zapomniałem
Nie masz jeszcze własnego chomika? Załóż konto
anolik
  • Prezent Prezent
  • Ulubiony
    Ulubiony
  • Wiadomość Wiadomość

Ilona

widziany: 14.09.2014 19:32

  • pliki muzyczne
    23820
  • pliki wideo
    1222
  • obrazy
    31417
  • dokumenty
    8856

66888 plików
582,03 GB

Ukryj opis
obrazek
.
MODLITWA UŁOŻONA PRZEZ PAPIEŻA

15.08.2004 r.

Na zakończenie różańca Ojciec Święty z dziedzińca Bazyliki Różańcowej odmówił przygotowaną przez siebie z okazji tej właśnie pielgrzymki, modlitwę do Matki Bożej.

Ave Maria, Niewiasto uboga i pokorna,
błogosławiona przez Najwyższego!
Dziewico nadziei, proroctwo nowych czasów,
przyłączamy się do Twego kantyku chwały,
by celebrować miłosierdzie Pana,
by głosić nadejście Królestwa
i całkowite wyzwolenie człowieka.

Ave Maria, pokorna służebnico Pańska,
chwalebna Matko Chrystusa!
Dziewico wierna, święte mieszkanie Słowa,
naucz nas wytrwałości w słuchaniu Słowa,
uległości wobec głosu Ducha,
uwagi na Jego apele w skrytości sumienia
oraz na Jego przejawy w wydarzeniach historii.

Ave Maria, Niewiasto boleści,
Matko żywych!
Dziewico pod Krzyżem, nowa Ewo,
bądź naszą przewodniczką na drogach świata,
naucz nas żyć miłością Chrystusa i szerzyć ją,
stać w raz z Tobą pod niezliczonymi krzyżami,
na których Syn Twój wciąż jest krzyżowany.

Ave Maria, Niewiasto wiary,
pierwsza spośród uczniów!
Dziewico Matko Kościoła, pomóż nam zawsze
zdawać sprawę z nadziei, która jest w nas,
ufając w dobroć człowieka i w miłość Ojca.
Naucz nas budować świat od środka:
w głębokości milczenia i modlitwy,
w radości miłości braterskiej,
w niezastąpionej płodności Krzyża.

Święta Maryjo, Matko wierzących,
Pani nasza z Lourdes,
módl się za nami.
Amen.

obrazek
« poprzednia stronanastępna strona »
  • 28 KB
  • 30 paź 11 15:11
Co mi mówisz?

Co mi mówisz górski strumieniu?
W którym miejscu ze mną się spotkasz?
Ze mną, który także przemijam?...

Zatrzymaj się
- to przemijanie ma sens!

Potok się nie zdumiewa,
lecz zdumiewa się człowiek!

Kiedyś temu zdumieniu
nadano imię "Adam".

Zatrzymaj się...
...we mnie jest miejsce spotkania
" z Przedwiecznym Słowem"

Jeśli chcesz znaleźć źródło
musisz iść do góry, pod prąd.

Gdzie jesteś źródło?
Cisza.
Dlaczego milczysz?
Jakże starannie ukryłeś
tajemnicę twego początku.

Pozwól mi wargi umoczyć
w źródlanej wodzie,
odczuć świeżość.

z chomika grawaw57

  • 24 KB
  • 30 paź 11 15:11
Pierwszy Widzący

Pierwszy Widzący.
Kim jest On?
Słowo - odwieczne widzenie
i odwieczne wypowiedzenie.

Widzenie czekało na obraz...
Wchodzimy, żeby odczytywać
od zdziwienia idąc ku zdziwieniu.
Stwórca jest podobny
do Stwarzanego Adama

Wszechświat wyłonił się ze Słowa
i do Słowa powraca.

Oto widzę siebie pomiędzy Początkiem i Kresem,
pomiędzy dniem Stworzenia i dniem Sądu.

Ty, Który wszystko przenikasz - wskaż!

On wskaże.

z chomika grawaw57

  • 25 KB
  • 30 paź 11 15:11
Wyjdź!

...słyszał Głos:
Wyjdź!
Będziesz Ojcem wielu narodów.

Kim jest Ten Bez Imienny...
który mówił jak Człowiek do człowieka?

Raz przyszedł do Abrahama w gościnę.
Było Przybyszów Trzech.
Abraham wiedział, że to On,
On Jeden.

Syn to znaczy: ojcostwo i macierzyństwo.
Abraham - bo uwierzył wbrew nadziei.

