Nie masz jeszcze własnego chomika? Załóż konto

Morze, moje morze _ xvid.avi

Download: Morze, moje morze _ xvid.avi

13,24 MB

Długość filmu: 4 min 36 s

0,0 / 5 (0 głosów)
Hej, me Bałtyckie Morze,
Wdzięczny Ci jestem bardzo.
Toś Ty mnie wychowało,
Toś Ty mnie wychowało.
Szkołeś mi dało twardą.

Szkołeś mi dało twardą.
Uczyłeś łodzią pływać.
Żagle pięknie cerować,
Żagle pięknie cerować.
Codziennie pokład zmywać.

Codziennie pokład zmywać,
Od soli i od kurzy.
Mosiądze wyglansować,
Mosiądze wyglansować,
W ciszy, czy w czasie burzy.

W ciszy, czy w czasie burzy,
Trzeba przy pracy śpiewać.
Bo kiedy śpiewu nie ma,
Bo kiedy śpiewu nie ma,
Neptun się będzie gniewać.

Neptun się będzie gniewać
I klątwę brzydką rzuci.
Wpakuje na mieliznę,
Wpakuje na mieliznę,
Albo nam łódź wywróci.

Albo nam łódź wywróci
I krzyknie - "Hej partacze!.
Nakarmię wami rybki,
Nakarmię wami rybki,
Nikt po was nie zapłacze!".

Nikt po nas nie zapłacze.
Nikt nam nie dopomoże.
Za wszystkie miłe rady,
Za wszystkie miłe rady,
Dziękuję Tobie Morze.

Hej, Morze, moje Morze.
Wdzięczny Ci jestem bardzo.
Toś Ty mnie wychowało,
Toś Ty mnie wychowało.
Szkołeś mi dało twardą.

Komentarze:

Nie ma jeszcze żadnego komentarza. Dodaj go jako pierwszy!

