dodatkowe uprawnienia
-

15210 -

14462 -

27306 -

23359
83783 plików
3675,19 GB
Foldery
Ostatnio pobierane pliki
-
Pomoc w pracy domowej
Cześć , szukam siostrze trochę informacji na temat patriotyzmu. Jakie moga... -
Lana Del Rey fenomen?
Nie rozumiem fenomenu tej dziewczyny. Jej kariera od początku do końca jest... -
Oburzeni w Warszawie
Co sądzicie o tak zwanym ruchu "Oburzonych" - młodych ludziach, którzy...
Zdobądź nagrody pieniężne i rzeczowe lub dodatkowy transfer Chomikuj.pl
Zgłoś się do badań użytkowników!
Chomikuj.pl
- sortuj według:
- 35,2 MB
- 10 mar 12 13:44
Utwór "Uprising" opowiada o POWSTANIU WARSZAWSKIM. Pochodzi z szóstego albumu szwedzkiej grupy Sabaton: Coat of Arms, z roku 2010.
Powstanie
Warszawo, walcz !
Czy pamiętacie o tym
kiedy Polska była pod nazistowską okupacją
Rok 1939-ty, sojusznicy zawiedli
Z podziemia
wznosił się głos jak szept
Miasto pogrążone w rozpaczy, ale oni nigdy nie stracili wiary
Kobiety, mężczyźni i dzieci walczyli
razem i razem ginęli
Krew rozlana na ulicach
była ofiarą, którą ponieśli dobrowolnie
Warszawa, miasto walczące
Głosy z podziemia, szepty o wolności
Rok 1944-ty, pomoc nigdy nie nadeszła
Wezwanie
Warszawa, miasto walczące
Głosy z podziemia, szepty o wolności
Powstań i usłysz wezwanie
Historia woła do ciebie
Warszawo, walcz!
Duch, serce i dusza
w zgodzie z dawnymi tradycjami
1944-ty, sojusznicy znowu zawiedli
Oni walczyli ulica za ulicą
w chwilach nadziei i rozpaczy
Sami tego dokonali i nigdy nie stracili wiary
PRZEJŚCIE
REFREN
SOLO – Oskar & Rikard
Wszystkie latarnie w mieście
rozbite wiele lat temu
Przerwać godzinę policyjną, kryć się w kanałach
Warszawo, czas powstać
REFREN
Powstanie
Warszawo, walcz !
Czy pamiętacie o tym
kiedy Polska była pod nazistowską okupacją
Rok 1939-ty, sojusznicy zawiedli
Z podziemia
wznosił się głos jak szept
Miasto pogrążone w rozpaczy, ale oni nigdy nie stracili wiary
Kobiety, mężczyźni i dzieci walczyli
razem i razem ginęli
Krew rozlana na ulicach
była ofiarą, którą ponieśli dobrowolnie
Warszawa, miasto walczące
Głosy z podziemia, szepty o wolności
Rok 1944-ty, pomoc nigdy nie nadeszła
Wezwanie
Warszawa, miasto walczące
Głosy z podziemia, szepty o wolności
Powstań i usłysz wezwanie
Historia woła do ciebie
Warszawo, walcz!
Duch, serce i dusza
w zgodzie z dawnymi tradycjami
1944-ty, sojusznicy znowu zawiedli
Oni walczyli ulica za ulicą
w chwilach nadziei i rozpaczy
Sami tego dokonali i nigdy nie stracili wiary
PRZEJŚCIE
REFREN
SOLO – Oskar & Rikard
Wszystkie latarnie w mieście
rozbite wiele lat temu
Przerwać godzinę policyjną, kryć się w kanałach
Warszawo, czas powstać
REFREN
z chomika warek16081973
- 273 KB
- 18 mar 11 15:16
Why did the Polish underground Home Army call for what proved to be a suicidal uprising? Why did they decide that their poorly armed troops should alone liberate Warsaw shortly before the Soviet entry into the capital? Why were the approaching Russians not informed? Why did the Red Army fail to take Warsaw in the first days of August 1944 as both Stalin and Bor-Kornorowski had anticipated? Dr Ciechanowski examines in detail the political, diplomatic, ideological and military background of the Rising and the events and decisions which immediately preceded it. He traces in turn: the main aspects of Polish politics, strategy and diplomacy during the whole of the Second World War. It is based primarily on unpublished Polish contemporary documents and on interviews with highly placed participants in, and witnesses of, the Warsaw Rising. It provides a definitive account of why the Rising took place and is an extremely important contribution to the history of the Second World War.
