-

800 -

1538 -

90469 -

1995
95013 plików
261,27 GB
Foldery
Ostatnio pobierane pliki
MATKA BOSKA CZĘSTOCHOWSKA.
JASNA GÓRA ZESPÓŁ KLASZTORNY PAULINÓW CZĘSTOCHOWA.
Obraz Matki Bożej Częstochowskiej, Czarna Madonna, (łac. Imago thaumaturga Beatae Virginis Mariae Immaculatae Conceptae, in Claro Monte – Jasnogórski Cudowny obraz Najświętszej Maryi Panny Niepokalanie Poczętej), w tradycji wschodniej znany jako Częstochowska Ikona Matki Bożej (Bogurodzicy) (cs. Czenstochowskaja Ikona Bożijej Matieri), a także jako Bełska Ikona Matki Bożej – znajdujący się w jasnogórskim klasztorze wizerunek (ikona) przedstawiający Matkę Boską z Dzieciątkiem (typ hodegetria) o niejasnym pochodzeniu i czasie powstania. Otoczony szczególnym kultem wśród wiernych Kościoła rzymskokatolickiego oraz prawosławnego, uważany za cudowny. Współcześnie jest jednym z najlepiej rozpoznawanych symboli Kościoła rzymskokatolickiego w Polsce.Pochodzenie obrazu i data jego powstania nie są znane. Jak mówi legenda[1] ikona ta jest jedną z siedemdziesięciu namalowanych przez świętego Łukasza Ewangelistę, na fragmentach stołu, przy którym posiłki spożywała Święta Rodzina. Powstanie wizerunku miało by więc mieć miejsce w Jerozolimie, w miejscu zwanym wieczernikiem (związanym z Ostatnią Wieczerzą). W latach 66-67, w czasie najścia rzymskich wojsk pod przywództwem cesarzy Wespazjana i Tytusa, chrześcijanie mieli uciec do miasteczka Pella. Wraz z innymi świętościami w jaskiniach schowali oni również i częstochowską ikonę Bogurodzicy.
W 326 roku do Jerozolimy przybyła cesarzowa Helena, aby odwiedzić święte dla chrześcijan miejsca oraz odnaleźć Krzyż Pański. W darze od wiernych otrzymała ikonę Matki Bożej. Ikona ta została umieszczona w Konstantynopolu w cesarskiej kaplicy, gdzie miała pozostawać przez następne pięć wieków.
W drugiej połowie XII wieku z wielkimi honorami ikona Bogarodzicy została przewieziona na Ruś, przebywając wcześniej, jak mówią niektóre źródła, w Bułgarii, Morawach i Czechach. Książę halicko-wołyński Lew Daniłowicz umieścił ją pod zarządem prawosławnego duchowieństwa w zamku w Bełzie, gdzie miała zasłynąć licznymi cudami. Od tej miejscowości pochodzi pierwotna nazwa ikony. Po przyłączeniu zachodnich ziem Rusi Kijowskiej do Korony Królestwa Polskiego, w 1372 Księstwo Bełskie, wraz z Rusią Czerwoną, przeszło we władanie księcia opolskiego Władysława, który został namiestnikiem tych ziem z ramienia Węgier.