Widział siebie już ojcem martwego syna,
którego Głos mu dał, a teraz mu odbiera?

O Abrahamie - tak bowiem Bóg umiłował świat...

Zatrzymaj się!
Ja noszę w sobie twe imię.
Zapamiętaj to miejsce...
Ono będzie oczekiwać na swój dzień.

z chomika grawaw57

  • 43 KB
  • 30 paź 11 15:11
Narodziny wyznawców

1.
Świat jest pełen ukrytych energii, które zuchwale
nazywam po imieniu.
Słowa przeto nie będą płaskie, lecz pełne:
towarzyszy im odczucie zrywu;
nie przelatują jednak w pośpiechu jak w górach woda
po kamieniach, nie mijają w oczach jak drzewa -
trzeba się im przypatrywać długo,
tak jak owadom przez szybę...
I wciąż, i wciąż pod słów powierzchnią czuć dno,
by na nim oprzeć stopę.
(Oto myśl: składa się raczej z wielu prądów niż z niezliczonej liczby kropel.)
Jestem szafarzem.
Sił dotykam, od których człowiek winien wezbrać.
Lecz to, co czasem pozostaje, przypomni także noc bezgwiezdną.

2.
Tylu skupionych ludzi.
Szeregi zestawione na ukos.
Korzeniami wrasta im w serce
jakby wątła roślina wychylona spomiędzy bruku.

3.
Odnajdujesz wśród rysów twarzy pole białe i równe,
z lekka cofnięte ku górze,
z lekka nabrzmiałe ku skroniom,
biegną u dołu brwi.
Kiedy dotkniesz otwartą dłonią, odczujesz może ufność.
Poza nią myśl, poza nią myśl, która być nie może widzeniem,
dlatego przechodzi w wybór.
Czy wolę walki objawia tu gra zmarszczek?
Coś przez twarz uchwytnym osuwa się cieniem:
drga pole elektryczne...

4.
Elektryczność tutaj jest faktem -i jest symbolem.
Wpatruję się w blaski oczu i w rzęs przejrzysty gaik:
to, co leży na wierzchu,
sprzęgnięte jest z tym,
co się tai
granica przebiega nie tknięta niczyim, niczyim wzrokiem,
bo myśli podchodzą do oczu
jakby owady do okien i świecą cicho w źrenicach
- a czyny w nich osiadają.
Chodzi właśnie o głębię czynów.

Myśli Biskupa udzielającego sakramentu bierzmowania w pewnej podgórskiej wsi

Karol Wojtyła (Jan Paweł II)

z chomika grawaw57

  • 69 KB
  • 30 paź 11 15:11
Papież to nie mistrz olimpijski
Pracownicy Watykanu nie mogli pogodzić się z tym, że nowy papież nie chce korzystać z lektyki papieskiej, zwanej sedia gestatoria. "Bez sedia gestatoria Ojciec Święty nie będzie widziany, może więc jakiś podest?" - nie dawali za wygraną "watykańczycy". "Na podest nie wejdę, nie jestem mistrzem olimpijskim!" - oznajmił stanowczo Jan Paweł II.

z chomika grawaw57

  • 20 KB
  • 30 paź 11 15:11
Za tę chwilę pełną śmierci dziwnej

Za tę chwilę pełną śmierci dziwnej,
która w wieczność niezmierną opływa,
za dotknięcie dalekiego żaru,
w którym ogród głęboki omdlewa.
Zmieszały się chwila i wieczność,
kropla morze objęła -
opada cisza słoneczna
w głębinę tego zalewu.

Czyż życie jest falą podziwu, falą wyższą niż śmierć?
Dno ciszy, zatoka zalewu - samotna ludzka pierś.
Stamtąd żeglując w niebo
kiedy wychylisz się z lodu,
miesza się szczebiot
dziecięcy - i podziw...

z chomika grawaw57

  • 26 KB
  • 30 paź 11 15:11
Myśląc Ojczyzna, powracam w stronę drzewa...

1.
Drzewo wiadomości dobrego i złego
wyrastało nad brzegami rzek naszej ziemi,
wyrastało wraz z nami przez wieki,
wrastało w Kościół korzeniami sumień.
Nieśliśmy owoce, które ciążą i które wzbogacają.
Czuliśmy, jak głęboko rozszczepia się pień,
choć korzenie wrastają w jeden grunt...
Historia warstwą wydarzeń powleka zmagania sumień.
W warstwie tej drgają zwycięstwa i upadki.
Historia ich nie pokrywa, lecz uwydatnia...
Czyż może historia popłynąć przeciw prądowi sumień?

