❈ ❈ ❈ Wciąż pytasz się, czemu ciężki cios ugodził cię?
Skreślony życia plan, twe serce drży.
Nad tobą czuwa Pan, On zna twe łzy.
Choć czasem zdaje się, że jesteś sam, Że twoich modlitw,łez nie widzi Pan.
❈ ❈ ❈
Ty wiernym tylko bądź a ujrzysz wnet, jak zło Pan umie zmóc,uwolnić z bied.
Tak jak na krzyżu pokonał wszelki grzech ,tam szatan został pokonany,
Choć chmury piętrzą się, wichura dmie,
Wśród rozszalałych fal łódź twoja mknie.
Gdy chmury zniknie cień, przeminie noc, złotego słońca dzień,
da ci ciszę ,moc!
Dziękczynne serce skłoń, swój wzrok na Pana zwróć,
wznieść modlitwy swe, wszak Zbawcy można dłoń wywiodła cię.
....
niedziela jak każda inna
inna bo niezwykła
pełna dostojeństwa i zadumy
to niedziela Pana i osiołka
niedziela entuzjazmu zwiastującego zdradę
dzień jerozolimskiej euforii
wypełniającego się objawieniem,
które wypełnia się do końca
niedziela radości i smutku
dzień szumiącej palmy
kołyszącej się dumnie na wietrze
dzień płaszcza
tworzącego dywan na drodze Pana
to ten dzień,który nazywamy
Niedzielą Palmową
ta niedziela jest też moja
wtapiam się w miłość Boga
KS.P.A.FALIŃSKI
Jak wielkie jest Twoje miłosierdzie, o Chryste Panie, jak wielka jest Twoja łaska i dobroć, że nauczyłeś nas modlić się tak w obecności Boga, że możemy nazywać Go Ojcem! Jak Ty jesteś Synem Boga, tak również my zostaliśmy nazwani dziećmi. Nikt z nas nie śmiałby nigdy użyć tego słowa w modlitwie: trzeba było, abyś Ty sam nas do tego zachęcił. O Jezu, pomóż nam pamiętać, że skoro wzywamy Boga jako naszego Ojca, powinniśmy także postępować jak dzieci Boże. Jeśli mamy upodobanie w Bogu — naszym Ojcu, to również winniśmy Mu dać możność podobania sobie w nas.
O Ojcze nasz, spraw, abyśmy byli Twoją świątynią i aby ludzie mogli poznać Twoją w niej obecność. Niechaj nasze postępowanie nie zdradza Ducha Twojego; uczyniłeś nas niebiańskimi i duchowymi, pomóż nam myśleć i czynić wszystko to, co jest niebiańskie i duchowe (zob. św. Cyprian).
„To jest chleb, który z nieba zstąpił” Bóg nas nie zostawia samych sobie. Towarzyszy człowiekowi w jego drodze. Sami chrześcijanie nazywani są często wyznawcami „tej drogi”. To znaczy, że jako posłani do świata idziemy naj- pierw w kierunku Boga a później także drugiego człowieka. Towarzyszy nam Zmartwychwstały, który nas posila. On sam jest dla nas pokarmem i napojem. Bo spotkanie z Jezusem nigdy nie miało być nagrodą za dobre życie poukładane tylko własnym wysiłkiem woli. To spotkanie jest zawsze umocnieniem grzesznego i słabego człowieka.* ks. Marek Jański*** Życzę letniego i błogosławionego Weekendu. ☼♥☼