- 104,0 MB
- 5 mar 11 18:07
"Twórcy obsypanego Oscarami "Gladiatora" odbudowali w komputerze fragment
Koloseum. Autorzy "Miasta ruin" musieli odtworzyć całą Warszawę z 1945 r.
Efekt jest niesamowity. Publiczność zobaczy to 1 sierpnia.
Film trwa 5 minut i 6 sekund - dokładnie tyle, ile potrzebuje samolot z II
wojny światowej, by zrobić pętlę nad historycznym centrum Warszawy. Jest
wiosna 1945 r. Maszyna nadlatuje znad Gocławia. W dole widać Wisłę i
zbiornik Stacji Pomp Rzecznych przy ul. Czerniakowskiej. Trójwymiarowy obraz
(oglądamy go w specjalnych okularach) zaskakuje realizmem. Samolot leci na
północ wzdłuż rzeki. Pod nami zburzone mosty: Poniatowskiego, Średnicowy i
Kierbedzia, i dopiero co przerzucone mosty pontonowe. Widok jest tak
wyraźny, że dostrzegamy wywrócone wagony kolejki dowożącej węgiel do
elektrowni na Powiślu. Przed Starym Miastem pilot obniża pułap i skręca w
lewo. Rozpoznajemy ogrody Zamku Królewskiego, Arkady Kubickiego i pozbawiony
dachu Pałac pod Blachą. W miejscu Zamku zionie pustka. Starówka zmieniła się
w rumowisko, a mury katedry św. Jana przypominają krater wulkanu.
Przelatując nad pl. Krasińskich z potrzaskanym pałacem, samolot dociera nad
teren getta. Zrównana z ziemią dawna dzielnica żydowska wygląda jak
pustynia. Przed ocalałym kościołem św. Augustyna pilot zawraca nad Wisłę.
Napisy końcowe: 1 września 1939 r. Warszawa miała 1,3 mln mieszkańców, 1
sierpnia 1944 r. - 900 tys., a po Powstaniu Warszawskim w ruinach przetrwało
mniej niż tysiąc.
Nakręcenie "Miasta ruin" to inicjatywa Muzeum Powstania Warszawskiego, które
przez kilka lat zastanawiało się, jak pokazać zniszczoną i wyludnioną
stolicę tuż po zakończeniu wojny.
Animację komputerową miasta widzianego z lotu ptaka zlecono studiu Platige
Image, znanemu z realizacji nominowanej do Oscara "Katedry" Tomasza
Bagińskiego. Bazą do odtworzenia Warszawy sprzed 65 lat były dwa radzieckie
fotoplany z lat 1945 i 1947 oraz blisko tysiąc archiwalnych zdjęć. Nad
zgodnością animacji z prawdą historyczną czuwali konsultanci Ryszard
Mączewski i dr Krzysztof Jaszczyński z fundacji Warszawa1939.pl. Przez ponad
rok nad filmem pracowało około 30 osób.
- Musieliśmy odtworzyć rzeźbę terenu, siatkę ulic, a potem przez trzy
miesiące ręcznie ustawiać budynki. Dokładnie odwzorowaliśmy ponad sto
najbardziej charakterystycznych obiektów, a wszystkich jest 63 tys. Tak
"zbudowane" miasto sfilmowaliśmy wirtualną kamerą, co trwało dwa miesiące i
wykonywane było przez sto komputerów - tłumaczy Michał Gryn z Platige Image.