Aby dodawać komentarze musisz się zalogować

10 w skali Beauforta *** 15 chłopa na umrzyka skrzyni *** Baba na pokładzie *** Babski rejs *** Balanga *** Bitwa *** Bristol Town *** Cały świat bosmana znał *** Chłopcy do rej *** Chłopcy z Albatrosa *** Cyklady *** Czarne żagle *** Emeryt *** Fajna ferajna *** Falochron *** Gdzie ta keja *** Gniazdo piratów *** Górol *** Historia o strasznym Dunaju i jego równie strasznych kamratach *** Hiszpańskie dziewczyny *** Ja stawiam *** Kubański szlak *** Magda *** Masz jeszcze noc *** Miła *** Mona *** Morskie opowieści *** Morze, moje morze *** Na Mazury *** O chłopcu, co się morza trochę bał *** Odynie *** Opowieści złotej fali *** Opowieść o Heldze z Hamburga *** Opuszczone porty *** Ostatni żagiel *** Pagaju, pagaju *** Piwo blues *** Port *** Przechyły *** Przemytniczy szlak *** Requiem dla żeglarzy *** Samotna fregata *** Spotkanie w porcie *** Stary album *** Stary bryg *** Stary Johnn'y *** Sztorm *** Tańcowanie *** To my, bracia korsarze *** Tratwa blues *** Wielka biba w Muna Port *** Zemsta *** Złoto dla zuchwałych *** Znów popłynę na morze *** Zocha *** Zostawcie mnie *** Życzenia powrotu ***
Inne pliki do pobrania z tego chomika
Górol _ xvid.avi play
Hej moze, moje moze. Hej ty, mój oceanie... Hej wóda n ...
Hej moze, moje moze. Hej ty, mój oceanie... Hej wóda nie pomoze, Hej wóda nie pomoze, Nie pomoze zadne chlanie. Hej wóda nie pomoze, Hej wóda nie pomoze!... Nie pomoze zadne chlanie. Hej rybki, moje rybki, Psypływajta, ino grubse !. Nie ma na mozu baby, Nie ma na mozu baby... Smutno mi je, na kutse. Nie ma na mozu baby, Nie ma na mozu baby... Smutno mi je, na kutse. Hej, Maryś, moja Maryś, Rodzi sie ządza dziko. Nie ma Cie tu, więc chybo, Nie ma Cię tu, więc chybo, Wezme sie za sternika. Nie ma Cie tu, więc chybo, Nie ma Cię tu, więc chybo, Wezme sie za sternika. Nie trza mi jus mej dziołchy. Sterniku !, mój sterniku... Mam jo ciebie i flasecke, Mam jo ciebie i flasecke... Dobze je nom w kubryku. Mam jo ciebie i flasecke, Mam jo ciebie i flasecke. Dobze je nom w kubryku. Daleko me owiecki. Daleko me Podhale... Tutaj, pijany sternik, Tutaj, pijany sternik, Śledzie i morskie fale. Tutaj, pijany sternik, Tutaj, pijany sternik, Śledzie i morskie fale. Hej, moze, moje moze Hej, ty mój oceanie... Hej, wóda nie pomoze Hej, wóda nie pomoze, Nie pomoze zadne chlanie. Hej, wóda nie pomoze Hej, wóda nie pomoze, Nie pomoze zadne chlanie. muz
Bitwa _ xvid.avi play
Okręt nasz wpłynął w mgłę I Fregaty dwie, Popłynęły, ...
Okręt nasz wpłynął w mgłę I Fregaty dwie, Popłynęły, naszym kursem, By nie zgubić się. Potem szkwał, wypchnął nas, Poza mleczny pas. I nikt wtedy nie przypuszczał, Że Fregaty śmierć nam niosą. Ciepła krew poleje się strugami. Wygra ten, kto utrzyma Ship. W huku dział, ktoś przykryje się falami. Jak da Bóg, ocalimy Bryg. Nagły huk, w uszach grał, I już atak trwał. To Fregaty, uzbrojone, Rzędem, w setkę dział. Czarny dym spowił nas, Przyszedł śmierci czas. Krzyk i lament, mych kamratów, Przerywany ogniem katów. Ciepła krew poleje się strugami. Wygra ten, kto utrzyma Ship. W huku dział, ktoś przykryje się falami. Jak da Bóg, ocalimy Bryg. muz. Pocisk nasz, trafił w maszt. Usłyszałem trzask. To sterburtę rozwaliła Jedna z naszych salw. "Żagiel staw"- krzyknął ktoś. Znów piratów złość. Bo od rufy nam powiało, A Fregatom w mordę wiało. Ciepła krew poleje się strugami. Wygra ten, kto utrzyma Ship. W huku dział, ktoś przykryje się falami. Jak da Bóg, ocalimy Bryg. Z Fregat dwóch, tylko ta, Pierwsza w pogoń szła. Wnet abordaż rozpoczęli, Gdy dopadli nas. Szyper ich, dziury