~♥♥♥~
Przychodzisz wierszem
~♥♥♥~
~♥♥♥~
Wciąż przychodzisz do mnie wierszem,
cicho w myślach się rozgaszczasz...
Nie uprzedzasz, ale jesteś
wyciągając blask z zanadrza...
Nie masz pory wyznaczonej,
więc odwiedzasz mnie przed świtem...
kiedy elfy tańcząc lekko
dzielą srebrem się z księżycem...
Jesteś przy porannej kawie
i w południe, i o zmierzchu...
biegniesz polem, łąką, lasem,
tańczysz w śniegu, śpiewasz w deszczu...
Słowem kwitniesz najcieplejszym,
słońce widzę przez Twą postać...
Mostem tęczy siedmiobarwnej
spadam, by w ramionach zostać...
/ Maryla /
~♥♥♥~
Pozdrawiam cieplutko Eluś,
miłego wieczorku, spokojnej nocy
i kolorowych snów życzę_Majka
Za pamięć o Mnie serdecznie dziękuję,
a w dowód wdzięczności uśmiech ofiaruję
~♥♥♥~
Wyśpiewując na cześć Twojego Syna, Matko Boga, wszyscy wysławiamy Cię jako żywą świątynię. W łonie Twoim mieszkał Pan; Ten, który wszechświat trzyma w swojej ręce, uczynił Cię świętą i pełną chwały; On nauczył wszystkich śpiewać:
Witaj, przybytku Boga i Słowa; witaj, największa święta pośród świętych; witaj, arko przyodziana w złotogłów przez Ducha Świętego; witaj, niewyczerpany skarbcu życia... witaj, wspaniała chlubo świętych kapłanów; witaj, wieżo niewzruszona Kościoła... witaj, przez Ciebie odnosi się zwycięstwo; witaj, przez Ciebie padają wrogowie; witaj, zdrowie mojego ciała; witaj, zbawienie mojej duszy”.
O Matko godna wszelkiej pochwały, Rodzicielko Najświętszego Słowa, bardziej godna niż wszyscy święci, przyjmij teraz ofiarę: uwolnij wszystkich od wszelkiego nieszczęścia i wybaw od przyszłej kary wszystkich, którzy wspólnie wołają: Alleluja! (Romano U Melode).
~☆☆☆~
~☆☆☆~
Sny mojego serca
~☆☆☆~
Z diamentowych marzeń,
które błyszczą, złocą -
piękny sen ułożę,
niech się ziści nocą.
Na anielskiej harfie
wygram ciepłe nutki,
by z refleksów sennych
odegnały smutki.
Ponad tonią ciemną
skrząca gwiazd plejada
do muzyki granej
baśnie opowiada.
Woń rozkoszna z płatków
kwiatów lekko płynie,
błogi zapach ściele
po leśnej ścieżynie.
Rankiem mgłę uproszę -
zwiewną baletnicę,
by rąbkiem sukienki
skryła tajemnicę.
Powiewem poranku
po nocy z marzenia,
kryształem spojrzenia
zdrój senny się spienia.
Lecz - gdy zmierzch nastanie
przymglona osnowa
uleci w przestworza,
czarować od nowa.
Przygarnie w ramiona -
mgliście oczy zmruży,
by ta noc z marzenia
trwała - jak najdłużej.
/yoana/
~☆☆☆~
Pozdrawiam cieplutko Eluś,
życzę snów pięknych i kolorowych -
wspaniałego, pogodnego weekendu_Majka
Do zobaczenia w poniedziałek
~☆☆☆~