36. Specjalny Pułk Lotnictwa Transportowego pomógł, udostępniając
śmigłowiec. - Dopiero z góry zobaczyliśmy, jakie są relacje między
poszczególnymi obiektami. Okazało się np., że Zamek Ujazdowski widziany z
samolotu wcale nie dominuje nad okolicą - mówi Piotr Śliwowski z MPW,
kierownik projektu.
Kolory animacji zaczerpnięto z niemieckich fotografii z czasów okupacji i
zdjęć Warszawy zamieszczonych wówczas w magazynie "Life". Poruszającą muzykę
skomponował Adam Skorupa.
- 349 KB
- 28 lis 10 0:28
Walki w Warszawie latem 1944 roku, w sensie strategicznym, były jednym z epizodów działań w centralnej części Frontu Wschodniego. Mimo ograniczonego znaczenia militarnego, Powstanie Warszawskie miało ogromny wpływ na decyzje o charakterze politycznym, a te z kolei przekładały się na działania wojsk na szczeblu strategiczny i operacyjnym.
Już w pierwszych dniach sierpnia nastąpiło wyhamowanie zaczepnych kroków Armii Czerwonej. 4 sierpnia sowiecki 125 Korpus Strzelecki z 47 Armii dotarł do Radości, nawiązując styczność z 16 Korpusem Pancernym z 2 Armii Pancernej. Dzięki temu, mimo osłabienia sił 9 Armii, z której odeszły dwie dywizje pancerne, pojawiła się możliwość kontynuacji natarcia.
Już w pierwszych dniach sierpnia nastąpiło wyhamowanie zaczepnych kroków Armii Czerwonej. 4 sierpnia sowiecki 125 Korpus Strzelecki z 47 Armii dotarł do Radości, nawiązując styczność z 16 Korpusem Pancernym z 2 Armii Pancernej. Dzięki temu, mimo osłabienia sił 9 Armii, z której odeszły dwie dywizje pancerne, pojawiła się możliwość kontynuacji natarcia.
- 19,4 MB
- 6 lis 10 18:16
- 700,0 MB
- 5 lis 10 21:29
Jest noc z 2 na 3 października 1944. Sześćdziesiąty trzeci dzień Powstania Warszawskiego. Do dworku położonego w Ożarowie pod Warszawą przybyli oficerowie Komendy Głównej Armii Krajowej w celu pertraktowania najkorzystniejszych dla strony polskiej warunków zakończenia powstania.
Spektakl „Przerwanie działań wojennych” dotyczy rozmów pomiędzy oficerami Komendy Głównej AK a Erichem von dem Bachem - głównodowodzącym siłami niemieckimi walczącymi z Powstaniem w Warszawie. Scenariusz Juliusza Machulskiego został napisany na podstawie relacji Kazimierza Iranka-Osmeckiego znanej pod tytułem „Ostatni akt” i opublikowanej przed paroma laty w Polsce w zbiorze „Powołanie i przeznaczenie”.
Kazimierz Iranek-Osmecki, jako szef polskiej delegacji, zapisał precyzyjnie przebieg kilkunastu godzin negocjacji, jakie Powstańcy prowadzili z von dem Bachem w Ożarowie pod Warszawą. Mało kto zdaje sobie sprawę z sukcesu polskich negocjatorów. Mimo militarnej przegranej Powstania, był to bowiem sukces. Przez 63 dni zawodowa armia niemiecka, nie mogła pokonać armii słabo uzbrojonych Powstańców. Gdyby Niemcy mogli złamać opór Warszawy siłą, nigdy nie przystąpiliby do rozmów. Armia Krajowa nie podpisała bezwarunkowej kapitulacji, ale poddała się na własnych warunkach.
Imponuje niezłomna postawa polskich negocjatorów podczas prowadzonych rozmów. W finale sami są chyba zdumieni, że uzyskali wszystko to, co było w tej tragicznej sytuacji możliwe do uzyskania. Począwszy od określenia, że koniec powstania będzie się nazywać przerwaniem działań wojennych, a nie kapitulacją, że złożenie broni przez powstańców nastąpi nie wcześniej niż w ostatnim momencie, czyli w trakcie wymarszu z Warszawy, że powstańcom zostanie nadany status kombatantów i będą traktowani jak jeńcy aliantów zgodnie z konwencją genewską z 1929 r., że do niewoli będą prowadzeni przez żołnierzy Wehrmachtu, a nie członków cudzoziemskich sił podległych SS. I jeszcze jedno: opuszczający Warszawę i prowadzeni do niewoli powstańcy mieli prawo nieść polską flagę, co wyraźnie widać na zdjęciach archiwalnych wykorzystanych w finale spektaklu.
