Nie masz jeszcze własnego chomika? Załóż konto

Na bezrybiu i rak ryba. Kompletne podważnie modeli abiogenezy. Nowoczesnej formy samorództwa.pdf

noveyy777 / Na bezrybiu i rak ryba. Kompletne podważnie modeli abiogenezy. Nowoczesnej formy samorództwa.pdf
Download: Na bezrybiu i rak ryba. Kompletne podważnie modeli abiogenezy. Nowoczesnej formy samorództwa.pdf

6,84 MB

0.0 / 5 (0 głosów)
dostępne tez tutaj:

http://bioslawek.files.wordpress.com/2011/09/na-bezrybiu-i-rak-ryba-kopletne-pod wac5bcnie-modeli-abiogenezy-nowoczesnej-formy-samorc3b3dztwa.pdf

http://bioslawek.files.wordpress.com/2011/09/na-bezrybiu-i-rak-ryba-kopletne-pod wac5bcnie-modeli-abiogenezy-nowoczesnej-formy-samorc3b3dztwa1.pdf



'(...)wnioski zacytowanych autorów są ewidentnie
wycelowane w metody, jakimi się posługują do
testowania słuszności własnych założeń. W tym
przypadku w analizę filogenetyczną.
A przecież z zacytowanych badań jasno wynika, że
niestabilne struktury istotnych białek biorących udział
w metabolizmie prostej komórki doprowadzałyby do
molekularnych kolizji, w tym do śmierci tej komórki,
która nie posiadała przedziałów komórkowych, które by
zabezpieczały ją przed kolizjami wielofunkcyjnych białek.
Bakteria jest „jednym workiem na wszystko”. A tym
bardziej takim „workiem” musiałby być jej wydumany
ewolucyjny antenat.
Jednak zwolennicy SAMOdziejstwa w takich
przypadkach mawiają :”kiedyś mogło być inaczej”. Czyli
kolejny raz mamy do czynienia z błędem logicznym, który
polega na uzasadnianiu swoich tez, tezami, które same
domagają się uzasadnienia. W dodatku argumentacja
ta jest wewnętrznie sprzeczna....'

Komentarze:

Nie ma jeszcze żadnego komentarza. Dodaj go jako pierwszy!

Aby dodawać komentarze musisz się zalogować

„Kto nie uważa za konieczne szukać wyjaśnienia jedynie wśród nierozumnych czynników sprawczych, łatwo dojdzie do wniosku, że wiele systemów biochemicznych zostało zaprojektowanych—zaprojektowanych nie przez prawa natury, nie przez przypadek i konieczność, lecz zaplanowanych. (…) Życie na ziemi na swym najbardziej podstawowym
poziomie, wszystkie jego najważniejsze elementy, to wynik rozumnej
działalności” Michael Behe(biochemik i propagator Teorii Inteligetnego Projektu).