3.
Obyśmy nie stracili sprzed oczu tej przejrzystości,
z jaką przychodzą ku nam wydarzenia zabłąkane w niewymiernej wieży,
w której człowiek jednakże wie, dokąd idzie.
Miłość sama równoważy los.
Obyśmy nie rozszerzali wymiarów cienia.
Promień światła niechaj pada w serca i prześwietla mroki pokoleń.
Strumień mocy niech przenika słabości.
Nie możemy godzić się na słabość.

Kraków 1974, Karol Wojtyła (Jan Paweł II)

z chomika grawaw57

  • 21 KB
  • 30 paź 11 15:11
Myśląc Ojczyzna

Ojczyzna - kiedy myślę - wówczas wyrażam siebie i zakorzeniam,
Mówi mi o tym serce, jakby ukryta granica,
Która ze mnie przebiega ku innym,
Aby wszystkich ogarnąć w przeszłość dawniejszą niż każdy z nas:
Z niej się wyłaniam...
Gdy myślę Ojczyzna -
By zamknąć ją w sobie jak skarb.
Pytam wciąż, jak go pomnożyć,
Jak poszerzyć tę przestrzeń,
Którą wypełnia.

z chomika grawaw57

  • 15 KB
  • 30 paź 11 15:11
Dzieci

Dorastają znienacka przez miłość, i potem tak nagle dorośli
Trzymając się za ręce wędrują w wielkim tłumie -
(serca schwytane jak ptaki, profile wzrastają w półmrok).
Wiem, że w ich sercach bije tętno całej ludzkości.
Trzymając się za ręce usiedli cicho nad brzegiem.
Pień drzewa i ziemia w księżycu: niedoszeptany tli trójkąt.
Mgły nie dźwignęły się jeszcze. Serca dzieci wyrastają nad rzekę.
Czy zawsze tak będzie - pytam - gdy wstaną stąd i pójdą?

Albo też jeszcze inaczej: kielich światła nachylony wśród roślin
Odsłania w każdej z nich jakieś przedtem nie znane dno,
Tego, co w was się zaczęło, czy potraficie nie popsuć,
Czy będziecie zawsze oddzielać dobro od zła?

z chomika grawaw57

  • 67 KB
  • 30 paź 11 15:11
Schizotymik

Są takie chwile głuche,
chwile beznadziejne
- czy wydobędę jeszcze z siebie myśl, czy z serca ciepło wykrzeszę?
Nie zrywaj wówczas ze mną,
gniewem moim wtedy się nie przejmuj.
To nie jest gniew, to nic - to tylko puste wybrzeże.
Lecz wtedy tak bardzo mi ciąży nawet najlżejszy ciężar.
Idę, lecz cały stoję, nie czuję żadnego ruchu.
Pamiętaj wówczas - nie stoisz,
lecz w ciszy te siły się prężą,
które odnajdą swą drogę, te siły, które wybuchną.
I wtedy znów - nie gwałtownie, nie cały sobą naraz.
Rozkładaj momenty serca, rozkładaj napór woli.
W gorączkowym blasku źrenic niech się natychmiast
nie spala to, co rośnie w okresach zastoju.

z chomika grawaw57

  • 49 KB
  • 30 paź 11 15:11
Melancholik

Nie chciałem wziąć.
Zbyt długo we mnie waży się ból,
zrazu przyjęty dość słabo
- waży się w wyobraźni i toczy z wolna jak mól,
jak rdza zużywa żelazo.
Ach, wypłynąć z nurtu ukrytego i przejść poza bólu przedsmak!
Jest życie, proste i wielkie
- jego głębia nie kończy się we mnie.
Rzeczywistość bardziej jest wspaniała niźli bolesna.
Zrównoważyć to wszystko nareszcie gestem dojrzałym i pewnym!
Nie wracać po tyle razy,
lecz iść i dźwigać po prostu w równym odstępie godzin tę całą subtelną strukturę,
która w granicach mózgu tak łatwo przemienia się
w rozstrój, a sama w sobie zmęczeniem jest bardziej niż bólem.
I może bardziej być z Nim niż z sobą tylko,
bardziej być z Nim -
odsunąć grozę spraw na tyle,
by wystarczał zwyczajny czyn.

