Wiem, wiem, dwa tygodnie minęły jak z bicza trzasnął (a nawet o wiele więcej 😱😱😱😱😱), a rozdziałów nadal nie ma..... To jest całkowicie moja wina, bo myślałam, że od połowy lutego będę miała mniej rzeczy do zrobienia, a tu mam jeszcze więcej... Nie obiecuję, kiedy będą rozdziały, bo sama nie wiem, ale coś się pojawi. Całusy ❤😘😘