Wtedy też zamek w Bełzie mieli okrążyć Tatarzy. Licząc na pomoc Matki Bożej, książę Władysław wyniósł świętość z cerkwi i postawił na miejskiej ścianie. Strzała wystrzelona przez jednego z Tatarów trafiła w wystawioną na mury zamku ikonę. Legenda głosi, iż na cudownym obrazie miały od tamtego czasu pozostać ślady krwi przebitego strzałą jednego z najeźdźców, które widać do dzisiaj. Zapadła mgła, w której szyki nieprzyjaciół pomieszały się tak, że zmuszeni zostali przerwać oblężenie i wycofać się. Jedno z podań mówi również, że w sennym przywidzeniu Obrończyni Niebieska nakazała księciu przenieść cudotwórczą ikonę na Jasną Górę do Częstochowy. Idąc dalej tą wersją legendy, książę Władysław w 1382 założył klasztor na Jasnej Górze (góra spotkania - została tak nazwana w wyniku mnóstwa cudów, które miały tam miejsce) i przeniósł tam "cudotwórczą świętość", powierzając ją na przechowanie zakonowi paulinów. Kilkadziesiąt lat później klasztor został obrabowany przez husytów. Pozbawiwszy go wszystkich skarbów, chcieli oni zabrać również i cudowny obraz, lecz niewidoczna siła zatrzymywała konie, i wóz ze świętością nie zdołał się ruszyć. We wściekłości jeden z rabusiów zrzucił świętą ikonę na ziemię, a inny uderzył mieczem po twarzy. W tym samym miejscu sprawiedliwa kara dotknęła wszystkich: pierwszego rozerwało na części, drugiemu uschła ręka, pozostali padli trupem lub zostali rażeni ślepotą.
Znana jest również inna historia pojawienia się obrazu w Polsce, różniąca się kilkoma detalami. Wedle niej w 1382 roku książę Władysław zapragnął przewieźć cudowną ikonę do Opola, lecz po drodze wóz z ikoną miał zatrzymać się w Częstochowie, a konie nie chciały ruszyć z miejsca. Uznając to za znak Boży książę pozostawia ikonę w miejscowym klasztorze. W 1430 roku sanktuarium zostało napadnięte przez grupę zawodowych przestępców dowodzonych przez polską szlachtę - Jakuba Nadobnego z Rogowa herbu Działosza, Jana Kuropatwę z Łańcuchowa herbu Szreniawa i księcia wołyńskiego Fryderyka Ostrogskiego. Tak o tym wydarzeniu pisał Jan Długosz:
Pod ten czas niektórzy z szlachty polskiej wyniszczeni marnotrawstwem i obciążeni długami, mniemając, że klasztor częstochowski na Jasnej Górze, zakonu św. Pawła Pierwszego Pustelnika, posiadał wielkie skarby i pieniądze, z tej przyczyny, że do niego z całej Polski i krain sąsiednich (...) zbiegał się lud pobożny (...) zebrawszy (...) kupę łotrzyków (...) napadli na rzeczony klasztor paulinów. A nie znalazłszy w nim spodziewanych skarbów, zawiedzeni w nadziei, ściągnęli ręce świętokradzkie do naczyń i sprzętów kościelnych, jako to kielichów, krzyżów i ozdób miejscowych. Sam nawet obraz Najchwalebniejszej Pani naszej odarli z złota i klejnotów, którymi go ludzie pobożni przyozdobili. Niezaspokojeni łupem, oblicze obrazu mieczem na wylot przebili, a deskę, do której wizerunek przylegał, połamali, tak iż zdawało się, że to nie Polacy, ale Czesi kacerze dopuścili się czynów tak srogich i bezbożnych. Po dopełnieniu takowego gwałtu, raczej skalani zbrodnią niż zbogaceni, z niewielką zdobyczą pouciekali. Długi czas mniemano, że ów gwałt popełnili czescy kacerze, mieszkający w przyległych Polsce miastach i zamkach szląskich. I już Władysław król i panowie polscy poczęli byli myśleć o wydaniu wojny Czechom, ale gdy się sprawa wydała i rzeczy wyjaśniły, karano srodze owych z szlachty polskiej złoczyńców, a wielu wtrącono do więzienia.[potrzebne źródło]
Związani z tradycją zachodnią restauratorzy, którzy w 1434 w Krakowie poddali zniszczoną ikonę konserwacji sprawili, że niewiele pozostało w niej pierwotnego "stylu greckiego".
W połowie XVII wieku szwedzki król Karol X Gustaw, zająwszy Warszawę i Kraków, poniósł klęskę pod częstochowskim klasztorem na Jasnej Górze. Wynik oblężenia przypisano cudowi spowodowanemu przez Maryję. Podczas oblężenia obraz nie znajdował się na Jasnej Górze, gdyż został uprzednio wywieziony w bezpieczne miejsce do Mochowa pod Głogówkiem z obawy przed przejęciem go przez Szwedów[2]. Król Jan Kazimierz, powróciwszy do Lwowa, ogłosił śluby, w których polecał swoje państwo protekcji Bożej Matki, nazywając Ją Polską Królową. Wojna ze Szwedami w 1656 roku zakończyła się dla Polski szczęśliwie.