z chomika grawaw57

  • 8 KB
  • 30 paź 11 15:11
Czy jest tu biskup?
W 1960 roku, wracając po Bieszczadach, grupa "Wujka" wsiadła do pociągu do Krakowa w Sanoku. Nagle do przedziału wtargnął konduktor i zakrzyknął: "Czy jest tu Biskup?". Wszyscy zaniemówili, nie widząc o co chodzi. Widząc zdziwione miny, konduktor wyjaśnił: "Uczeń Biskup z Rybnika". Pierwszy ocknął się ks. Wojtyła, który był już wówczas biskupem i odpowiedział: "Nie, nie ma go tutaj". Okazało się, że konduktor znalazł legitymację niefortunnego Biskupa i szukał go, by mu ją oddać.

z chomika grawaw57

  • 83 KB
  • 30 paź 11 15:11
Zanim jeszcze potrafiłem rozróżnić wiele profilów

1
Profil wśród drzew.
Inaczej: profil wśród kolumn.
Inaczej: profil wtopiony w taflę mokrego bruku.
Inaczej: profil człowieka we drzwiach własnego domu.
Inaczej jeszcze zwycięzca: w profilu grecki półbóg.
Jest profil Cyrenejczyka, który najlepiej znam,
najwszechstronniej.
Zaczyna się zawsze przy drugim Człowieku,
od bark opada,
by urwać się właśnie tam,
gdzie ów Człowiek najbardziej jest sobą
i najmniej bezbronny -
(bezbronny byłby wówczas, gdyby to, co w nim i z niego,
nie tworzyło żadnego pionu, ale uległo).
O takim więc profilu i o tamtym drugim Człowieku
nieustannie mówi mi życie.
(Wówczas profil przechodzi w przekrój.)
O takim więc profilu i o tamtym drugim Człowieku
nieustannie mówi mi życie.
(Wówczas profil przechodzi w przekrój.)

2
Stopy szukają w trawie - jest ziemia.
Owady drążą zieleń i słońca kołyszą strumień.
Stopy ścierają bruk, bruk ściera stopy na przemian.
Nie ma patosu.
Jest myśl nie domówiona w tym tłumie.
Weź myśl - jeśli potrafisz - weź myśl,
pozakorzeniaj w palcach rękodzielników,
albo też w palcach kobiet
piszących na maszynie po osiem godzin codziennie
czarne litery nawisie u zaczerwienionych powiek.
Weź myśl i dokończ człowieka
lub też mu pozwól rozpocząć siebie samego na nowo
lub też inaczej: niech on Ci tylko pomaga, a Ty go prowadź.

3
Dlaczego nie jest tak? Magdaleno, Szymonie z Cyreny?
Czy pamiętasz ów pierwszy krok,
którym dotąd idziesz bez przerwy?

4
Falują trawy jak hamak, kołyska zwiewnych pszczół.
Kamienne płyty stoją - prostopadły rozdziela je promień.
Idź lepiej falą! Idź falą i nie rań stóp -
fala ogarnie Cię tak, że nie poczujesz, jak toniesz.

5
Wtedy jednak nadejdzie
On i swoje własne jarzmo przeniesie na twoje barki.
Poczujesz, ockniesz się, zadrżysz.

z chomika grawaw57

  • 53 KB
  • 30 paź 11 15:11
Gdy otworzysz oczy w głębi fali...

Kamienie po świeżym deszczu przejrzyste
- lśnią w stopach przechodniów nieznacznie uniesione.
Już blisko wieczór.
Iluż ludzi przenika w głąb drzwi otwieranych z łoskotem
- iluż topnieje od światła w głębi okien?
Już wieczór.
Ściana ludzka co czas jakiś otwiera się twarzą przechodnia
- potem okien przenoszą ją światła na inne miejsce opodal
- zwężona, rozszerzana co chwilę.
Jednaka.
Wzrok wyrywa się ledwo z jej mroku.
Łatwa.
A ja ci powiadam, że to tyłku twój wzrok dostrzega ludzi tak słabo,
kiedy płyną za falą neonu.
Właściwie odsłania ich to,
co najbardziej ukryte w nich i czego żaden nie wypala płomień.
A kiedy przymkniesz oczy,
przestrzeń znowu się staje pełniejsza wprost niepojętych treści
- oto ludzi rozsuwa się mrok,
kołysząc w sobie tę dobroć,
którą - milcząc - sycisz się z nich wszystkich,
którą - krzycząc - rozbijasz w proch.
Nie, nie - to nie jesteście wy tylko - a jeśli nawet wy,
tedy obecność wasza nie tylko trwa, lecz objawia -
Byle oczy otworzyć inaczej,
otworzyć inaczej niż zwykle
I nie zapomnieć widzenia, którym wówczas wzrok
się napawał.

