-

6290 -

125034 -

75456 -

7007
217050 plików
119533,08 GB
Foldery| paulocezar | |
Ostatnio pobierane pliki
Słuchaj za darmo - Zły | audiobook
Pisarz, publicysta, znawca jazzu. Urodził się 16 maja 1920 roku w Warszawie, zmarł 19 marca 1985 w Fort Myers na Florydzie. Postać owiana legendą, ikona polskiego świata artystycznego lat pięćdziesiątych XX wieku, łączony jest ze zjawiskiem "bikiniarzy", chociaż sam się za bikiniarza nie uważał.
Urodził się w zasymilowanej rodzinie żydowskiej. Ojciec, Mieczysław Tyrmand, posiadał hurtownię skór. Matka, Maryla Oliwenstein, uchodziła za jedną z najpiękniejszych kobiet w stolicy; Antoni Słonimski pamiętał ją jako bywalczynię "Ziemiańskiej".
Dzieciństwo i dorastanie Leopolda Tyrmanda upływało w dostatku, lecz nie w bogactwie. Po latach, w "Dzienniku 1954", wspominał:
"Uczuciowo wyniosłem z domu niewiele: kochałem mych rodziców, lecz szybko nauczyłem się żyć bez nich, nie odczuwać ani ich potrzeby, ani braku. Dom był dla mnie niegdyś ciepłem i bezpieczeństwem, lecz moje pokolenie w moim kraju wcześnie przekonało się, że dzięki temu, co zwie się w naszych okolicach historią, rodzinne ciepło i bezpieczeństwo trzeba między bajki włożyć. (...) Mój dom rodzinny nie budził we mnie ambicji innych poza powodzeniem finansowym, stąd nigdy nie stanowił dla mnie autorytetu. Dziś tedy myślę o nim z sentymentem, lecz bez przywiązania. Dom rodzinny rehabilitował się, łożąc na naukę i studia. Były to nieudane inwestycje. Skończyłem dobre warszawskie gimnazjum, nie bez upokorzeń na skutek chronicznych zaległości w opłatach, jako nader przeciętny uczeń. (...) Po gimnazjum miałem zostać dobrze zarabiającym architektem i w tym celu udałem się do Paryża, by na tamtejszej Akademii Sztuk Pięknych osiągnąć zawód i położyć podwaliny pod dorobek. Historia, już wspomniana tu niezbyt pochlebnie, chciała inaczej. Po pierwszym roku studiów, który klasycznie przegłodowałem, żywiąc się frytami i fasolą, moją pracą zarobkową stało się przemytnictwo. Jeśli nie liczyć korepetycji z polskiego udzielanych w gimnazjum zamożniejszym chłopcom, kandydatom na lekarzy i prawników, moim pierwszym znacznym zarobkiem okazało się honorarium za przeprowadzenie kobiety z dzieckiem i pakunkami ciemną nocą przez rzekę Bug, na linii Włodawa - Luboml, czyli od hitlerowców do bolszewików."
- Wszystko co umieszczam na chomiku jest w celach czysto edukacyjnych ! Nie czerpie z tego żadnych zysków.
- sortuj według:
- 454,3 MB
- 20 gru 17 17:52
Słuchaj za darmo - Zły | audiobook
Roczny pobyt w Paryżu okazał się jednak owocny - we Francji Tyrmand zetknął się po raz pierwszy z zachodnioeuropejską kulturą i amerykańskim jazzem, co miało głęboki wpływ na jego światopogląd i twórczość.
Wybuch wojny zastał Tyrmanda na wakacjach w Warszawie. Stamtąd przedostał się do Wilna, gdzie wkrótce stał się znaną osobą wśród uchodźców. Po zajęciu miasta przez wojska radzieckie w czerwcu 1940 roku, zaczął pracę w dzienniku "Prawda Komsomolska". Publikował w nim codzienne felietony polityczno-propagandowe "Na kanwie dnia" i zajmował się tematyką sportową. W redakcji uważano Tyrmanda za najlepsze pióro gazety. Andrzejowi Miłoszowi [brat Czesława Miłosza], z którym wówczas się spotkał i który potępiał go za tę działalność, tłumaczył, że należy za wszelką cenę utrzymywać kontakt z polską ludnością Wilna, a taką szansę daje choćby komunistyczny, lecz wydawany po polsku dziennik. Jednak po wojnie pisarz ukrywał fakt swojej pracy w "Prawdzie Komsomolskiej". Henryk Dasko, znawca twórczości Tyrmanda, surowo oceniał to zatajenie:
- Wszystko co umieszczam na chomiku jest w celach czysto edukacyjnych ! Nie czerpie z tego żadnych zysków.
-

0 -

0 -

1 -

0
1 plików
454,32 MB
Chomikowe rozmowy
Zaprzyjaźnione i polecane chomiki (52)






1








Pokaż wszystkie
Pokaż ostatnie