Na mocy aktu papieża Klemensa XI z roku 1716 biskup chełmski Krzysztof Andrzej Jan Szembek dokonał 8 września 1717 roku koronacji cudownego obrazu koronami papieskimi.
Od 10 września 1770 do 18 sierpnia 1772 na Jasnej Górze bronił się oddział konfederatów barskich pod wodzą Kazimierza Pułaskiego. Odparcie kilkukrotnego szturmu przeważających wojsk rosyjskich, stało się symbolem czynnego oporu i podtrzymało ogniska konfederacji w Rzeczypospolitej. Żołnierze konfederacji szczególnie upodobali sobie ten wizerunek, umieszczając go na swoich ryngrafach i sztandarach.W świątyni częstochowskiego klasztoru przechowywana jest szczególna księga, w której poświadczone jest mnóstwo cudów dokonanych przed cudownym obrazem. Powstało wiele podobizn i kopii ikony, które można spotkać w świątyniach katolickich, jak i prawosławnych.
W 1813 roku, kiedy wojska rosyjskie weszły do twierdzy częstochowskiej, przeor wraz z braćmi klasztoru podarowali generałowi Sackenowi kopię cudownego obrazu. Następnie ikona była przewieziona do Sankt-Petersburga i umieszczona w Soborze Kazańskiej Ikony Matki Bożej w Petersburgu.
Po II wojnie światowej wizerunek obrazu Matki Boskiej Częstochowskiej był często umieszczany na ryngrafach żołnierzy podziemia niepodległościowego. W okresie ruchu Solidarność wizerunek łączono z ruchami demokratycznymi.Do dzisiaj nie udało się jednoznacznie ustalić daty powstania malowidła. Ikona jest napisana techniką tempery na drewnianej tablicy o wymiarach: 122,2 x 82,2 x 3,5 cm. Przedstawia on Najświętszą Maryję Pannę w postaci stojącej z Dzieciątkiem Jezus na ręku. Maryja jest zwrócona do wiernych frontem, co podkreśla przede wszystkim jej dominujące oblicze. Twarz Dzieciątka oscyluje w kierunku patrzącego, choć nie zatrzymuje na nim wzroku. Obydwie twarze łączy wyraz zamyślenia, jakby pewnej nieobecności i powagi. Prawy policzek Matki Bożej znaczą dwie równolegle biegnące rysy, przecięte trzecią na linii nosa. Na szyi występuje sześć cięć, z których dwa są widoczne dość wyraźnie, cztery zaś pozostałe – słabiej. Jezus spoczywa na lewym ramieniu Maryi przyodziany w sukienkę koloru karminowego.
W lewej ręce trzyma księgę, prawą zaś unosi ku górze w charakterystycznym geście nauczyciela, władcy lub do błogosławieństwa. Prawa ręka Maryi spoczywa na piersi. Niebiesko-granatowa suknia Maryi i płaszcz tego samego koloru ozdobione są motywami złocistych lilii. Nad czołem Dziewicy namalowana została sześcioramienna gwiazda. Główne tło obrazu jest koloru niebiesko-zielonego, który przechodzi w odcień morskiej fali. Dominującym elementem ikony są złote nimby wokół głowy Maryi i Jezusa, które zlewają się w jedną kompozycję, stanowiąc bardzo charakterystyczny detal kontrastujący z ciemną[3] karnacją twarzy postaci.
Kult ikony związany jest nierozłącznie z przyozdabianiem wizerunku Maryi i Dzieciątka kosztownymi wotami. Co najmniej do połowy XV wieku ozdoby przyczepiane były bezpośrednio do deski obrazu.
