zapomniałem
Nie masz jeszcze własnego chomika? Załóż konto
MODL_SIE_ZA_ZMARLYCH_CIERPIACYCH_W_CZYSCCU
  • Ulubiony
    Ulubiony
  • Wiadomość Wiadomość

Wacek

widziany: 4.06.2011 22:54

  • pliki muzyczne
    152
  • pliki wideo
    12
  • obrazy
    9
  • dokumenty
    37

212 plików
5,59 GB

Ukryj opis Rozwiń
Robisz kopie zapasowe?
Ściągnij darmowy program. Niech robi je za Ciebie!
Auto-Backup.pl
-------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
MODLIĆ SIĘ ZA ZMARŁYCH
1. Możliwość pomocy duszom w czyśćcu prawdą przeżywaną w Kościele
od pierwszych wieków.
2. Skracać ich oczekiwanie na wejście do nieba naszą modlitwą i
dobrymi uczynkami.
3. Odpusty.

1 W listopadzie Kościół, jako dobra Matka, nasila modlitwy za dusze
czyśćcowe i wzywa nas do zastanowienia się nad sensem życia w świetle
naszego ostatecznego celu: życia wiecznego, do którego zbliżamy się
nieustannie.
Liturgia przypomina nam, że do dusz, które oczyszczają się w
czyśćcu, dociera miłość ich ziemskich braci tak, że i my możemy
zdobywać dla nich zasługi i skracać ich oczekiwanie na niebo. Śmierć
nie niszczy wspólnoty ustanowionej przez Pana, lecz ją doskonali.
Jedność w Chrystusie jest trwalsza aniżeli cielesne oddzielenie się,
ponieważ Duch Święty jednoczy potężną więzią chrześcijan. Do
czyśćca dochodzi miłość i wierność pielgrzymujących po ziemi,
przynosząc duszom radość i skracając ów czas, który jeszcze dzieli je
od wiecznej szczęśliwości: a dzieje się tak niejako niezależnie od
nas. Jeżeli zaś dąży się do tego świadomie, to tym silniejszy jest
ów prąd miłości i radości.
W Liturgii Godzin czytamy o bitwie wygranej z pomocą Bożą przez
Izraelitów. Nazajutrz po zwycięstwie, gdy Juda Machabeusz rozkazał
zebrać ciała żołnierzy poległych w walce, stwierdzono, że w ich
rzeczach znaleziono przedmioty poświęcone bożkom sąsiednich ludów. Na
ten widok wszyscy wychwalali Pana, sprawiedliwego Sędziego, który rzeczy
ukryte czyni jawnymi. Juda Machabeusz uczynił wówczas zbiórkę między
ludźmi i posłał do Jerozolimy około dwóch tysięcy srebrnych drachm,
aby złożono ofiarę za grzech. Natchniony autor pisze, iż bardzo
pięknie i szlachetnie uczynił (...), była to myśl święta i pobożna.

Niezliczone epitafia i liczne teksty potwierdzają, że Kościół od
samego początku "czcił z wielkim pietyzmem pamięć zmarłych (...), a
także modły za nich ofiarował". Gdyż "skoro mężowie Matatiasza
ofiarami przebłagali za zbrodnie tych, którzy padli w walce, postępując
wcześniej bezbożnie - pisze św. Efrem - o ileż skuteczniej proszą Boga
o przebaczenie grzechów zmarłych kapłani Syna w swoich modlitwach i
ofiarach!"
Zwyczaj modlitwy za zmarłych wśród pierwszych chrześcijan zakorzenił
się tak głęboko, że wkrótce wprowadzono ją w specjalnym miejscu
podczas Mszy św., aby polecać ich Bogu także z ich własnego imienia:
Pamiętaj, Boże, o swoich sługach i służebnicach N. i N., którzy przed
nami odeszli ze znakiem wiary i śpią w pokoju. Błagamy Cię, daj tym
zmarłym oraz wszystkim spoczywającym w Chrystusie udział w Twojej
radości, światłości i pokoju. W innej modlitwie eucharystycznej
mówimy: Pamiętaj także o naszych zmarłych braciach i siostrach, którzy
zasnęli z nadzieją zmartwychwstania, i o wszystkich, którzy w Twojej
łasce odeszli z tego świata. Dopuść ich do oglądania Twojej
światłości. Terminy stosowane w liturgii Mszy św. Pochodzą
najprawdopodobniej z epitafiów na grobach katakumbowych: "ze znakiem
wiary", "snem sprawiedliwych", "miejsce odpocznienia" - to formuły
spotykane na rzymskich cmentarzach w pierwszych wiekach oraz w Dziejach
Męczenników.
Ta prawda - o możliwości wstawiania się za naszymi przodkami - uznawana
zawsze przez lud chrześcijański, została uroczyście ogłoszona jako
prawda wiary.
Podczas naszej medytacji możemy wspomnieć o tych osobach, które
zmarły, a z którymi byliśmy mocno związani. Zastanówmy się, jak
modlimy się za nich. Nie zapominajmy, że chodzi tu o wielki uczynek
miłosierdzia, który jest bardzo Panu miły.
Ach, Ojcze, pełen litości,
Spojrzyj na owe dusze,
Co cierpią za swoje złości,
Wielkie znosząc katusze,
Ponosząc czyśćcowe męki,
Długi swe spłacać muszą.
Niech nasze modły, ich jęki,
Twoje Serce poruszą.

