|
|
|
pokaż wpisy
Jolenka2, napisano
29.03.2010 22:15
zgłoś do usunięcia
╠♥Kiedy ktoś narodził się do Królestwa Bożego,•♥• otrzymuje całkiem nową rodzinę,•♥• ponieważ Bóg adoptuje go jako swoje dziecko.
╠♥
|
Jolenka2, napisano
13.05.2010 03:04
zgłoś do usunięcia
♥☼ ♥ "Apostołowie byli ubodzy i prości, a Kościół wtedy był wielki." ♥☼ ♥
♥☼ ♥ Błogosławionego dnia życzę ♥☼ ♥
|
Jolenka2, napisano
30.05.2010 08:25
zgłoś do usunięcia
"A gdy owoc dojrzeje..."Mk 4,21-41.
Chrześcijaństwo bardzo podobne jest do ogrodnictwa.Gdy nasienie chrześcijaństwa zostało posiane w jakimś sercu,musimy byc cierpliwi,a młode nasienie cierpliwie podlewać i pielęgnować.Jednak my chrześcijanie jesteśmy najbardziej niecierpliwymi ludźmi na kuli ziemskiej.
Nie potrafimy poczekać,zanim ziarno Słowo Boże w naszym sercu zacznie kiełkować i rosnąć.Niektórzy wątpią nawet,że coś się dzieje pod powierzchnią i przestają karmić swoją naturę,a potem dziwią się jeszcze bardziej,że wydają tak mało owocu.
Większość z nas potrzebuje dużo czasu,by zrozumieć o czym Jezus tu mówi.Królestwo Boże jest w nas.Ono rośnie i przynosi owoc,który dojrzewa w swoim czasie.Nic nie może zakłócić danego i zaplanowanego przez Boga porządku.Potrzebujemy jednak cierpliwości,chwasty muszą byc wyplenione,ugór naszego serca zaorany i przekazany naszemu ogrodnikowi.My zaś każdego dnia musimy obmywać się Słowem.Konieczny jest czas skupienia przed Bogiem,tak żeby Syn mógł świecić w naszych sercach a rosa niebieska Duch Święty,opaść na nas łagodnie.
Gdy szatan przeprowadza szturm na wierzących i zagraża Królestwu,które w nich jest,chciejmy się wyciszyć i patrzeć,jak przez wiarę uwidacznia się moc tego Królestwa,które w nas wzrosło.
Bowiem Ten,który jest w nas,większy jest niż ten,który jest na świecie ( 1 Jana 4,4).
Odsuńcie stare życie i zróbcie miejsce dla nowego,by mógł następować wzrost i by owoc Królestwa uwidocznił się przez wiarę.
|
Jolenka2, napisano
3.06.2010 09:46
zgłoś do usunięcia
►Pójdźcie do mnie wszyscy,którzy jesteście spracowani i obciążeni a ja wam dam ukojenie.Mat.11,28 ◄
►Jezus własnie swoim uczniom powiedział o przeciwnościach,jakie ich spotkają,gdy pójdą za Nim.Świat,który Go nienawidził,również ich będzie nienawidzieć.Kilku niewiernym miastom zapowiedział sąd z góry i opowiedział im przypowieść o bawiących się dzieciach,wykazując jak śmieszna i żałosna jest niewiara.Przypomniał swoim uczniom opór wobec ewangelii,odrzucenie i wrogość władców,osobistych przyjaciół,członków...NIGDY,nie obiecywał swoim uczniom,że łatwo im przyjdzie GO naśladować.
Jezus rozmawiał z nimi o zasadach uczniostwa,o prostocie wiary i objawieniach Ojca i że mamy iść do Niego.Nie musimy sami rozwiązywać naszych problemów.Martwienie się i robienie jakiejś wrzawy wokół różnych spraw niczego nie zmienia.Nie jesteśmy bowiem powołani do tego,żeby przemienić świat,lecz by ludzi,którzy chcą słuchać,wyprowadzić z tego świata do Królestwa Niebios.Gdy rzeczy się źle mają i trudno znieść nan napór niesprzyjających okoliczności,Jezus mówi:
"Przyjdźcie do mnie!"
