zapomniałem
Nie masz jeszcze własnego chomika? Załóż konto
Suhak
  • Ulubiony
    Ulubiony
  • Wiadomość Wiadomość

Kobieta Magda

widziany: 5.04.2012 11:22

  • pliki muzyczne
    67
  • pliki wideo
    3
  • obrazy
    173
  • dokumenty
    73

316 plików
1,25 GB

Ukryj opis
Zapraszma do czytania moich FF.
UWAGA! SUROWO ZABRANIA SIĘ POWIELANIA, KOPIOWANIA MOICH TEKSTÓW, USUWANIA PODPISÓW, ZMIENIANIA ZAWARTOŚCI, ITP.

~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~

Kubek gorącej czekolady - smutna, krótka historia o Edwardzie, który z niewyjaśnionych powodów zostaje na świecie sam. W końcu poznaje tajemniczą istotkę, która dodaje jego życiu kolorów - ale za każdym razem znika bez śladu...

(10 rozdziałów, zakończony, dostępny w .pdf)


~Online - dosyć specyficzna wersja Zmierzchu, pełna trochę absurdalnego humoru i odrobiny groteski - Twilight, czatując.

(1 część, niezakończony, dostępny w .pdf)


Roberta z Szamponami Problemy Nieosobiste - pełna absurdu i specyficznego humoru historia dzielnego Roberta Pattinsona walczącego ze zgrają niebezpiecznych szamponów próbujących umyć mu włosy.

(10 rozdziałów, zakończony, dostępny w .pdf)


Słodko-gorzka symfonia - dosyć długa i zapowiadająca się na jeszcze dłuższą historia młodego poety, Edwarda Cullena, który z sobie tylko znanych powodów morduje słynnego mecenasa sztuki, Michaela Newtona. Jego sprawie przygląda się Angela Weber, policyjna psycholog, która za wszelką cenę chce poznać motyw morderstwa.

(11 rozdziałów, niezakończony, dostępny w .pdf
  • 250 KB
  • 15 lip 10 21:36
ROZDZIAŁY VI-X

– Siedź, chłopcze – polecił szorstko mężczyzna, nie spuszczając z niego wzroku. Zrobił, jak mu kazano. Tamten wyciągnął paczkę papierosów z kieszeni na piersi, otworzył ją i wyciągnął w jego kierunku. – Chcesz?
– Nie, nie palę, proszę pana. Nie jestem pełnoletni.
– No daj spokój, nie powiem twojej matce – zachęcił go ojciec Chloe.
– Nie, naprawdę. Nie palę.
– Na pewno nie chcesz?
– Nie, dziękuję – powiedział z naciskiem Edward.
– To dobrze. Masz szczęście. Jakbyś palił, pogoniłbym ci kota – warknął mężczyzna, zapalając papierosa. Masen ledwo powstrzymywał uśmiech. Facet go sprawdzał! – Chloe trochę mi o tobie mówiła – wyznał pan Harris. – Wiesz, takie tam bzdurki, że pomogłeś jej, jak uszkodziła sobie nogę. – Edward kiwnął głową. – Wydajesz się być dobrym chłopakiem, kolego, ale ja już wiem, jak to jest z gówniarzami w twoim wieku. – Nachylił się nad stołem, patrząc mu prosto w oczy. – Jeśli ją skrzywdzisz… - Zawiesił głos, po czym kontynuował: – To przysięgam ci, chłopcze, że urwę ci jaja.

dodany przez: Suhak

  • 422 KB
  • 15 lip 10 21:36
ROZDZIAŁY I-X

Przypomniała sobie o wiszącym nad synem widmie i żal ścisnął serce kobiety. Był zbyt dobry, zbyt niewinny, nieskalany, by mordować. Zbyt młody i piękny, by cierpieć. Zbyt ważny, by ginąć. Od początku wojny codziennie myślała o wyroku, jaki spadł na jej pierworodnego, i za każdym razem przerażenie zapierało Elizabeth dech w piersiach. Przygryzła wargę, pozwalając oczom błądzić po delikatnych, wciąż chłopięcych rysach, zmierzwionych włosach, silnych ramionach…
– Mamo – wyrwał ją z zamyślenia zmartwiony szept Edwarda. Patrzył na rodzicielkę ze smutkiem, opuściwszy widelec. – Znowu niepotrzebnie się zamartwiasz.
– Nie zamartwiam się – odparła, czując, jak załamuje się jej głos. Sięgnął ręką przez stół i jednym ruchem otarł matczyne policzki z łez. Nawet nie miała pojęcia o tym, że płakała.