2 Boże, Ty Boże mój, Ciebie szukam; Ciebie pragnie moja dusza, za
Tobą tęskni moje ciało, jak ziemia zeschła, spragniona, bez wody. Dusza
moja pragnie Boga, Boga żywego; kiedyż więc przyjdę i ujrzę oblicze
Boże?. To pragnienie i tę potrzebę w sposób szczególny można
odnieść do dusz w czyśćcu.
Grzechy pociągają za sobą podwójny nieporządek. Przede wszystkim
stanowią obrazę Boga, która przynosi z sobą nieprzyjaźń i oddalenie
się od Boga. W wypadku grzechu śmiertelnego człowiek dobrowolnie i
radykalnie odcina się od celu, dla którego został stworzony i dlatego
zasługuje na wieczyste odsunięcie od Boga. Wina ta, w stosunku do
grzechów popełnionych po Chrzcie, może być odpuszczona w sakramencie
Spowiedzi.
Ponadto grzech oznacza odwrócenie się człowieka od Stwórcy a
zwrócenie się ku doczesności. Spowodowany przez grzech nieporządek
dosięga nie tylko samego grzesznika, który przez to ogranicza realizację
samego siebie, ale i innych wiernych, z którymi jest zjednoczony na mocy
Świętych Obcowania. Im też szkodzi i obraża ich, gdyż "grzech
pomniejsza człowieka, odwodząc go od osiągnięcia jego własnej pełni".
Ponadto "dusza, która upada przez grzech, pociąga za sobą Kościół i w
pewien sposób cały świat". Następstwa grzechu osobistego (reszta kary),
trwają zazwyczaj nawet po rozgrzeszeniu sakramentalnym i należy je
odpokutować w tym życiu przez wypełnienie pokuty nałożonej podczas
spowiedzi, przez inne dobre uczynki lub odpłacić je przy pomocy odpustów
udzielanych przez Kościół. Dusza, która opuszcza ten świat bez
dostatecznego zadośćuczynienia lub z grzechami powszednimi i z brakiem
miłości do Boga, powinna oczyścić się w czyśćcu, gdyż do nieba nic
nieczystego nie wejdzie. Tam dusze pokutują za swoje grzechy i brudy, nie
mogąc już zdobyć żadnej zasługi, bo wraz ze śmiercią kończy się
czas zdobywania zasług ani nie mogą już zwiększyć swojej miłości do
Boga.
W czyśćcu obok niewyobrażalnego cierpienia istnieje także wielka
radość, ponieważ zgromadzone tam dusze wiedzą, że jednak doznały
łaski, a tym samym przeznaczone są także do wiecznej szczęśliwości.
To my możemy zdobywać zasługi i pomagać duszom, które przygotowują
się do wejścia do nieba - przede wszystkim przez Mszę św., która jest
czymś największym, co możemy ofiarować Bogu Ojcu na tym świecie.
Wspominając co roku wszystkich zmarłych, Kościół pamięta, zwłaszcza
w listopadzie, o tych swoich zmarłych dzieciach, które jeszcze nie mogą
w pełni uczestniczyć w wiecznej szczęśliwości; zachęca do częstego
ofiarowania Przenajświętszej Ofiary za nich, udziela specjalnych
odpustów odnoszących się do tych dusz i pobudza nas wszystkich, byśmy
współdziałali w tym dziele miłosierdzia, które przynosi owoce poza
ziemskim światem.
Pan zechciał, aby każdy nasz dobry uczynek dokonany w stanie łaski
mógł pomagać zmarłym i zdobywać dla nich u Niego zasługi. Te zasługi
mogą być przeznaczone dla zmarłych z czyśćca jako wsparcie i pomoc. A
więc - przyjmowanie sakramentów, zwłaszcza Komunii św., Różaniec,
ofiarowanie choroby i cierpienia, codziennych przeciwności... Wśród tych
dobrych uczynków potężnym narzędziem codziennej pomocy dla naszych
zmarłych braci jest sumienna praca lub nauka, po ludzku doskonała i
wykonywana w duchu nadprzyrodzonym.