Sam Von dem Bach w czasie rozmów spędzonych z Polakami, wielokrotnie podkreślał ich sprawność i bojową skuteczność. Nie mógł się nadziwić, że w warunkach konspiracji tak świetnie udało się wyszkolić młodych żołnierzy.
Przypomnijmy, Scena Faktu pojawiła się w Teatrze Telewizji na początku lat 60-tych i była w nim stale obecna do początku lat 90-tych. Po kilkunastu latach przerwy, pierwszy na realizację tego rodzaju przedstawienia zdecydował się Ryszard Bugajski, scenarzysta i reżyser „Śmierci rotmistrza Pileckiego”. I jak dotychczas każda premierowa emisja Sceny Faktu gromadziła bardzo dużą widownię, która z ogromnym zainteresowanie przyjęła powrót na antenę tego typu inscenizacji. „Przerwanie działań wojennych” to przedostatnia premiera Teatru TV w tym roku.
Spektakl „Przerwanie działań wojennych” dotyczy rozmów pomiędzy oficerami Komendy Głównej AK a Erichem von dem Bachem - głównodowodzącym siłami niemieckimi walczącymi z Powstaniem w Warszawie. Scenariusz Juliusza Machulskiego został napisany na podstawie relacji Kazimierza Iranka-Osmeckiego znanej pod tytułem „Ostatni akt” i opublikowanej przed paroma laty w Polsce w zbiorze „Powołanie i przeznaczenie”.
Kazimierz Iranek-Osmecki, jako szef polskiej delegacji, zapisał precyzyjnie przebieg kilkunastu godzin negocjacji, jakie Powstańcy prowadzili z von dem Bachem w Ożarowie pod Warszawą. Mało kto zdaje sobie sprawę z sukcesu polskich negocjatorów. Mimo militarnej przegranej Powstania, był to bowiem sukces. Przez 63 dni zawodowa armia niemiecka, nie mogła pokonać armii słabo uzbrojonych Powstańców. Gdyby Niemcy mogli złamać opór Warszawy siłą, nigdy nie przystąpiliby do rozmów. Armia Krajowa nie podpisała bezwarunkowej kapitulacji, ale poddała się na własnych warunkach.
Imponuje niezłomna postawa polskich negocjatorów podczas prowadzonych rozmów. W finale sami są chyba zdumieni, że uzyskali wszystko to, co było w tej tragicznej sytuacji możliwe do uzyskania. Począwszy od określenia, że koniec powstania będzie się nazywać przerwaniem działań wojennych, a nie kapitulacją, że złożenie broni przez powstańców nastąpi nie wcześniej niż w ostatnim momencie, czyli w trakcie wymarszu z Warszawy, że powstańcom zostanie nadany status kombatantów i będą traktowani jak jeńcy aliantów zgodnie z konwencją genewską z 1929 r., że do niewoli będą prowadzeni przez żołnierzy Wehrmachtu, a nie członków cudzoziemskich sił podległych SS. I jeszcze jedno: opuszczający Warszawę i prowadzeni do niewoli powstańcy mieli prawo nieść polską flagę, co wyraźnie widać na zdjęciach archiwalnych wykorzystanych w finale spektaklu.
Sam Von dem Bach w czasie rozmów spędzonych z Polakami, wielokrotnie podkreślał ich sprawność i bojową skuteczność. Nie mógł się nadziwić, że w warunkach konspiracji tak świetnie udało się wyszkolić młodych żołnierzy.