dwie, Zrobił w swoim dnie. Nie pomogło to psubratom. Reszta, z rei zwisa za to. Ciepła krew poleje się strugami. Wygra ten, kto utrzyma Ship. W huku dział, ktoś przykryje się falami. Jak da Bóg, ocalimy Bryg. muz. Po dziś dzień, tamtą mgłę, I Fregaty dwie, Kiedy noc zamyka oczy, Widzę w moim śnie. Tamci co, śpią na dnie, Uśmiechają się. Że ich straszną śmierć pomścili Bracia, którzy zwyciężyli. Ciepła krew poleje się strugami. Wygra ten, kto utrzyma Ship. W huku dział, ktoś przykryje się falami. Jak da Bóg, ocalimy Bryg. Ciepła krew poleje się strugami. Jak da Bóg, ocalimy Bryg. Jak da Bóg, ocalimy...
Cały świat bosmana znał _ xvid.avi play
Cały świat bosmana znał. Hej ja, ho! - bosmana znał. G ...
Cały świat bosmana znał. Hej ja, ho! - bosmana znał. Gnał go po tym świecie szkwał. Szwał go gnał, gnał go szkwał Szkwał go gnał, gnał go Gnałgo go, gnał go szwał go. Nazywali go "Rekinem". Hej ja, ho ! - tak zwali go - "Rekinem"… W każdym porcie miał dziewczynę. Hej, w Maiami, w barze "Płotka", Zmarła kiedyś jego ciotka... "Rekin" spotkał piękną Mary - Sprzedawała w porcie sery. A po nocach, razem z matką, Sprzedawała dziury statkom. Razem z matką, Wiertłem grubym, Przewiercała im kadłuby. Ojciec rano brał obcążki, I naprawiał za pieniążki. Jak naprawił cztery rocznie, Kupił swojej córce stocznię. Cały świat tatusia znał. Piękna Mary, w tamtym roku, Zamieszkała w suchym doku. I już nie jest piękna teraz. Strasznie wyschła córce cera. Hej duli, duli, duli, hej, ho ha. Każda rzecz swój koniec ma. Wszystko kończy się, lecz szkoda, Że najszybciej ich uroda. Ledwie poznasz się z dziewczyną, A już dalej musisz płynąć. Weźmy taką Tinę Turner. Hej ja, ho o o! - weźmy ją. Hej, jak coś zaśpiewasz Bobi, Mewy rodziawiają dzioby. Nie jestem Bobi tylko Jack. Sorry, sorry, sorry, sorry Jack. Nie musisz błąkać się po świecie, Babeczki znajdziesz w internecie. Jeśli życie ci się plącze, Ciągnij, ciągnij stałe łącze. Kiedyś trzeba skończyć śpiew. Ciągnij dysk wymienny…. F. Ciagnij stałe łącze Bill, Szybki serwer weź pod kill. Surfowania tylko jeden cel: www. halama . pl
Chłopcy z Albatrosa _ xvid.avi play
Na manewry, do Saint Marka, Przypłynęła marynarka. Prz ...
Na manewry, do Saint Marka, Przypłynęła marynarka. Przypłynęła. Hen, z dalekich, Obcych stron. A, że karczma była sławna, U starego ojca Pawła, Więc tam śpieszy cała piątka. Wszyscy wraz: I ten pierwszy, co był rudy. I ten drugi, co był chudy. I ten trzeci, co namiętnie Wódę chlał. I ten czwarty, ten obdarty, Co miał w górę nos zadarty. Co z diabłami, o swą duszę, W kości grał!. I ten piąty, ten najmłodszy, Co w miłości był najsłodszy. Co miał oczy, jak diamenty: Czarne dwa. Jak dziewczynie spojrzał w oczy, To od razu zauroczył... I mógł wtedy robić wszystko To, co chciał. Pięciu dzielnych, "wilkołaków". Z "Albatrosa", pięć chłopaków!. Z "Albatrosa". Bo tak statek Ich się zwał. A miał, stary ojciec Paweł, Córkę wielce niełaskawą. Piękną Lili. Złotowłosą. Istny cud!. No i straszna rzecz sie stała... Strach powiedzieć - pokochała!. Zakochała się, we wszystkich Pięciu, wraz: I w tym pierwszym, co był rudy, I w tym drugim, co był chudy, I w tym trzecim, co namiętnie Wódę chlał. I w tym czwartym, tym obdartym, Co miał w górę nos zadarty. Co z diabłami, o swą duszę, W kości grał. I w tym piatym, tym najmłodszym, Co w miłości był najsłodszy. Co miał oczy, jak diamenty: Czarne dwa. Tylko Lili spojrzał w oczy, To od razu zauroczył... I mógł wtedy robić wszystko To, co chciał!. Pięciu dzielnych, "wilkołaków". Z "Albatrosa", pięć chłopaków!. Z "Albatrosa". Bo tak statek Ich się zwał. Odpłynęli