3 "Ponieważ wierni zmarli, poddani oczyszczeniu, także są członkami
tej samej komunii świętych, możemy pomóc im, między innymi, uzyskując
za nich odpusty, by zostali uwolnieni od kar doczesnych, na które
zasłużyli swoimi grzechami".
Niektóre odpusty, zupełne lub cząstkowe, są nawet przewidziane
wyłącznie do ofiarowania za zmarłych. Kościół udziela odpustu
cząstkowego za wiele uczynków pobożności: za modlitwę myślną, za
odmówienie Anioł Pański lub Królowo Nieba; korzystanie z przedmiotów
pobożności - krzyżyka, krzyża, różańca, szkaplerza, medalika -
błogosławionego przez kapłana (jeżeli są pobłogosławione przez
papieża lub biskupa, w uroczystość świętych Piotra i Pawła, to po
odmówieniu aktu wiary uzyskuje się odpust zupełny); czytanie Pisma
Świętego; odmawianie Modlitwy św. Bernarda, Komunii duchowej, wszystkich
litanii; odmawianie Adoro te devote; Witaj Królowo; modlitwa za papieża;
rekolekcje... Niektóre z nich połączone ze spowiedzią, Komunią św.
czy modlitwą za papieża mogą przynieść dobrodziejstwo odpustu
zupełnego, odpuszczającego całą karę doczesną spowodowaną przez
grzech. Tak dzieje się na przykład przy odmawianiu Różańca wraz z
całą rodziną, odprawianiu Drogi Krzyżowej, półgodzinnej modlitwie
przed Najświętszym Sakramentem, pobożnym nawiedzeniu cmentarza w
pierwszych ośmiu dniach listopada...
Jak uczy św. Tomasz z Akwinu, a z nim wielu innych teologów, dusze w
czyśćcu także mogą pamiętać o ukochanych osobach, które pozostały
na ziemi i modlić się za nie, jakkolwiek nie wiedzą - ponieważ Bóg nie
chce im tego ukazać - jakie konkretne potrzeby mają żyjący. Wstawiają
się za ukochanymi istotami, które opuściły, tak jak my modlimy się za
ich dusze, nie wiedząc w sposób pewny, czy znajdują się w czyśćcu,
czy też cieszą się już Bogiem w niebie. "Nasza modlitwa za zmarłych
nie tylko może im pomóc, lecz także sprawia, że staje się skuteczne
ich wstawiennictwo za nami". Choć nie mogą zdobywać dla siebie zasług,
mogą się wstawiać za nami, przedstawiając Panu zasługi nabyte tu na
ziemi. Pomagają w wielu codziennych potrzebach, "zwłaszcza tym, z
którymi byli zjednoczeni podczas tego życia", a którzy się im
szczególnie polecali i najbardziej pomogli im w osiągnięciu zbawienia.
Nie przestawajmy zwracać się do nich..., i bądźmy wielkoduszni we
wspieraniu ich, do czego liturgia skłania nas szczególnie w tym
miesiącu.
ks. F. F.Carvajala
---------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Nie ma plików w tym folderze

  • dokumenty
    0
  • obrazy
    0
  • pliki wideo
    0
  • pliki muzyczne
    0

0 plików
0 KB

Zgłoś jeśli naruszono regulamin