Przypomnijmy, Scena Faktu pojawiła się w Teatrze Telewizji na początku lat 60-tych i była w nim stale obecna do początku lat 90-tych. Po kilkunastu latach przerwy, pierwszy na realizację tego rodzaju przedstawienia zdecydował się Ryszard Bugajski, scenarzysta i reżyser „Śmierci rotmistrza Pileckiego”. I jak dotychczas każda premierowa emisja Sceny Faktu gromadziła bardzo dużą widownię, która z ogromnym zainteresowanie przyjęła powrót na antenę tego typu inscenizacji. „Przerwanie działań wojennych” to przedostatnia premiera Teatru TV w tym roku.
- 100,9 MB
- 5 lis 10 21:27
Obsada aktorska: Krzysztof Stelmaszyk - Erich von dem Bach, Piotr Fronczewski - Kazimierz Iranek-Osmecki ''Heller'', Jerzy Schejbal - Zygmunt Dobrowolski ''Zyndram'', Adam Woronowicz - Alfred Korczyński ''Sas'', Grzegorz Damięcki - Franciszek Herman ''Bogusławski'', Paulina Chruściel – Łączniczka, Marek Kalita - Herbert Goltz, Krzysztof Banaszyk - Kurt Fischer, Ireneusz Czop - Hermann Fegelein
- 722,6 MB
- 8 wrz 10 1:52
Scenariusz Jerzego Stefana Stawińskiego przedstawia polityczne i psychologiczne uwarunkowania decyzji o rozpoczęciu Powstania Warszawskiego. Akcja sztuki toczy się w ciągu ostatniego tygodnia lipca 1944 roku. Jej bohaterami są członkowie najwyższych władz Armii Krajowej - na czele z gen. Borem-Komorowskim, który wydał historyczny rozkaz - oraz przedstawiciele wszystkich partii i stronnictw ideologicznie porozumiewających się z AK. Ocena Powstania Warszawskiego od początku była przedmiotem zaciekłej walki politycznej między obozem niepodległościowym a tak zwanymi realistami. Ale właśnie tego sporu o wartości rozstrzygnąć się nie da. Toteż ani scenarzysta, ani reżyser nie próbują klasyfikować czy tym bardziej oceniać odjętej w końcu decyzji o wybuchu powstania. Ukazują natomiast z wielkim znawstwem historycznym i psychologicznym całą złożoność i różnorakie okoliczności tego aktu. Widowisko ma także istotną wartość dokumentalną. każda z postaci otrzymała podstawowy rys biograficzny. Pisane wizytówki utrwalają - zwłaszcza w pamięci młodszych widzów - nazwiska tych, którzy odeszli ju do historii.
z chomika Kolega_z_wojska
- 355 KB
- 5 wrz 10 0:30
- 5,0 MB
- 5 wrz 10 0:30
- 140 KB
- 4 wrz 10 11:05
Uczestniczący w Powstaniu Warszawskim Związek Syndykalistów Polskich stanowił kontynuację przedwojennego Związku Związków Zawodowych (ZZZ), który w 1938 roku postanowił przyłączyć się do IWA (Międzynarodowe Zrzeszenie Robotników), czyli anarchosyndykalistycznej międzynarodówki. W uchwalonym w 1943 roku programie ZSP można było przeczytać, że ustrój polityczny Polski Ludowej będzie się opierał na związku samodzielnych, wolnych gmin, biurokrację państwową zastąpią delegaci wybrani przez samorządy pracownicze, a zburzenie kapitalizmu doprowadzi do powstania wolnościowego socjalizmu, gwarantującego dobrobyt całemu społeczeństwu, postulowano jednak zachowanie przedwojennych granic na wschodzie i stworzenie nowych opartych na Odrze i Bałtyku na zachodzie. [Wstęp]
- 364,6 MB
- 25 kwi 10 23:06
Weterani sierpniowych walk powstańczych wciąż gromadzą się by dawać świadectwo tamtym dniom i heroicznym czynom. Tym razem przy okazji wydania pamiętnika Stanisława Likiernika – jednego z żołnierzy legendarnego „Kedywu”.
