Jestem pyłkiem na wietrze,
który wiatr przerzuca.
Jestem delikatną ciszą,
która dla słów Twych om swój porzuca.
Jestem Twym cieniem,
który milcząco o akceptację prosi.
Jestem łzą czystą,
która wraz z siostrami twarz rosi.
Jestem nieśmiałym dotykiem,
który drżąc tęskni by Ciebie dotknąć.
Jestem obrazem pod powieką,
który jest bardzo ulotny i chce umykać.
Jestem realna,
i na pewno nie jestem sennym marzeniem.
I chcę być teraz....i zawsze,
a nie chcę zostać tylko wspomnieniem.