"Należy przyznać, że przedstawienie tego, w jaki sposób aktualne dane biologii molekularnej sugerują procesy duplikacji genu, tasowania domen i eksonów oraz ewolucji dywergentnej nie wyjaśnia, jak niekompletne systemy zyskują przewagę selekcyjną (...)" Bruce Weber(biochemik przeciwnik Teorii Inteligentnego Projektu).
----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
UWAGA: Możesz klikać na ilustracje w celu ich powiększenia. Nie trzeba być zarejestrowanym użytkownikiem (mieć konto na chomiku.pl) , żeby móc korzystać z tej opcji !
Inne pliki do pobrania z tego chomika
noveyy777 - chromY.jpg
'"Zostały znalezione nowe geny na męskim chromosomie Y. ...
'"Zostały znalezione nowe geny na męskim chromosomie Y. Jak przypuszczają odkrywcy, mogą one odpowiadać za osiągany przez mężczyzn wzrost oraz być zaangażowane w rozwój raka męskich narządów płciowych - gonadoblastomy. Publikacja na ten temat ukazała się w najnowszym numerze pisma Genome Research i opisuje nowo poznany fragment naszego DNA. Jak dowodzi ta i inne prace, pomimo ogłoszenia poznania ludzkiego genomu, nasze chromosomy skrywają ciągle wiele nie odkrytych tajemnic.'
'(...)Niektórzy genetycy są zdania, że współczesny chromosom Y jest w zasadzie genetycznym reliktem, który w końcu zaniknie. Jeśli do tego dojdzie, reprodukcja jaką znamy dzisiaj przestanie istnieć. Coraz częściej pojawiają się jednak głosy sprzeciwu. Niedawne doniesienia mówią bowiem o mechanizmie odnowy, który zapobiegnie czarnemu scenariuszowi. Kilka lat temu zaobserwowano, że chromosom Y po cichu tworzy kopie swoich najistotniejszych genów. Zapisuje je w swoim DNA jako tak zwane sekwencje palindromowe, będące lustrzanym odbiciem, które można odczytywać zarówno do przodu jak i wspak. („Mamuta tu mam” to jeden z bardziej znanych językowych palindromów.) W palindromach chromosomu Y, pierwsza połowa zawiera gen, a druga jego kopię, tylko zapisaną wspak. Oznacza to, ze wiele genów na chromosomie Y w zasadzie występuje w parach. Wygląda na to, że dochodzi między nimi do wymiany informacji i rekombinacji, co pozwala na naprawę w przypadku złego przepisania jednej z kopii. Dzięki temu chromosom Y nie uległ całkowitemu zniszczeniu mimo kilku milionów lat samotności i pewnie będzie się trzymał w przyszłości. '
noveyy777 - Stephen Jay Goulg.jpg
"Wszyscy jesteśmy braćmi; tak mówi biologia, nie ideolog ...
"Wszyscy jesteśmy braćmi; tak mówi biologia, nie ideologia czy względy religijne" Stephen Jay Goulg
noveyy777 - Marcin Ryszkiewicz.jpg
'Dziś wiemy, że bardzo wiele cech, na podstawie których ...
'Dziś wiemy, że bardzo wiele cech, na podstawie których wyróżniano poszczególne ludzkie "rasy" wynika ze względów estetycznych raczej niż biologicznych. Na przykład obecność lub brak zarostu u mężczyzn różnych "ras" z trudem daje się tłumaczyć procesami adaptacji do warunków środowiska. Znacznie łatwiej - jako wynik preferencji seksualnych, które decydują o kojarzeniu się par. Zdaniem Jareda Diamonda - wybitnego ewolucjonisty i autora głośnej książki "Trzeci szympans" - znaczna część tzw. cech rasowych może być wręcz traktowana jako drugorzędne cechy płciowe: zostały wyselekcjonowane nie ze względu na klimat czy warunki życia, ale właśnie z powodu wzajemnych preferencji dobierających się partnerów. Rasa czy ideologia? O wykształceniu się cech uchodzących za "rasowe" decydowały również preferencje poszczególnych grup ludzkich, które w naszej ewolucji zawsze odgrywały ogromną rolę. Poszczególne grupy plemienne czy etniczne ustanawiały system kodów i sygnałów "my" - "obcy". Dzięki temu udawało się im powstrzymać proces krzyżowania z innymi grupami, a