Keyes Daniel - Człowiek o 24 twarzach.rar
-
ACDSee Photo Studio Home -
Adobe Fresco -
Aescripts AE Glass -
AntiPlagiarism.NET -
Ashampoo Office Professional -
Autodesk Revit -
Avid Media Composer -
Awesome Miner Ultimate -
Blumentals Rapid CSS -
Blumentals Rapid PHP -
Blumentals WeBuilder -
BricsCAD Ultimate -
Chess Assistant Pro -
Cogin QueueExplorer Professional -
Coolutils Total Excel Converter -
CyberLink Director Suite -
Digiarty Aiarty Video Enhancer -
DocuFreezer -
Foxit PhantomPDF -
Glary Malware Hunter Pro -
GRAPHISOFT ArchiCAD -
Hallmark Card Studio -
Helium Streamer -
IObit Advanced SystemCare Ultimate -
JetBrains ReSharper Ultimate -
JRiver Media Center -
MAGIX Photostory Deluxe -
MAGIX Video Deluxe Premium -
Maxon Cinema 4D Studio -
MobiKin Doctor na iOS -
Movavi Screen Recorder -
O&O SafeErase Professional -
Pazu All-In-One Music Converter -
Print Artist Gold -
Remo Recover Windows -
Resolume Arena -
Sante DICOM Viewer Pro -
ScanScore Professional -
SimpleMind Pro -
SolidWorks -
Stardock Start11 -
Sublime Text -
SysTweak Advanced Driver Updater -
Topaz Video -
UltraSearch Professional -
VideoMeld -
WinTools.one Home -
WinTools.one Professional -
XnViewMP -
YesLogic Prince
Mamed Khalidov – wojownik, muzułmanin, imigrant, dumny mężczyzna, wrażliwy mąż i ojciec. Oto fascynujący portret jednego z najbardziej znanych zawodników mieszanych sztuk walki (MMA). Ze sławnym polskim sportowcem pochodzenia czeczeńskiego rozmawia Szczepan Twardoch.
Mamed Khalidov trenował sztuki walki już we wczesnej młodości. Wrodzony talent sprawił, że szybko zaczął odnosić sukcesy. Dotychczas Mamed Khalidov zdobył w MMA tytuły Międzynarodowego Mistrza Polski w kategoriach do 85 i 90 kg. Jest najlepszy. Z rozmów z pisarzem Szczepanem Twardochem, zafascynowanym światem sportów męskich, wyłania się człowiek o niesamowitej biografii i charakterze: czeczeński wojownik świadomy swojej historii i dziedzictwa, pobożny muzułmanin, który wierzy, że islam jest jego życiową drogą oraz Polak z wyboru, który pokochał całym sercem swoją nową ojczyznę, lecz czuje się przez nią zdradzony.
"Lepiej, byś tam umarł" to opowieść o poczuciu tożsamości i walce o lepszą przyszłość, która toczy się nie tylko w błysku fleszy, ale i w codziennym życiu.
Paryż 2017. Imperium Osmańskie niepodzielnie panuje w Europie od ponad 300 lat.
Kamal Aga, szanowany śledczy państwowej policji, dzielnie broni imperium przed zagrożeniami zewnętrznymi i wewnętrznymi. Jednak to niebezpieczny czas. Pod autorytarnymi rządami sułtana nikt nie jest poza podejrzeniem.
Gdy na brzegu Sekwany nagi mężczyzna o skórze pokrytej tatuażami morduje przypadkowego przechodnia, zadaniem Kamala jest jego schwytanie. Zadawanie zbyt wielu pytań może być ryzykowne, zwłaszcza gdy trop prowadzi do odkrycia tajemnicy pogrzebanej głęboko w przeszłości, stanowiącej klucz do sukcesu imperium. Tajemnicy, którą sułtan i jego służba bezpieczeństwa za wszelką cenę będą starali się ukryć.
Książka Spójrz mi w oczy, Audrey to jej pierwsza powieść dla młodych czytelników.
14-letnia Audrey cierpi na zaburzenia lękowe. Nie chodzi do szkoły, rzadko opuszcza dom, nosi ciągle ciemne okulary. Terapia przynosi powolne postępy, ale nabiera tempa, gdy Audrey poznaje Linusa, kolegę jej starszego brata. Za pomocą przyjacielskiego uśmiechu i zabawnych liścików Linus zaczyna wywabiać ją do normalnego życia – no, w każdym razie najpierw do Starbucksa, ale to dobry początek!
Czy odnalezienie prawdziwej przyjaźni może rzeczywiście zdziałać terapeutyczne cuda? Autorka z niezaprzeczalnym literackim wdziękiem i zmysłem bystrego obserwatora komicznych wypadków życiowych opowiada historię uczucia, które może leczyć rany i koić czytelnicze zmysły.
Poppy Wyatt nigdy nie była szczęśliwsza, ma poślubić mężczyznę idealnego, Magnusa Tavisha. Pewnego wieczoru jednak jej wymarzony bajeczny plan zaczyna się psuć. Nie tylko traci zaręczynowy pierścionek, ale w przypływie paniki gubi swój telefon. Rozpaczliwie przeczesuje hotelowe foyer i dostrzega w koszu jakiś telefon. Wyznając zasadę „znalezione, nie kradzione” postanawia go przywłaszczyć i tym sposobem pozostawić numer kontaktowy w hotelu na wypadek odzyskania zagubionych przedmiotów. Czyż to nie idealny plan? Właściciel telefonu, biznesman Sam Roxton, jest innego zdania. Chce go odzyskać i nie życzy sobie by jakaś Poppy czytała jego prywatne smsy, bezpardonowo wchodząc w jego życie...
