Śmigus! Dyngus! Na uciechę z kubła wodę lej ze śmiechem! Jak nie z kubła, to ze dzbana, śmigus-dyngus dziś od rana. Staropolski to obyczaj, żebyś wiedział i nie krzyczał, gdy w Wielkanoc, w drugie święto, będziesz kurtkę miał zmokniętą.
By nie przegapić tego,co jest blisko, pytamy siebie,gdzie to zjawisko? Szczęście,którego tak nam potrzeba, marząc myślimy o gwiazdce z nieba. Szukając szczęścia i sensu życia,nie mamy zwykle nic do ukrycia. A otwierając się przed innymi, serce jak deser na dłoni wnosimy... Miłego Dnia. Pozdrawiam.
•♥• KRYSIA •♥•