dodany przez: Suhak

  • 235 KB
  • 15 lip 10 21:36
ROZDZIAŁY I-V

– Tak, nie ma nic przyjemniejszego niż ranna nieznajoma pojawiająca się znikąd w twoim domu w sobotnie popołudnie, prawda? – zagadnęła cicho, wlepiając spojrzenie w swoje dłonie. Wzruszył ramionami.
– Miewałem gorsze sobotnie popołudnia. – Uśmiechnął się szarmancko, siadając obok. Podniosła nieśmiało głowę. – Nic poważnego sobie nie zrobiłaś? Nie boli cię?
– Nie, ale strachu się najadłam – wyznała, kręcąc głową. – Pierwszy raz w życiu naprawdę zamartwiłam się o swoje życie.
– Ze Stevem i Jossym u boku takie historie to nic nadzwyczajnego – zaśmiał się. Uśmiechnęła się. Zapadła dosyć niezręczna cisza, przerywana jedynie stłumioną rozmową Elizabeth i Stephena.
– Ojciec mnie zabije – westchnęła w końcu, oglądając nogę ze wszystkich stron.
– Myślę, że przede wszystkim się zmartwi.
– No właśnie – mruknęła. Zamilkła, po czym spojrzała na niego. – Wiesz, na co dzień nie jestem taką niezdarą, naprawdę. Dzisiaj to po prostu jakaś paskudna kumulacja nieprzyjemnych wydarzeń – zapewniła. – Na dodatek mam wrażenie, że to nie koniec.

dodany przez: Suhak

  • 55 KB
  • 5 kwi 10 22:17
Z dnia na dzień serce mojej duszy biło coraz wolniej, z każdym wschodem słońca traciłem zapał do starań posklejania naszego związku na nowo, każdy zachód słońca tylko przysparzał mi bólu i nasilała się myśl, że to po prostu koniec.

/Tekst pojedynkowy. Przeciwniczka: Cornelie.

dodany przez: Suhak

  • 48 KB
  • 5 kwi 10 22:17
Pani Swan mało nie popłakała się ze wzruszenia i ulgi, gdy ujrzała ukochanego malucha w ogrodzie z łopatką, grabkami i torebką nasion róży w ręku. Co prawda za nic nie mogła wyciągnąć z niego, co go tknęło, by wziąć się za ogrodnictwo, ale nie dbała o to.

/Tekst pojedynkowy. Przeciwniczka: Dilena.

dodany przez: Suhak

  • 44 KB
  • 5 kwi 10 22:17
Nie umierał jak bohater. Nie był bohaterem. Sprowokował, przepełniony dumą i pychą, by dostać ostatnią nauczkę, której już nie wykorzysta w przyszłości. Przecenił swoje możliwości, by zapłacić za to najwyższą cenę. Nie zapanował nad emocjami, stwarzając w ten sposób okazję do zadania bólu, którego sam doświadczył.

/Tekst pojedynkowy. Przeciwniczka: wela.

dodany przez: Suhak

  • 75 KB
  • 5 kwi 10 22:17
Musiał przyznać, że skakanie z Bellą po tapczanie było znacznie przyjemniejsze, niż się spodziewał, a już na pewno lepsze od zabawy z Leah, której szybko się nudziło, czy Emily, która ciągle powtarzała, że jest na to za dorosła, chociaż była tylko parę lat starsza – tak samo jak i ta pierwsza Indianka. Krzycząc wesoło i ignorując pogardliwe spojrzenia Edwarda, Jacob i Bella bawili się w najlepsze, gdy do pokoju pełnego dzieci weszła Renee Swan.