chłopcy. Nagle. Znikły w dali białe żagle. I za rufą, gdzieś, Pozostał lądu kres. Lecz w oddali ślą sygnały: Że ten statek wpadł na skały... I zatonął. Wraz z załogą Całą swą: I z tym pierwszym, co był rudy, I z tym drugim, co był chudy, I z tym trzecim, co namiętnie Wódę chlał. I z tym czwartym, tym obdartym, Co miał w górę nos zadarty. Co z diabłami, o swą duszę, W kości grał!. I z tym piątym, tym najmłodszym, Co w miłości był najsłodszy. Co miał oczy, jak diamenty: Czarne dwa. Z tym co kochał, najgoręcej, I najczulej, i najwięcej. Co pierścionek złoty Na odjezdnym dał. Pięciu dzielnych, "wilkołaków". Z "Albatrosa", pięć chłopaków!. Z "Albatrosa". Bo tak statek Ich się zwał. Płacze Lili dniem i nocą. Gwiazdy w niebie się migocą. A w jeziorze wciąż przybywa Gorzkich łez. Lecz nie mija roczek cały... Dziadzio Paweł niańczy małych. Pięciu malców - nowy manszaft Z "Albatrosa": A ten pierwszy - ma łeb rudy. A ten drugi - to jest chudy. A ten trzeci - od małego Wódę chla. A ten czwarty jest uparty, I ma w górę nos zadarty. No i chęci, by o duszę w kości grać. A ten piąty, ten najmłodszy, To jak tata, jest najsłodszy. I ma oczy, jak diamenty: Czarne dwa!. Nie płacz Lili, złotowłosa, Rośnie manszaft z "Albatrosa". Taki sam, jak tamten, Z dzikich skał. A ten pierwszy - ma łeb rudy, A ten drugi - to jest chudy, A ten trzeci - od małego Wódę chla. A ten czwarty jest uparty, I ma w górę nos zadarty, No i chęci, by o duszę W kości grać!. A ten piąty, ten najmłodszy, To, jak tata, jest najsłodszy. I ma oczy, jak diamenty: Czarne dwa!. (limit znaków)
Fajna ferajna _ xvid.avi play
Szliśmy we czterech, jasny gwint! Dął przez dni szereg ...
Szliśmy we czterech, jasny gwint! Dął przez dni szereg ostry wind. W dymiącej chmurze dyszał port. Szliśmy ponurzy. Jak na mord. Jeszcze nas ciskał, jeszcze trwał Szkwał, co chmurzyska nisko gnał. Fajna ferajna nas tam szła: Jim, Pat O'Kinah, Szpunt i ja. Fajna ferajna nas tam szła: Jim, Pat O'Kinah, Szpunt i ja. Ochroń mnie Boże, nie chciałbym, Żeby mnie nożem kiedy Jim... A wnet po gościu zniknął ślad, Kiedy mu gardło rozciął Pat. A gdy na statku wybuchł bunt, To na ostatku strzelał Szpunt... Ja wtedy szczeniak, ale już - Łapy w kieszeniach, no i nóż. Fajna ferajna nas tam szła: Jim, Pat O'Kinah, Szpunt i ja. Mrok gęstniał ciągle, jak to mrok. We mgle łomotał suchy krok. Ślepa uliczka, ślepa noc, I tajemnicza nocy moc. Zgubieni do cna pośród mgły, Ani rozpoznasz, kto kim był. Fajna ferajna nas tam szła: Jim, Pat O'Kinah, Szpunt i ja. Fajna ferajna nas tam szła: Jim, Pat O'Kinah, Szpunt i ja. Zimno okrutnie, trudno znieść. Może by wódy dali gdzieś... My nie bogaci, ale cóż, Zapłacić za nas może nóż. I światło nikłe błysło gdzieś, I już my pod finglem "Zdechły pies". Fajna ferajna nas tam szła: Jim, Pat O'Kinah, Szpunt i ja. Fajna ferajna nas tam szła: Jim, Pat O'Kinah, Szpunt i ja. Piliśmy nieźle, już to już. Każdy przy krześle swym wbił nóż. Rachunek w szynku zliczył Szpunt: Funtów szterlingów, cały funt. "Zapłacić nożem" - mówi Pat - I cztery noże w stołu blat. Szynkarz się zgodził, noże wziął. A my poszliśmy dalej z mgłą. Fajna ferajna nas tam szła: Jim, Pat O'Kinah, Szpunt i ja. Ech, co ja tam wam będę plótł. Strugać wariata, łgać jak z nut.. To każdy umie, ale tak Jak my rozumieć nocy smak. I smak przygody, która drży. Ech, gadać szkoda, wy nie my !. Wy nie ferajna taka, jak Jim, Pat O'Kinah, Szpunt i ja. Fajna ferajna nas tam szła: Jim, Pat O'Kinah, Szpunt i ja. Fajna ferajna nas tam szła: Jim, Pat O'Kinah, Szpunt i ja.
Ja stawiam _ xvid.avi play
wst.muz. Czy mam pieniądze, czy grosza mi brak - Ja ...