W 1430 roku Jasna Góra została obrabowana. Wota przyczepione do obrazu poodrywano, a samą deskę zniszczono. W latach 1430-1434 kosztem Władysława Jagiełły obraz poddany został renowacji. Cięcia widoczne na szyi i twarzy są widocznym świadectwem pozostałym po zniszczeniu obrazu i późniejszej renowacji. Po odnowieniu obraz został na nowo przyozdobiony blachami ze złota i srebra.
Od II połowy XVII wieku obraz zaczęto przyozdabiać sukienkami, które będąc niezależną, zwartą i wymienną strukturą ozdobną, można stosować zależnie od aktualnych potrzeb. Obecnie istnieje osiem sukienek do obrazu Matki Boskiej Częstochowskiej. Aktualnie obraz przyodziany jest w najnowszą sukienkę: bursztynowo-brylantową.
Dekretem papieża Klemensa XI 8 września 1717 koronowano Cudowny Obraz, jako pierwszy na prawach papieskich poza Rzymem. Korony ufundował król Polski August II Mocny, których jednak nie nałożono, uznając je za niegodne, przyjęto dopiero te, które przysłał papież Klemens XI, ceremonię przeprowadził biskup poznański Krzysztof Antoni Szembek przy udziale 200 tysięcy pielgrzymów. Po kradzieży koron w nocy z 22 na 23 października 1909, dokonano ponownej koronacji obrazu 22 maja 1910 koronami ofiarowanymi przez Piusa X. Dokonał jej biskup Stanisław Zdzitowiecki przy udziale ok. półmilionowej rzeszy pielgrzymów z wszystkich 3 zaborów. Korony św. Piusa X zdobiły Cudowny Obraz Jasnogórski do czasu założenia w 2005 na Cudowny Obraz koron papieża Jana Pawła II i nowej sukienki - sukienki bursztynowej.Obraz jasnogórski stał się przedmiotem wielu badań i kontrowersyjnych hipotez. Datowano go na VII w. (T. Kruszyński), XI w. (Ch. Rohault de Fleury), XIII w. (W. Podlacha), przełom XIII i XIV w. (S. Totkowicz, F. Kopera), pol. XIV w. (B. Rothemund), na okres przed 1382 r. (K. Pieradzka); widziano w nim dzieło o tradycjach malarstwa grecko-rzymskiego, przemalowane w XV w. (M. Skrudlik) lub kopię wykonaną po 1430 r. w oparciu o oryginał powstały w V w., na przełomie VI i VII w., albo na początku IX w. (R. Kozłowski, S. Szafraniec). Wśród kontrowersyjnych opinii, co do środowiska jego powstania za proweniencją włoską opowiadają się J. Fijałek (szkoła bolońska), Totkowicz (dzieło Pietra Cavalliniego), Pieradzka (Siena), E. Śnieżyńska-Stolot (krąg Simone Martiniego); za bizantyjską – m.in. M. Walicki, B. Dąb, T. Mroczko, A. Rogow oraz czeską – K. Estreicher.
W 1984 Anna Różycka-Bryzek i Jerzy Gadomski poddali obraz gruntownej analizie. Stwierdzili, iż obraz był dwukrotnie przemalowywany, w związku z czym obraz składa się z trzech nawarstwiających się warstw: pierwsza, ikonowa, powstała w XII-XIII w.; po niej pozostała zasadnicza kompozycja obrazu; druga warstwa jest włoska (z połowy lub po połowie XIV) i stanowi obecne malowidło; trzecią warstwę stanowią przemalowania, wykonane w Polsce podczas konserwacji (1430-34) po najeździe husytów. Tym samym badacze ci stwierdzili, że ikonografia obrazu jest pochodzenia bizantyńskiego, ale on sam powstał w kręgu sztuki łacińskiej. Odrzucili tezy o pochodzeniu bizantyńsko-ruskim, czeskim czy węgierskim.13 kwietnia 1904 św. Pius X na prośbę biskupa włocławskiego Stanisława Zdzitowieckiego i polskich paulinów zatwierdził święto Matki Bożej Częstochowskiej w rycie I klasy z oktawą dla Jasnej Góry. Święto to miało być obchodzone w środę po 24 sierpnia. Po raz pierwszy święto było uroczyście obchodzone w dniu 29 sierpnia 1906 roku. W 1931 Pius XI zatwierdził dzień 26 sierpnia jako święto ku czci Matki Boskiej Częstochowskiej. Dekretem Kongregacji Obrzędów z dnia 26 października 1956 uroczystość liturgiczna została przyznana wszystkim diecezjom w Polsce. Natomiast w tradycji Kościoła prawosławnego święto Częstochowskiej Ikony Matki Bożej obchodzone jest 19 marca (co odpowiada dacie 6 marca w kalendarzu juliańskim).