dodany przez: Suhak

  • 84 KB
  • 28 sie 09 10:55

dodany przez: Suhak

4 komentarze

  • 1,2 MB
  • 28 sie 09 1:19
- Kto tam? - usłyszał głos. Uśmiechnął się pod nosem, bo oto w jego kierunku szedł ten blond skurwiel. - Co ty tu...
Ale nowoprzybyły gość nie czekał na cokolwiek lub kogokolwiek. Wyjął z kieszeni rękę zaciśniętą na czarnym pistolecie i pociągnął za spust.
Huk.
Krzyk.
Śmiech.
Blondyn upadł na ziemię, rozbryzgując wokół siebie czerwoną substancję. Charczał coś, krztusząc się własną krwią i próbując coś powiedzieć. Złapał się za ranę w brzuchu, kaszląc i chrapliwie łapiąc powietrze. Druga kulka. Drugi strzał. Prosto w głowę. Facet przestał się wić i jego głowa opadła na zimną, zakrwawioną podłogę.




Historia młodego poety, który niszczy sobie życie, popełniając morderstwo. Nikomu nie chce zdradzic motywu, jednak jego losem interesuje się policyjna psycholog, Angela Weber. Czy uda jej się wyciągnąć z niego prawdę?...

dodany przez: Suhak

2 komentarze

  • 144 KB
  • 16 kwi 09 14:57
Robert Pattinson snuł się po ulicach Londynu. Był sam. Nikt go nie śledził. To było pewne. Przeczesał włosy palcami. Tak, nic się nie zmieniło. Nie goniły go żadne szampony. Jego ręka powędrowała pod pazuchę, gdzie miał broń. Był gotowy na każdą sytuację.
- Nie ma ich tu - wyszeptał sam do siebie. Przyspieszył kroku. Przechodził już tak blisko głównej ulicy...
Usłyszał to.
Usłyszał dźwięk chlupoczących szamponów.



Robert panicznie boi się szamponów. Żyje z dnia na dzień, codziennie modląc się, aby te potwory nie napadły go i nie zmusiły do mycia... A potem w jego życiu pojawia się tajemnicza agentka o imieniu Muriel.

dodany przez: Suhak

4 komentarze

  • 111 KB
  • 16 kwi 09 14:56
Moim życiem rządziła rutyna.
Chciałbym napisać, że „dzień zaczynałem...”, tak jak napisałby normalny człowiek. Ale ja nie zaczynałem dnia. Mój dzień się nie zaczynał, bo się nie kończył. Mój dzień trwał zawsze. Teraz. Zaraz. Za godzinę. W nocy, w dzień.
Tak więc - dnia mojego nie zaczynałem, ale mogę opowiedzieć, co robiłem o świcie.
Codziennie rano otwierałem okno mojego malutkiego domku na wzgórzu. Patrzyłem przez nie. Bardzo długo. Bo wciąż miałem nadzieję...
Następnie czytałem.
A potem zmierzchało, więc siadałem do pianina.
I grałem.
Wiecznie tę samą melodię.
Wiecznie to samo życie.
Wiecznie taki sam dzień.
Taki los.
A potem pojawiła się Ona.

dodany przez: Suhak

4 komentarze

  • 41 KB
  • 14 kwi 09 17:50
Bonusik dla wszystkich, którzy chcieliby się dowiedzieć czegoś więcej o szamponie Roberta... :)

dodany przez: Suhak

8 komentarzy

  • Pobierz folder
  • Aby móc przechomikować folder musisz być zalogowanyZachomikuj folder
  • dokumenty
    11
  • obrazy
    1
  • pliki wideo
    0
  • pliki muzyczne
    0