Okoliczności nie zmieniły się,na zewnątrz problemy istnieją w dalszym ciągu,ale my zostaliśmy zaproszeni w pewne ukryte miejsce,miejsce bezpieczeństwa.Tam jest wszelki pokój i pociecha,jakie można otrzymać od Jezusa,ponieważ On tam jest i oferuje nam swoje odpocznienie. Jezus staje się dla nas towarzyszem życia,który z nami chce dźwigać nasze ciężary.On sam zaprzęga się do jarzma naszych ciężarów,aby je dzielić razem z nami iść razem z nami krok w krok! ◄
|
Jolenka2, napisano
18.07.2010 21:36
zgłoś do usunięcia
Strzeż mnie,Boże,bo w tobie szukam schronienia.Ps.16,1
To Chrystus jest tym,który mówi przez usta Dawida.Mógł sam zatroszczyć się o Siebie,był bowiem Bogiem,lecz w swej doskonałości jako człowiek wolał zaufać nie Sobie,lecz Bogu.Mógł wyrzec:"
Mam zawsze Pana przed sobą"Ps.16,8
Jako Bóg miał wszelką moc,lecz zwraca się do uczniów:
"Nikt mi go nie odbiera(życia),ale Ja kładę je z własnej woli.Mam moc dać je i mam moc znowu je odzyskać."( Jana 10,18).
Okazał się przed Swoimi jako Syn Boży,sam Bóg.W Psalmie 16 jest doskonałym człowiekim,jest zależny i posłuszny.Z pełnym zaufaniem zwraca się do Boga:
"Bo nie zostawisz duszy mojej w otchłani,nie odpuścisz,by twój pobożny oglądał grób.Dasz mi poznać drogę życia."Ps.16,10-11
Godny uwielbienia Zbawiciel! Nawet w obliczu śmierci pozostaje człowiekiem zależnym.
Czy może być doskonalsza droga niż ta,którą pokazał nam Jezus? Od żłóbka do chwały,przez krzyż:bez cienia błędnego kroku,bez najmniejszego potknięcia;taki był doskonały Człowiek-ów jedyny.
|
Jolenka2, napisano
1.08.2010 09:35
zgłoś do usunięcia
"Ci,którzy siali ze łzami,niech zbierają z radością."Ps.126,5 Każdego roku winnica poddana jest działaniu wielkiego mrozu:niedawno obciążone owocami pędy są bezlitośnie ogołocone do kilku tylko pojedynczych pączków.Jest to jednak nieodzowne po to, aby w przyszłości winny krzew wydał znów ogrom soczystych owoców.Powyższy przykład służyć może jako porównanie z życiem każdego z nas.Troski,trudności i smutki mogą nam służyć ku pożytkowi,gdyż rodzą w naszym sercu pokorę i upamiętanie,którego nigdy nie będziemy później żałowali ( 2 Kor. 7,9-10 ) albo też doprowadzą do zbliżenia się do Pana.Łzy wierzących,wylane w takich okolicznościach są przyjemne Bogu.Zbiera je starannie ( Ps.56,8).
Winne grona powinny być starannie ugniatane,aby w efekcie dały wino.Wonne kadzidło musiało być także pieczołwowicie starte i umieszczone na rozżarzonych węglikach,by,wydając przyjemną woń,trafiło przed oblicze Pana (2 Moj.30,36;3 Moj. 2,2 )
Analogicznie ma się rzecz z modlitwami wierzących.
Odmawiane w trakcie trudów i doświadczeń stają się przyjemną wonnością przed Wielkim Bogiem,Dawid mówił: "Niech wznosi sie ku tobie modlitwa moja jak kadzidło,a podniesienie rąk moich jak ofiara wieczorna" ( Ps.141,2).
|
|
|
Jolenka2, napisano
24.09.2010 20:00
zgłoś do usunięcia
Stworzony jestem do działania, aby być kimś,
do czego nie jest stworzony nikt inny.
Zajmuję moje miejsce w świecie Boga:
miejsce nie zajęte przez nikogo innego.
Mało znaczy, czy jestem bogaty, czy biedny,
poniżany czy szanowany przez ludzi:
Bóg mnie zna i wzywa po imieniu.
On powierzył mi pracę, której nie przydzielił nikomu innemu.
Posiadam swoją misję.
W pewien sposób jestem niezbędny w Jego zamiarach,
tak niezbędny na moim miejscu, jak archanioł na swoim.
On nie stworzył mnie przypadkowo.
Czynić mam dobro, wykonując Jego pracę.
Będę aniołem pokoju, głosicielem prawdy w miejscu,
które On mi wyznaczył,
nawet jeżeli do końca tego nie rozumiem...
Obym jedynie śledził Jego przykazania
i służył memu powołaniu.
|
betel.net, napisano
12.10.2010 16:12
zgłoś do usunięcia
Witam  Zapraszam do pobierania CHRZEŚCIJAŃSKICH materiałów z mojego chomika. Posiadam sporo wykładów MP3 i video, filmów, koncertów, teledysków. Tysiące plików do pobrania. Wszystkich chrześcijan serdecznie zapraszam! Co tydzień dodaje nowości!!!
|
|
|
Musisz się zalogować by móc dodawać nowe wiadomości do tego Chomika.
|