z chomika grawaw57

  • 14 KB
  • 30 paź 11 15:11
Pierwsza chwila uwielbionego ciała

Miejsce moje upływa w pamięci.
Nie przemija cisza dalekich uliczek zatrzymana w przestrzeni jak szkło,
które w źrenicach czystych rozpadało się w światło i szafir -
Najbliżej są słowa dziecka, na których ta cisza się wzbija "mamo - mamo".
I znowu na dno tych samych uliczek niewidzialnym osuwa się ptakiem.
Długo tam powracałam do wspomnień,
bo od każdego z nich nieustannie rozszerza się życie,
wzbiera w głębi niesłychaną treścią.
Tak równo przystaje do myśli i uczuć -
jakby waga w tętnicach krwi nie zakłócała ciszy -
tylko równo wespół z oddechem wychylała się myślą i pieśnią.
To jest chyba modlitwa,
mój Synu,
to są dni proste,
które przebrały swą miarę i powoli zaczynają napływać w źrenice moich oczu -
i w krew, która od nich się swego ciężaru wyzbywa.
To są dni proste,
mój Synu - uniesione z tamtych uliczek,
na których stoi cisza odsłaniając dziecięcy twój głos -
jakże inaczej teraz słowa twoje z oddali słyszę,
niegdyś szeptane wargami -
a teraz samą myślą wniesione do mej duszy i mówione tak bardzo wprost.

z chomika grawaw57

  • 23 KB
  • 30 paź 11 15:11
Odkupienie szuka Twego kształtu - Siostra

1. Rośniemy razem.
Rosnąc w górę: przestrzeń zieleni podparta sercem
idzie naprzeciw brzemionom wiatru
zrzucanym znienacka w listowie,
rosnąc w głąb: nie rosnąć, odkrywać,
jak głęboko zapuściłaś korzenie,
że jeszcze głębiej...

Poruszamy się w mroku korzeni
zapuszczonych we wspólnej glebie.
Porównuję stąd światła w górze:
refleks wody na brzegach zieleni.

2. Żaden człowiek nie ma ścieżek gotowych.
Rodzimy się jak gąszcz,
który może zapłonąć podobnie jak krzak Mojżesza
lub może uschnąć.

Ścieżki trzeba przecierać wciąż, bo mogą zarosnąć na nowo,
przecierać je trzeba tak długo, aż staną się proste
prostotą i dojrzałością wszystkich chwil:
oto każda chwila się otwiera całym czasem,
staje jakby cała ponad sobą,
znajdujesz w niej ziarno wieczności.

3. Kiedy ciebie nazywam siostrą,
wówczas myślę, że każde spotkanie
nie tylko nosi w sobie wspólnotę chwili,
lecz ziarno tej samej wieczności.

z chomika grawaw57

  • 6 KB
  • 30 paź 11 15:11
Stanisław

Pragnę opisać Kościół -
Mój Kościół, który rodzi się wraz ze mną,
Lecz ze mną nie umiera - ja też nie umieram z nim,
Który mnie stale przerasta -
Kościół: dno bytu mojego i szczytu.
Kościół - korzeń,
który zapuszczam w przeszłość i przyszłość zarazem.
Sakrament mojego istnienia w Bogu, który jest Ojcem.
Pragnę opisać Kościół -
Mój Kościół, który związał się z moją ziemią
(powiedziano mu: "cokolwiek zwiążesz na ziemi, będzie związane w niebie") -
więc związał się z moją ziemią mój Kościół. Ziemia leży w dorzecze Wisły,
dopływy wzbierają wiosną,
gdy śniegi topnieją w Karpatach.
Kościół związał się z moją ziemią,
aby wszystko, co na niej zwiąże,
było związane w niebie.

z chomika grawaw57

  • 19 KB
  • 30 paź 11 15:11
Refren

Kiedy myślę: Ojczyzna,
szukam drogi,
która zbocza przecina jakby prąd wysokiego napięcia,
biegnąc górą - tak ona biegnie stromo w każdym z nas i nie pozwala ustać.
Droga biegnie po tych samych zboczach,
powraca na miejsca te same,
staje się wielkim milczeniem,
które nawiedza co wieczór zmęczone płuca mej ziemi.

z chomika grawaw57

  • 49 KB
  • 30 paź 11 15:11
Mysterium Meum Mihi

Pan, gdy się w sercu przyjmie, jest jak kwiat,
Spragniony ciepła słonecznego.
Więc przypłyń, o światło z głębin niepojętego dnia
I oprzyj się na mym brzegu.