Co niewiarygodne, Poppy i Sam co raz bardziej przewracają swoje życie do góry nogami wysyłając do siebie maile i smsy. Gdy Poppy żongluje przygotowaniami do wesela, tajemniczy telefon dzwoni, a ona właśnie zdaje sobie sprawę, że szykuje jej się największa niespodzianka w życiu….
Dasha Kiper postanowiła napisać o demencji w sposób, w jaki nikt do tej pory tego nie robił – stawiając na pierwszym miejscu relację opiekunów z ich podopiecznymi. Wykorzystując swoje osobiste doświadczenia i wiedzę psycholożki klinicznej, pokazuje codzienne zmagania z chorobą, drogę do jej akceptacji i towarzyszące temu emocje, z którymi trudno sobie poradzić. A odczuwają je i chorzy, i opiekunowie: niecierpliwość, gniew, strach i wreszcie przytłaczające poczucie winy.
Dlaczego opieka nad osobami cierpiącymi na demencję jest taka trudna? Gdy znika czyjaś pamięć, gdy zmieniają się osobowość i zachowanie, to z kim wówczas mamy do czynienia? Dlaczego to, co robimy, nigdy nie wystarcza?
To oni rządzą tym miastem i wszystkimi mieszkańcami. Zawierane przez nich układy są tak nikczemne, jak cały ich biznes, a ich reputacja wystarczy, by rzucić dorosłego mężczyznę na kolana i zmusić go do błagania o litość. To nie są ludzie, z którymi się zadziera, a jednak mój ojciec to zrobił. Stary narobił u nich długów, a potem sprzedał mnie, żeby pokryć straty.
Tak, sprzedał mnie.
Teraz jestem ich własnością.
Należę do nich w każdym znaczeniu tego słowa, ale nigdy nie byłam potulna i uległa. Ci mężczyźni patrzą na mnie z tęsknotą. Ich pokryte bliznami, zakrwawione ręce trzymają mnie mocno. Chcą wszystkiego, czym jestem, wszystkiego, co mam do zaoferowania, i nie przestaną, dopóki tego nie dostaną. Mogą posiąść moje ciało, ale nigdy nie zdobędą mojego serca.
Druga część bestsellerowego tomu rozmów - Ginekolodzy. Tajemnice gabinetów. Autorka rozmawia z polskimi ginekolożkami, ginekologami, położnymi, prawniczkami i rodzinami ofiar zmiany prawa aborcyjnego - czyli wyroku Trybunału Konstytucyjnego z 22 października 2020 roku.
Czy polscy ginekolodzy to oportuniści? Kto pomaga kobietom, a kto robi karierę na aborcji? Dlaczego kobiety nie mają zaufania do ginekologów? Czy polscy ginekolodzy nie chcą pełnej liberalizacji prawa aborcyjnego? Dlaczego ginekolog to dziś zawód wysokiego ryzyka? Kogo (i czy tak naprawdę) boją się ginekolodzy?
"Ginekolodzy. Tajemnice gabinetów" to wciągająca i trzymająca książka napisana przez Izę Komendełowicz. To pełen obraz środowiska, które decyduje o najważniejszych i najbardziej intymnych obszarach życia Polek.
Autorka rozmawia z postaciami ekstremalnie kontrowersyjnymi i zderza ze sobą skraje opinie specjalistów.
Co takiego dzieje się w gabinetach ginekologicznych, że dla ponad połowy Polek wizyty w nich wiążą się ze wstydem, z traumą i upokorzeniem? Izabela Komendołowicz w swoich rozmowach z lekarzami oraz pacjentkami nie tylko ujawnia sekrety gabinetów - czasem zabawne, a czasem przerażające - ale porusza także kontrowersyjne i szalenie ważne tematy: aborcji, in vitro, dostępności antykoncepcji…
Czy można zmusić kobietę do porodu? Dlaczego Polki nie korzystają z darmowych badań w ramach profilaktyki nowotworowej?
Czy ginekologów powinna obowiązywać klauzula sumienia? To nieliczne z wielu pytań, które zadaje swoim rozmówcom Komendołowicz. Z ich odpowiedzi wyłania się skomplikowany obraz polskiej ginekologii, w której przekonania i wartości wyznawane przez lekarzy ścierają się z potrzebami i wymaganiami pacjentek.
To obowiązkowa lektura nie tylko dla kobiet, ale także dla ich mężów i ojców.
Pobierz
David ma 8 lat i wchłania cały ból. 14-letni Danny został kiedyś żywcem zakopany pod ziemią. Ragen kontroluje nienawiść, a Adalana szuka homoseksualnej kobiecej czułości. Billy natomiast śpi, bo kiedy tylko się zbudzi, znów spróbuje popełnić samobójstwo. To tylko pięć z dwudziestu czterech twarzy Williama Milligana, jednego z najdziwniejszych przypadków, o jakich słyszały współczesna medycyna i wymiar sprawiedliwości.
