Bylem.bostwem.Shinto.Dokument.1998.TVPinfo.RiP.MKR.avi
-
a-Polska -
Fotki -
Mój przyjaciel rikszarz -
Podróże Milionerów -
Polowanie na piratów -
Poszukiwacze zaginionych arcydzieł -
Powtórka z życia -
Poza strachem -
Poza zasięgiem wzroku -
Pradawne sekrety -
Prawdziwa cena złota -
Prawdziwe psy -
Przywlaszczone arcydziela -
Pustynne narzeczone -
Raoni - Indiański wódz -
Rasa a inteligencja -
Raul Castro Ten drugi -
Recepta z epoki kamienia łupanego -
Religion in China -
Rok klęsk żywiołowych -
Rosyjscy Oligarchowie -
Rosyjskie Więzienia -
Rozbitkowie ewolucji -
Rozmowy przy stole -
Ród Kennedych -
Rusz Głową 2011-12 -
Rynek Podróbek -
Rynki finansowe - pieniądz nie śpi -
S-21. Mordercza Machina Czerwonych Khmerów -
Salem Zdemaskować Diabła -
Schleyer Historia z Niemiec Rodem -
Scieżka bojowników -
Sekrety supermarketów -
Sekta - Prorok przed sądem -
Sichzofrenia -
Skarbiec nasion - nadzieja biologów -
Skarby Dzikiego Zachodu -
Skarby starożytnego Izraela -
Sołówki Początki Gułagu -
Sowieckie Kino Stalina -
Spółdzielczość w Polsce -
Synowie wyklęci -
Syria - kraj cichej rewolucji -
Syria - kraj represji -
Szalone Siły Natury -
Świat bez granic -
Świat drugiej jakości -
Świat od świtu do zmierzchu -
Święta i Festiwale z Całego Świata -
Święta Wojna
Byłem bóstwem Shinto
W 1997 roku po raz pierwszy w historii na mistrzostwach świata w sumo w Tokio wystartowała polska ekipa. Wśród 37 zespołów nasi reprezentanci znaleźli się w drugiej piątce. O jednym z zawodników, Sławomirze Wojciechu Lucie, opowiada film Henryka Dederki
Dokumentalista towarzyszył polskiej ekipie podczas jej pobytu na mistrzostwach w Japonii. Zarejestrował walki, treningi, wypady do mijscowych restauracji. Ale przede wszystkim opowiedział historię najcięższego z polskich zawodników, ważącego 195 kilogramów Sławomira Luty.
– Życie jest jak wagon kolejowy. Wagon pędzi, pędzi w dal i życie pędzi, pędzi w dal. Tylko że wagon jest kolejowy, a życie – ludzkie – zauważa filozoficznie bohater opowieści.
Ten mężczyzna o potężnej posturze z przyjemności życia najbardziej ceni dobre jedzenie. Za to – jak mówi – nie znosi bezsensownego wysiłku. Jego przygoda ze sportem zaczęła się od zapasów w rodzinnym Piasecznie. Sukcesy przyszły szybko. Był mistrzem Polski, wicemistrzem Europy. Jako 22-latek zdobył brązowy medal olimpijski w wadze superciężkiej. A potem zaczęły się kłopoty z nadwagą i kontuzja, która wyeliminowała go z dalszego uprawiania zapasów. Nieco później pojawiły się kolejne kłopoty ze zdrowiem. Przeszedł na rentę. Pracował jako ochroniarz w salonie gier, kasynie i hurtowni artykułów erotycznych.
- Wszystko co umieszczam na chomiku jest w celach czysto edukacyjnych ! Nie czerpie z tego żadnych zysków.
Pobierz plik