wst.muz. Czy mam pieniądze, czy grosza mi brak - Ja stawiam!. - Ja stawiam!. Czy los mi sprzyja, czy idzie nam wspak - Ja stawiam. - Ja stawiam!. Czy mam dziesięciu kompanów, czy dwóch, Czy mam ochotę na rum, czy na miód. Czy mam pieniądze, czy grosza mi brak - Ja stawiam!. wst.muz. Czy wicher w oczy, czy w plecy mi dmie - Ja stawiam. - Ja stawiam!. Czy mi kompani ufają, czy nie - Ja stawiam. - Ja stawiam!. Czy ja ścigam wroga, czy wróg ściga mnie, Dopóki mój okręt nie leży na dnie. Czy wicher w oczy, czy w plecy mi dmie - Ja stawiam!. wst.muz, A gdy mnie dziewka porzuci jak psa - Ja stawiam. - Ja stawiam!. Gąsiorek biorę i piję do dna - Ja stawiam. - Ja stawiam!. Ja zbieram kompanię i siadam za stół, I nie ma wtedy płacenia na pół. Bo gdy mnie dziewka porzuci jak psa - Ja stawiam!. wst.muz. Ja stawiam żagle jak kufel na stół - Ja stawiam. - Ja stawiam!. Czy fala mnie w górę niesie, czy w dół - Ja stawiam. - Ja stawiam!. Czy tam dopłynę, gdzie kończy się świat, Czy aż do piekieł poniesie mnie wiatr. Ja stawiam żagle, jak kufel na stół - Ja stawiam!. Czy tam dopłynę, gdzie kończy się świat, Czy aż do piekieł poniesie mnie wiatr. Ja stawiam żagle, jak kufel na stół - Ja stawiam!. Ja stawiam !..
Kubański szlak _ xvid.avi play
Przeklęty niech będzie ten kubański szlak. (Bo szkorbut ...
Przeklęty niech będzie ten kubański szlak. (Bo szkorbut, bo szczury, bo smród) Czy starczy mi życia by poznać ten świat ? (Gdzie forsy, gdzie forsy jest w bród !) Do Amsterdamu zawinąć choć raz... Jak szczyna parszywa, parszywy mam rum. (Bo szkorbut, bo szczury, bo smród) I w kółko z nim pływam, pić nie chcą go tam. (Gdzie forsy, gdzie forsy jest w bród !) Do Amsterdamu zawinąć choć raz. Resztę... załatwi czas !. Do Amsterdamu zawinąć choć raz. Resztę... załatwi czas !. Kobiety nie miałem już chyba od świąt. (Bo szkorbut, bo szczury, bo smród) Bo tu się zaczyna, tam kończy Golfstrom. (Gdzie forsy, gdzie forsy jest w bród !) Do Amsterdamu zawinąć choć raz, Złe oczy dokoła i tłum wkoło zły, (Bo szkorbut, bo szczury, bo smród) Tam czyste diamenty się błyszczą jak łzy. (Gdzie forsy, gdzie forsy jest w bród !) Do Amsterdamu zawinąć choć raz, Spód w łajbie wyrąbię i puszczę na dno, (Bo szkorbut, bo szczury, bo smród) I gdzie zamustruję, zapyta mnie kto ?. (Gdzie forsy, gdzie forsy jest w bród !) Do Amsterdamu zawinąć choć raz, Przeklęty niech będzie ten kubański szlak! Bo szkorbut, bo szczury, bo smród! Czy starczy nam życia by poznać ten świat? Gdzie forsy, gdzie forsy jest w bród Do Amsterdamu zawinąć choć raz, Resztę załatwi czas. Do Amsterdamu zawinąć choć raz, Resztę załatwi czas. Resztę załatwi czas. Resztę załatwi - Czas!
Magda _ xvid.avi play
Trójka wiała. Jacht przy kei stał. Ale lało, mówię wam. ...
Trójka wiała. Jacht przy kei stał. Ale lało, mówię wam. Spać wogóle się nie chciało. A Mietek opowiadał nam. Nagle zbladł i rzecze: Chłopcy !, Wam przestrogę teraz dam. Było to dwa dni po ślubie mym... Boże!, ja to szczęście mam. Magda, Magda, czemuś raz nie posłuchała. Lecz jak zwykle, ugasiłaś męża bunt. Powiedz Magda, czyś ty zapomniała, Że na 20 metrach trudno złapać grunt. Mówi do mnie: Mietuś, wiesz co, Dziś będziem pływać łajbą twą. Mówię: Madziu !, wiatru nie ma... Patrzę: a ona wznosi dłoń. Więc ja: dobrze Magda. Ależ tak. I na keję idę z nią. I wtem jakieś złe przeczucie, Myśli mych zmąciło toń. Magda, Magda, czemuś raz nie posłuchała. Lecz jak zwykle, ugasiłaś męża bunt. Powiedz Magda, czyś ty zapomniała, Że na 20 metrach trudno złapać grunt. "Maczek" jednoosobowy był. Ech!, konstruktor płakał by. No bo wszedłem