Płoń nie za blisko nieba
I nie za daleko
Zapamiętaj, serce, to spojrzenie.
W którym wieczność cała ciebie czeka.

Schyl się, serce, schyl się, słońce przybrzeżne,
Zamglone w głębinach ócz,
Nad kwiatem niedosiężnym,
nad jedną z róż.

Aż dotąd doszedł Bóg i zatrzymał się krok od nicości,
Tak blisko naszych oczu.
Zdawało się sercom otwartym, zdawało się sercom prostym,
Że zniknął w cieniu kłosów.

A kiedy uczniowie łaknący łuskali ziarna pszenicy,
Jeszcze głębiej zanurzył się w łan.
- uczcie się , proszę, najmilsi, ode mnie tego ukrycia.
Ja, gdzie ukryłem się , trwam.

Powiedzcie, kłosy wyniosłe, czy wy nie wiecie,
Gdzie się zataił?
Gdzie Go szukać - kłosy, powiedzcie,
Gdzie go szukać w tym urodzaju?

z chomika grawaw57

  • 110 KB
  • 30 paź 11 15:11
Gry online :: Rozważania :: Czytelnia :: Ks. Twardowski :: Poezja :: Kabarety :: Bruno Ferrero :: Phil Bosmans :: Piosenki religijne
Myśląc Ojczyzna, powracam w stronę drzewa...
1.
Drzewo wiadomości dobrego i złego
wyrastało nad brzegami rzek naszej ziemi,
wyrastało wraz z nami przez wieki,
wrastało w Kościół korzeniami sumień.
Nieśliśmy owoce, które ciążą i które wzbogacają.
Czuliśmy, jak głęboko rozszczepia się pień,
choć korzenie wrastają w jeden grunt...
Historia warstwą wydarzeń powleka zmagania sumień.
W warstwie tej drgają zwycięstwa i upadki.
Historia ich nie pokrywa, lecz uwydatnia...
Czyż może historia popłynąć przeciw prądowi sumień?

3.
Obyśmy nie stracili sprzed oczu tej przejrzystości,
z jaką przychodzą ku nam wydarzenia zabłąkane w niewymiernej wieży,
w której człowiek jednakże wie, dokąd idzie.
Miłość sama równoważy los.
Obyśmy nie rozszerzali wymiarów cienia.
Promień światła niechaj pada w serca i prześwietla mroki pokoleń.
Strumień mocy niech przenika słabości.
Nie możemy godzić się na słabość.

Kraków 1974, Karol Wojtyła (Jan Paweł II)

z chomika grawaw57

  • 183 KB
  • 30 paź 11 15:11
Musicie być mocni. Drodzy Bracia i Siostry!
Musicie być mocni tą mocą, którą daje wiara!
Musicie być mocni mocą wiary!
Musicie być wierni!
Dziś tej mocy bardziej Wam potrzeba niż w jakiejkolwiek epoce dziejów.
Musicie być mocni mocą nadziei,
która przynosi pełną radość życia i nie dozwala zasmucać Ducha Świętego!
Musicie być mocni mocą miłości, która jest potężniejsza niż śmierć...
Musicie być mocni miłością, która cierpliwa jest, łaskawa jest...

z chomika grawaw57

  • 23 KB
  • 30 paź 11 15:11
Zanim stąd odejdę, proszę was...
- abyście nigdy nie zwątpili i nie znużyli się, i nie zniechęcili,
- abyście nie podcinali sami tych korzeni, z których wyrastamy.
Proszę was:
- abyście mieli ufność nawet wbrew każdej swojej słabości,
abyście szukali zawsze duchowej mocy u Tego,
u którego tyle pokoleń ojców naszych i matek ją znajdowało,
- abyście od Niego nigdy nie odstąpili,
- abyście nigdy nie utracili tej wolności ducha,
do której On "wyzwala" człowieka,
- abyście nigdy nie wzgardzili tą Miłością, która jest "największa",
która się wyraziła przez Krzyż, a bez której życie ludzkie
nie ma ani korzenia, ani sensu.

z chomika grawaw57

  • 30 KB
  • 30 paź 11 15:11
Chociaż nie jestem wśród was na codzień,
jak bywało przez tyle lat dawniej -
to przecież noszę w sercu wielką troskę.
Wielką, ogromną troskę.
Jest to, moi drodzy, troska o was.
Właśnie dlatego,
że od was zależy jutrzejszy dzień.