W lesie pod Białą Podlaską znajdują się dwie zagubione mogiły, do których nie prowadzą żadne ślady. Autorzy przyjeżdżają tu mniej więcej od ośmiu lat, upominając się o godne żołnierzy miejsce spoczynku dla dwóch lotników, którzy niedaleko, samolotem RWD-8 uderzyli o ziemię. Ten kawałek nieba nad Podlasiem był wymarzonym miejscem dla realizowania taktyki, którą niemieccy myśliwcy nazywali „wolnym polowaniem”. Z minimalnym ryzykiem własnym można było wrócić do bazy z łatwym zwycięstwem nad polskim samolotem transportowym lub łącznikowym. Tu krzyżowały się bowiem lotnicze szlaki wiodące do dowództwa lotnictwa w Brześciu nad Bugiem i na lotniska strategiczne Gnojno-Owadno i Wielick.
Działała wreszcie wielka baza zaplecza Małaszewicze i Podlaska Wytwórnia Samolotów, toteż zdarzeń takich jak śmierć załogi RWD-8 możemy w okolicach Białej naliczyć kilkanaście. Samolot, którego losami się zajmujemy był jedną z siedmiu maszyn 53 Eskadry Obserwacyjnej przedzielonej do lotniczego wsparcia Armii „Modlin”. Los chciał, że właśnie tej jednostce przypadło zadanie niezwykle trudne i ryzykowne – rozpoznanie kolumn nieprzyjaciela, zrzucanie i podejmowanie meldunków, przemykanie nisko, powoli, tak by ujść oczom wrogich myśliwców – co nie zawsze się udawało. Te dwie zapomniane mogiły przetrwały czas wojny i okupacji. Długo po wojnie pojawiła się płyta nagrobna i metalowy krzyż. Chcielibyśmy – w porozumieniu z miejscowymi władzami - doprowadzić do przeniesienia prochów lotników na cmentarz wojskowy w Białej Podlaskiej, pozostawiając symboliczne leśne mogiły dla upamiętnienia miejsca i zdarzenia sprzed lat.
W lesie pod Białą Podlaską znajdują się dwie zagubione mogiły, do których nie prowadzą żadne ślady. Autorzy przyjeżdżają tu mniej więcej od ośmiu lat, upominając się o godne żołnierzy miejsce spoczynku dla dwóch lotników, którzy niedaleko, samolotem RWD-8 uderzyli o ziemię. Ten kawałek nieba nad Podlasiem był wymarzonym miejscem dla realizowania taktyki, którą niemieccy myśliwcy nazywali „wolnym polowaniem”. Z minimalnym ryzykiem własnym można było wrócić do bazy z łatwym zwycięstwem nad polskim samolotem transportowym lub łącznikowym. Tu krzyżowały się bowiem lotnicze szlaki wiodące do dowództwa lotnictwa w Brześciu nad Bugiem i na lotniska strategiczne Gnojno-Owadno i Wielick.
Działała wreszcie wielka baza zaplecza Małaszewicze i Podlaska Wytwórnia Samolotów, toteż zdarzeń takich jak śmierć załogi RWD-8 możemy w okolicach Białej naliczyć kilkanaście. Samolot, którego losami się zajmujemy był jedną z siedmiu maszyn 53 Eskadry Obserwacyjnej przedzielonej do lotniczego wsparcia Armii „Modlin”. Los chciał, że właśnie tej jednostce przypadło zadanie niezwykle trudne i ryzykowne – rozpoznanie kolumn nieprzyjaciela, zrzucanie i podejmowanie meldunków, przemykanie nisko, powoli, tak by ujść oczom wrogich myśliwców – co nie zawsze się udawało. Te dwie zapomniane mogiły przetrwały czas wojny i okupacji. Długo po wojnie pojawiła się płyta nagrobna i metalowy krzyż. Chcielibyśmy – w porozumieniu z miejscowymi władzami - doprowadzić do przeniesienia prochów lotników na cmentarz wojskowy w Białej Podlaskiej, pozostawiając symboliczne leśne mogiły dla upamiętnienia miejsca i zdarzenia sprzed lat.