ja i Madzia ma... To tak jak osoby trzy. Dmuchaj Mietuś !. W żagle dmuchaj !, Ja chcę pływać, pędem żyć... Ty chcesz pływać ?!.. pomyslałem, To cholero, przestań tyć. Magda, Magda, czemuś raz nie posłuchała. Lecz jak zwykle, ugasiłaś męża bunt. Powiedz Magda, czyś ty zapomniała, Że na 20 metrach trudno złapać grunt. Nagle oko Magdy mig i mryg: Co jej ?, zastanawiam się. Instynktownie łapię pagaj. Grzecznie pytam: co cie je ?!. Żony drżąca ręka szuka mnie. Myślę: o!, Magdusi źle. Nagle słyszę szept namiętny: Puść ten kij !, obejmnij mnie... Magda, Magda, czemuś raz nie posłuchała. Lecz jak zwykle, ugasiłaś męża bunt. Powiedz Magda, czyś ty zapomniała, Że na 20 metrach trudno złapać grunt. "Mak" się chwieje. Ja tak myślę już: Wlezie w kapok, czy też nie ?.. Wtem słoneczko zaświeciło. Patrzę... no, opala się. Nagle Magda zapragnęła ma Zwilżyć w wodzie nóżkę swą. Ja zdążyłem tylko krzyknąć: Nie wychylaj nogi, bo.... Mietek przerwał. Spojrzał po nas. Otarł spływającą łzę. I na koniec tak powiedział: Jednak, nie zmieściła się .... Magda, Magda, czemuś raz nie posłuchała. Lecz jak zwykle, ugasiłaś męża bunt. Powiedz Magda, czyś ty zapomniała, Że na 20 metrach trudno złapać grunt.
Na Mazury _ xvid.avi play
Sie masz!, witam Cię. Piękną sprawę mam. Pakuj bety sw ...
Sie masz!, witam Cię. Piękną sprawę mam. Pakuj bety swe, I leć ze mną tam. Rzuć kłopotów stos. No, nie wykręcaj się. Całuj wszystko w nos, Osobowym, drugą klasą, Przejedziemy się. Na Mazury, Mazury, Mazury, Popływamy, tą łajbą z tektury. Na Mazury, gdzie wiatr zimny wieje. Gdzie są ryby i grzyby, i knieje. Tam, gdzie fale nas bujają, Gdzie się ludzie opalają, Wschody słońca piękne są, I komary w dupę tną. Gdzie przy ogniu gra muzyka, I gorzała w gardle znika. Pan Leśniczy, nie wiadomo skąd, Woła do nas... "Paszła won!". Uszczelniłem dno. Lekko chodzi miecz. Zęzy smrodów sto, Przewietrzyłem precz. Ster nie spada już I grot luzuje się, Więc się ze mną rusz. Już nie będzie Tak jak wtedy... Nie denerwuj się. Na Mazury, Mazury, Mazury, Popływamy, tą łajbą z tektury. Na Mazury, gdzie wiatr zimny wieje. Gdzie są ryby i grzyby, i knieje. Tam, gdzie fale nas bujają, Gdzie się ludzie opalają, Wschody słońca piękne są, I komary w dupę tną. Gdzie przy ogniu gra muzyka I gorzała w gardle znika. Pan Leśniczy, nie wiadomo skąd, Woła do nas... "Paszła won!". Skrzynkę piwa mam. Ty, otwieracz weź. Napić Ci się dam... Tylko mi ją nieś. Coś rozdziawił dziób?, I masz głupi wzrok... No, nie stój jak ten słup, Z Węgorzewa na Ruciane Wykonamy skok. Na Mazury, Mazury, Mazury, Popływamy, tą łajbą z tektury. Na Mazury, gdzie wiatr zimny wieje. Gdzie są ryby i grzyby, i knieje. Tam, gdzie fale nas bujają, Gdzie się ludzie opalają, Wschody słońca piękne są, I komary w dupę tną. Gdzie przy ogniu gra muzyka I gorzała w gardle znika. Pan Leśniczy, nie wiadomo skąd, Woła do nas... Na Mazury, Mazury, Mazury, Popływamy, tą łajbą z tektury. Na Mazury, gdzie wiatr zimny wieje. Gdzie są ryby i grzyby, i knieje. Tam, gdzie fale nas bujają, Gdzie się ludzie opalają, Wschody słońca piękne są, I komary w dupę tną. Gdzie przy ogniu gra muzyka I gorzała w gardle znika. Pan Leśniczy, nie wiadomo skąd, Woła do nas... "Dzień dobry!, kochane żeglarze!".
więcej plików z tego folderu...
Zgłoś jeśli naruszono regulamin
W ramach Chomikuj.pl stosujemy pliki cookies by umożliwić Ci wygodne korzystanie z serwisu. Jeśli nie zmienisz ustawień dotyczących cookies w Twojej przeglądarce, będą one umieszczane na Twoim komputerze. W każdej chwili możesz zmienić swoje ustawienia. Dowiedz się więcej w naszej Polityce Prywatności