Cześć, jednak doszło do ślubu Alice i Jaspera. Noc poślubna w samolocie, nieźle

Uuuuu Bella złamała swoje zasasy. Trochę szkoda mi Edwarda, liczył na coś więcej, ale Bella powoli zaczyna miękknoć i jeszcze ta ciąża. Jestem ciekawa czy ją naprawdę usunie czy nie, w końcu ma wątpliwości: "To jest moje dziecko. Część mnie.". Dużo weny i czasu na pisanie. Buziaki :*