MATKA BOŻA ANIELSKA.
DĄBROWA GÓRNICZA. DIECEZJA SOSNOWIECKA.
BAZYLIKA MATKI BOSKIEJ ANIELSKIEJ.
Figura z początku XX wieku, o wysokości 170 cm, koronowana 19.V 1968 przez Stefana Kardynała Wyszyńskiego, prymasa Polski. Matka Boża Anielska dodaje sił górnikom i hutnikom w ciężkiej pracy, i pociesza ich żony i matki. Jest to rzeźba wykonana w drzewie cyprysowym na początku XX wieku. Historia Sanktuarium związana jest z proboszczem Dąbrowy Górniczej ks. Grzegorzem Augustyniakiem, który rozwijając kult Matki Bożej, zwłaszcza poprzez działalność Bractwa Matki Bożej Anielskiej, bronił swych parafian przed obojętnością religijną, a nawet niewiarą. Aprobatę kościelną otrzymało Bractwo od papieża Piusa X w 1909 r. Natomiast Stefan kardynał Wyszyński prymas Polski, przychylając się do prośby mieszkańców miasta ogłosił 3 maja 1957 roku Matkę Bożą Anielską patronką Dąbrowy Górniczej i Zagłębia. Przyczyniło się to do jeszcze większej popularności wizerunku Matki Bożej, a coraz liczniejsze dziękczynne wota były świadectwem odpowiedzi Maryi na wyraz czci i hołdu, jaki Jej w szczególny sposób złożyli hutnicy.
MATKA BOŻA DĄBROWIECKA.
DĄBRÓWKA KOŚCIELNA. ARCHIDIECEZJA GNIEŹNIEŃSKA.
KOŚCIÓŁ WNIEBOWZIĘCIA N.M.P.
Współczesna kopia obrazu z XVI(?) wieku, o wymiarach 110 na 80 cm, koronowana 15.VI 1969 przez Stefana kardynała Wyszyńskiego, prymasa Polski.Pierwsza informacja na temat kultu cudownego obrazu Matki Bożej pochodzi z 1697 roku i jak się przypuszcza sam obraz jest niewiele starszy. Legenda głosi, że początkowo wizerunek ten wisiał na przydrożnym dębie. Któregoś dnia zaczęła bić od niego dziwna jasność. Przeniesiono go do pobliskiego kościoła, gdzie zaczął być nawiedzany przez okoliczną ludność. Wielu z modlących się przed obrazem doznawało licznych łask i uzdrowień. Sława tego miejsca dość szybko rozprzestrzeniła się na całą ziemię wielkopolską. Niestety, w 1939 roku zaginęły nieomal wszystkie dokumenty i akta parafialne, zawierające informacje na temat kultu Maryjnego w Dąbrówce.Znajdujący się obecnie w Sanktuarium cudowny obraz jest czwartą z kolei kopią pierwowzoru. Oryginał spłonął w 1774 roku, pierwsza kopia w 1925 roku, drugą zrabowali Niemcy w kampanii wrześniowej. Trzecia zaś przechowywana jest do dziś i wynoszona na zewnątrz w czasie procesji odpustowej.
MATKA BOŻA PŁACZĄCA.
DĘBOWIEC. DIECEZJA RZESZOWSKA.
SANKTUARIUM MATKI BOŻEJ Z LA SALETTE.