- 373 KB
- 21 mar 10 11:40
Defeated and occupied in 1939, Poland had suffered under the Nazi heel for nearly five years. Undaunted, however, the Poles formed an underground army, the Armia Krajowa (Home Army), and waited for a moment of German weakness. That moment seemed to have arrived in July 1944 as the Soviet armies began to advance into eastern Poland. The AK launched its revolt in Warsaw on 1 August 1944. Though its 5,000 fighters achieved some initial successes, the Germans were able to retain control over both the Vistula River bridges and the airbase, dooming the revolt to isolation and defeat. The SS was put in charge of suppressing the rebellion, beginning a wave of atrocities shocking even by Eastern Front standards.
- 38,2 MB
- 21 mar 10 11:40
- 702,3 MB
- 6 paź 09 18:41
Najlepsze lekarstwo to spokój, życie bez zmartwień i kłopotów. Ogłaszam zakaz poruszania tematów przygnębiających!, zobowiązuje swoich kolegów Afrykander. Stary lekarz szczerze martwi się o życie przyjaciela, pana Wincentego, który przed zaledwie chwilą stracił przytomność. Stres może być dla niego zabójczy i rada Afrykandera dla Tatara i Quadratusa brzmi bardzo rozsądnie. Tylko jak wprowadzić ją w życie w Warszawie, 1 sierpnia 1944 roku? Za oknami prowadzonej przez pana Wincentego wypożyczalni książek słychać nasilającą się palbę. Co jakiś czas rozbrzmiewa odgłos eksplozji, niebo zasnuwa coraz gęstszy dym płonącego miasta. Na ulicach powstańcy i cywile wspólnie pracują przy barykadach, za chwile pojawiają się też pierwsi ranni. Przyjaciele nie pozostają bierni wobec wydarzeń rozgrywających się w mieście. Tatar, niegdyś żołnierz Legionów Piłsudskiego, chce znów chwycić za broń. Wprawdzie jeden z dowódców Armii Krajowej odrzuca ofertę weterana, lecz starsi panowie starają się pomóc jak umieją. Jeden przyłącza się do akcji budowy barykady, drugi wyrusza na poszukiwanie rannych, trzeci zostaje lekarzem w powstańczym szpitalu. A po powrocie do wypożyczalni, pomimo rozgrywającego się wokół dramatu, wytrwale trzymają się zasady przyjętej w trosce o chore serce pana Wincentego. Jak przystało na erudytów, rozmawiają o szachach, dzielą się anegdotami, roztrząsają tematy historyczne, toczą spory na temat religii i kultury. W centrum ginącego miasta czterej boży pomyleńcy z humorem starają się przetrwać trudne chwile za murami swojej kwatery... W jednym ze swoich najsłynniejszych dzieł, powieści "Kwatera bożych pomyleńców", Władysław Zambrzycki, pisarz i dziennikarz, bibliofil i erudyta, uchwycił tragizm powstania warszawskiego, w którym bezpowrotnie umierała przedwojenna stolica. Jego bohaterowie - których pierwowzorami były ponoć rzeczywiste postaci - nie tracą pogody ducha i lekkiego, inteligenckiego dystansu. Telewizyjnej adaptacji dzieła podjął się reżyser Jerzy Zalewski, zapraszając do współpracy wybitnych polskich aktorów: Jerzego Trelę, Daniela Olbrychskiego, Jana Peszka, Jerzego Radziwiłowicza oraz Marię Ciunelis.
z chomika nicka5
- 19,3 MB
- 26 wrz 09 21:44
- 254,7 MB
- 29 maj 09 23:16
Jest to 4-płytowy zestaw relacji naocznych uczestników powstania ułożony dzień po dniu w postaci nagrań dźwiękowych.
-

35 -

113 -

33 -

24
212 plików
11,23 GB
Chomikowe rozmowy
Zaprzyjaźnione i polecane chomiki (714)









Pokaż wszystkie
Pokaż ostatnie





Podoba mi się folder Latin music
Bardzo... kolumbijsko 