tym samym utrzymać przez zadziwiająco długi czas spoistość i "czystość" grup, nawet jeśli nie miało to nic, lub niewiele, wspólnego z czystością "rasową". Na przykład Serbowie, Chorwaci i Muzułmanie w Bośni są biologicznie i językowo niemal identyczni, ale ich system kodów (mity, religia, kultura, obyczaje itd.) stwarza niezwykle skuteczne, ale i tragiczne niekiedy w konsekwencjach bariery między nimi. Nie ma na Ziemi drugiego gatunku tak niebywale zróżnicowanego, ale i tak genetycznie jednorodnego zarazem. Na tym polega biologiczny paradoks Homo sapiens, gatunku, który antropolodzy - wciąż bezskutecznie - próbują podzielić na "rasy" od z górą dwustu lat. Ich kłopot wynika stąd, że poszczególne grupy etniczne często zachowują się jak rasy, choć biologicznie z pewnością rasami nie są. Bo, jak napisał wybitny ewolucjonista amerykański Stephen Jay Gould: "Wszyscy jesteśmy braćmi; tak mówi biologia, nie ideologia czy względy religijne".'
noveyy777 - Różnorodność w obrębie populacji człowieka współczesnego.png
Genetycy twiedzą iż w przeszłości H.sapiens przeszli prz ...
Genetycy twiedzą iż w przeszłości H.sapiens przeszli przez tzw. wąskie gardło genetyczne. Mimo tego zróżnicowanie morfologiczne ludzi współczesnych przy tak dużym podobieństwie genetycznym (jednolitej puli genetycznej) H.sapiens jest zdumiewajace ! Logicznym wnioskiem jest , że przed przejściem naszych przodków przez to wąskie gardło genetyczne zróżnicowanie genetyczne ,a co za tym idzie i morfologiczne, u dawnych ludzi było jeszcze większe. Stąd tyle wariacji morfologicznych odkrywanych w zapisie kopalnym. Wszyscy ludzie jednak, żywi czy kopalni, stanowią jeden gatunek biologiczny ,a dzielenie kopalnych ludzi na coraz nowsze gatunki nie ma podstaw naukowych. Takie działania są napędzane żądzą sławy i zysku oraz niedocenianiem zmienności morfologicznej w obrębie naszego gatunku. Czyli jest to mnożenie bytów ponad miarę !
noveyy777 - Aborygeni z Australii i Tasmanii.png
Uważa się (moim zdaniem słusznie) iż w przeszłości (prze ...
Uważa się (moim zdaniem słusznie) iż w przeszłości (przed przybyciem tam Europejczyków)Australia była nawiedzana przez kolonizyjącą ten kontynet ludność kilkukrotnie w przeciągu dłuższego czasu, co zaowocowało zróżnicowaniem morfologicznym , jak i genetycznym , a nawet językowym pośród różnych "typów" Aborygenów (uważa się ,że jest ich trzy). Jeden z tych "typów" posiada wiele-co widać nawet na oko- cech archaicznych , charakteryzujących takich ludzi jak neandertalczycy czy tzw. 'H.erectus' z Jawy ( cech tego ostatniego dopatrzono się u Aborygena najwięcej). Cechy te ,to masywniejsze czaszki, bardziej niż u Europejczyków wydlużone do tyłu głowy, niższe czaszki i niższe czola, bardziej masywne i wydatne łuki briowe oraz masywniejsze szczęki i większe zęby oraz znaczny prognatyzm kości twarzowych. Mniejsza bródka kostna (podbródek), a nawet czasami (co może być 'atawizmem') niektórzy Aborygeni rodzą się całkowicie pozbawieni tej bródki (z tego ,co wiem nie zdarza się to u żadnej innej populacji ludzi współczesnych!). Warto zauważyć iż 'Homo erectus' ,'Homo ergaster' czy neandertalczycy nie posiadali bródek kostnych. A to wszystko razem wzięte dawało zawsze bardzo dużo do myślenia antropologom fizycznym. Ostatnio genetycy dodali argumentów ludziom ,ktorzy na podstawie cech anatomicznych postulowali pokrewieństwo Aborygenów z wymarlymi ludzmi archaicznymi. Prawdę mówiąc nawet kompletny laik nie mający nic wspólnego z anatomią człowieka byłby w stanie bez trudu odróżnić czaszkę typowego Aborygena od czaszek reszty populacji ludzkiej. Byłby też w stanie zauważyć podobieństwa czaszek Aborygenów do czaszek ludzi archaicznych.
