To ja, Antoni... Szkic do portretu Antoniego Słonimskiego. Dokument.mp4
-
a-Polska -
Fotki -
Mój przyjaciel rikszarz -
Podróże Milionerów -
Polowanie na piratów -
Poszukiwacze zaginionych arcydzieł -
Powtórka z życia -
Poza strachem -
Poza zasięgiem wzroku -
Pradawne sekrety -
Prawdziwa cena złota -
Prawdziwe psy -
Przywlaszczone arcydziela -
Pustynne narzeczone -
Raoni - Indiański wódz -
Rasa a inteligencja -
Raul Castro Ten drugi -
Recepta z epoki kamienia łupanego -
Religion in China -
Rok klęsk żywiołowych -
Rosyjscy Oligarchowie -
Rosyjskie Więzienia -
Rozbitkowie ewolucji -
Rozmowy przy stole -
Ród Kennedych -
Rusz Głową 2011-12 -
Rynek Podróbek -
Rynki finansowe - pieniądz nie śpi -
S-21. Mordercza Machina Czerwonych Khmerów -
Salem Zdemaskować Diabła -
Schleyer Historia z Niemiec Rodem -
Scieżka bojowników -
Sekrety supermarketów -
Sekta - Prorok przed sądem -
Sichzofrenia -
Skarbiec nasion - nadzieja biologów -
Skarby Dzikiego Zachodu -
Skarby starożytnego Izraela -
Sołówki Początki Gułagu -
Sowieckie Kino Stalina -
Spółdzielczość w Polsce -
Synowie wyklęci -
Syria - kraj cichej rewolucji -
Syria - kraj represji -
Szalone Siły Natury -
Świat bez granic -
Świat drugiej jakości -
Świat od świtu do zmierzchu -
Święta i Festiwale z Całego Świata -
Święta Wojna
To ja, Antoni... Szkic do portretu Antoniego Słonimskiego. Dokument
Antoni Słonimski (1895-1976), poeta, satyryk, publicysta, dramatopisarz, prozaik, krytyk teatralny - jedna z najbardziej znaczących postaci życia literackiego i umysłowego w dwudziestoleciu międzywojennym, twórca również w okresie Polski Ludowej. Ale to nie wszystko. Antoni Słonimski obdarzony był nie tylko talentem literackim. Wychowanek warszawskiej Szkoły Sztuk Pięknych, w młodości uprawiał malarstwo, grafikę i rysunek, współpracował m.in. z tygodnikiem satyrycznym "Sowizdrzał". Jako poeta zadebiutował w 1913 roku, swój pierwszy cykl pt. "Sonety" ogłosił w 1918 roku. Współpracował wówczas z miesięcznikiem "Pro arte et studio", zainicjował działalność sławnego potem kabaretu literackiego "Pikador". W 1920 roku współtworzył grupę literacką "Skamander", stał się jednym z jej filarów. Choć nie był obdarzony tak wielkim talentem jak Julian Tuwim, jego zasługi dla "Skamandra" i polskiej kultury literackiej są nie do przecenienia. Pisywał do "Wiadomości literackich", "Cyrulika Warszawskiego". W czasie II wojny światowej przebywał w Paryżu, a następnie w Londynie, a w latach 1946-48 kierował Sekcja Literatury UNESCO. Do Warszawy powrócił w 1951 roku, w 1956 został prezesem Związku Literatów Polskich. Był znakomitym felietonistą - najlepszym przykładem są jego "Kroniki tygodniowe", kipiące humorem, zwalczające wszelkie odmiany wstecznictwa i nietolerancji. Jego liryka to świadectwo nieustannych zmagań, jakie toczył ze sobą, odczuwając z jednej strony przemożną potrzebę swobodnego i szczerego wyrażania uczuć, z drugiej zaś - zamiłowanie do klasycystycznego porządku i umiaru. Był tradycjonalistą, wiele czerpał z myśli pozytywistycznej, wierzył w naukowy postęp i jego zbawczą siłę. Pod koniec życia wiara ta nieco osłabła, o czym świadczą coraz liczniejsze liryki katastroficzne. Film Andrzeja Titkowa ukazuje dwa światy - ten bliski Słonimskiemu w czasach jego największej aktywności, i ten dzisiejszy, w którym śladów po poecie zostało niewiele. Miejsca, w których mieszkał i w których spotykał się z przyjaciółmi, opiewane przez niego urocze zakątki starej Warszawy, które przestały istnieć, słynne kawiarnie, w których dawnych siedzibach obecnie znajdują się sklepy. Co zostało z miasta ukazanego we "Wspomnieniach warszawskich" i "Alfabecie wspomnień"?
- Wszystko co umieszczam na chomiku jest w celach czysto edukacyjnych ! Nie czerpie z tego żadnych zysków.
Pobierz plik
Oglądaj online
