiczna zależność i więź między rodziną a narodem [...] Naród stanowi ochronę dla rodziny i odwrotnie. W ciężkich czasach bytu narodowego, gdy nie mieliśmy wolności politycznej naród ze wszystkimi swoimi wartościami chronił się w zaciszu i dyskrecji życia rodzinnego. Pamiętam, jak będąc małym chłopcem uczyłem się w domu historii Polski na 24 obrazkach, które ojciec mój wyciągnął gdzieś z ukrycia. Czytaliśmy tę książkę podczas długich zimowych wieczorów. Jakże wiele z tamtych czasów zapadło mi w duszę do dziś dnia. Naród musi uznać prawa rodziny, a zwłaszcza prawo do jej trwałości. I nic z tego przeciwko temu podejmować nie może, bo szkodziłby sam sobie. Na służbie rodziny musi być cały dorobek narodu – jego język, dzieje, obyczaj i tradycje.
Autor: Stefan Wyszyński, wypowiedziane w 1976 r.
"Nowa Polska będzie dostojna, mocna, wielka a nawet atrakcyjna i przewodząca właśnie przez to, że szczerzej niż kiedykolwiek i konsekwentniej niż inni oprze swe życie i swą politykę na zasadach Chrystusowych". W zachowanych notatkach kardynała znajduje się wiele słów o przyszłych dziejach Polski. Zawarł w nich takie proroctwo: "Jedyną broń, której Polska używając odniesie zwycięstwo - jest różaniec. On tylko uratuje Polskę od tych strasznych chwil, jakimi narody będą karane za swą niewierność względem Boga. Polska będzie pierwsza, która dozna opieki Matki Bożej. Maryja obroni świat od zagłady zupełnej".
Kardynał Hlond
Jan Paweł II, z homilii wygłoszonej w czasie mszy św. odprawionej pod szczytem Jasnej Góry w Częstochowie, 19 czerwca 1983
Naród, który nie zna swej historii skazany jest na jej powtórne przeżycie.
Naród, w którym rozłożona została rodzina – zanika. Istnieje bowiem biologiczna zależność i więź między rodziną a narodem [...] Naród stanowi ochronę dla rodziny i odwrotnie. W ciężkich czasach bytu narodowego, gdy nie mieliśmy wolności politycznej naród ze wszystkimi swoimi wartościami chronił się w zaciszu i dyskrecji życia rodzinnego. Pamiętam, jak będąc małym chłopcem uczyłem się w domu historii Polski na 24 obrazkach, które ojciec mój wyciągnął gdzieś z ukrycia. Czytaliśmy tę książkę podczas długich zimowych wieczorów. Jakże wiele z tamtych czasów zapadło mi w duszę do dziś dnia. Naród musi uznać prawa rodziny, a zwłaszcza prawo do jej trwałości. I nic z tego przeciwko temu podejmować nie może, bo szkodziłby sam sobie. Na służbie rodziny musi być cały dorobek narodu – jego język, dzieje, obyczaj i tradycje.
Autor: Stefan Wyszyński, wypowiedziane w 1976 r.
"Nowa Polska będzie dostojna, mocna, wielka a nawet atrakcyjna i przewodząca właśnie przez to, że szczerzej niż kiedykolwiek i konsekwentniej niż inni oprze swe życie i swą politykę na zasadach Chrystusowych". W zachowanych notatkach kardynała znajduje się wiele słów o przyszłych dziejach Polski. Zawarł w nich takie proroctwo: "Jedyną broń, której Polska używając odniesie zwycięstwo - jest różaniec. On tylko uratuje Polskę od tych strasznych chwil, jakimi narody będą karane za swą niewierność względem Boga. Polska będzie pierwsza, która dozna opieki Matki Bożej. Maryja obroni świat od zagłady zupełnej".
Kardynał Hlond
- sortuj według:
- 258,9 MB
- 1 sty 12 12:27
list rotmistrza Witolda Pileckiego