noveyy777 - Homologie czy Analogie.png
'(...) Neodarwiniści istnienie cech homologicznych tłuma ...
'(...) Neodarwiniści istnienie cech homologicznych tłumaczą jako wynik działalności podobnych genów, które zostały odziedziczone po wspólnym przodku.(...) Jak się jednak okazuje tak nie jest. Za unaocznienie posłuży mi eksperyment na muszkach owocowych i myszach. Mają homeotyczne geny, ale powodują one powstanie zupełnie innych narządów. Myszy posiadają podobny gen, który zmutowany powoduje przekształcenie się czułki, muszki owocowej w jej odnóże. U myszy nie rozwijają się jednak ani czułki ani odnóża. Kieruje on rozwojem jej móżdżka. Wymienione zwierzęta posiadają również podobny gen odpowiedzialny za sterowanie rozwojem oczu. Niemniej jednak wielofasetkowe oko muszki nie jest podobne do soczewkowatego oka myszy. Jak widać homologiczne geny nie muszą produkować homologicznych struktur. Kolejny przykład dotyczy genów ultrabithorax (Ubx), które u muszek owocowych bierze udział w rozwoju skrzydeł. U ludzi gen ten (homeobox) uczestniczy w procesach regulatorowych komórek. Mutacja powoduje nieprawidłowy rozwój nerek. Ewolucjoniści, by wytłumaczyć te niezgodność sugerują, że te kompleksy genów u wspólnego przodka występowały zanim nastąpił ewolucyjny podział na stawonogi i kręgowce.To jednak nie tłumaczy, gdzie tak podobne geny umiejscowione w tych samym chromosomach zawierają informacje, które powodują rozwój takich różnych i złożonych struktur. (...) Podobne ścieżki rozwojowe niejednokrotnie prowadzą do wytworzenia struktur niehomologicznych. Pere Alberch stwierdził, że to raczej „reguła niż wyjątek”. Podział komórek w embrionie ptaków jest taki sam, jak ten, dzięki któremu powstają niektóre gatunki żab. „Nawet na poziomie organizmów morfologicznie nierozróżnialne larwy mogły rozwijać się w kompletnie różne gatunki”. Z drugiej strony można zaobserwować, że zupełnie odmienne ścieżki rozwojowe prowadzą do utworzenia struktur podobnych. Badania Rudolfa Raffa pokazują,że pewne dwa gatunki jeżowca rozwijające się według różnych procesów rozwojowych generują mimo to, prawie identyczne formy dorosłe. Zatem i ten mechanizm powodujący rzekomo, że podobne ścieżki rozwojowe powinny tworzyć homologiczne organy nie sprawdza się, nie zostaje potwierdzony. Wydaje się, że i embriologia nie uporała się z odpowiedzią na pytanie: jak to się dzieje, że powstają struktury homologiczne. Homologia traktowana jako ikona ewolucji nie jest wcale bezproblemowa. Istnieją problemy definicyjne, nie jest znany mechanizm powodujący tworzenie struktur homologicznych. Propozycje neodarwinistów okazały się niezadowalające. Homologia może być równie dobrze tłumaczona poprzez stwarzanie według projektu, jak i jako wynik pochodzenia od wspólnego przodka. Chyba, że ewolucjoniści odnajdą mechanizm stojący za zjawiskiem homologii albo zwolennicy stworzenia podadzą jakieś inne rewelacyjne dowody na rzecz ich punktu widzenia. Wówczas szala ma szanse przechylić się, na którąś ze stron. Tak, więc wydawać by się mogło, że rozwiązania sugerowane przez ewolucjonistów i kreacjonistów maja równorzędny status, a homologia wydaje się nie być tak solidnym dowodem jak by to widzieli zwolennicy teorii ewolucji.'
więcej plików z tego folderu...
Zgłoś jeśli naruszono regulamin
W ramach Chomikuj.pl stosujemy pliki cookies by umożliwić Ci wygodne korzystanie z serwisu. Jeśli nie zmienisz ustawień dotyczących cookies w Twojej przeglądarce, będą one umieszczane na Twoim komputerze. W każdej chwili możesz zmienić swoje ustawienia. Dowiedz się więcej w naszej Polityce Prywatności