Figura z XX wieku, o wysokości 130 cm i szerokości
podstawy 62 cm, koronowana 15 IX 1996 przez arcybiskupa Józefa Kowalczyka, nuncjusza
apostolskiego. Dębowiecka figura Matki Bożej
Płaczącej jest trójwymiarową kopią figury w La Salette. Przedstawia Matkę Bożą Saletyńską w pozycji siedzącej na kamiennym głazie, z twarzą ukrytą w dłoniach i pochyloną do przodu Została wykonana z drewna lipowego w 1959 roku i pokryta polichromią w Krakowie w 1960 roku. Kult Matki Bożej Saletyńskiej w Dębowcu łączy się z działalnością w tym miejscu Zgromadzenia Misjonarzy Matki Bożej z La Salette Z kultem pątniczym od początku dziejów dębowieckiego sanktuarium związane były praktyki wotywne do których należy tzw. ofiara. Polega ona na obchodzeniu na kolanach ołtarza z figurą Matki Bożej Płaczącej i jest połączona z prywatnym ofiarowaniem się Maryi. Świadectwem kultu są także dary wotywne składane przez pielgrzymów: błagalne lub dziękczynne. Najczęstszym wyrazem podziękowania za otrzymane łaski są wota - symboliczne, dary w postaci srebrnych i metalowych serduszek oraz inne wartościowe przedmioty. Stróżowie dębowieckiego sanktuarium od początku obserwowali rosnący kult maryjny. Spowiednicy wiele razy byli świadkami licznych nawróceń dokonanych za przyczyną Matki Bożej z La Salette.
MATKA BOŻA DZIEKANOWSKA.
DZIEKANOWICE. ARCHIDIECEZJA KRAKOWSKA.
KOŚCIÓŁ MACIERZYŃSTWA N.M.P.
Obraz sprzed drugiej połowy XVII wieku, koronowany 29 IX 1991 przez Franciszka kardynała Macharskiego, metropolitę krakowskiego.Obraz Matki Bożej Dziekanowskiej pochodzi z XVII w. Trudną, a nawet niemożliwą rzeczą byłoby przytoczyć tu historię tego Czcigodnego Wizerunku Najświętszej Matki. Jest dziełem nieznanego artysty z tzw. szkoły krakowskiej. Wizerunek Matki Bożej z Dzieciątkiem, namalowany na płótnie, trafił do kościoła w Dziekanowicach zapewne około połowy stulecia w czasie rozbudowy kościoła. W 1645 r. bowiem w miejsce zniszczałego kościoła drewnianego zaczęto wznosić nowy, zachowując z poprzedniego kamienną romańską część jako prezbiterium. Od początku obraz szybko przyciągnął ludzką pobożność. Pierwsza wzmianka o wizerunku Matki Bożej, widniejącym w bocznym ołtarzu, po stronie ewangelii, pochodzi z wizytacji biskupiej z 1655 roku. Wizytacja odbyta dziesięć lat później, odnotowała na obrazie dwie srebrne korony i 5 tabliczek wotywnych. Z powizytacyjnej relacji sufragana Michała Kunickiego z 1730 roku wynika, że w parafii Dziekanowice umieszczony w bocznym ołtarzu wizerunek Maryjny przybrany był w srebrną sukienkę. Parafianie, i nie tylko, przyzwyczaili się z każdą sprawą iść do Matki Najświętszej, nowożeńcy, podobnie jak rodzice i chrzestni po chrzcie dziecka, idą przed Obraz Matki Bożej, aby w Jej macierzyńskie ręce złożyć swoją i dzieci przyszłość. Do Sanktuarium Macierzyństwa przyjeżdżają rodzice, zwłaszcza matki, oczekujące narodzin potomstwa.
Nie ma plików w tym folderze
-

0 -

0 -

0 -

0
0 plików
0 KB
Chomikowe rozmowy
Zaprzyjaźnione i polecane chomiki (128)











Pokaż wszystkie
Pokaż ostatnie




