z chomika grawaw57

  • 11 KB
  • 30 paź 11 15:11
Nie bójcie się, otwórzcie, otwórzcie na oścież drzwi Chrystusowi
i Jego zbawczej władzy! Otwórzcie granice państw,
systemów ekonomicznych i politycznych,
szerokie dziedziny kultury, cywilizacji, rozwoju! Nie bójcie się!

z chomika grawaw57

  • 28 KB
  • 30 paź 11 15:11
Jeśli ktoś lub coś każe ci sądzić,
że jesteś już u kresu, nie wierz w to!
Jeśli znasz odwieczną Miłość, która Cię stworzyła,
to wiesz także, że w Twoim wnętrzu mieszka dusza nieśmiertelna.
Różne są w życiu" pory roku": jeśli czujesz akurat, że zbliża się zima,
chciałbym abyś wiedział, że nie jest to pora ostatnia,
bo ostatnia porą Twego życia będzie wiosna: wiosna zmartychwstania.
Całość twojego życia sięga nieskończenie dalej niż jego granice ziemskie: Czeka cię niebo.

z chomika grawaw57

  • 40 KB
  • 30 paź 11 15:11
Świadomość, że Chrystus pozostaje pośród swego ludu,
dodaje otuchy wierzącym i przynagla ich,
aby stawali się głosicielami prawdziwej solidarności
i czynnie dążyli do zbudowania "cywilizacji miłości".


Bóg nie żąda od nas rzeczy, które nas przerastają.


Sursum corda (w górę serca).


Droga odkryć naukowych jest zawsze drogą do prawdy. Dlatego każdy człowiek, który szuka prawdy, w rzeczywistości porusza się drogą, która prowadzi do Boga.


Śmierci nie można przekupić, ani od siebie oddalić.


Bóg jest Bogiem żywych, nie umarłych.


Każde ludzkie zadania, aby osiągnęło swój cel, musi znaleźć oparcie w modlitwie.


Sprawiedliwość i pokój może przynieść tylko oczyszczenie sumień.


Nie można zrozumieć człowieka bez Chrystusa.


Bóg nie opuszcza nas nigdy: w tajemnicy Bożego Narodzenia przybył, by dzielić się z nami egzystencją.


Cierpienie należy do ludzkiego losu.


Człowiek jest wielki nie przez to, co posiada,
lecz przez to, kim jest; nie przez to, co ma,
lecz przez to, czym dzieli się z innymi.


Nie ma solidarności bez miłości.


Człowiek ma z gruntu inną naturę niż zwierzęta.
Zawiera się w niej władza samostanowienia opartego na refleksji
i przejawiającego się w tym, że człowiek działając wybiera,
co chce uczynić. Władza ta nazywa się wolną wolą.


Ojczyzna jest naszą matką ziemską. Polska jest matką szczególną.
Niełatwe są jej dzieje, zwłaszcza na przestrzeni ostatnich stuleci.
Jest matką, która wiele przecierpiała i wciąż na nowo cierpi.
Dlatego też ma prawo do miłości szczególnej.

z chomika grawaw57

  • 31 KB
  • 30 paź 11 15:11
Miłość mi wszystko wyjaśniła, Miłość wszystko rozwiązała
- dlatego uwielbiam tę Miłość, gdziekolwiek by przebywała...


Zbawić, to znaczy wyzwolić od zła.
Chodziu tu nie tylko o zło społeczne,
takie jak niesprawiedliwość, zniewolenie, wyzysk;
nie tylko o choroby, katastrofy, klęski żywiołowe
i wszystko, co nazywa się nieszczęściem w dziejach ludzkości.
Zbawić, to znaczy wyzwolić od zła radykalnego, ostatecznego.
Takim złem nie jest sama tylko śmierć.
Śmierć już nie jest takim złem, skoro przychodzi po niej zmartwychwstanie.

z chomika grawaw57

  • 13 KB
  • 30 paź 11 15:11
A, że się stałem równiną dla cichego otwartą przepływu.
w którym nie ma nic z fali huczącej, nie opartej o tęczowe pnie,
ale wiele jest z fali kojącej, która światło w głębinach odkrywa
i tą światłością po liściach nie osrebrzonych tchnie.


Więc w takiej ciszy ukryty ja - liść,
oswobodzony od wiatru,
już się nie troskam o żaden z upadających dni.
(Karol Wojtyła - "Pieśń o Bogu ukrytym" - fragment)

z chomika grawaw57

  • 23 KB
  • 30 paź 11 15:11
Zbyt często życie ludzkie rozpoczyna się
i kończy pozbawione radości i pozbawione nadziei.

