Pomimo naszej wrodzonej dobroci możemy zboczyć ze ścieżki świadomości w nawykowe upodobania i uprzedzenia. Możemy nie kwapić się do gromadzenia pozytywnych działań lub porzucania ostrej mowy, lekceważącej postawy czy krzywdzących zachowań ciała. Leniwej postawie brakuje świadomości. Zachowując taką postawę, idziemy na łatwiznę, robiąc, mówiąc i myśląc to, co nam najłatwiej przychodzi, bez zwracania uwagi na nasze otoczenie. Jeżeli tak właśnie jest, wówczas bez względu na to, jak wiele nauk, praktyk czy działań podejmujemy z wielkim oddaniem, wciąż utrzymujemy błędny pogląd.
Wszyscy wiemy, że świat się zmienia, ale ilu z nas żyje i podejmuje działania opierając się na tej prawdzie? Kiedy wyraźnie dostrzegamy prawdę nietrwałości, serce i umysł się uspokajają. Jesteśmy mniej skłonni do kurczowego trzymania się rzeczy czy nawet własnych pragnień. Rozluźniając uścisk wokół tego, co nieustannie się zmienia, siłą rzeczy odsuwamy też zmaganie się, a więc i cierpienie. Widzimy to dokładnie na przykładzie naszych starzejących się ciał. Jeśli jesteśmy przywiązani do konkretnego wizerunku, wówczas, kiedy ulega zmianie na skutek wypadku, choroby albo zwykłego procesu starzenia się, cierpimy. Ajahn Chaa, wspaniały nauczyciel tajskiej tradycji leśnej, wyraził to w bardzo prosty sposób: „Jeśli puścisz trochę, otrzymasz trochę spokoju. Jeśli puścisz dużo, dostaniesz dużo spokoju. Jeśli puścisz całkowicie, będziesz miał całkowity spokój. Twoje zmagania na tym świecie dobiegną końca”.
Jeśli mamy szczere i otwarte serce, w naturalny sposób pojawia się w nas poczucie własnej wartości i pewność siebie, nie mamy też żadnego powodu, aby bać się innych.
Człowiek, którego normalnie uważamy za wroga, wykonuje co prawda określone działania, aby nam zaszkodzić, ale nie jest to jego jedyna aktywność - musi przecież jeszcze jeść, spać i nie może poświęcić dwudziestu czterech godzin na utrudnianie nam życia. Nienawiść natomiast nie ma innego celu, innej funkcji, jak tylko nas zniszczyć. Uświadomiwszy to sobie, powinniśmy zdecydować, iż nigdy nie pozwolimy się jej ponieść./Dalajlama/
Życzliwość to ogólny termin określający stosunek do innych, charakteryzowany przez troskę, przyjazne nastawienie, łagodność i miłość. Budda bardzo często zachęcał nas, abyśmy nie tylko czuli życzliwość lub myśleli w życzliwy sposób, ale abyśmy „pokazywali życzliwość”, co znaczy, że powinniśmy wyrażać ją poprzez nasze uczynki .Prawdziwa życzliwość pozbawiona jest samolubstwa czy też pragnienia dominacji lub krzywdzenia innych. Może się ona wyrażać jako szczodrość, uczynność, cierpliwość gdy inni są wolni lub niekompetentni, mówienie w przyjemny sposób, sprawianie, aby obcy czuli się jak w domu i pokonywanie dla kogoś długich dystansów. W skrócie, życzliwość jest miłością, wyrażającą się poprzez mowę i działanie.