12 plików
2,7 MB

martulla91

martulla91 napisano 20.12.2011 12:22

zgłoś do usunięcia
Doktor Edward Cullen ujrzał Bellę na ślubie swojej siostry i zakochał się w niej od pierwszego wejrzenia. Nie wiedział, że Bella ma złamane serce i nie chce nawet myśleć o mężczyznach, a co dopiero o zamążpójściu. Edward jednak ma nadzieję, że jego cierpliwość i wytrwałość zostaną wynagrodzone... Zapraszam na nową przeróbkę ,,Nieznajomy z Wesela"
tola_

tola_ napisano 27.12.2011 13:06

zgłoś do usunięcia
Photobucket
Chicago, rok 1925. Młodziutka Bella wraca do rodzinnego domu ukończywszy Uniwersytet. Głowa dziewczyny bez reszty zaprzątnięta jest marzeniami o zostaniu światowej sławy pisarką. Jednakże rodzice mają względem niej inne plany, mianowicie planują wydać ją za mąż za niekochanego przez nią mężczyznę. Czy uda jej się spełnić swoje marzenia?
Zapraszam na 10 rozdział
KLIK
Primes

Primes napisano 25.01.2012 00:04

zgłoś do usunięcia
Zapraszam na mojego chomika, gdzie znaleźć można najnowsze hity, piosenki, które dopiero się ukazały w przestrzeni internetowej (między innymi: Flo Rida feat. T-Pain & LMFAO - Run To Sou, Bruno Mars – All I need, Foster The People – Call It What You Want remix, Madonna – Latte, Avicii – ID, Akon – Love you no more, Rihanna – Fool In love, Ne-Yo – Love me, Dev –Don’t hurt) jak i starsze, ale mniej rozpromowane mp3,znane piosenki poprzednich lat, po prostu muzyke różnego gatunku (hh, rock, popowe dancowe, ale także nastrojowe piosenki) - każdy znajdzie coś dla siebie ZAPRASZAM DO MOJEJ STALE POWIĘKSZAJĄCEJ SIĘ BAZY MP3, PÓKI USTAWA ACTA JESZCZE TEGO NIE ZABRANIA ;]
krzysiek.gluza

krzysiek.gluza napisano 29.01.2012 20:20

zgłoś do usunięcia
WOLNE MIEJSCA VIP CENA 10 TYŚ PKT ZA TYDZIEN
Bio_girl

Bio_girl napisano 21.02.2012 23:31

zgłoś do usunięcia
Zachęcam do przeczytania 1 Rozdziału mojej powieści zatytułowanej "Będę czekać".Historia opowiada o tym, jak Bella "niby" nie przeżyła przemiany, gdy urodziła Renesmee. W dziwny sposób jednak powraca do świata żywych. Rodzina jest zaskoczona ale przede wszystkim szczęśliwa. Okazuje się, że to jednak nie koniec ich problemów.
NoNOnek

NoNOnek napisano 28.03.2012 20:08

zgłoś do usunięcia
WOLNE MIEJSCA VIP CENA 8,5 TYS PKT ZA TYDZIEN
skarbnicawiedzy

skarbnicawiedzy napisano 29.03.2012 07:44

zgłoś do usunięcia
Zapraszam do mnie Znajdziesz tu wiele przydatnych informacji. Książki, filmy popularnonaukowe, dużo wiedzy z fizyki, matematyki i chemii i wiele, wiele innych.
Kaan15

Kaan15 napisano 6.04.2012 21:14

zgłoś do usunięcia
RoyalTeam

RoyalTeam napisano 26.04.2012 12:44

zgłoś do usunięcia
obrazek
"Good Deal"

Opis: Ariadne Morrison jest demonem. Kupuje dusze. Jest naprawdę dobra w tym, co robi. Odnosi sukcesy. Zawarcie paktu z młodą Alice wydaje się być naprawdę dobrym interesem. Co jednak, kiedy okaże się, że Anioł Stróż Alice traktuje swoją robotę naprawdę bardzo poważnie? Co, kiedy będzie chciał odzyskać swoją podopieczną za wszelką cenę? Anielsko-demoniczna afera, dużo miłości, walki i wątpliwości. Dzieci, nie sprzedawajcie duszy diabłu.

Serdecznie zapraszam na PROLOG!!!!

Merrick Whiteraven (ForsakenDreamer)

olusia232

olusia232 napisano 13.05.2012 14:54

zgłoś do usunięcia

Musisz się zalogować by móc dodawać nowe wiadomości do tego Chomika.

Zgłoś jeśli naruszono regulamin