Świat bez sztuki naraża się na to,
że będzie światem zamkniętym na miłość.

Nie sposób inaczej zrozumieć człowieka,
jak w tej wspólnocie jaką jest naród.

Szukając Boga człowiek musi odnajdywać siebie,
skoro sam jest podobieństwem Boga.
Nie odnajdzie siebie inaczej.

Jaka jest miara serca ludzkiego,
skoro napełnić je może tylko Bóg, Duch Święty?

To miłość nawraca serca i daruje pokój ludzkości, która wydaje się czasem zagubiona i zdominowana przez siłę zła, egoizmu i strachu.

Wy jesteście przyszłością świata!
Wy jesteście nadzieją Kościoła!
Wy jesteście moją nadzieją!

Trzeba czuwać, troszczyć się o każde dobro człowiecze.
Nie można pozwolić, by marnowało się to, co ludzkie, na tej ziemi.

Ogromnie wiele zależy od tego,
jaką każdy z was przyjmie miarę swojego życia,
swojego człowieczeństwa.

Człowieka trzeba mierzyć miarą sumienia, ducha, który jest otwarty ku Bogu. Trzeba więc człowieka mierzyć miarą Ducha Świętego.

Każde życie, nawet najmniej znaczące dla ludzi,
ma wieczną wartość przed oczami Boga.

Nie ulegajcie słabościom!
Nie dajcie się zwyciężyć złu!
Jeśli widzisz, że brat Twój upada podźwignij go,
a nie pozostaw w zagrożeniu.

Praca ma dopomagać człowiekowi do tego
aby stawiał się lepszym duchowo dojrzalszym,
aby mógł spełnić swoje powołanie.

Wiara i rozum są jak dwa skrzydła,
na których duch ludzki unosi się ku kontemplacji prawdy.

Jest w ciele ludzkim zdolność wyrażania miłości,
tej miłości, w której człowiek staje się darem.

Nie lękajcie się. Chrystus zwyciężył świat.
On jest z Wami na zawsze.

Niech nasza droga będzie wspólna.
Niech nasza modlitwa będzie pokorna.
Niech nasza miłość będzie potężna.
Niech nasza nadzieja będzie większa od wszystkiego,
co się tej nadziei może sprzeciwiać.

Dążenie do zysku za wszelką cenę
i brak troski o dobro wspólne doprowadziły do skoncentrowania
ogromnych bogactw w nielicznych rękach,
podczas gdy reszta ludzkości cierpi nędzę i zaniedbanie.

Nie zatwardzajmy serc, gdy słyszymy krzyk biednych.
Starajmy się usłyszeć to wołanie.
Starajmy się tak postępować i tak żyć,
by nikomu w naszej Ojczyźnie nie brakło dachu nad głową
i chleba na stole, by nikt nie czuł się samotny, pozostawiony bez opieki.

z chomika grawaw57

  • 163 KB
  • 30 paź 11 15:11
Miłość do cierpiącego jest znakiem
i miarą poziomu cywilizacji rozwoju narodu.

Wczoraj do Ciebie nie należy.
Jutro niepewne...Tylko dziś jest Twoje.

Człowiek chwali Boga poprzez to, że idzie w życiu za głosem swego powołania. Pan Bóg powołuje każdego człowieka,
a Jego głos daje znać o sobie już w duszy dziecka.

Starość wieńczy życie. Jest czasem żniw.
Żniw tego, czego się nauczyliśmy, co przeżyliśmy;
żniw tego, co zdziałaliśmy i osiągnęliśmy,
a także tego, co wycierpieliśmy i wytrzymaliśmy.
Jak w końcowej partii wielkiej symfonii,
te wielkie tematy współbrzmią potężnie.

z chomika grawaw57

« poprzednia stronanastępna strona »
  • Odtwórz folderOdtwórz folder
  • Pobierz folder
  • Aby móc przechomikować folder musisz być zalogowanyZachomikuj folder
  • dokumenty
    0
  • obrazy
    126
  • pliki wideo
    0
  • pliki muzyczne
    1

127 plików
8,59 MB

Musisz się zalogować by móc dodawać nowe wiadomości do tego Chomika.

Zgłoś jeśli naruszono regulamin
W ramach Chomikuj.pl stosujemy pliki cookies by umożliwić Ci wygodne korzystanie z serwisu. Jeśli nie zmienisz ustawień dotyczących cookies w Twojej przeglądarce, będą one umieszczane na Twoim komputerze. W każdej chwili możesz zmienić swoje ustawienia. Dowiedz się więcej w naszej Polityce Prywatności