Nie słuchaj więc nigdy tych, co chcieliby ci się przysłużyć i radzą, żebyś się wyrzekł któregoś z twoich zamiarów. Znasz swoje powołanie po tym, jak ci ciąży. Jeśli je zdradzisz, sam siebie wypaczysz; wiedz, że twoja prawda rodzi się powoli, gdyż jest jak narodziny drzewa, a nie jak znalezienie formuły, bo czas tu odgrywa najważniejszą rolę, bo ty masz się przemienić i wspiąć na trudny szczyt. Nowy byt, który jest jednością wyłonioną z zamętu rzeczy, nie spada na ciebie jak rozwiązanie rebusu, ale jest uspokojeniem sprzeczności i zabliźnieniem ran. A moc swoją poznasz dopiero wtedy, kiedy się stanie.