Dla Pana Pułkownika Różańskiego, Witold Pilecki
Na skórze wciąż gładki -- wewnętrzny trąd miałem,
Co wżarł mi się w duszę -- nie żywiąc się ciałem.
Z nim chodząc po mieście -- w ślad wlokłem zarazę...
Przeciętny znajomy nic o tym nie wiedział,
Że prosząc: „Wstąp do nas, bo będę urazę
Miał do Cię" -- narażał się sam, bo gdym siedział
Z nim pijąc, lub z jego małżonką herbatę --
(a na zapytanie: gdzie teraz pracuję?
Starając się wzrok gdzieś wlepić w makatę
mówiłem, że piszę lub rzeźbię, maluję) --
A samą bytnością już bakcyl wnosiłem,
Co skrycie się czając w pozornym niebycie,
Złem płacąc -- za serce -- (żem jadł tam i piłem) --
Mógł wtrącić do lochu i złamać im życie.
Mój jeden przyjaciel, co tyle wciąż serca
Miał dla mnie -- gdyż w piekle z nim razem siedziałem
I tam gdzie „vernichtungs"* -- w krąg wszystkich uśmiercał
Uchronić od śmierci go jakoś zdołałem.
Więc teraz tak bardzo serdecznie podchodził
On do mnie -- z ufnością. Lecz sprawką szatana --
Człowieka zacnego -- jam w serce ugodził,
by dać coś dla tamtej, co stamtąd przysłana.
Dlatego więc piszę niniejszą petycję,
By sumą kar wszystkich -- mnie tylko karano,
Bo choćby mi przyszło postradać me życie --
Tak wolę -- niż żyć wciąż, a w sercu mieć ranę.
Mokotów (?), 14 maja 1947
http://www.youtube.com/watch?v=5QH4XH4AhEw&feature=related
Dla Pana Pułkownika Różańskiego, Witold Pilecki
Na skórze wciąż gładki -- wewnętrzny trąd miałem,
Co wżarł mi się w duszę -- nie żywiąc się ciałem.
Z nim chodząc po mieście -- w ślad wlokłem zarazę...
Przeciętny znajomy nic o tym nie wiedział,
Że prosząc: „Wstąp do nas, bo będę urazę
Miał do Cię" -- narażał się sam, bo gdym siedział
Z nim pijąc, lub z jego małżonką herbatę --
(a na zapytanie: gdzie teraz pracuję?
Starając się wzrok gdzieś wlepić w makatę
mówiłem, że piszę lub rzeźbię, maluję) --
A samą bytnością już bakcyl wnosiłem,
Co skrycie się czając w pozornym niebycie,
Złem płacąc -- za serce -- (żem jadł tam i piłem) --
Mógł wtrącić do lochu i złamać im życie.
Mój jeden przyjaciel, co tyle wciąż serca
Miał dla mnie -- gdyż w piekle z nim razem siedziałem
I tam gdzie „vernichtungs"* -- w krąg wszystkich uśmiercał
Uchronić od śmierci go jakoś zdołałem.
Więc teraz tak bardzo serdecznie podchodził
On do mnie -- z ufnością. Lecz sprawką szatana --
Człowieka zacnego -- jam w serce ugodził,
by dać coś dla tamtej, co stamtąd przysłana.
Dlatego więc piszę niniejszą petycję,
By sumą kar wszystkich -- mnie tylko karano,
Bo choćby mi przyszło postradać me życie --
Tak wolę -- niż żyć wciąż, a w sercu mieć ranę.
Mokotów (?), 14 maja 1947
http://www.youtube.com/watch?v=5QH4XH4AhEw&feature=related
- 38 KB
- 14 lip 10 11:26
http://www.youtube.com/watch?v=2NTzHrcwaMM
-

2 -

3 -

3 -

1
9 plików
316,33 MB
-
Jaki był Wasz pierwszy telefon?
No wiec jaki mieliscie pierwszy telefon ? Ja miałem Nokie 3110 :] Niezawodny... -
Benzyna po 6zł/l
Jak myślicie, kiedy benzyna będzie kosztować 6zł/l ? Z początkiem 2012 r.... -
Małe oszustwa wielkich banków
Czytałem ostatnio artykuł o tym jak któryś z dużych banków (chętnie bym...
Chomikowe rozmowy
Zaprzyjaźnione i polecane chomiki (7)









Pokaż wszystkie
Pokaż ostatnie










Życzę uroczego wieczoru * * Wspaniałej nocki * miłych snów * * Grażyna 





