Kłamstwa nie kreśli moje pióro
Obraz me myśli tłumaczy
Chytrości nie zna moja natura
A jeśli chcesz poznać moje zdanie
Masz w pierwszych literach szczere wyznanie.
......Uśmiechaj się .....
..... do życia .....
........ często i zwyczajnie ...
.... Czuj się .....
.... zawsze luźno ...
... swobodnie i fajnie ...
..... Gdy życie Cię .....
........... złym dniem ....
... kiedyś potraktuje .....
.......... Pokaż wszystkim ...
..... że i tak ...
.... Twe serce się raduje ...
Uśmiech Co Na Twarzy Gości, Jest Kluczem Do Radości...
O Jezu, wiem bardzo mało o Tobie,
ale proszę, pomóż mi otworzyć moje serce, aby pozwolić Ci wejść do mej duszy,
tak abyś mógł mnie uzdrowić, pocieszyć i napełnić mnie Twoim pokojem.
Pomóż mi poczuć radość, pokonać wszystkie negatywne myśli i nauczyć mnie zrozumienia. Jak Cię prosić, tak bym mógła wejść do Nowego Raju, gdzie będę mógła przeżyć życie miłości, radości i cudu z Tobą na wieki wieków..
Błogosławionego popołudnia!
życzy Gabrysia.
Z pamięcią i darem w modlitwie!
♥Jezus jest Synem Boga. Żył bez grzechu i umarł na krzyżu, aby zapłacić karę za nasze grzechy. „Bóg pokazuje swoją miłość względem nas, bo gdyśmy jeszcze byli grzesznikami, Chrystus umarł za nas”.
Jezus zmartwychwstał i teraz żyje w niebie z Bogiem Ojcem. Oferuje nam dar życia wiecznego - życia na wieki z Nim w niebie, jeśli uznamy Go za Pana i Zbawiciela. Jezus powiedział: „Ja jestem drogą, prawdą i życiem. Nikt nie przychodzi do Ojca inaczej jak tylko przeze Mnie”.
Bóg troszczy się i kocha Cię, chce byś był/była Jego dzieckiem. „A wszystkim, którzy Go przyjęli, tym, którzy wierzą w imię Jego, dał moc, aby się stali dziećmi Bożymi”. Możesz poprosić Jezusa Chrystusa, aby wybaczył Ci Twoje grzechy i wkroczył w Twoje życie, jako Twój Pan i Zbawiciel.♥
Z pamięcią i darem w modlitwie! Gabrysia _ † Szczęść Boże † _
..Miłego PIĄTKU.. z dobrym humorem .. Niech się poprawi jeszcze wieczorem .. I uśmiech..
na Twym licu niech sprawi..Że wszyscy w koło.. też będą się bawić ..A radość Twa .. niech tak promieniuje ..Bo dobry WEEKEND.. wszystkim zwiastuje.. I jeszcze tylko.. ślę pozdrowienia .. Z nadzieją mówię ..
...do zobaczenia!!!.
Już majowe świecą zorze.
Przed Obrazem świeże kwiaty.
Dla Maryi złóż w pokorze,
Lecz kwiat inny ślij w zaświaty.
Kwiat nadziei, kwiat miłości,
Co się w duszy twej rozwinął.
Daj go Matce, aby w złości,
Świata tego nie zaginął.
Powierz Matce kwiat ten drogi
By go brudy nie splamiły,
Aby bujne świata głogi,
Tego kwiatu nie zgłuszyły.
Wszystkie myśli, wszystkie słowa,
Pod straż dobrej oddaj Matki.
Ona wiernie ci przechowa,
Te majowe duszy kwiatki.
Ona czuwać będzie stale,
By twe serce wiarą biło.
A na wierze, jak na skale,
Życie bulnie się krzewiło.
Ona czuwać będzie wiernie,
By miłości świętej siła,
Jako słońce, czynnie, wiernie,
W duszy twej się promieniła.
Błogosławionego dnia
w MIESIĄCU MARYJNYM !
życzy Gabrysia.
Z pamięcią i darem w modlitwie!
O Maryjo,kto spogląda na Ciebie,
doznaje pociechy w każdym utrapieniu, ucisku i przykrości i jest zwycięzcą w każdej pokusie.
Kto nie wie, kim jest Bóg, niech ucieka się do Ciebie, Maryjo. Kto nie znajduje
miłosierdzia w Bogu, niech zwraca się do Ciebie, Maryjo.
Kto nie zgadza się z wolą Boga, niech odda się Tobie, Maryjo.
Kto upada wskutek słabości, niech ucieka się do Ciebie, bo jesteś tak można i silna!
Kto nieustannie musi walczyć, niech biegnie do Ciebie,bo Ty jesteś morzem spokojnym...
Kuszony... niech wzywa Ciebie, bo Ty jesteś matką pokory,i nie ma niczego,
co by skuteczniej odrzuciło szatana niż pokora.
Niech biegnie do Ciebie, niech zwraca się
do Ciebie, o Maryjo!
Błogosławionego dnia!.
życzy Gabrysia.
Z pamięcią i darem w modlitwie!
„O cokolwiek byście prosili Ojca, da wam w imię moje”...
Tyle razy prosiłam Boga i… No właśnie. Ze zdumieniem muszę przyznać, że bardzo często byłam wysłuchiwana.
Nie zawsze widziałam to zaraz. Czasem Boża odpowiedź przychodziła po latach. Bywało, że po czasie byłam wdzięczna Bogu, że niektórych moich próśb jednak nie wysłuchał.
A w innych otrzymywałam inaczej, ale znacznie więcej, niż przyszło mi do głowy prosić. Nawet gdybym chciała występować w roli adwokata Boga, nie mogę. Nie mogę, bo u mnie to działało.
Prosiłam i zasadniczo otrzymywałam.
Dziś też często proszę. Nauczona doświadczeniem nie domagam się niczego kategorycznie. Nie posuwam się do szantażu: „albo dasz, albo…”.
Wiem, że On wie lepiej. Nie z niewiary w Boża moc, ale właśnie dlatego, że w wierzę w Jego mądrość i dobroć dodaję zawsze z ufnością: „ale bądź wola Twoja”.
To nawet fajne. Wiem, że mogę uprzeć się, stanowczo prosić i dostanę.
Tylko po co? Jeśli Bóg ma dla mnie w zanadrzu dobro większe, niż mój mały rozum jest w stanie pojąć, to czemu swoim stanowczym żądaniem, by zrobił coś po mojej myśli ograniczać Jego łaskawość?
Błogosławionego popołudnia ! Z Pamięcią i darem w modlitwie.
Gabrysia
♥Aniele Boży Stróżu mój, Moje myśli kieruje do Ciebie.
Ponieważ bez Twojej pomocy, Nie zauważamy siebie.
Wszyscy jesteśmy zatroskani, A problemy wciąż narastają.
Nawet Ci najbliżej siebie, Cenionej chwili i czasu nie mają.
Tylko Ty Aniele Stróżu, Możesz dodać siły i wytrwałości.
Aby to wszystko zmienić, I żyć w harmonii i miłości...♥
"Niech ANIOŁ STRÓŻ MA CIEBIE I TWOJĄ RODZINĘ ZAWSZE W OPIECE"... Z pamięcią i darem w modlitwie! Gabrysia
_ † Szczęść Boże † _
Musisz się zalogować by móc dodawać nowe wiadomości do tego Chomika.